Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czuję, że znowu kupię zabawkę, która będzie się po pokoju poniewierać... a bo taka fajna... :loveu:A psiur i tak ignoruje wszystkie kongi kosztujące mase kasy i wybiera zabawkę za 9zł z zooplusa (crackle ball) ;)

Posted

Ja juz zamowilam dwa kongi jels. Swinke i hipcia, zabka mi sie strasznie podoba ale na trawie bedzie niewidoczna :-(

I zaraz lece zamawiac karme dla szczyla to przy okazji wezme crackle ball.

Posted

[quote name='katasza1']Ja juz zamowilam dwa kongi jels. Swinke i hipcia, zabka mi sie strasznie podoba ale na trawie bedzie niewidoczna :-(

I zaraz lece zamawiac karme dla szczyla to przy okazji wezme crackle ball.[/QUOTE]

to już wiem kto mi świnkę M podebrał:lol:

Jestem strasznie ciekawa jaka jest różnica pomiędzy zwykła piłka a jels.

A przy okazji, ktoś pisał że jago squezz zamókł i teraz nie piszczy. Nasz piła pływała w jeziorze, ruda ślini ją bardzo i piszczałka ma się dobrze a mamy od września. Po wrzuceniu do jeziora nie piszczała chwilę a potem było ok.

Posted (edited)

[quote name='toyota']Piękny masz awatar Fridaso :).

Dziękuję. :loveu:

Ja jednak KONG'a jels nie zamawiam, bo zabawek mam dużo, a muszę się dorobić toru agility, albo przynajmniej tunelu i resztę zrobić. ;)
Zabawka crackle ball jest fajna, lecz mimo słabych ząbków mojego maltańczyka bardzo się zniszczyła. Mimo to warto ją zakupić, bo koszt jest niewielki, a super się odbija. :loveu: Ech... dla Ozzy'ego zamawiałam KONGA classic i przy okazji szukałam zabawki z gumy lanej, wybrałam tą: http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/pilki/liny_opony_dla_psa/30562 zooplus nie napisał, że jest zapachowa. Gdy tylko do mnie doszła napisałam do sklepu, że warto napisać firmę zabawki i informację o tym,że jest zapachowa - niektórym psiakom to przeszkadza... i mi też to przeszkadza, bardzo niemiły zapach. Uzupełnili informację o firmie, o zapachowej gumie już nie... nie przepadam za zapachowymi zabawkami, to moja pierwsza, cała psia szafka pachnie bardzo mdlisto hmm.. wanilią? ;) Chyba nie ma sposobu, aby usunąć ten zapach,prawda?

Edited by fridaso
Posted

[quote name='fridaso']Dziękuję. :loveu:

Ja jednak KONG'a jels nie zamawiam, bo zabawek mam dużo, a muszę się dorobić toru agility, albo przynajmniej tunelu i resztę zrobić. ;)
Zabawka crackle ball jest fajna, lecz mimo słabych ząbków mojego maltańczyka bardzo się zniszczyła. Mimo to warto ją zakupić, bo koszt jest niewielki, a super się odbija. :loveu: Ech... dla Ozzy'ego zamawiałam KONGA classic i przy okazji szukałam zabawki z gumy lanej, wybrałam tą: http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/pilki/liny_opony_dla_psa/30562 zooplus nie napisał, że jest zapachowa. Gdy tylko do mnie doszła napisałam do sklepu, że warto napisać firmę zabawki i informację o tym,że jest zapachowa - niektórym psiakom to przeszkadza... i mi też to przeszkadza, bardzo niemiły zapach. Uzupełnili informację o firmie, o zapachowej gumie już nie... nie przepadam za zapachowymi zabawkami, to moja pierwsza, cała psia szafka pachnie bardzo mdlisto hmm.. wanilią? ;) Chyba nie ma sposobu, aby usunąć ten zapach,prawda?

Nie ma sposobu ;p
Mamy 2 zabawki z lanej gumy pachnące właśnie tą wanilią i chociaż przeszły już naprawdę dużo, to nadal maja swój zapaszek.
Wydaje mi się, że cała ta guma jest perumowana, więc nawet ak z zewnątrz już przestanie pachnieć, to wewnątrz będzie nadal.

Posted

Szura napisał(a):
Nie wiem, jakim cudem, mojego używam codziennie, w każdych warunkach, i ma się doskonale. :crazyeye:



Ja go rzucałam w mokrej trawie, po jakiś 6 rzutach przestał piszczeć :niewiem: myślałam, że to może przez to że piszczałka zamokła, ale po dwóch dniach powinna już raczej wyschnąć, a on nadal nie piszczy

Posted

Ja mojego rzucam i w mokrą trawę, i w śnieg, i w kałuże, bo mój pies uwielbia aportować z kałuż. ;)

Nie wiem, czy to ja mam szczęście, czy kilka osób tutaj trafiło na wadliwą serię. Szkoda, bo te moje są nie do zajechania i to zdecydowanie nasze ukochane piłki.

Crackle ball nasza już ma nieźle pognieciony ten plastik w środku, ale mam wrażenie, że przez to się jeszcze bardziej podoba psu. ;) Natomiast nie dostają jej do samodzielnej zabawy, używam jej tylko do aportowania, żeby się nie znudziła.

Posted

U mnie kong squeezz przestał piszczeć podczas pierwszego aportu. Chociaż Georgia do niszczycieli w ogóle nie należy. Na szczęście, brak piszczałki nam w niczym nie przeszkadza :D teraz pora na testy jells :D

Posted

Młodej też nie przeszkadza, że piłka nie piszczy. Fanta natomiast biega za nią już z mniejszą ochotą, a kupiłam konga dla niej, żeby miała piszczącą piłkę dłużej niż jeden spacer. No cóż nie wyszło :p i tak pewnie kupię drugiego :evil_lol:

Posted

Rosiczka napisał(a):
U mnie kong squeezz przestał piszczeć podczas pierwszego aportu. Chociaż Georgia do niszczycieli w ogóle nie należy. Na szczęście, brak piszczałki nam w niczym nie przeszkadza :D teraz pora na testy jells :D


U mnie kongi squeeze żyją średnio dwa dni :diabloti: Najdłużej żył jeden, chyba dwa tygodnie, ale wypadała mu piszczałka przy mocniejszym ściśnięciu, aż w końcu wypadła na amen :roll:
Potem na spacerze znalazłam zwykłą gumową piłkę, która piszczała nawet, jak była przedziurawiona! Niestety, nawet nie wiem, gdzie taką samą dostać, ciągle szukam... Zgubiła się w końcu :roll: Pomarańczowa w kropki ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...