g_o_n_i_a Posted March 18, 2008 Author Posted March 18, 2008 Bodziu, kciuki trzymamy mocno :kciuki: MUSI BYĆ DOBRZE!! :( Quote
Becia66 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Boższsze, tyle cierpień przez zaniedbanie głupiej baby....:-( i jeszcze Bond łapke może stracić....:shake: Quote
Edi100 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 becia66 napisał(a):Boższsze, tyle cierpień przez zaniedbanie głupiej baby....:-( i jeszcze Bond łapke może stracić....:shake: Niestety, tak wielu ludzi jest kompletnie nieodpowiedzialnych i nieczułych jakiś:( A zwierzęta, cierpią:placz: Bond, przesyłam dobre fluidy to wypędzą chorobę! Quote
ewatr Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Bardzo trudno patrzec jak ten przecudny pies cierpi :-( "Nóz sie w kieszeni otwiera" :angryy:wiedzac ze mogło by byc inaczej gdyby tylko miał na czas podawane leki .............. 3 doby zaniedbania a konsekwencje moga byc ogromne ......... Bond wytrzymaj i walcz !!!! Quote
Reno2001 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Bondziu walcz. Ciotki cały czas o tobie myslą!!!! Quote
Ulka18 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Bondziu trzymaj sie psinko :kciuki: Przesylamy dobra energie. Quote
Becia66 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Reno2001 napisał(a):Bondziu walcz. Ciotki cały czas o tobie myslą!!!! I trzymają :kciuki::kciuki::kciuki: za twoją łapkę....... Quote
Edi100 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Kiedy będzie wiadamo jaki efekt przynosi kuracja? Czy Go bardzo boli ta łapka?:-( Quote
ewatr Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 [quote name='Edi100']Kiedy będzie wiadamo jaki efekt przynosi kuracja? Czy Go bardzo boli ta łapka?:-( Mysle , ze po swietach beda znowu konsultacje weterynaryjne ... Łapka boli :-( ale bierze cały czas srodki przeciwbolowe tak ze jest to do wytrzymania .Bond duzo odpoczywa ale i chodzi za ludzmi i siedzi najczęsciej w pokoju socjalnym bo tu czesto przebywaja wolontariusze i przychodza pracownicy ....jemu bardzo jest potrzebny kontakt z czlowiekiem bardzo potrzebny .... Quote
Ulka18 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Biedny Bondziulek, dobrze, ze jest blisko ludzi, ze nie jest sam. Ta lapka musi sie zagoic, nie ma innej opcji :kciuki: Quote
Becia66 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 CZy ci potencjalni Państwo z Rzeszowavbyli u Bondzia tylko raz ? czy sie nim interesują w dalszym ciągu ? Quote
ewatr Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 becia66 napisał(a):CZy ci potencjalni Państwo z Rzeszowavbyli u Bondzia tylko raz ? czy sie nim interesują w dalszym ciągu ? Panstwo sie interesuja i Bondzia odwiedzaja byli nawet wczoraj , dzwonia często , martwia sie ........Pies ich bardzo interesuje i widać , ze jest więż ..... ale jak sie dalej wszystko potoczy to zobaczymy . To jednak decyzja na lata i musi byc dobrze przemyslana . Musza byc pewni zwłaszcza gdyby sie nie udało z łapką , że to ma byc on i tylko on. Quote
Edi100 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 ewatr napisał(a):Panstwo sie interesuja i Bondzia odwiedzaja byli nawet wczoraj , dzwonia często , martwia sie ........Pies ich bardzo interesuje i widać , ze jest więż ..... ale jak sie dalej wszystko potoczy to zobaczymy . To jednak decyzja na lata i musi byc dobrze przemyslana . Musza byc pewni zwłaszcza gdyby sie nie udało z łapką , że to ma byc on i tylko on. Za całego Serca Bondziowi temgo życzę! Quote
matinestka Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 BONDZIUCH TRZYMAMY SIE MOCNO !!!!! :bluepaw: Quote
Ulka18 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Jakie grzeczne z niego psisko, tyle dni w tym kolnierzu i gipsie, a on niczego nie rusza, nie sciaga. A mordke ma jak filmowa Lassie. :loveu: Quote
ewatr Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 [quote name='Ulka18']Jakie grzeczne z niego psisko, tyle dni w tym kolnierzu i gipsie, a on niczego nie rusza, nie sciaga. A mordke ma jak filmowa Lassie. :loveu: Aga to jest pies ktorego w ciemno moge kazdemu polecić - dzieci , koty ,inne samce hodowla pawi czy kóz .......... cokolwiek ktos by nie wymyslił to Bond to przełknie ...... Ja jeszcze takiego cuda i to nie tylko z wygladu a przede wszystkim z charakteru to nie widziałam ps .Mati śliczne zdjęcia :loveu: Quote
Ulka18 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 :loveu: Takie sa wlasnie kolaki :loveu: Chociaz moja Kostaryka jest wyjatkiem, bo nie lubi obcych kotow na naszym podworku, nie wiem skad ona wie, ktory kot jest obcy, ale wie :evil_lol: Quote
Reno2001 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Ulka18 napisał(a)::loveu: Takie sa wlasnie kolaki :loveu: Chociaz moja Kostaryka jest wyjatkiem, bo nie lubi obcych kotow na naszym podworku, nie wiem skad ona wie, ktory kot jest obcy, ale wie :evil_lol: Ej no, myslisz, ze ona własnego Ryśka nie poznaje, by go móc pomylic z innym kotem??? Oni są pewnie już stadem i jak każde stado znaja się jak "łyse konie" :evil_lol:. Quote
Ulka18 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Eeee, Ryska poznaje. Rysiek chodzi z nami na spacery, robi za 3go psa :evil_lol: Ojciec opowiadal, ze raz nawet Ryszard zapolowal na jakiegos kundelka, ktory szedl drozka. Normalnie zrobil przyczajke i skoczyl na ta psinke,a pies uciekal, gdzie pieprz rosnie. Sorry za offa na Bondziowym watku. Quote
Becia66 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 [quote name='matinestka']BONDZIUCH TRZYMAMY SIE MOCNO !!!!! :bluepaw: Przecudne, kochane psisko.....:calus:, nie wiem co sie dzieje ale od dłuższego czasu zaczynam mieć wyjątkową słabośc do collaków.... Quote
Edi100 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 becia66 napisał(a):Przecudne, kochane psisko.....:calus:, nie wiem co sie dzieje ale od dłuższego czasu zaczynam mieć wyjątkową słabośc do collaków.... Ja także:loveu::loveu::loveu: Zdrówka Bondziu Ci życzę. Zdrowiej szybko!!!!! Quote
Ulka18 Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Bondziu, co u Ciebie psinko? Jutro powinnismy wiedziec od Cioci Ewatr jak lapka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.