Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Drako ma już 10 miesięcy , zawsze był opamnowany i przewidywalny ! Aż 4 dni temu stało się coś bardzo dziwnego : bawił się z Kufim ( bokserem ) i było wszystko ok dopuki nie przyleciał inny - obcy bokser , który zaczoł skakać na Kufcia i warczeć ! Drako będąc jakieś 100 m od nas zawrócił i rzucił się na tego psa !!! Byłam w szoku !!

Taka sama sytyłacja powturzyła się następnego dnia - tylko że z innym bokserem !! ( jak nigdy nie dostawał batów to już nie wytrzymałam i przylałam )

Nigdy nie przejawiał agresji, teraz też jest spokojny ( tzn. normalnie bawi się z psami ) Czy to obrona słabszego psa, wsumie wychowali się razem - a Kufi to taka D... , jak go atakuje pies to piszczy i ucieka !!

Jak mam postepować z Drako, nie chciałabym aby był agresywny !!

Ktoś mi poradził abym przy następnej takiej sytuacji zlać do tak aby slomlała z bólu , ale coś mi się nie widzi ten sposób ani nie miała bym sumienia !

Pomóżcie !!!! Prosze !!!!

Posted

Zlej az do skomlenia ta osobe, ktora poradzila Tobie taka metode :evilbat:

Staraj sie unikac sytuacji, miej psa na smyczy, zaloz mu kaganiec. Wiecej niech napisza osoby, ktore maja wieksze doswiadczenie.

Posted

Crazy@ mam nadzieję, że Drako nie będzie się rzucał na malamuty bo już niedługo Emi z Vanity razem będą przyjeżdzały na pola ;) .

A zbicie psa tylko może pogorszyc sytuacje, wystarczy moze tylko skarcenie słowne (mam nadzieję).

Jestem w szoku, że się tak rzuca

Posted

Niestety :) normalna reakcja psiaka , który traktowal Kufcia jako czlonka swojego stada .Napisalaś ,ze Kufcio to ........... dlatego równiez jest podporzadkowany Drako ( na marginesie - też Drako,wabi sie synek CH.Wystawowego Matcho - mieszka w Sandomierzu :D :D ).A Drako jako (zalózmy) wyzszy w hierarchi - zazatakowal obcego psa ,kt óry wydawaloby sie robil krzywde psiakowi ze sfory - tak moznaby bylo powiedzieć (po naszemu) OBRONA !!!!

No i naszemu bohaterowi spodobalo sie owe zachowanie - to jest raz , a drugie to iz skojarzyl BOKSERA z napascia na Kufcia :) .Musisz teraz uwazać bo moze polować na Boksery ,pomimo ze innym bedzie odpuszczal i jak najbardziej negować takie zachowania,ale ABSOLUTNIE NIE TAKĄ METODA JAK KTOŚ CI POLECIL :evilbat: :evilbat: :evilbat: - jakiś idiota 0X !!!!!!!!!!!

Fakt bedzie potrzebna smycz i najlepiej dlawik , a takze obcy bokser na horyzoncie , umiejetne szarpniecie i wypowiedzenie komendy - na goracym uczynku.

Pozdrawiam

Pamietaj ,ze pies bardzo szybko uczy sie tych nieporzadanych zachowań ,a te które bysmy chcieli go nauczyć przychodzi mu to z pewnym oporem :wink:

Posted

To były tylko te dwie reakcję , wczoraj normalnie się bawił z innymi psiakami bez oznak agresji !!

Wcześniej też spotykaliśmy tego Boksera na spacerach ( nie podchodził do nas ) a Drako i Kufi był spuszczony to wogule nie interesował się nim.

Czy PT by pomogło??

Posted

moze PT by pomoglo bo widzialem jak na takim szkoleniu psy sa ustawiane w kolko i przechodzi przed nimi kobieta z juz wytresowanym psiakiem, chodzi o to zeby nauczyc psa zachowania spokoju w momencie jak przechodzi obok niego jakis inny,

z reszta zaszkodzic mu nie zaszkodzi takie szkolenie jednynie pomoze

Posted

Boze co za kretyn poradzil ci zebys zlal psa az zacznie skomlec. Dobrze ci radze unikaj takich rad jak ognia. nie bij nigdy psa bo kturegos pieknego dnia po prostu ten psiak nie wytrzyma i ci poprostu odda. Najlepiej idz z nim na tresure.

Posted

Każdy medal ma dwie strony.

Agresja u psa nie jest oczywiście rzeczą chwalebną.

Ale ....

Z tego co piszesz można wywnioskować, że bokser Kufi, którego najprawdopodobniej twój pies uważa za członka stada, został zaatakowany przez innego psa. Czyli co zrobił twój pit ? Obronił członka stada.

Możesz oczywiście wyeliminować tego typu zachowanie odpowiednią tresurą, bo odpowiednią tresurą można zrobić wiele, łącznie z nauczeniem psa tańca na tylnich łapkach :wink:

Tylko po takim warunkowaniu nie liczyłbym, że kiedy jakiś zbir zapragnie ci spuścić lanie twój pies zrobi cokolwiek poza staniem jak ciele i przyglądaniem się całemu zajściu...

To jest ta druga strona medalu :evilbat:

Druga sprawa to taka, że wg mnie to zachowanie ma więcej wspólnego z solidarnością wobec członków stada, niż z dominacją...

Dominacja ma miejsce wtedy kiedy pies nie respektuje twojej pozycji, a Agresja Dominacyjna wtedy gdy swojej wysokiej pozycji próbuje bronić kłami. I to wszystko.

Zwierze które hodujesz nie jest przecież owcą, tylko drapieżnikiem, czyż nie ? :wink: To że szczeka, warczy i próbuje gryźć wtedy, gdy ktoś mu bliski jest atakowany jest chyba zachowaniem dość naturalnym, czyż nie ?

Ciekawe gdzie byli właściciele tego drugiego boksera, który atakował ?

Może właśnie udzielali komuś cennych rad o biciu smyczą aż do skomlenia ? :evilbat:

No ale jeśli chcesz karcić psa za to, że broni ciebie albo innego psa ze swojej sfory - twoja sprawa. Tylko nie licz na to, że kiedyś obroni ciebie albo członków twojej rodziny.

Wybór należy do ciebie :evilbat:

I wbrew pozorom wcale nie jest łatwy.

No i oczywiście jeśli zechcesz, żeby twój pies kogokolwiek bronił - lepiej iść na jakieś szkolenie. MUSISZ umieć go odwołać. A jeśli nie - faktycznie można karcić za każdą próbę obrony. Tylko nie biciem do skomlenia, na litość boską ! :evil:

PS. Ale mi się oberwie za ten post :evilbat:

Posted

POwiem tak , na 100 % nie zastosuje tej idiotycznej metody !!

Właścicel Boksera ( pierwsze zajście ) nie raczył ruszyć tyłka ani odwołać psa ! -( na szczęście my byliśmy blisko i Drako została uniesiony w góre na szelkach, więc nawet nie zdążył złapać tego psa ) dopiero po naszych nawoływaniach właść. leniwie podszedł i za noge odciągną swojego psa, odszedł 10 m i znów puścił !! :evil:

Z jednej strony jestem zadowolona a z drugiej przerażona jego reakcją !!

Chociaż byliśmy dzisiaj na Polach Mokotowskich i obydwa zostały zatakowane przez suke AST -( właścicel młody facet 100m od polany gdzie latało b.dużo psów, trenowała swoją suke ) powodem ataku było podbiegnięcie do niej ! Myślałam że zaraz dojdzie do starcia między nią a Drako - a on nic okazał poddanie a ona rozwaliła mu policzek i zachaczyła oko (na szczęście nie grożnie ).

Tak więc nie wiem jak to znim jest - bawił się dzisiaj z 3h z róznymi psam i zero agresji !!

A na PT na pewno pójdziemy !!!!

Posted

Crazy powiem ci tak; to dobrze z e twoj pies obronil czlonka stada, z tego co nauczylam sie na szkoleniu dowiedzialam sie ze w takiej sytuacji jako przewodnik powinnas podejsc powiedziec "pusc, spokoj, dobra mordeczka" bo to nie przejaw agresji tylko obrona. jezeli na pusc, zostaw itp psiak zareaguje to bardzo dobrze pochwal a jak nie skarc go ale nie biciem, kaz mu siad waruj, zostan, ja tez nie raz udezylam capo ale nie ze zloscia go bilam tylko gest wykonany jakims przedmiotem patykiem, lekko zeby sie opamietal jesli mnie slyszy i dziala.dzis bylam w takiej sytuacji kiedy sie troche po straszyl z innym samcem i na spokoj odpuscil sobie, nie bylo to grozne alezrobil to co kazalam i go pochwalilam

Posted

Napisała że przylałam za drugi wyskok smyczą , i na pewno już tego nie zrobie.

Po całym zajsciu wzielismy odrazu psa na bok zeby się uspokojł, następnie na smycz i było ok.

W obydwu przypadkach poszkodowanym był Kufi - to na niego warczały i skakały boksery !

Drako sam z siebie nie zatakował - zawsze jest skory do charców z innymi czworonogami !!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...