Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś wieczorem gdy wracałam z pracy pod blokiem biegał pies. Czarny, do kolana, ok. roczny, mocno wystraszony. Biegał za suczką z cieczką. Właścicielka suczki powiedziała, że pies biega już tu od jakiegoś czasu.

Pieska zabrałam do domu, ale pilnie muszę znaleźć dla niego jakiś tymczas, nie ma mnie po całych dniach w domu, nie ma kto się nim zająć - nakarmić, wyść na spacer.

Załatwia się na dworze, ogólnie jest zadbany, ma lśniacą sierść, jest troche chudy i ogólnie lękliwy.

Jak mi ktoś wytłumaczy jak, to wstawię zdjęcia.

Posted

Ponawiam prośbę o DT

potrzebuję też pomocy w obdzwonieniu lecznic, rozklejaniu ogłoszeń, ogłoszeniu psiaka na portalach internetowych... Nie dam rady zrobić tego wszystkiego sama :(

Acha.. a psiak pcha się na bezczela do łóżka i na mojej głowie spało mu się najlepiej ..

Posted

a myslisz ze komus uciekł czy raczej zostałn porzucony? może plakaty - cholercia ciezko bedzie w lecznicach nakreslic jaki to pies bo znakow szczegolnych to on nie ma - najlepiej by sie bylo z nim przejechac po lecznicach i niech ogladaja i moze tak pokojarza - w dzwonieniu po lecznicach Lena ma doswiadczenie.

coraz wiecej tych zagubionych....:placz:

Posted

maggie1971 napisał(a):
Jaki kochany psiak:loveu:, ciekawe czy się zgubił, czy może ktoś go wyrzucił:mad:

Jak jabym miała oglosic na dogo wszystkie psy ktore przemknely sie przez moje osiedle to eh..:shake:
Moze komus uciekl..

Posted

Tak, pies znaleziony na pogoni.

Myślę, że uciekł za suczką z cieczką. Wygląda na w miarę zadbanego, troszkę chudy no i strachliwy :roll:

Włąśnie wróciłam z pracy, wieczorem porozklejam ogłoszenia.

Lucy, czy możesz zdobyć jakiś nr kontaktowy z tego ogłoszenia?

Na razie zadzwoniłam do schronisk - sosnowieckiego i katowickiego - ponoć nikt takiego psa nie szukał.

Posted

Dt niestety nie zaoferuję, ale napiszemy mu treść do ogłoszeń i potem plakaty i ogłoszenia w necie ktoś pomoże, prawda?... Emiś... masz tymczasowicza... psa... :roll:

Posted

Psa zostawiłam u siebie w pracy... w domu mam przeszkodę nie do przebycia (domownicy).

Szajbus strasznie szczeka, jak jest w jakimkolwiek pomieszczeniu - dom, winda, autobus, boks...

Wczoraj wieczorem padłam nie wiem kiedy (wcześniejsza noc przez to szczekanie była nieprzespana :roll:) i dopiero teraz idę rozwiesić ogłoszenia. Koleżanaka mi anpisała, że podobny pies mieszkał dwie ulice obok. Idę tam w pierwszej kolejności. Oby znalazł sie jego właścicel, bo ja nie wiem, czy ktoś go weźmie tekiego szczekającego :roll:a jak weźmie, to czy go nie odda...

Szajbus ogólnie jest miłym, młodym jeszcze psem. Na spacerkach grzeczny, ale musi być na smyczy. Wczoraj mi się zerwałi żadne gwizdanie, wołanie, cmokanie nie pomogło. Dopiero jak zaczełam biec w drugą strone i go zawołałam, to pobiegł za mną, ale nie chciał podejść. Wbiegłam do jakiejś klatki schodowej, on za mną i go chyciłam. Ale już sądziłam, że go nie złapię :cool1:

Posted

Szajbus się uspokoił, to i imię można mu zmienić :p
Zresztą najpierw Smolusiem był zwany... przez pierwsze 20 minut :cool1: bo jak inaczej mówić do psa, który szczeka, piszczy, wyje i łazi po głowie? :roll:

Dziś jak pojechałam do pracy to mnie niespodzianki dwie czekały. Jedna miła - psisko nie szczeka, grzeczny był na spacerku ładnie pobiegał i wogóle miły piesio się z niego zrobił.

A druga nie miła. Nic z misek nie ruszone. Ani mokre pedigri z saszetki ani suche czapi i ucho wędzone też nietknięte. No i wczoraj wieczorem ślinką zwymiotował troche... dziś już się to nie powtórzyło, ale dalej nic nie zjadł :sad:. Dostał metoclopramid koło 14 i teraz przed wyjsciem jeszcze dexafort. Mam nadzieję, że się ruszy... Bo ostatni raz zjadł puche kitiketa jak go złapać próbowałam i od tego czasu nic. Załatwił się ładnie, kupka przepisowa sioo też było... Temp. w normie.

No i widać, że źle znosi pobyt w boksie :( smutny starsznie, tylko na spacerku się ożywia.

Dziś rano rozkleiłam ogłoszenia. Dzwonił ktoś do mnie, ale z zastrzeżonego nr. a ja odebrać nie mogłam :roll: mam nadzieje, że jutro zadzwoni..

A jak nikt się nie znajdzie, to w sobotę na dzień psa jedziemy, może tam jakiś nowy domek się znajdzie.

Aguś te co miałam, to rozkleiłam. Mam dostać ich wzór mailem, bo to znajoma robiła. Jak będę miała, to Ci podrzucę. Dzięki, że chcesz pomóc :)

Ja uciekam spać, bo o 4:30 do pracy muszę wstać. Wrócę po 17, to się odezwę.

Posted

Wczoraj zabrałam Smolusia ze szpitalika do siebie. Chłopak się baaardzo uspokoił. Rozsczekał się tylko wtedy, gdy przeprowadzałam adopcje kotka i musiałam go zamknąć w innym pokoju. No i dziś rano wreszcie zjadł :)

Na ogłoszenie wciąż nikt się nie odezwał. Jadę dziś do Silesi na Dzień Psa, może tam znajdę mu chociaż tymczas, zeby w poniedziałek nie zawozić go znów do szpitalika - bardzo źle znosi pobyt w boksie :(

Bardzo proszę o pomoc w rozklejaniu ogłoszeń! Kto chce pomóc niech poda swój e-mail to wyślę na skrzynkę.

Sama zrobię mu allegro, ale czy ktoś móglby ogłosić go na innych portalach?

Posted

Smoluś w środę jedzie do nowego domku :multi:. Trochę obawiam się tej adopcji, bo piesek jest dosyć męczący :roll: no ale nic, trzymajmy kciuki, żeby wszystko poszło dobrze.

Dziś został wykastrowany.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...