Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='kesencja']Co brałaś? :D
Ja wzięłam wubbe, kong bone i piłkę rogza :D[/QUOTE]

Smycz flexi comfort 8 m. rozm. L, kolejną crackle ball, dwie paki smakołyków z rocco, i piłkę rogza. :loveu:

Posted

[quote name='XdamianX']Czy ktoś miał te piłeczki tenisowe, piszczące z konga?[/QUOTE]

Ja miałam, ale pogubiłam. Super pływają, odbijają się i mają taką cichą piszczałkę, nie przeszkadzającą nikomu (raczej :diabloti:) polecam. :D

Posted

Piłki tenisowe z konga są świetne !
Te w rozmiarze L mój pies miał dobre 2-3 miesiące co jest na prawde świetnym wynikiem .
Teraz została mi tylko jedna i musze dokupić kolejne na wymiane .
Chyba najfajniejsze piłki w tej cenie jakie miałam .

Posted

Ja również polecam tenisowe z Konga, dla mojej mam już prawie miesiąc. A jest strasznym niszczycielem, zwykłe tenisowe starczały na 10 razy rzucania max (miętoli w pysku jak wraca ;))

Posted

U nas wyglądają tak (pies się nimi jakoś często nie bawił) + jak pies dostanie ślinotoku to ślina dostaje się do piłki i piszczałka przestaje wydawać dźwięk i traci kształt (przypomina gniotek)



Posted

[quote name='Illusion']U nas wyglądają tak (pies się nimi jakoś często nie bawił) + jak pies dostanie ślinotoku to ślina dostaje się do piłki i piszczałka przestaje wydawać dźwięk i traci kształt (przypomina gniotek)

No ej no, takie śliczne zdjęcia nawet zwykłej piłki potrafisz zrobić... takie ciekawe. :loveu:
To dziwne, bo nasza piłeczka tenisowa z konga pływała w jeziorze, morzu. Owszem, potem piszczałka przez 2-3h nie wydawała dźwięku, ale było wszystko okej. :D
Damian jakiej rasy masz psiaka? Miętoli zabawki? Jak zabawka Wam służy tylko i wyłącznie do rzucania, pies przynosi nie podgryzając jej- warto. ;)

Posted

U nas po wyschnięciu też piszczy, ale co z tego, skoro w trakcie zabawy przestaje to robić, a jak się ją naciska to sączy się z niej ślina. To najbardziej obleśna zabawka ze wszystkich jakie mamy :eviltong:.

Te piłki są dosyć tanie, więc zawsze można kupić na próbę, jak się nie sprawdzą czy będą szybko niszczyć to nie będzie aż tak szkoda.

Posted

Z tą śliną to prawda , piłka robi się aż mokra od śliny bleee
Jednak i tak są to nasze ulubione piłki .
Ginka ma mocny uścisk widocznie :p Mój ma te Lki (Ty chyba S ? M? ) i mój pies który robi dziure w speedzie po jednym rzucie, piłek konga nie rozwala niosąc .

Posted (edited)

No my chyba S, aczkolwiek musiałbym zobaczyć.. Jak będzie w zoologu to kupię, jednak przez internet zamawiać nie będe, bo z tego co piszecie to jest taka średniawa.. Znając moją wieś, to jej nie będzie. A tą trixie miętową ktoś miał? Pytam, bo ta akurat u mnie w zoologu jest.

Edited by XdamianX
Posted

[quote name='gops']Z tą śliną to prawda , piłka robi się aż mokra od śliny bleee
Jednak i tak są to nasze ulubione piłki .
Ginka ma mocny uścisk widocznie :p Mój ma te Lki (Ty chyba S ? M? ) i mój pies który robi dziure w speedzie po jednym rzucie, piłek konga nie rozwala niosąc .

Gina to krypto pitbull :lol:. Mamy Ski ;). To niszczenie piłek zależy pewnie nie tylko od siły nacisku, może psy w jakiś różny sposób je memłają, nie mam pojęcia. Te tenisowe, squeezz i piłki trixie (o takie) to jedyne piłki jakie Gina zniszczyła.

Trixie to w ogóle ciekawe są, Gi ich bardzo nie lubiła kiedyś, bo były twarde, ale jak zaczęła wtapiać w nie zęby i je ślinić, to też się w takie gniotki zamieniały i robiły się miękkie (na zdjęciu tego nie widać, obie piłki suche).

Posted

My zrobiliśmy zapas piłek , na zdjęciu brakuje trzech które zginęły po kilku rzutach niestety ( była to piłka ferplasta pływająca i dwie takie ala funny ale innej firmy) .
Te tenisówki to są piłki z kortów , świetnie się odbijają i są mega mocne , mój pies póki co nie rozwalił ani jednej !
A aportuje je intesywnie .
Mamy jeszcze piłke konga Lke jedną bo drugą niestety rozwalił ale po 2-3 miesiącach mniej wiecej .
Jedyny problem z tymi tenisówkami z kortów to to że są małe , chyba 6,5 lub 7cm a mój pies ma ryj jak wiadro i są całe mokre po nawet jednym rzucie .
Różowy to nowy speed raz rzucony z dziurą :/ 5,8cm

Posted

A co sądzicie na temat szkodliwości piłek tenisowych na psie zęby? Podobno często używane piłki tenisowe w sporym stopniu ścierają psom zęby. Prawda to czy nie? Kong "chwali się" tym, że robi piłki z nieco innego materiału, który nie ściera psom zębów.

Posted

Też o tym słyszałam, dlatego ja używam używanych piłek takich które nie nadają się już na kort bo są za mało kudłate .
Nie zauważyłam nic takiego u psa także myślę że raczej miało by to jakiś wpływ gdyby pies codziennie bawił się tenisówkami a nie raz na jakiś czas .

Posted

no i co ze sciera zęby (jeśli) ? serio pytam. nie popadajmy w paranoje... od lat sie psy bawia pilkami tenisowymi i wszystkie jakie znam żyją i mają się dobrze. znacie jakiś przypadek żeby pies mial kłopoty zdrowotne z powodu startych zębów? bo ja nie, ale może jestem jakaś niedoinformowana widocznie

Posted

My też polecamy piłki tenisowe, ale te z kortów, nie te "psie" (te zazwyczaj się wcale nie odbijają i rozwalają się po kilku rzutach).
Warto poszukać w swoim mieście takich kortów - mnie oddali za darmo aż 10 sztuk, a Alex od początku czerwca ma ciągle do dyspozycji (wala się gdzieś po podłodze) jedną taką piłkę, którą memła, obgryza, skacze na nią (po nią i z nią) i do tej pory piłka jest w świetnym stanie, tylko ten filc ma trochę powyciągany.
Według mnie te piłki przebijają większość innych (no, może piszczące są równie ciekawe) w rankingu mojego psa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...