liryka Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 to znaczy, ze chlopak wciaz taki nieogolony? :evil_lol: Quote
Erazm Posted April 2, 2008 Author Posted April 2, 2008 Nie, miał farta, nie miałam czasu:mad::mad::mad: Liryka ja też rozmawiałam na Twój temat i Gordona;) Quote
GameBoy Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 to jak z tym noclegiem, nieaktualne? ja w pt w dzien jestem w pracy Quote
Erazm Posted April 2, 2008 Author Posted April 2, 2008 Taaaaaaaaaak:eviltong: Jedź do chłopaka:lol: Quote
GameBoy Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 czy ktos mi moze lopatologicznie wyjasnic co z kudłatym i liryką? sa jakies decyzje? Quote
anouk92 Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Ja to rozumiem tak że w piątek Liryka przyjeżdża i zabiera Gordona do domu. Quote
GameBoy Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 ok- mam nadzieje bo juz mi sie we lbie namieszalo dzieki za info Quote
liryka Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 bagaznik zapsiony, tylna szyba zasmarkana przez dobermana, co chcial zostac kierowca...czyli auto gotowe na przejazd kosmatego :) no i psie chrupki w schowkach...:) ide spac, ruszam o jakiejs niehumanitarnej godzinie. Quote
GameBoy Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 ciotka bedziesz u mnie nocowala? czy wracasz do się? Quote
liryka Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: auto mi padlo!!!!!!!!!!!! ja nawet nie wiem, czy bardziej chce mi sie plakac czy jestem wsciekla!!! tzn. wsciekly to pewnie jest kierwoca, ktory do mnie przyjezdzal o 6 rano prawie pod bramki autpstrady. i d...a, jestem uziemiona, nie wiem, kiedy samochod wroci, a moj nadaje sie na jazde do sklepu i z powrotem. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: :placz::placz::placz: nie wiem, czy Gordon nie jest mi pisany??? dzownie do Celiny, niech szuka mu domku gdzies blisko, zeby nie bylo takich cyrkow :-(:-( pozwolicie, ze sobie zaklne :angryy:###!!!?&?#@#%^&!!! Quote
liryka Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 ciotki, nie moge sie do Celiny dodzwonic, a oni tam czekaja!!! macie moze jakis inny kontakt, oprocz nr kom? Quote
anouk92 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Liryka nie poddawaj się! Załatw inny samochód na inny termin - Gordon poczeka na Ciebie. Quote
GameBoy Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 zakręcona historia - liryka nie rezygnuj :roll: Quote
liryka Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 najgorsze, ze okazalo sie, ze dzis pojechal ktos od nich do krakowa - gdyby udalo mi sie dodzwonic wczesniej, gordon juz by przyjechal :placz: a ja najwczesniej za 2 tygodnie bede mogla znow pojechac :-( on sie tam bardzo przyzwyczaja i bedzie coraz gorzej Quote
liryka Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 'od nich' w sensie, ze byl w klembowie i pojechal do k-wa, wozil jakies ksiazki. ale pojechal i juz :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.