szajbus Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Mają ciotka. Dlatego widząc człowieka dobiegają do krat i patrzą tym swoim błagalnym wzrokiem. Luis tez! Quote
jola od jadzi Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 A Luis tak lgnie do człowieka...Az dziwne, że po tak długim pobycie w schronisku, po tym, jak ludzie go potraktowali( i to niejednokrotnie) ten pies ma takie duże zaufanie do człowieka i tak bardzo chce być czyjś... Quote
szajbus Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Minął kolejny dzień spędzony na marzeniach o domku! Czy jutrzejszy będzie lepszy????????? Quote
agata51 Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 agata51 napisał(a):Czy on jest na wątku onków? Czy on tam jet? Niezaleznie od marzen. Quote
ewatonieja Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Luis ma dom!Hania namówiła pewnego bardzo eleganckiego i kulturalnego Pana zeby przyjechał w godzinach otwarcia (był za wczesnie) i wybrała dla Pana Luisa ,Pan był pod wrazeniem siły i łagodności naszego psiaka ,zjawił się z zakupionym puszorkiem i smycza i Luis odjechał (pan sam go wsadził do bagaznika) do domku ,ostatniego w swom życiu! tego się trzymajmy! Quote
szajbus Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Prosze mnie uszczypnąć i to szybko!!!!!!!!!!!!!!!! Matko, nie mogę w to uwierzyć!!!!!!!!!! Quote
luka1 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Niezwykła wiadomość, Barawo Haniu !!!!:multi::multi::multi: Quote
agata51 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Boże ty mój, dzięki! Pierwsza dobra wiadomość dzisiaj! Dużo szczęścia Luisku! Kochaj swojego nowego Pana, bo to Dobry Pan. Quote
nata od jadzi Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 aaaaaaaaaa... oby to był już jego ostateczny dom... Quote
hanka456 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Dobrą wiadomością jest to, że nie ma na razie wiadomości. Po inwentaryzacji (która teraz jest w schronie) może uda się zadzwonić do Luisa. Quote
ewatonieja Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Hania zadzwoniła do mnie i poprosiła zebym sprawdziła co sie dzieje u Luisa gdyz miała telefon w sprawie zaniedbywania psa ze strony włascicieli po 17 dzwoniła ale nikogo nie zastałam Luis był na posesji dom ładny ale jeszcze nie do końca zagospodarowany teren ok 2000m2 z tyłu buda z boku domu garnek z woda i kilka pudełek poprzewracanych zadzwoniłam do sasiadów pan mówi ze mu zal Luisa bo to fajny kontaktowy psiak od kilku tyg włąsciciela nie ma bo wyjechał z dziecmi , w domu urzeduje tylko Pani ,która przychodzi z pracy po 22, pies nie wygląda na zaniedbanego fizycznie ale n apewno jest zaniedbany emocjnalnie/psychicznie tulił sie do mnie chciał powąchac rutke przeciskał głowe przez kraty wystawiał łapy wył przejmująco gdy odeszłam :placz: sasiedzi dokarmiają go nie iwem jak to załatwić on mieszka 10 min ode mnie Quote
ewatonieja Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 o 7 30 w drodze do pracy natrafiłam na luisa szwedał sie po ulicy o godzinie 16 30 znowu natrafiłam na luisa znów szwedał sie po ulicy nie ma obroży nawet Quote
ciapuś Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 o nie czemu ten pies ma takiego pecha dlaczego ludzie są tak nieodpowiedzialni Quote
hanka456 Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Byłyśmy, widziałyśmy i nie jest źle. Informacje o zaniedbaniu są przesadzone. Pan był w USA przez kilka tygodni, ale zapewnił Luisowi opiekę. Żona rano, Ojciec w południe, i znowu zona wieczorem. Pan chodzi z nim na spacery w weekendy po parku, bo blisko i na zakupy bez smyczy i wtedy Luis lubi sie urwać na łazęgę. Ale ma michę jedzenia i picia. lepszego domu nie jesteśmy mu w stanie zaoferować. Quote
ewatonieja Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 dzisiaj po pracy zajrzałam do niego spał w wykopanej dziurze nie korzystał z budy za to ma otwarta "komórkę" a tam posłanie ale to za wiele dla niego wybiera twarda ziemię pod drzewem oczywiscie na posesji jest niesamowitym pieszczochem ,podobno unika innych psów a ja sama widziałam jak zupełnie nie zareagował na kota Luis jest na prawde oryginalny Quote
anovip1 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Cieszę się ,że u Luiska wszystko okazało się w porządku. Pieszczoszek ma możliwość wybory tego ,co dla niego najlepsze. I jeszcze jego ukochana Natalka go odwiedza. Powodzenia Luisku. Pilnuj swojego domku i nie rób sobie wycieczek! Quote
ewatonieja Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Luis ma klejnoty,wiec zostawię Panu kartke ze chętnie pozbawimy Luisa tego balastu, co mam nadzieje wpłynie ujemnie na jego zapedy do włóczęgi Quote
anovip1 Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 ewatonieja napisał(a):Luis ma klejnoty,wiec zostawię Panu kartke ze chętnie pozbawimy Luisa tego balastu, co mam nadzieje wpłynie ujemnie na jego zapedy do włóczęgi Pewnie Luis cieszył się ,że go odwiedziłaś:lol: Quote
ewatonieja Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 dzisiaj kolejne spotkanie i razem z Dajmonem odprowadzilismy Luisa do domu, całe 200 m :) Dajmonek go atakował, potem wąchał, zaczepiał a w końcu lekko sponiewierany przeze mnie dał za wygraną Luis 20 m od domu :) dla Luisa nie liczy się, że znasz jego imię i go wołasz, nie chce iśc z byle kim, trochę się zapierał, ale szybko załapał, że nie ma ze mną zartów :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.