ElzaMilicz Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Ja tez się gubię. Jeśli jest tak nieufny jak piszesz, Liryka, powinien trafić od razu do DS. Będzie mu łatwiej. Jeśli doświadczy miłości to juz za tydzień będzie innym psiakiem. Quote
liryka Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 o DS wlasnie mowa :) pogubilam sie tez ja - kurcze, gdyby Warszawa byla blizej, Gordon juz by tu byl. jestem na niego zdecydowana, tylko jednak mam wyrzuty sumienia - teraz powinno sie do niego przyjechac kilka razy, zeb sie przyzwyczail, nic na sile, i dopiero wtedy go zabierac od Celiny. Jemu tam dobrze, wiec panikuje jak wyczuwa, ze cos sie zmienia (swoja droga, zapomnialam zabrac cos pysznego na przekupstwo, a Celina ruszyla od razu do tresury..) . a przyjezdzac nie dam rady, wiec to musialaby byc jednorazowa akcja - nie wiem , czy jednak nie za duza trauma dla psa, ktory dopiero co wreszcie poczul sie bezpieczny. miną miesiace, zanim po czyms takim znow zaufa. gdyby nie to, juz bym szukala transportu do krakowa dla niego. radzcie, ciotki, radzcie...??? Quote
GameBoy Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 liryka nie przesadzaj, przeciez nie bedzie mu się u Ciebie działa krzywda... poczuje się kochany i " u siebie " to raz-dwa się przyzwyczai, mysle, ze max tydzien mu to zajmie Quote
ElzaMilicz Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Im wcześniej go zabierzesz tym lepiej dla niego. To nie będzie trauma tylko tęskniota. Z każdym dniem przywiązuje się bardziej do Celiny i to jest problemem. Bierz go ,bo ja po niego pojadę !!! GameBoy ma rację. Quote
liryka Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 auto juz mam, tylko sil brak na taka podroz, R. tym razem nie moze ze mna jechac, a ja srednio pewnie sie czuje :( daleeeeko :placz: zakladam, ze czwartek/pt pojade, wtedy bede sie usmiechac o pomoc z przenocowaniem. nie wybieracie sie przypadkiem na poludnie od warszawy? zeby chociaz 100 km blizej, dalabym rade 1 dnia... Quote
anouk92 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Liryka bierz go - nim wcześńiej tym lepiej - jeśli od pierwszego dnia poczuje pewnie nie będzie problemu. Nim dłużej siedzi w Klembowie tym bardziej się przyzwyczaja do Celiny. Moja Gabrysia nie od razu mi zaufała a po 2 dniach nie widziała świata pozamną i moim TZ. Zadzwoń do Celiny żeby wiedziała że go bierzesz i nikomu nie wydawała;) Quote
GameBoy Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 ciotki jak wyglada sprawa adopcji kudłacza? upadła? Quote
Erazm Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 Gordon niestety nie zaakceptował Liryki, ktoś dzwonił w jego sprawie z Warszawy, ale czy pojedzie zobaczyć psa to się okaże. Quote
GameBoy Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 dzwonil dzis do mnie facet z gdyni w sprawie slugiego wlosa powiedzialam mu, gdzie jest pies chyba 100000 razy literowalam- bedzie teraz 2 tyg w Wawie powiedzial, ze podjedzie go obejrzec Quote
GameBoy Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Erazm napisał(a):Nóż widelec restauracje otwierasz? Quote
Erazm Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 Nóż mi się otwiera, a widelec w doopę bym wbiła Gordonowi, miałam go dziś ogolić, ale miał farta, bo brakło mi czasu, a widelec mu w tyłek za to wybrzydzanie, ten nie, tamten może. Myśli, że jak ma piękne futro to może nosem kręcić Quote
liryka Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 ciotki, ja mam na piatek wyjazd po Gordona zaplanowany!!! Quote
ocelot Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 W końcu sama pisalaś, że na włościach, to może chłopak sobie powybierać. I już. Dać mu spokój, bo to mój pupil. Quote
ocelot Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Ja poczekam na dalszy rozwój wydarzeń, bo się gubię Quote
GameBoy Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 liryka chcesz z piatku na sobote u mnie nocować? Quote
liryka Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 poplatanie :) Gordek ma u mnie przyszykowane poslanie i inne gadzety, mialam w pt po niego jechac - ale skoro ma takie powodzenie, moze warto poczekac - a nuz kogos od razu pokocha? tylko jak dlugo czekac i nie pogarszac sprawy z przyzwyczajeniem do klembowa? kiedy maja go odwiedzac? GB, dziekuje :) - jesli bede potrzebowac pomocy, to z czwartku na piatek, mozliwe? Quote
GameBoy Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 z czwartku na piatek jak najbardziej mozliwe tylko urzedzam, ze moje zwierzaki biegaja gdzie chca Quote
ElzaMilicz Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Ma chłopak mocny charakter. I dobrze. Będzie wielką pociechą kiedy Liryka go okiełzna. :) Quote
liryka Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 rozmawialam z Leszkiem, wieczorem da mi znac, co z Gordonem, w sensie, czy ktos do niego przyjezdza w powaznych zamiarach Quote
liryka Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 rozmawialam z Celina, juz ktos u niego byl, ale Gordon na wszystkich tak reaguje :shake: no dobra, jade w pt po psisko :) GB, wiem, ze mieszam :oops:, ale na dzis wymyslilam, ze wyjade w pt wczesnym switem...pewnie bede zalowac...czy ktos ma ochote zwizytowac kosmatego razem ze mna? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.