Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

piszczałki to u nas wszystkie natychmiastowo przestają piszczeć...ostatnio smokusiowi tyłkiem wyleciała piszczałka po 5 sek :/

  • Replies 7.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Obama']piszczałki to u nas wszystkie natychmiastowo przestają piszczeć...ostatnio smokusiowi tyłkiem wyleciała piszczałka po 5 sek :/
Baster kocha wyrywac piszcalki z zabwek :)
a z moja Miska mam taki problem ze nie lubi zabawek .
ma jedna pomaranczowa kolczasta pilke ktora akceptuje i nic innego
moge wymyslac kaczki kwaczace, smoki ,weze ,pilki najroziesze a ona nic

kilka zdjec z wystawy


Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us

Posted

[quote name='Obama']http://img137.imageshack.us/img137/1449/dsc05972x.jpg
o Blanka :)
a nie mam pojecia , focilam co sie dalo hehe
ale miala piekne szelki :lol:

[quote name='Onomato-Peja']http://img163.imageshack.us/img163/1746/dsc06244t.jpg - świeeetneee :)

A jak tam z agresją Miśkową?
szkoda gadac
byloby dobrze bo naprawde Miska jest karna i da sie ja opanowac ale za czesto mamy "akcje" a to w parku ,a to z psimi sasiadami
jak jest juz dobrze ,moge spokojnie przejsc kolo psa na komede sama ominie nawet bez smyczy to po jednej akcji musimy robic wszystko od poczatku , znowu kaganiec ,znowu kombinowanie
ona latwo sie "psuje ", jej duzo nie trzeba poporstu
wiec nasze psie zycie ogranicza sie do psow znajomych , a oprocz pol i czasami parku lazi na smyczy lub w kagancu
nie toleruje suk ,szczegolnie wiekszych , i nienawidzi ttb , jak zobaczy ttb to moge sobie gadac, szarpac , cmokac , pokazywac ukochana pilke czy tez najlepsze psie przysmaki
koniec , ona ma akcje i nie ma z nia kontaktu , jest taka po pogryzieniu przez asta wiec to rozumeim
ale skoro i Aza i Miska po 10 wspolnie spedzonych dniach wyszly bez szwanku na zdrowiu to chyba nie jest najgorzej :diabloti:

Posted

Ja mam jeszcze o tyle dobrze, że moją steruję głosem, więc nie musi byc nawet w zapsionych miejscach na smyczy, ale nam agresja została, do dużych psów i myślę, że tak już będzie zawsze...

Posted

Onomato-Peja napisał(a):
Ja mam jeszcze o tyle dobrze, że moją steruję głosem, więc nie musi byc nawet w zapsionych miejscach na smyczy, ale nam agresja została, do dużych psów i myślę, że tak już będzie zawsze...

moze zle to napisalam
miska sie slucha , moge ja spuscic bez problemu sama nie podejdzie do psa , nie rzuci sie
ale jesli jakis pies podejdzie do niej to niekoniecznie skonczy sie to dobrze wiec nie ryzykuje
a komendy zna potrzebne bardzo dobrze, bez problemu ja zatrzymam glosem czy tez odwolam
ja pilnuje psa, inni nie koniecznie
zauwazylam ze psy czesto nie lubia wiekszych od siebie , Twoja Rasta jest ze schroniska nie wiesz co sie dzialo wzesniej no i w schronie, a to napewno mialo wplyw na jej zachwoanie teraz
pozostalo nam pilnowac suk :)

Posted

Zrozumiałam, sama źle się wyraziłam :diabloti: Chodziło mi bądź co bądź o to, że ja mogę się chociaż pocieszyc, że moja suka jest grzeczna, bo poza tym... Niezrównoważona psychicznie, raz pieska kocha a raz kocha gryźc... :roll:

Posted

[quote name='Onomato-Peja']Zrozumiałam, sama źle się wyraziłam :diabloti: Chodziło mi bądź co bądź o to, że ja mogę się chociaż pocieszyc, że moja suka jest grzeczna, bo poza tym... Niezrównoważona psychicznie, raz pieska kocha a raz kocha gryźc... :roll:

Wbrew pozorom Misia do pieskow niegrzecznych raczej nie nalezy ;) Powarkiwala na Aze podczas naszego pobytu, ale Misia byla na swoim terenie i wpuscila na niego obca suke i zdecydowanie nie ulegla a do tego 3 razy wieksza. Nie wiem ile suk z charakterkiem by na to pozwolilo ;)
I zdecydowanie moge potwierdzi to jak bardzo Misia sie slucha. Ja to bylam w szoku, myslalam ze moja wreszcie jest grzeczna i sie slucha ale niee ;) I tu wielki uklon w strone gops, kawal dobrej roboty

Posted

[quote name='Onomato-Peja']Zrozumiałam, sama źle się wyraziłam :diabloti: Chodziło mi bądź co bądź o to, że ja mogę się chociaż pocieszyc, że moja suka jest grzeczna, bo poza tym... Niezrównoważona psychicznie, raz pieska kocha a raz kocha gryźc... :roll:
no z moja az tak zle nie jest :)
albo lubi albo nienawidzi i napewno nie rzuci sie na psa ktorego wczesniej lubila

[quote name='agaciaaa']http://img163.imageshack.us/img163/1746/dsc06244t.jpg haha świetna jest ta fotka :D
danke

[quote name='Agnes']Wbrew pozorom Misia do pieskow niegrzecznych raczej nie nalezy ;) Powarkiwala na Aze podczas naszego pobytu, ale Misia byla na swoim terenie i wpuscila na niego obca suke i zdecydowanie nie ulegla a do tego 3 razy wieksza. Nie wiem ile suk z charakterkiem by na to pozwolilo ;)
I zdecydowanie moge potwierdzi to jak bardzo Misia sie slucha. Ja to bylam w szoku, myslalam ze moja wreszcie jest grzeczna i sie slucha ale niee ;) I tu wielki uklon w strone gops, kawal dobrej roboty
podsumowujac
MIska jest grzecznym ,wychowanym pieskiem :diabloti: czami za duzo sobie pozwalajacym do innych pieskow
jej agresja jest tylko i wylacznie wina pogryzien tj. moim zdaniem
od kiedy u mnie jest staram sie ja socjalizowac jak najlepiej mamy mase psich kumpli z 20 napewno i miska sie z nimi wspaniale bawi z tym ze to ona rzadzi , ona wyznacza granice zabawy ,moze dlatego jest tak dobrze ;)
obce psy niekoniecznie juz kocha ale da sie opanowac wiec nie jest zle

a ja znowu dostalam uczulenia :roll:
od fiprexu ehh

Posted

Łączę się w bólu posiadania psa nie lubiącego większości psów :roll:.

gops napisał(a):
jak zobaczy ttb to moge sobie gadac, szarpac , cmokac , pokazywac ukochana pilke czy tez najlepsze psie przysmaki
koniec , ona ma akcje i nie ma z nia kontaktu , jest taka po pogryzieniu przez asta wiec to rozumeim

Ja mam coś podobnego z Hexą i kotami, również przez atak kota na nią i też jak koty widzi to wpada w amok. Od wczoraj zaczęłam trochę inną metodą podchodzić do niej, zaczęłam czekać na ułamek sekundy zainteresowania mną w momencie kiedy widzi kota i wtedy szybko nagradzać i troszeńkę lepiej było. Moje pajacowanie i podtykanie coraz to ciekawszych rzeczy pod nos dawało odwrotny skutek bo tylko coraz bardziej ją nakręcało :shake:.

Posted

*Monia* napisał(a):
Łączę się w bólu posiadania psa nie lubiącego większości psów :roll:.


Ja mam coś podobnego z Hexą i kotami, również przez atak kota na nią i też jak koty widzi to wpada w amok. Od wczoraj zaczęłam trochę inną metodą podchodzić do niej, zaczęłam czekać na ułamek sekundy zainteresowania mną w momencie kiedy widzi kota i wtedy szybko nagradzać i troszeńkę lepiej było. Moje pajacowanie i podtykanie coraz to ciekawszych rzeczy pod nos dawało odwrotny skutek bo tylko coraz bardziej ją nakręcało :shake:.

o kotach to ja juz nie wspominam , jak do mnie przyszla juz byla wielkm wrogiem kotow a u mnie to sie pogorszylo , moi inteligentni bracia szczuja ja przez okno na koty a ta swiruje potem mi na spacerach
w zime raz przewrocila mnie na lodzie i pognala za kotem zlapala go ,uszkodzila dosc mocno ale kot sie schowal i nie moglam mu pomoc
teraz uwazam duuzo bardziej

Marta_Ares napisał(a):
zdjecia z wystawy bardzo fajne, ale czekamy na coś nowego:evil_lol:

to sobie poczekacie :diabloti:
u nas juz od tygodnia pada i jest chlodno , nie mam jak zdjec porobic .
tzreba czekac na pogode

Posted

gops napisał(a):
o kotach to ja juz nie wspominam , jak do mnie przyszla juz byla wielkm wrogiem kotow a u mnie to sie pogorszylo , moi inteligentni bracia szczuja ja przez okno na koty a ta swiruje potem mi na spacerach
w zime raz przewrocila mnie na lodzie i pognala za kotem zlapala go ,uszkodzila dosc mocno ale kot sie schowal i nie moglam mu pomoc
teraz uwazam duuzo bardziej



ja myślę o kantarku dla Obamy..

Posted

Obama napisał(a):
ja myślę o kantarku dla Obamy..

ja kantarek mam
dziala :)
moge polecic ale trzeba uwazac
raczej uzywam pod kaganiec(kaganiec plus kantar pod spodem) u weta np lub jak jest duzo ludzi a musimy tam isc ,zeby bardziej panowac nad glowa psa ,moja potrafi zdzielic kagancem w noge ;/
ale moja suka nie lubi kantarka , to jest jedyna rzecz ktorej nie chce dac sobie zalozyc
kolczatki, dlawiki ,szelki czy inne obroze daje bez problemu a tu zawsze mamy walke czyli sprawia je to duzy dyskomfort tak mi sie zdaje
sprobuj moze u was suie sprawdzi

Posted

Ja to zdecydowanie bym dlawik sprobowala ;) Przy mojej 40kg suce sie duzo bardziej sprawdzil niz kantarek - ale dlawik odpowiednio dobrany i uzywany, a nie jako ozdoba ;)

Posted

Obama napisał(a):
mój nie gryzie,nie atakuje...on rwie do zabawy...a ja lubię moje stawy i barki...szkoda mi się z nimi rozstawać :p


Agnes napisał(a):
Ja to zdecydowanie bym dlawik sprobowala ;) Przy mojej 40kg suce sie duzo bardziej sprawdzil niz kantarek - ale dlawik odpowiednio dobrany i uzywany, a nie jako ozdoba ;)

no dlawik sluzy do czego innego troche , w Twoim przypadku Obama moze sie sprawdzic
Obama napisał(a):
co to dławik?

zaciskajacy sie lancuszek ktory nie ma blokady zadnej
naglym szarpnieciem zmuszasz psa zeby sie uspokil , zaufaj zadziala :)

Posted

Obama napisał(a):
cholera,jakoś mam obiekcje...

niby dosc brutalne ale nie dusisz tym psa ciagle
dajesz nagly sygnal ,jak pies idzie przy nodze albo spokojnie to dziala jak zwykla obroza
my mamy 2 dlawiki ,w tej chwili uzywam jak normalnej obrozy a w zime wlasnie bardziej szkoleniowo gdy wiem ze sobie nie poradze z rzucajacym sie psem na lodzie

jesli myslisz ze kantar jest bezpieczniejszy to nie jest
jesli zle uzyjesz kantarka mozesz psu nawet skrecic kark , znam psa ktory sam prawie zabil sie kanatrkiem gdy wlasicelka przywiazala go pod sklepem na zacisnietym kanartku a on chcial sie z niego wydostac, gdyby nie reacja przechodnia (mnie) nie wiadomo co by sie stalo , to byla kilka lat temu

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...