bo Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 Potrafi sędziować dobrze, gdy nie ma na drugim końcu smyczy bliskich i krewnych króliczka. Wtedy nie patrzy na psy:diabloti: Quote
Darianna Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Ktoś miał przyjemność z tym sędzią? Jest jednym z proponowanych na Kraków 2010 na grupę VII. Jak ocenia setery irlandzkie? Co lubi? Quote
Tecia Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 [quote name='Darianna']Ktoś miał przyjemność z tym sędzią? Jest jednym z proponowanych na Kraków 2010 na grupę VII. Jak ocenia setery irlandzkie? Co lubi?[/QUOTE] Byłam u niego raz i z pewnością już nie pojadę i mimo iż Kraków to moja macierzysta wystawa to w przyszłym roku będę szukać w tym czasie innej wystawy (niestety to będzie pierwsza od 6 lat wystawa w Krakowie na której się nie pojawimy:( ) O sędziach czeskich i słowackich pisałam już nie raz i dalej podtrzymuje swoją opinię - na wyżłach to może oni się znają ale na pewno nie na seterach (oczywiście są wyjątki które potwierdzają tą regułę ale do tych wyjątków z pewnością nie należy p. Matyas.) Typ czesko-słowacki to ich ideał szkoda tylko że ni jak się to ma do wzorca to tyle na temat tego Pana:) Quote
cockermanka Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Byłyśmy sędziowane przez tego pana 2 razy - ostatnio w Opolu w 2008 r. - psy były oceniane bez jakiegokolwiek macania - sędzia nie dotknął żadnego zwierzaka...z pewnością nie wybierzemy się już więcej do tego sędziego. Quote
Tecia Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='Darianna']a jaki to typ czesko-słowacki? :)[/QUOTE] Hihihi taki nijaki:) ni angielski ni amerykański. W każdym razie dla sędziego ważniejszy jest włos niż budowa psa, werdykty są nieprzewidywalne i wcale nie zdziwiła bym się gdyby ktoś ze Słowacji się pojawił u tego Pana. Osobiście też na pewno już do niego nie pojadę i mimo iż sędziuje w Kraku my jedziemy szukać szczęścia gdzieś dalej:) Quote
Darianna Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 ale może będzie sędziował wyżły kontynentalne, na kraków jest dwóch sędziów, drugi jest jakiś włoch... ;) Quote
Tecia Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='Darianna']ale może będzie sędziował wyżły kontynentalne, na kraków jest dwóch sędziów, drugi jest jakiś włoch... ;)[/QUOTE] No tak może być Włoch ale jak dla mnie to żadne pocieszenie:) Włosi też nie należą do moich ulubieńców hihihi. Oczywiście nie można generalizować tego Włocha nie znam ale i tak Kraków na przyszły rok wykreślam z kalendarza:) No chyb a że coś się jeszcze zmieni do września duuuużo czasu:) Quote
Atik Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Możliwe jest połączenie tematów? http://www.dogomania.pl/forum/f446/jaroslav-matyas-sk-107584/index3.html Quote
Darianna Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 o nie zauważyłam... a temat założyłam gdy wyszukiwarka na dogo nie działała.... Prosze o połączenie tematów :) Quote
mychaaaaa Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Pan Matyas ma prawdopodobnie oceniać nas (tzn. naszego samoyeda) w Opolu w tym roku... Dużo piszecie o profesjonalnym handlingu... a to będzie nasz debiut (Honey był wystawiony przez hodowcę jako trzymiesięczne szczenię, później nie był wystawiany i teraz dopiero w Opolu klasa młodzieży) :( i boję się, że coś spapramy, skoro sędzia zwraca dużą uwagę na prezentację... W jaki sposób się przygotować, na co zwrócić uwagę przy przygotowaniu psa? Na co zrobić szczególny nacisk przy treningach z psem? Czy sędzia przymruży oko na niedociągnięcia w klasie młodzieży (wiem, że w baby i szczeniakach jest taryfa ulgowa, a w młodzieży)? Nigdy nie wystawiałam psów, boję się trochę, że Honey nam się zbuntuje, albo ja zawalę prezentację :( Quote
Ginkat Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Sędzia mało ruchliwy, lubi dobry i wydajny ruch, maca mało albo wcale, sam sprawdza zęby, w statyce ważne jest dobre ustawienie psa, bo od tego jak pies się ustawi zależy opis. Quote
cockermanka Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Nie dotyka psa w ogóle - kiedy sędziował nas w Opolu kilka lat temu, to nie wstawał z krzesła - cała ocena była "z daleka"....szkoda pieniędzy i czasu.... Quote
maciek_axa Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 cockermanka napisał(a):Nie dotyka psa w ogóle - kiedy sędziował nas w Opolu kilka lat temu, to nie wstawał z krzesła - cała ocena była "z daleka"....szkoda pieniędzy i czasu.... No to widzę że dawne nawyki mu pozostały :) Nas oceniał w tym roku w na międzynarodowej w Koszycach. Całą ocenę w zasadzie przesiedział, budowę też rzadko sprawdzał, a jeżeli już to bardziej na zasadzie "odczepnego". Na pewno dużo uwagi zwracał na ładny, harmonijny i lekki ruch. Quote
Lofty Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 cockermanka napisał(a):Nie dotyka psa w ogóle - kiedy sędziował nas w Opolu kilka lat temu, to nie wstawał z krzesła - cała ocena była "z daleka"....szkoda pieniędzy i czasu.... A jak już dotyka to niekoniecznie wie co i po co:( Mój pies służył jako "eksponat" podczas egzaminu praktycznego - sędziowskiego na wystawie na Słowacji i większych bzdur jakie opowiadał sędzia na jego temat nie słyszałam. Kandydatka na sędzinę robiła wielkie oczy co facet jej tłumaczy i gdzie on to widzi :) no ale cóż bywa .... Hitem była krótka szyja :) kto widział Deska wie o czym mówię hihihihi Quote
Kinga138 Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Odradzam każdemu wystawy, udział w wystawach sędziowanych przez tego Pana. Ocenia pośpiesznie i nie dokładnie, wykazuje wielkie zmęczenie i zniechęcenie wykonywaniem swych obowiązków. Większość wystawy przesiaduje na krzesełeczku z którego raczy zerknąć od czasu do czasu na prezentowanego psa, by nie przemęczyć się staniem. Sam nie zadaje sobie trudu, by ocenić uzębienie psów oraz stan męskości u samców wyręczając się przy tym asystentką. U jednych wystawców ocenia psy w biegu u innych nie, gdyż swym zachowaniem wykazuje chęć jak najszybszego zakończenia sędziowania i pozbycia się kłopotu. To typ osoby, która nie szanuje wystawców-nie poczeka 2 minut na psa, który dołącza do ringu. Podczas swego sędziowania nie uprzedza o wychodzących kolejnych numerach, a zmianę klasy sędziowania ogłasza sam dla siebie, gdyż będąc na drugim końcu ringu jest to nie do usłyszenia. Jest to typowy przykład osoby zmęczonej swą pracą, która mineta się z powołaniem. Wielka szkoda, że uważa, że to wystawcy są dla niego, a nie odwrotnie. Opłacając wystawę oczekujemy przynajmniej przyzwoitego zachowania się przez sędziego, który czy to z obowiązku czy z choćby szacunku dla wystawcy poświęci mu czas i dokona nie pośpiesznej oceny jego psa. Wielka szkoda, iż niektórzy sędziowie myślą, iż robią wielką łaskę sędziując, gdyż niebawem okazać się może, że bez wystawców nic nie znaczą, tak jak wokalista bez publiczności. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.