morisowa Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 APSA napisał(a)::lol: LINK ciekawe, zrobiłam sobie taki z Leo ;) ale im chyba jednak nie chodziło o psy .. Quote
APSA Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 morisowa napisał(a): ale im chyba jednak nie chodziło o psy .. Pies też człowiek :-P Quote
KWL Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 APSA napisał(a): Duży dla KWL'a :) No to dzisiaj sobie chłopak na spacer wyszedł :-) A raczej wyleciał wywijając mną na zakrętach. Jak do tej pory miałem tylko jednego aż takiego ciągnika - wielkiego młodego moskwicza Smirnova :-) Do mnie bardzo fajny, i miły. Do innych psów dopóki nie zszczekają w miarę, ale jak któryś szczeknie to rusza lokomotywa... Quote
justynaz87 Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Psisko dzisiaj widziałam. Na początku jakoś tak nieśmiało wychodził przez bramę , ale na psy faktycznie reagował dość energicznie. Fajnie, że wyszedł z klatki a Ty uczepiłeś się na tyle mocno smyczy, że udało wam się wrócić razem do schroniska :) Quote
3 x Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 nie wiem po co wlazłam na psy na kwarantannie ten misio 0320/11 nowofunland to jest ? nikt się po niego nie zgłosił? ja wiem, że małe może się zgubić i trudno znaleźć ale nie takiego fajnego misia :( i ten trikolorek : 0265/11/P ech :( Quote
magdyska25 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Dlaczego staram się "omijać" dogo. Czytasz wątki i ręce opadają.... http://www.dogomania.pl/threads/202216-Kiedy%C5%9B-by%C5%82-syberianem-husky...-Pies-z-interwencji-KTOZ Edit: Znalazłam Zeusa: nr 2848/08 Wczorajszy spacer był miły. Chyba przekonałam się do Niego i już troszkę wiem jak Go "obsługiwać" ale nadal brak pomysłów na tekst do ogłoszeń tak, żeby ludzi nie zrazić, nie zrobić z psa "nieprzewidywalnego oszołoma". Po prostu musi mieć doświadczonego właściciela Quote
justynaz87 Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Oj Magda, bez przesady. Szczególnie po ostatnim spacerze można coś miłego wymyślić z zaznaczeniem, że jest to pies inteligentny (więc tego wymaga się również od opiekuna), pewny siebie, baardzo energiczny i silny. Także w domu konsekwencja, ćwiczenia, ruch i zapas patyków :) Wątek Huskiego widziałam :angryy:. Mi ręce opadają. I te teksty super opiekunów - "myślałem, że pies się wyliże". Myślę, że powinno chodzić się na kursy przygotowujące do posiadania psa i potem otrzymywać "prawo posiadania psa". Quote
magdyska25 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Zapas patyków szczególnie ;) Wymyśliłam tekst do ogłoszeń (boszzz piszę jak dziecko z podstawówki). Brak weny ale... Quote
Beat2010 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 3 x napisał(a):nie wiem po co wlazłam na psy na kwarantannie ten misio 0320/11 nowofunland to jest ? nikt się po niego nie zgłosił? ja wiem, że małe może się zgubić i trudno znaleźć ale nie takiego fajnego misia :( i ten trikolorek : 0265/11/P ech :( Kurcze, też byłam tam niepotrzebnie, też go widziałam, i huskie tez , dałam ciasteczka .... zdjęcie z przyjęcia nieco nieudane ID: 0320/11 Gatunek: PIES Rasa: NOWOFUNDLA Płeć: Samiec Waga: 60kg Wiek: 6 lat(a) to chyba on Quote
Beat2010 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Zobaczcie co przybyło:evil_lol: piesko-owieczka? Quote
magdyska25 Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Zapraszam na wątek Cezara! On już 7 lat czeka!!! http://www.dogomania.pl/threads/202585-**Jego-koleżanka-znalazła-ds-teraz-czas-na-Niego!-Cezar-już-7-lat-w-schronisku!!!** Quote
morisowa Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Wydałam dziś mojego wyżełka Louisa!!! Kiedyś uchodził za świra "nie odwracaj się do niego tyłem jak mu sprzątasz" ;) panicznie bał się smyczy, siedział w pojedynce i był "nie do adopcji". Pół roku minęło zanim się wreszcie odważyłam a potem poszło już z górki :D No i dziś Louis pojechał do własnego domu, oby wszystko dobrze się ułożyło :multi: Dziś był generalnie "dzień świra" :evil_lol: Swój pierwszy spacerek zaliczył rottek - agresor - potwór :eviltong: Santino poszedł z dwu osobową obstawą i był bardzo szczęśliwy. Jego obstawa też była szczęśliwa :loveu: Quote
justynaz87 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 To super. To ten wyżełek którego jakiś czas temu widziałam z Tobą na spacerze? Trzymam kciuki żeby wszystko dobrze się ułożyło. Quote
morisowa Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Ja tylko z jednym wyżłem chodziłam, więc na pewno on. Quote
APSA Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Louis :multi: i Neska też, oby tylko właściciele dali radę! Ja wczoraj zrobiłam rzecz, której zwykle staram się unikać - patrzyłam na psy. I na wizytówki. Tylko w jednym miejscu: średnia stażu: 4 lata. Trochę "młodszych", trochę takich, co siedzą 5-6 lat. Maciek z 2002 roku. I ten: A to suczka, którą jakiś czas temu wypatrzyła Dada: Ona sama nie wykazuje chęci nawiązania kontaktu, z nią w boksie jest coś, co oznajmia "zjem cię, pożrę, zabiję!" (mam nadzieję, ze to tylko poza) i trzeci względnie nowy. Straszne, ile psów siedzi aż tak długo. Ostatnio bywałam głównie w geriatrii i pawilonach, gdzie jest spory ruch i duży udział zupełnych świeżątek, a tam dalej większość to dinozaury :-( Quote
KWL Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Z cyklu "co też wlazło w weekend pod obiektyw". Antares jest zmęczony... Bo skacze po nim Dynamo. A Apacz patrzy na to z góry Padnę ze śmiechu -B/Fatman Mam głópawkę -B/Fatman Quote
KWL Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 CD. Wybierz mnie ! - Nemo Jestem dumny ! - Nemo Puszek jak zwykle udaje że go nie ma, maskuje się jako czarna dziura na białym śniegu. Pinho - 05, adopcja i niestety powrót w 2010. Norman - 07, piekny pies starzeje się w schronisku :-( Quote
KWL Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 I na koniec Karmel czyli 3280/10 Zaprzyjaźniliśmy się, psisko jest cudowne, miziaste i bardzo miłe ( niekoniecznie do innych psów :-) ) Siada, podaje łapkę i jest niesamowicie kontaktowe. I ciągnie, ciągnie, ciągnie... Quote
justynaz87 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Tyle fajnych psów (Antares - słodzizna). Każdy odwiedzający mógłby sobie wybrać jakiegoś dla siebie - małe, średnie, duże, ogromne, łagodne, spokojne, troszkę bardziej zwariowane i mniej łagodne. Ostatnio obserwowałam ludzi którzy chodzili po schronie, to nawet nie zatrzymywali się przy klatkach, szli trochę spoglądając tylko na psy (nie wyglądali na zasmuconych schroniskiem, a raczej rozczarowani brakiem wyboru, czy też psa idealnego - młody, piękny, zadbany i grzeczny). Chciałabym żeby więcej osób podeszło do adopcji psa z większym zaangażowaniem. Quote
APSA Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Pies niegdyś adoptowany z Palucha: http://www. f o r u m.m o l o s y.p l/showthread.php?t=22175 Bolo - PILNIE potrzebny dom! Był sobie człowiek. Człowiek miał pracę, żonę, dwoje dzieci i dwa psy . Cała szóstka żyła w miarę dobrze i szczęśliwie. Ale nagle pojawił się Zły Los. Nie podobało mu się szczęście ludzi i ich psów. Żona ciężko zachorowała. Człowiek, stracił pracę. A w domu pojawił się Głód Głód rozpanoszył się w całym domu, zajrzał głęboko w oczy ludziom i psom. Jednak Zły Los wciąż czuł się niedoceniony… Wkrótce okazało się, że dom, w którym mieszka Człowiek jest przeznaczony do rozbiórki, a ludzie zostaną przesiedleni do lokalu zastępczego, w którym nie ma miejsca dla psów. Dlatego – szukamy PILNIE domu dla Bolo! Bolo – to około pięcioletni mieszaniec fila brasileiro. Wykastrowany, zaczipowany, kilka lat temu został zaadoptowany ze schroniska na Paluchu. Jest nieufny wobec obcych. Powinien trafić do domu z ogrodem. Szukamy odpowiedzialnych opiekunów, którzy nie tylko są w stanie zapewnić ciepły kąt i pełną miskę psu, ale również go pokochać i codzienną pracą sprawić, by zaufał nowym opiekunom. Kontakt: Iwona 668 878 280 e-mail: gabat@zigzag.pl Quote
APSA Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Aston - ten z 2001 roku: "Suczka!!!" (trzeba kliknąć, żeby powiększyć) "Z byka ją!" To nic, że ma tę suczkę w boksie 24 godz / dobę :p Quote
APSA Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Mero rany na łapach na tle autoagresji, leczenie nic nie daje - w tych warunkach chyba nie ma szans na zagojenie. jak trafił do schroniska w 2006 roku było tak samo... Olo ma wreszcie porządne (:hmmmm:) zdjęcia: Kolega Ola, oba z 2005... Komu niufa? :cool3: Quote
3 x Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 [quote name='APSA']Mero rany na łapach na tle autoagresji, leczenie nic nie daje - w tych warunkach chyba nie ma szans na zagojenie. jak trafił do schroniska w 2006 roku było tak samo... Sliczny jest Olo ma wreszcie porządne (:hmmmm:) zdjęcia: prawie berneńczyk? ;) Komu niufa? :cool3: http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/Krzysiek/PICT1984.jpg http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/Krzysiek/PICT1976.jpg och, duży i puchaty :loveu::loveu: Quote
3 x Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 KWL napisał(a):Berneńczyk też jest daliście znac Elzie? kurde kto chce mi kupić dom z ogrodem??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.