gops Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 aa i ważyłam kundle , mały niestety bez zmian , mam nadzieję że na bc troche nabierze masy , ciągle ma 13kg i 39cm w kłębie . Misia na wadze ma tak mało że ważyłam ją 3 razy bo mi się to nierealne wydawało , ale za każdym razem to samo 14,7kg .... żebra nie sterczą, wygląda normalnie tylko mniej masywnie ale chuda nie jest więc strasznie dziwnie, nigdy tak nie miała . nie odchudzałam jej , samo tak wyszło . wczoraj mały przegioł w zabawie i Misia pisnęła , przepraszał ją liżąc po ordzie i uchu dobre 5 min aż go pogoniła :)
Unbelievable Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Żaden problem, wycieram łapcie na sucho, wrzucam do klatki i jak wyschnie to mam tylko sierść i piasek do odkurzenia :grins: fajnie, że Misia znowu schudła, może się jednak przekonasz że co za dużo, to niezdrowo, jeżeli mówisz, że jeszcze nie jest chuda :diabloti: w końcu ma do dyspozycji całodobową interaktywną zabawkę :grins: no i stres też na pewno jakiś doszedł z jego powodu :)
gops Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 tak, myślę że to głównie stres i więcej zabawy , dłuższe spacery bo z małym więcej chodzę a ją zawsze zabieram . schudła ale nie widać tego tak mocno , dlatego byłam taka zaskoczona . za to małemu zmiejszam żarcie , będzie miał wysokobiałkową karme dokupie olej rybny i zmiejsze do 350g (chcę by przytył ale wydaje mi się że widocznie josera mu nie służyła i dlatego jadł jej tak dużo i tak dużo wydalał ) . wczoraj Misia rzucała się na kota, młody do tej pory olewał koty , wczoraj się spiął ,ogon sztywny ,irokez i zrobił postawe jak onki na wystawach , wyglądał śmiesznie no ale widać Misi szkoła daje efekty .
Amber Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Może staffik jednak okaże się bardziej czuły na korekty ;) Chociaż przy 2 psach to zawsze wszystko idzie w złą stronę zamiast w dobrą :D Chyba czas zmienić banerek :) W ogóle to masz go niepodlinkowanego...
gops Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 Amber napisał(a):Może staffik jednak okaże się bardziej czuły na korekty ;) Chociaż przy 2 psach to zawsze wszystko idzie w złą stronę zamiast w dobrą :D Chyba czas zmienić banerek :) W ogóle to masz go niepodlinkowanego... a no przydałoby się zmienić ale nie ma mi kto zrobić , może poprosze Agnes na dniach :) jeśli chodzi o korekty na kolce to nie sprawdzałam jeszcze , kolce czekają aż podrośnie jakoś nie mam serca mu ich zakładać jeszcze, on taki głupkowaty jest , taki dzieciak . dławik zakładałam już ale bez efektu ,tzn ma mocny kark i moja korekta na dławiku nie zrobiła wrażenia bo sekunde po niej znowu robił to samo . mały naśladuję Misie ciągle , to że będzie atakował koty to kwestia czasu raczej więc kolce pójdą w ruch bo już mi ciężko jak mnie oba do czegoś ciągną na raz ale staram sie to odkładać na jak najpóźniej , póki jestem w stanie utrzymać jako tako to nie założe . on wychodzi z klatki podjarany i wtedy jest najgorzej , jak wracamy to najczęściej idzie spokojnie i nie reaguję na nic .
Aleks89 Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 gops napisał(a):no mój głąb też wlezie w każdą kałuże i w każde błotko , wody w sensie w jeziorze nie lubił , nie bardzo chciał wchodzić . na szczeście jest gładki i wystarczy go opłukać , u was pewnie gorzej przez tą sierść :lol: ja myślałam jeszcze nad ppp dla szczyli ale bałam się trochę dawać suce karme dla szczyli . Luc był odkarmiany na PPP :)Do roku ją żarł i sobie chwaliłem.
gops Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 Aleks89 napisał(a):Luc był odkarmiany na PPP :)Do roku ją żarł i sobie chwaliłem. jak mu bc będzie służyło to zostaniemy na nim , ale jak kupy znowu będa nie bardzo to kolejny worek wezme tego ppp puppy athletic czy jakoś tak . się trochę boje tego bc bo pamiętam że miało małe granulki a jełop połyka małe , będę musiała chyba zalewać .
Vectra Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 to weź dla dużych ras , nie ma małych granulek :eviltong:
gops Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 Vectra napisał(a):to weź dla dużych ras , nie ma małych granulek :eviltong: wziełam już ta activity a ona się nie dzieli na duże/małe , tak czy siak muszę go oduczyć tego łykania bo łyka przez to powietrze też a potem ma czkawki , coś tam już czytałam o tym będę kombinować . gryzak z juty po paru szarpaniach ma już wychodzące "nitki " kolejny zamówię ze skóry jednak , zobaczymy jeszcze ile ten wytrzyma. jutro mamy w Elblągu dzień psa , miałam go zabrać(taka coroczna impreza, schronisko , jacyś szkoleniowcy itd) ale chyba wole żeby pojechał na działke z rodzicami a ja się przejdę sama z Asia i Kleo.
Vectra Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 to zalewaj mu karmę , u mnie tak dostawał i nic nie wchłaniał nachalnie :)
gops Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 Vectra napisał(a):to zalewaj mu karmę , u mnie tak dostawał i nic nie wchłaniał nachalnie :) tak zrobię , woda, trochę oleju i powinno być ok .
catie Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 się trochę boje tego bc bo pamiętam że miało małe granulki W tym activity z tego co pamiętam nie są małe granulki ;) Są chyba na ok. 2x takie jak w salmon&potato
a_niusia Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 wiem, ze na dogo jest teraz ostatnio moda na wszystko, co energy lub activity, ale jak ktos bedzie mial srake, to sprobuj jeszcze zwyklego brita care-pewnie mediuma, moje zarly large breeda. po activity mialy srake jak jeden maz, a brit care jest karma, ktora mi uratowala zycie przy obu szczeniakach. gdyby nie bylo tej karmy, to nie wiem, co bym zrobila. obie mialy okropne kupy po wszystkim, co na nich testowalam: orijen, acana, totw...josera jeszcze jakos wchodzila, ale tez bylo widac, ze to jest karma na kukurydzy. niezbyt dobrze sprzatalo sie kupy. teraz moja starsza suka jest na wolfsblucie grey peak, ale mlodsza juz ktorys raz z rzedu przeprasza sie z brit care. teraz testuje na niej koebersa 23, ale jedno mi w nim przeszkadza-brak informacji, co konkretnie ta karma zawiera, wiec chyba bede testowac cos jeszcze.
gops Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 jak ten bc się nie sprawdzi to będę myśleć , póki co licze na to że będzie ok . 2 godziny w parku myślałam że młody wylatany ale spotkaliśmy ludzi z rocznym psiakiem to jeszcze go puściłam , tamten chciał go dymać Claytek się wkurzył pierwszy raz w życiu pokazał mu wszystkie zęby i ostrzegawczo wgniótł w ziemie(zrobił to jak najbardziej na serio) , raz dwa złapałam gówniarza powiedziałam mu że sobie nie życzę takich akcji i odeszliśmy . tak więc zaczyna być fajnie , ja się mu nie dziwie , nie chciałabym by pozwalał się dymać psom tak na prawdę . a kolce jak nic wyciągne zaraz , łajza się zrobił z tym ciągnięciem okropna . a Misia mu daje dobry przykład z tym akurat . nie wkurzył mnie bo byłam na takie coś przygotowana (prędzej czy później ), zdziwiło mnie natomiast to że tak szybko mu minęła ta niewinność i zaczął się stawiać . wcześniej biegał z innym samcem i na luzie się bawili , tylko tamten w żaden sposób nie dominował więc i mój spokojnie się bawił, pomęczył też troche Misie , pod blokiem jeszcze bawił sie z psem sąsiadów też samcem . Misia go broni , dziś chciała przegonić wielkiego samca bernardyna bo w zabawie szczeknął na młodego . szybko jej minęła niechęć do niego, skoro go broni tzn że go w 100% już zaakceptowała , to mnie cieszy . z Basterem trwało to dłużej .
motyleqq Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 unikaj takich psów... tak jak napisała Vectra: nieważne z iloma się bawił, ważne przed iloma musiał się bronić
Aleks89 Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Tak czy siak wolałbym chodzić na spacery z psem typu bull nietrawiącym piesków niż z ONkiem:diabloti:Bule pałają rządzą mordu zdecydowanie ciszej i nie musiałbym słuchać jazgotu.
Vectra Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Jak posmakuje do czego są ząbki , jak sprawdzi że jest silniejszy od innych psów , to będziesz miała problem. I to nie jest kwestia rasy , jej użytkowości .. tylko jest psem samcem ... z grupy psów które w kaszę sobie dmuchać nie dają TERRIER Nie rozumiem , po co prowokujesz sytuacje które tu opisujesz. Nie masz w okolicy psów , które znasz ? które wiesz na co je stać ? Sama budujesz sobie problemy , zupełnie nie wiem po co. Dlaczego pozwalasz na zabawę z psem , który kopuluje inne ? Czemu właściciel tego psa go nie upominał za takie zachowanie. Gops , robisz wszystko by ten pies nie był miły do psów. Wystawiasz go na pole bitwy , testując ile zniesie.
Vectra Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Aleks89 napisał(a):Tak czy siak wolałbym chodzić na spacery z psem typu bull nietrawiącym piesków niż z ONkiem:diabloti:Bule pałają rządzą mordu zdecydowanie ciszej i nie musiałbym słuchać jazgotu. bo po co tracić siły jazgotaniem , lepiej zachować cała parę na walkę :diabloti:
Aleks89 Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Vectra-myślę ,że to trochę jak grochem o ścianę. No dlatego wolałbym takiego oszczędzającego siły i siedzącego cicho:evil_lol:A nie robiącego show na pół wsi Lucasa.Ostatnio założyłem mu tubę na ryj to wydawał z siebie odgłos przepełnionego odkurzacza.:diabloti: Ale dziś rano minął psa jedynie z irokezem więc nie było tak źle ,ale tamten też nie darł ryja.
gops Posted September 8, 2012 Author Posted September 8, 2012 motyleqq napisał(a):unikaj takich psów... tak jak napisała Vectra: nieważne z iloma się bawił, ważne przed iloma musiał się bronić na czole nie miał tego napisane. już nic nie będę pisać o takich rzeczach bo jak zwykle moja wina :) chodzę do parku po to by pobiegały , jak spotkam kogoś chętnego do puszczenia psa to puszczam , to oczywiste że jedne psy sie dogaduja inne nie . ja nie będe go trzymać w klatce na kółkach żeby pieski widywał tylko przez kratki . poznaje dużo psów, tych dobrych i tych złych też . nie zamierzam unikać psów na spacerach . i tematu ciągnąć nie będę . psy pojechały na działkę .
Vectra Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Druga sprawa , jeśli idzie o prowadzenie dwóch psów i karanie agresora. Ok karcenie agresywnego zachowania jest normalne , bo nie zgadzamy się na takie zachowanie. Tylko nagradzanie tego co lepiej się zachowuje , jest już dla psów mniej zrozumiałe .... Karcąc złe zachowanie , dajemy znak że nie życzymy sobie takiego zachowania .. nie agresywny też rozumie sytuacje ... więc chwalenie go jest bzdurne i daje odwrotny efekt do zamierzonego. Buduje konflikt między tymi dwoma psami , zaczynają w chwili sytuacji gdzie jeden rzuca się na innego psa , walczyć między sobą - karać się/nagradzać się :diabloti: Psa który nie idzie na wojnę z kolegą , w naszym mniemaniu dobrze się zachowuje , powinien zostać olany i tyle .... drugi skarcony za agresję i życie toczy się dalej. Postępowanie z dwoma psami na smyczy , musi być rozsądniejsze i mniej pozytywne ... by pozytywnie psy żyły ze sobą i nie brały z siebie złych przykladów .... nie tworzy się konfliktów gdzie można ich uniknąć.
Aleks89 Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Gops-a czyja wina jak nie Twoja?Tyle osób ci mówi co masz robić i to osób ,które popełniały kiedyś te same błędy ,ale chcesz być znów mądrzejsza. Zrobisz z niego Kele nr 2. Myślałem ,że po takich doświadczeniach będziesz miała więcej oleju w głowie.Skup psa na sobie i tyle ,mu do szczęścia zabawy z psami potrzebne nie są.
gops Posted September 8, 2012 Author Posted September 8, 2012 Misie tez nagradzam jak spokojnie minie psa , jak brzydko minie to olewam , młodego nagradzam za każdym razem (on zawsze dobrze mija), ona dobrze wie za co ;) akurat Misia jest bardzo mądra . całe życie tego robić nie będę ale chcę jak najdłużej bo widze że to daje efekty , mija psa i patrzy na mnie , czeka na pochwałe . ja nie chcę by mój pies był cipą , cieszę się że nie dał się dymać tylko się postawił , on nie zaatakował tylko się bronił , dorosłym psom daję się ustawiać , nie raz dostał wciry delikatne(od Misi czy Kleo) bo przegioł i dobrze wie kiedy ma się bronić a kiedy zasłużył .
Aleks89 Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Gops-jesteś betonem.NIC nie rozumiesz kompletnie NIC.
gops Posted September 8, 2012 Author Posted September 8, 2012 ktoś wyolbrzymia problem , pies się bronił , nie atakował sam , nie widzę powodu by się martwić . nigdy w życiu nie rzucił się na psa, nigdy w życiu nie zaatakował na poważnie, nie mam powodów do zmartwień . z psami będzie się bawił bo nie widzę powodu by nie się nie bawił , spacer to głównie ja i Misia ale ma czas na to by pobawić się z innymi psami i bardzo to lubi . do ludzi nie wykazuje żadnej agresji i nie ma sensu go porówywać do innych psów.
Recommended Posts