Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

LALUNA napisał(a):
To wszystko zależy od psa i od smakolyków i od wdrożenia go szkolenie. Szczególnie w sytuacjach bardzo trudnych niekiedy lepiej wychodzi ze smakołykiem. Pracę na gryzaczek trzeba tez w umiejętny sposób rozwijać i pies podejmei zabawe w komfortowej dla siebie sytuacje. W nie komfortowej łatwiej pójdzie na smakołyk.


Że od psa zależy to się zgodzę, bo zdarzyło mi się widzieć kilka wyjątków z tak słabym popędem łupu, że smakołyk był jedynym wyjściem (a ćwiczyłam też z suczą której w ogóle kompletnie nic nie było w stanie nagrodzić poza podrapaniem za uszkiem ;) ). Ale że w sytuacji mniej komfortowej łatwiej pójdzie na smakołyk ? Nie bardzo rozumiem - ani dlaczego... A przynajmniej z moich skromnych doświadczeń wynika raczej coś odwrotnego. Nie wiem który bull wybrałby smakołyczek w momencie kiedy ma pod nosem drugiego psa :cool1: . Dodatkowo, rzadko który pies jest takim żarłokiem, że smakołyk będzie dla niego zawsze super atrakcyjny - przeważnie widzę, że psy mają smakołyki w głębokim poważaniu kiedy są wkoło różne inne "atrakcje", a nawet jeżeli są nimi zainteresowane, to pracują na nie wolniej i jakoś bez szczególnej radości. Natomiast praca na łup polega przecież na rozbudzaniu, czy wzmacnianiu tego popędu. I pies dobrze nakręcony nie widzi świata poza piłeczką czy gryzakiem. Czego przykład raz już dałam - kiedy zerwał się z liny jeden mocno agresywny w stosunku do psów samiec i wpadł na plac gdzie ćwiczył obronę drugi samiec - miał wybór - wybrał klin. Gdyby tam stała sterta smakołyków zamiast pozoranta nie muszę chyba mówić jak sytuacja by się potoczyła :cool1: .
Takie są moje spostrzeżenia dotyczące kwesti TTB/smakołyk/przedmiot. Chyba, że coś źle zrozumiałam z poprzedniego postu...

  • Replies 569
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Angel_ napisał(a):
No pewnie, tyle jest 10 latkow tak pracujacych z bullem, ze ten filmik to taki pikuś, że wogole nie warto ;) Na dodatek to nawet niejest jej piesek, ale to przeciez tez nicnadzwyczajnego..

Nie wiem czy akurat z bullem ale duzo dzieci startuje nawet w zawodach i to wcale nie łatwiejszymi psami.

U nas w klubie 8 - latka biegała na treningach z bouvierem agility ( pies siegał jej do pasa), potem jako 10 latka startowała juz z sheltikiem w zawodach. TAkze z tymi psami startowała w zawodach obedience
W tej chwili mamy chłopca 11 latka trenuje on i tata od roku agility z bc, startuje w zawodach agility i obedience a od pół roku ma własnego psa shelti którego sam musi sobie zrobić i na posłuszeństwo i na agility, biega tez z pozyczonym kerry blue terierem.

A tu zobacz inna zawodniczka tym razem z Bydgoszczy w biegu charytatywnym

JA Ci ręczę, ze rasa do łatwych nie nalezy, ze do dziesieciu latek to jeszcze chyba z połowe przewodniczce brakuje a mamusi nie było do pomocy na torze :lol:






Posted

Ok ale mówimy tu o

po 1) aście

po 2) o obcej dziewczynce

po 3) o psie i dziewczynce ktorzy cwiczyli po raz TRZECI razem.

Wiec nie mowimy tu o startowaniu w zawodach, z wlasnym psem, po setkach cwiczen.

Posted

Takie są moje spostrzeżenia dotyczące kwesti TTB/smakołyk/przedmiot. Chyba, że coś źle zrozumiałam z poprzedniego postu...

Dobrze zrozumiałas. Pokaz mi w takim razie filmik z posłuszeństwa psa który według Ciebie jest super nakręcony na zabawke i pokaz mi takiego pięknie nakręconego psa w posłuszeństwie. Nie musi być to jakies super wykonanie typu pod linijke. Ale chciałabym zobaczyc radosny wyraz psa wykonujacego ćwiczenie z pieknym nakrecenim i gotowscią.

Posted

Angel_ napisał(a):
Ok ale mówimy tu o

po 1) aście

po 2) o obcej dziewczynce

po 3) o psie i dziewczynce ktorzy cwiczyli po raz TRZECI razem.

Wiec nie mowimy tu o startowaniu w zawodach, z wlasnym psem, po setkach cwiczen.

Mylisz sie to nie były setki ćwiczeń, a dodatkowym plusem jest czesto ze to małe dziecko samo musi sobie wszykolic psa. Nie dostac psa gotowego, ale surowego i wyszkolic.
Na pokazach dawalismy psy do biegania dzieciakom 10- 12 lat, pierwszy raz wchodziły na ring zaznajomiły sie biegały.
Jezeli chcesz z astem filmik, to na dzien dobry jestem w stanie nakrecic z małym dzieckiem. I to nie jednym. A w Warszawie tez nawet jest jeden ast co na treningu biegał z małą dziewczynka, na codzien biegał z kimś innym.
Dla mnie o wiele wieksza sztuka jest aby dziecko od początku zrobiło sobie psa, aby potrafiło pracowac na codzień i miec wytrwałosc w tym co robi.

A te psy które Ci podałam u nas wcale nie są łatwe. Kerry blue terrer i bc problem z agresja, pies który potrafił namierzyć z daleka psa i wystartowac, bouvierka mocno domiujaca. Biegała we flyball ale w końcu nie dało sie puszczac bo gryzła inne psy. Te wszystkie psy były psami bardzo trudnymi.

Natomiast zrobienie przez dziecko psa od podstaw praca przez rok i potem startowanie w zawodach to jest cos co mogę podziwiac a nie filmik zrobiony troche pod reklamę.
I tak dziecko nie powinno wyprowadzac żadnego psa z ras obronnych, czy duzego psa z którym mogłoby sobienie dac rady w sytuacji krytycznej. NA szkoleniu mam bernardynke, która zrobiła sie agresywna do ludzi, dzieciaków. Był problem bo dzieciaki wypowadzały psa. Po szkoleniu było naprawde juz fajnie ale powiedziałam ze uwazam ze dzieci nie powinny wyprowadzac psa same na spacer. Pani przyznała mi racje gdy dziecko przybiegło do domu po pomoc bo musiało psa przywiązac do słupka bo nie dawąło rade utrzymac. Znajomej goldek przeciagnał mała dziewczynke po ulicy. Nie pusciła smyczy, ale mozesz sobie wyobrazić rece i twarz.
Dla mnie wieksza wartosc ma para dziecko - pies gdzie pies jest na miare dziecka które samo bedzie sie nim opiekowac i szkolic od poczatku

Posted

LALUNA napisał(a):
Dobrze zrozumiałas. Pokaz mi w takim razie filmik z posłuszeństwa psa który według Ciebie jest super nakręcony na zabawke i pokaz mi takiego pięknie nakręconego psa w posłuszeństwie. Nie musi być to jakies super wykonanie typu pod linijke. Ale chciałabym zobaczyc radosny wyraz psa wykonujacego ćwiczenie z pieknym nakrecenim i gotowscią.


Nie mam filmu z Olmecą, musiałabym poszukać zdjęć żebyś mogła ocenić czy jej wyraz pyska podczas pt jest wystarczająco radosny...
Chociaż poszukam, może Mariusz gdzieś wstawiał...
Musiałabym mieć dwa filmiki z tym samym psem. Jak pracuje na żarcie, a jak na przedmiot. Bo domyślam się, że jakiego bym nie wstawiła filmu z psem robiącym posłuszeństwo na przedmiot, będziesz starała się sugerować, że na żarcie zrobiłby je lepiej. Ale oczywiście - różne są psy. I to chyba metoda powinna być wybrana taka jaka w przypadku danego psa okazuje się bardziej skuteczna, a nie pies podpinany pod metodę.

p.s. Albo mi się wydaje, albo zaczynamy dyskusję właśnie nad metodami. A to temat rzeka i niekoniecznie związany z tym wątkiem... My pracujemy łupowo, a ja naprawdę nie czuję potrzeby udowadniania nikomu, że moim zdaniem ta metoda jest lepsza niż taka czy śmaka inna. Dobra metoda to ta, która jest optymalnie dobrana do danego psa. Napisałam co widzę na placu gdzie ćwiczą TTB. I że moim zdaniem u nich ta metoda sprawdza się lepiej, przynajmniej dla - powiedzmy - 95% tych które na placu widziałam. Nie chcesz wierzyć - nie wierz, wcale nie musisz.

Guest ursa81
Posted

LALUNA napisał(a):

JA Ci ręczę, ze rasa do łatwych nie nalezy, ze do dziesieciu latek to jeszcze chyba z połowe przewodniczce brakuje a mamusi nie było do pomocy na torze :lol:

http://images26.fotosik.pl/123/93a5bca0507365d2.jpg



Czy to nie jest gończy polski? Pewnie pod skórą ma wszczepiony odbiornik indukcyjny 10 000 volt, a facet siedzi zakamuflowany w krzakach z pilotem :lol: Podaj mi namiary do tej małej zaklinaczki psów ;)

Posted

Nie mam filmu z Olmecą, musiałabym poszukać zdjęć żebyś mogła ocenić czy jej wyraz pyska podczas pt jest wystarczająco radosny...

Mozesz mi wstawic z własnym psem. Jezeli masz do czegos przekonanie to chyba potrafisz to pokazac z własnym psem.

Ja mam bc i briarda wiec raczej nie zadowolą Cie te rasy, nawet jakbym wstawiła filmiki. :lol:
My pracujemy łupowo, a ja naprawdę nie czuję potrzeby udowadniania nikomu, że moim zdaniem ta metoda jest lepsza niż taka czy śmaka inna.

A ja pracuje i łupowo i na smakołyk i nie uwazam ze istnieje sztampa rasowa, zawsze wybór jest osobniczy. Mozesz miec osobniki tej samej rasy i jeden bedzie wolec smakołyk a inny łup. Mozesz robic i łup i samkołyk i w efekcie nawet nie odróznisz czy pies jest bardziej łupowy czy na smakołyk.
TAk samo jak sa sytuacje kiedy pies łupowy nie zechce łupu a smakołyk jeszcze weźmie

Posted

Dona_Pawel, a zetknęłaś się kiedyś z takim nerwowym pożeraniem jedzonka/nagródki w silnym stresie?
Parę razy zdarzyło mi się coś takiego widzieć w warunkach bardzo frontowych, np. na planie filmowym.
Niekiedy pewien poziom stresu w czasie ćwiczeń jest 'przeinterpretowywany" przez przewodnika. Czasem tak bywa i z łupem.

Posted

ursa81 napisał(a):
Czy to nie jest gończy polski? Pewnie pod skórą ma wszczepiony odbiornik indukcyjny 10 000 volt, a facet siedzi zakamuflowany w krzakach z pilotem :lol: Podaj mi namiary do tej małej zaklinaczki psów ;)

Zgadłas :evil_lol:
Bo jak inaczej bez smyczy mogłaby poprowadzic gończaka, rase bądź co bądź mysliwska i dosyć niezależna :eviltong:

Posted

Chyba się nie rozumiemy... Owszem z moją suką pracuję i łupowo i na smakołyk (zdarza mi się wykorzystać smakołyk przy komendach statycznych lub poprawianiu dokładności niektórych elementów). Ale generalnie pracujemy z psami łupowo - napisałam chyba wyraźnie, że metoda powinna być dobrana do psa, a nie pies podpięty pod metodę. Ale - że mam takie a nie inne obserwacje z placu ćwiczeń TTB. Nie dlatego że wszystkie one MUSZĄ pracować łupowo, tylko dlatego, że jakimś dziwnym trafem okazuje się, że w zdecydowanej większości przypadków ta metoda u nich sprawdza się lepiej. Czy ja się nie wyrażam dość jasno ??

No i nie rozumiem w jakim celu te filmiki mają być. Skoro wiecie, że pies na łup może pracować świetnie, że są psy robione tą metodą z dużymi osiągnięciami łącznie z MŚ, to co ja mam tymi naszymi filmikami udowadniać ???


Naprawdę nie będę się wdawać w jakieś licytacje bo wiem, że jest bez sensu porównywanie pracy psów okazjonalnie ćwiczących pod okiem szkoleniowca, w większości przypadków umiarkowanie zdolnych, z pracą psów robionych pod zawody. Tak samo jak porównywanie psa który jest na szkoleniu trzeci raz, z psem ćwiczącym od ponad roku - co przed chwilą zrobiłaś.
Ale u diabła mam oczy i widzę którą metodą który pies ćwiczy lepiej, szybciej, więcej serca w to wkłada. I taka moja obserwacja z placu, że niemal wszystkie NASZE na łup.


Może zapytam wprost co ma na celu ta dyskusja o metodzie łupowej i co próbujecie udowodnić - myślę, że będzie znacznie prościej...

Posted

Weszłam w temat o walkach, przeczytałam ostanie strony i mam pytanie o czym jest ten temat? Widzę chaos ogólny, tak pytam z ciekawości. Sama mam amstaffkę i chętnie czytam tematy dotyczące "tych" ras, to , ze pani Mrzewińska jest uprzedzona to wiem, rozumiem, może nie ten wiek i rutynowy brak chęci wgryzienia się w rasę, w każdym razie nie wnikam. Za książki o szczeniorach bardzo dziękuję. Pozwoliłam sobie wymienić pani nazwisko tylko w nawiązaniu bo wcześniej zabierała pani głos, potem pan badacz psychiki, pani szkoleniowiec z dużą praktyką w końskim temacie, przepychanki o metodach , szczerze powiem nic nie wnoszące. Lubię tematy astopodobne i chętnie w nie wchodzę, ale tu nie mam o czym czytać. Dyskusja rozległa ale w sumie o czym? Sorki za off, ale tak z ciekawości pytam.

Posted

Lubię tematy astopodobne i chętnie w nie wchodzę, ale tu nie mam o czym czytać. Dyskusja rozległa ale w sumie o czym?

Amelko a o czym chciałabys poczytac wchodzac w temat walki psów?
Zadowoliłby Cie treściowo gdyby był zgodny z tytułem?
Co Cie w tym temacie by zaciekawiło? Ile trawaja walki, jakie sa statystyki?
Bo mnie nic skoro sa nielegalne i nie ma na nie miejsca w cywilizowanym świecie. Natoamist bardzo mnie ciekawi psychika tych psów i możliowsci przestawienia ich na inne zajcia i jak ich przeszłosc czyli to do czego zostały stworzone ma wpływ na przystosowanie sie do życia w cywilizacji. Oraz jak własciciele potrafia zapanowac nad psem jego poędami i jak potrafia je modulowac na zwykły codzienny użytek tak aby było kontrolowane. To tez dotyczy genetyki czyli ukierunkowania hodowlano.

Ty jak widac weszłas do tego tematu widocznie z niewłasciwych pobudek i jestes rozczarowana ze nie ma tu wiele z tematu. Co do reszty ocen, to chyba niwiele zrozumiałas z postów. I jestem ciekawa skad osąd ze PAni Mrzwińska jest uprzedzona do rasy, Pan badacz psychiki naprawia takze psychike bulowatych, czyli to z czym taki własciciel jak Ty moze sobie nie dać rady, Pani znawca od koni jest takze a moze przede wszystkim szkoleniowcem od psów i miała troszeczke do czynienia z róznymi rasami, takze i z bulowatymi. Byc moze zbyt nie bardzo rozumiesz o czym pisze sie gdy sie używa zbyt skomplkowanych slów, ale są tutaj osoby które to rozumieja. Wiec skoro nie Ty nie bardzo wiesz, to poprostu daruj sobie komentaz i nie wchodz w ten temat. Przeciez nie musisz czytac każdego tematu. Obowiazku nie ma.

Posted

[quote name='Angel_']heh pracą na żarcie to ja bym sobie mogła z moją suką w domu się pobawić ;)
Póki co na łup idzie nam super, i tylko z utęsknieniem wyczekujemy kolejnego szkolenia..

Angel znalazłam ten filmik z na youtube i mam takie techniczne pytanie. Czy uwazasz ze to jest praca z psem nakreconym na łup?
Według mnie pies nakrecony na łup, którego naprawdę łup bawi, nie spuszczałby z niego oczu. A tak powiedz, co za sens nosic cos w rece co psa tak naprawdę nie nakręca do tego stopnia coby trwał zainteresowany chociaz przez jakis czas.
http://pl.youtube.com/watch?v=4QWn9J-nPZc

Posted


Amelko a o czym chciałabys poczytac wchodzac w temat walki psów?
Zadowoliłby Cie treściowo gdyby był zgodny z tytułem?
Co Cie w tym temacie by zaciekawiło? Ile trawaja walki, jakie sa statystyki?
Bo mnie nic skoro sa nielegalne i nie ma na nie miejsca w cywilizowanym świecie. Amelko a o czym chciałabys poczytac wchodzac w temat walki psów?
Zadowoliłby Cie treściowo gdyby był zgodny z tytułem?
Co Cie w tym temacie by zaciekawiło? Ile trawaja walki, jakie sa statystyki?
Bo mnie nic skoro sa nielegalne i nie ma na nie miejsca w cywilizowanym świecie.


Widzę , ze rozmówcy nie są Ci potrzebni, sama stawiasz pytania i sobie na nie udzielasz odpowiedzi, no cóż są i takie przypadki.



Natoamist bardzo mnie ciekawi psychika tych psów i możliowsci przestawienia ich na inne zajcia i jak ich przeszłosc czyli to do czego zostały stworzone ma wpływ na przystosowanie sie do życia w cywilizacji.


Niestety tego nigdy się nie dowiesz bo masz już wyrobiony pogląd i nie jesteś otwarta na dalszą dyskusję.


Ty jak widac weszłas do tego tematu widocznie z niewłasciwych pobudek i jestes rozczarowana ze nie ma tu wiele z tematu
.

Jak to dobrze,ze wiesz jepiej po co tu weszłam i jakie są moje pobudki i jeszcze wiesz , ze jestem rozczarowana. Fascynujące doprawdy.

Co do reszty ocen, to chyba niwiele zrozumiałas z postów
.
Nie, ni nic nie zrozumiałam, jestem debilem i nie potrafię czytać takich wyrafinowanych elaboratów.



jestem ciekawa skad osąd ze PAni Mrzwińska jest uprzedzona do rasy.
Pan badacz psychiki naprawia takze psychike bulowatych, czyli to z czym taki własciciel jak Ty moze sobie nie dać rady,


Wiesz jakie mam umiejętności w kwestii prowadzenia bullowatych, ciekawe skąd chyba z fusów.



Pani znawca od koni jest takze a moze przede wszystkim szkoleniowcem od psów i miała troszeczke do czynienia z róznymi rasami, takze i z bulowatymi.


Tu kładę nacisk na troszkę bo to wyraźnie widać.


Byc moze zbyt nie bardzo rozumiesz o czym pisze sie gdy sie używa zbyt skomplkowanych slów, ale są tutaj osoby które to rozumieja
.



Jakie są te zbyt skomplikowane słowa, to jak oceniasz innych świadczy bardziej o Tobie niż o nich.



Wiec skoro nie Ty nie bardzo wiesz, to poprostu daruj sobie komentaz i nie wchodz w ten temat. Przeciez nie musisz czytac każdego tematu. Obowiazku nie ma.


Nie rozśmieszaj mnie, to gdzie będę wchodziła i co będę czytała to już mój wybór jaki co mam sobie darować a co nie.


Ps . Nie działa mi opcja cytuj , tak w ramach wyjaśnienia. Pani szkoleniowiec bardzo proszę o używanie polskiej czcionki, bardzo źle się czyta taki niechlujny tekst.Poprawiłam chyba już zrozumiesz?

Posted

No i nie rozumiem w jakim celu te filmiki mają być.


Bo chciałbym wiedzieć czy wiesz co znaczy pies nakrecony na łup. Dlaczego chciałbym to wiedzieć? Bo powiedziałas cos z czym moje doswiadzcenie sie nie zgadza. Ale ponieważ byłas w tym mocno przekonana i wstawiłas w tę ramke wiekszosc psów jako normę, dlatego chciałabym sie przekonac, czy faktycznie widziałas tyle psów świetnie pracujacych na łup, czy tylko Ci sie wydaje że to co widzisz to jest pies który super pracuje na łup.
Skoro wiecie, że pies na łup może pracować świetnie, że są psy robione tą metodą z dużymi osiągnięciami łącznie z MŚ, to co ja mam tymi naszymi filmikami udowadniać ???


NA smakołyk też i tę metodę również pokazuja najlepsi. Dlatego chciałbym wiedziec czy udało Ci sie nauczyc piekni pracowac na łup skoro twierdzisz ze bullowatego latwiej nakrecic na łup, bo z zalozenia wiesz ze smakołyk nie działa. A nie działa bo moze nie wiesz jak operowac, a to super na łup, nie jest wacle takie super w wykonaniu psów które uczysz na łup.

Ale u diabła mam oczy i widzę którą metodą który pies ćwiczy lepiej, szybciej, więcej serca w to wkłada. I taka moja obserwacja z placu, że niemal wszystkie NASZE na łup.


No własnie, dlatego chciałam zobaczyć te filmiki bo to lepiej kazdy moze inaczej odbierac.

Ty odbierałas ten filmik z dzieckiem jako cudo, a mnnie on nie krecił. Bo nie uwazam aby takie dziecko mogło w warunkach miejskich prowadzic samodzielnie takiego duzego psa.
Pies juz był po jakims szkoleniu i został jedynie przekazany dziecku aby móc sie pochwalic, patrzcie takie małe dziecko a radzi sobie z takim groźnym amstafem. No i mozna? Zalezy gdzie i z jakim psem. W warunkach sztucznych czyli ogrodzonych, pod kontrola dorosełgo i z ułozonym psem mozna.
Bo to samo dziecko mogłoby sobie nie poradzić z amstafem nie ułozonym a agresywnym do innych psów, mogłoby sobie nie poradzic na ulicy, kiedy taki amstaf chciałby je pociagnac bo cos zobaczył.
Wiec po co przekazywac cos co moze troche zafałszowac prawdziważ rzeczywistośc.

Może zapytam wprost co ma na celu ta dyskusja o metodzie łupowej i co próbujecie udowodnić - myślę, że będzie znacznie prościej...

Przede wszystkim jest to zwiazane z psem który został stworzony do walk, zwiazane z włascicielami którzy kupujac go powinni wiedzieć dosc duzo o jego psychice, o tym jak pracowac z takim psem i jak go bezpiecznie prowadzic przez cale zycie. Oraz jakie kierunek powinni obrac hodowcy aby zwykły własciciel panował nad psem a nie był postrachem dzielnicy. TAki zwykły co kupił ta rase, ale nie wiedział co moze sie spodziewac po tej rasie. Nie mówimy tutaj o skrajnych przypadkach specyficznych grup "młodzieży"

Posted

amelka2 napisał(a):

Nie rozśmieszaj mnie, to gdzie będę wchodziła i co będę czytała to już mój wybór jaki co mam sobie darować a co nie.
Ps . Nie działa mi opcja cytuj , tak w ramach wyjaśnienia. Pani szkoleniowiec bardzo proszę o używanie polskiej trzcionki, bardzo źle się czyta taki niechlujny tekst.


Odpowiem tylko na to ostatnie, bo wybacz ale nie oddzielajac cytatów, nawet poprzez zwykły odstep trudno wyłapac sens co chciałas powiedziec. TAk to wszystko zamazałas.
Mozesz czytac co chcesz, tylko potem nie płacz, ze straciłas czas czytajac bo nie był zgodny z tytułem.

Co do mojego niechlujnego tekstu z powodu innej czcionki. Wiesz zanim cos się komuś zarzuci to trzeba najpierw sprawdzić czy u Ciebie wszystko w komputerze jest dobrze.
Widocznie cos sobie przestawiłas i tak Ci pokazuje. Proponuje abys porosiła jakiegos informatyka aby sprawdzil Twój komputer i pokazał Ci jak go obsługiwać, albo moze wymaga naprawy. Bo u mnnie jest wszystko dobrze, a czcionka jest ustawiona automatycznie przez ustawienia dogomani. Zrrsezta taka sama jak u wszystkich Verdana wielkosc 2. Wszyscy w takiej piszą. Ty tez. TAk ze coby juz nie tracic czasu na Twoje nieuzasadnione pretensje, skontaktuj sie ze swoim informatykiem.
Bo nawala Twój komputer. :p

Posted

Słuchaj, zaczyna mnie nudzić powtarzanie (czwarty raz??) tego samego. Nie powiedziałam, że nasze psy pracują "świetnie" na łup, ani że w ogóle pracują "świetnie". Powiedziałam, że zdecydowana większość z nich pracuje LEPIEJ NA ŁUP niż na smakołyk. Jak miałabym to pokazać filmikiem doprawdy nie wiem, więc wstawianie filmików wydaje mi się bezsensowne.

p.s. Jeżeli to o filmiku z Klaudią i Demonem było do mnie - to wybacz - pokaż mi gdzie napisałam, że on mnie zachwycił. Bo chyba już sama nie wiesz co i do kogo mówisz :cool1:.

I nie rób ze mnie debila, bo mam do czego pracę naszych psów porównywać. WIEM jak wygląda perfekcyjne posłuszeństwo i wiem też ile nam do niego brakuje. Widzę nad czym trzeba jeszcze pracować, co poprawiać. Mogę porównywać nawet do filmów z mistrzostw czy zawodów, bo zresztą do tego porównuję żeby wiedzieć na czym stoję. Jeżeli uważasz, że prowadzący szkolenia też nie wie do czego porównywać pracę naszych psów mimo, że nie jeden raz miał okazję widzieć pracę czeskiego Mistrza Świata i uczyć się od Ludka podczas wyjazdów do Czech czy na obozy z Czechami właśnie pracy łupowej - daruj, zaczyna się to robić zwyczajnie ŚMIESZNE, żeby nie powiedzieć żałosne.

Mogę jeszcze dodać, że początkowo pracowałam właśnie na smakołyki i widocznie miałam dobry powód żeby zamienić metodę na łupową skoro to zrobiłam - a zaczęłam wprowadzać metodę łupową kiedy suk miała prawie rok, niemal przed samym egzaminem PT - moim zdaniem tylko z powodu tej zmiany zdała go na ocenę doskonałą. A jak pisałam wcześniej - u mojej suki zdarza mi się przy pewnych elementach smakołyk stosować. Wiem kiedy, jak, w jakiej sytuacji i u którego psa może się ten smakołyk przydać.

Dla mnie ta rozmowa zrobiła się tak jałowa, że aż przykro. I szkoda, bo ja lubię korzystać z doświadczenia innych. A takie usilne próby udowodnienia, że my z naszymi psami jesteśmy niczym i nic nie wiemy, dowodzą tylko tego, że z jakichś dziwnych i bliżej nieokreślonych powodów jesteśmy Ci solą w oku.

Posted

Już poprawiłam chyba zrozumiesz. Nie wkładaj w moje usta słów których nie powiedziałam a już na pewno nie płaczę. Ty na prawdę nie wiesz co to jest polska czcionka? Wrzuć swój tekst na worda z zobaczysz ile literówek wrzucasz. U mnie wszystko w porządku, zbędna troska jaki dalsze rady . Czytanie ze zrozumiem się kłania, ja nie pisze o wielkości czcionki tylko o braku polskich znaków tj: ą,ę,ć,ź. Nie napisze o Twojej trudno zrozumiałe składni, bo chyba



Byc moze zbyt nie bardzo rozumiesz o czym pisze

no chyba jednak nie bardzo .


Wiec skoro nie Ty nie bardzo wiesz
Nie, ja nie koniecznie.

Posted

Laluna, masz u siebie na ćwiczeniach Ori. Więc jest pole do popisu. Zrób tak, zeby Ori pracowała lepiej na smakołyk niż na łup i pokaż mi filmik, chętnie zobaczę.

Chętnie dałabym Ci do poćwiczenia jeszcze moją sukę, bo ciekawa jestem czy okazałabyś się może 3 osobą na kuli ziemskiej (poza mną i Mariuszem) która potrafi od niej wyegzekwować wykonanie choćby najprostszego polecenia :cool1:.

Posted

LALUNA mój osobisty filmik nie został zaprezentowany w temacie wiec nie wiem jakim PRAWEM wogóle pozwalasz sobie go tutaj wklejac i komentować.
Filmik był zrobiony by pokazać jedną rzecz Donie i byl zrobiony gdy pies był już ostro wybiegany. Ale wkoncu tlumaczyc sie nie muszę.
Pewnie, ze najlatwiej wziac sobie borderki i znimi cwiczyc ;) Tobie chyba porpostu ością w gardle stoi fakt, że uznajemy czyjes metody szkoleniowe za najlepsze i takie ktore pozwalaja nam swietnie pracowac z psem. ;)

P.S
Na tym filmiku moja suka miala chyba z 10 miesiecy i mimo niedokladnosci takie elementy pt jak wysylanie naprzod z warowaniem, uwarzam, ze nie kazdy szczeniak potrafi opanowac nawet tak "strasznie niedokładnie" ;) A to jak jest teraz nie musze nikomu udowadniac ;-)

Posted

[quote name='Dona_Paweł']Słuchaj, zaczyna mnie nudzić powtarzanie (czwarty raz??) tego samego. Nie powiedziałam, że nasze psy pracują "świetnie" na łup, ani że w ogóle pracują "świetnie". Powiedziałam, że zdecydowana większość z nich pracuje LEPIEJ NA ŁUP niż na smakołyk. Jak miałabym to pokazać filmikiem doprawdy nie wiem, więc wstawianie filmików wydaje mi się bezsensowne.

p.s. Jeżeli to o filmiku z Klaudią i Demonem było do mnie - to wybacz - pokaż mi gdzie napisałam, że on mnie zachwycił. Bo chyba już sama nie wiesz co i do kogo mówisz :cool1:.


A sorry, nie wiedziałam ze to był film z Twoim psem. Obstawiałam na białego z podpisu Angel. No ale jezeli już mnie wyprowadziłas z błędu. To faktycznie pytanie powino być zadane Tobie.
Ten pies podczas chodzenia przy nodze wogóle nie pracuje w popedzie łupu. Nie popudza go nawet to ze trzymasz łup w reku i mu pokazujesz ze masz. Czyli Twoje twierdzenie ze Wasze psy pracuja lepiej na łup niz na smakołyk jest błedne. W sumie gdybys miała w reku smakołyk to albo pracowałby lepiej albo tak samo.

I nie rób ze mnie debila, bo mam do czego pracę naszych psów porównywać. WIEM jak wygląda perfekcyjne posłuszeństwo i wiem też ile nam do niego brakuje. Widzę nad czym trzeba jeszcze pracować, co poprawiać. Mogę porównywać nawet do filmów z mistrzostw czy zawodów, bo zresztą do tego porównuję żeby wiedzieć na czym stoję. Jeżeli uważasz, że prowadzący szkolenia też nie wie do czego porównywać pracę naszych psów mimo, że nie jeden raz miał okazję widzieć pracę czeskiego Mistrza Świata i uczyć się od Ludka podczas wyjazdów do Czech czy na obozy z Czechami właśnie pracy łupowej - daruj, zaczyna się to robić zwyczajnie ŚMIESZNE, żeby nie powiedzieć żałosne.

Teraz nie musisz nawet jezdzic na obozy, jest tyle dostepnych filmków w necie z Mistrzostw Swiata i inne. Tylko co Ci po nich jak nie umiesz ich zastosować bo nie masz podstaw wiedzy.

Tylko weź jeszcze pod uwagę, że filmiki z wyjazdów były kręcone w trzecim dniu ćwiczeń gdzie psy trenują cały boży dzień, lub na spotkaniu grupy u nas, które to spotkania też trwają parę ładnych godzin, dlatego że odbywają się raz na jakiś czas, nie co parę dni. Żaden pies nie będzie pracował super nakręcony przez tyle czasu, ale to chyba wiesz.


A czy Ci ludkowie co Cie uczą, nie powiedzieli że lepiej pracowac 10 minut ale dobrze, niż cały boży dzień a źle. Powiedz co ma uczyć psa praca cały bozy dzień, kiedy robi to bez pasji i bez ochoty.
Na profesjonalne seminarium, jak pojedziesz, sa 2-3 wejscia krótkie i nikt nie ćwiczy cały dzień a pies idzie do klatki aby odpoczął. Jedziesz aby zgarnac wiedzę teoretyczna po to aby wiedzieć jak pracować w domu.

Nie znasz tych psów, nie wiesz jakie są możliwości każdego z nich, nie widziałaś jak każdy z nich zachowywał się pracując na smakołyk, więc nie wiem jak chcesz realnie ten aspekt sprawy oceniać.


Nie znam, ale moge ocenic tez ze to co widzę, nie jest praca łupową.
Dlatego zanim nie osiagniesz pieknej pracy łupowej i swojego psa, jak i u kazdego innego nie powinnas twierdzić co jest lepsze dla bulli a co gorsze.

I szkoda, bo ja lubię korzystać z doświadczenia innych. A takie usilne próby udowodnienia, że my z naszymi psami jesteśmy niczym i nic nie wiemy, dowodzą tylko tego, że z jakichś dziwnych i bliżej nieokreślonych powodów jesteśmy Ci solą w oku.

Mylisz się. Bardzo chciałbym abyś Ty i inni własciciele amstafów, czy pitów potrafili z nimi pięknie pracować i wtedy na podstawie własnych doswiadczeń pokazywali tą piękna prace innym włascicielom takich ras.

Jak zauwazyłas temat szok walki psie, nie powstał z niczego. Grupki młodzieńców chętnie kupujących tę rasę, bo jest ona symbolem organizacji mafijnych, walk psów. Cos co daje moc. Wielu ludzi kupuje te psy własnie z tego powodu. Aby poczuc sie bezpiecznie lub groźnymi. Jedni bo nalezą do marginesu, inni bo potrzebuja miec psa z którym by sie czuli bezpieczni.
I teraz, chcesz czy nie to na przecietnym włascicielu takiej rasy, stawia sie wieksze zadanie. Musi sprawic aby inni też czuli sie bezpieczni ze swoimi psami. Jak widzisz nie czuja się. Ale poczuja się kiedy zobaczą ze właściciele, hodowcy maja doskonała wiedzę, potrafia dsokonale wyszkolic psa, wiedzą co chca w hodowli i ich słowa i wyszkolenie psów sprawia ze kazdy uzna ze maja olbrzymią wiedzę.

Twister, Zbyszek są dla mnie własne takimi osobami których wypowiedzi wskazuja ze wiedzą dlaczego musza zadbac o wizerunek tych ras takze i w tym co mówią i robią.

W tym temacie wyszło ze zbyt duzo nie wiecie ani o psychice ani o wykorzystaniu tej wiedzy w szkoleniu. Gdybys chociaz troche przeanalizowała posty Zbyszka, miałbys podane jak na tacy swietne wskazówki przydatne w szkoleniu bo dokładnie opisują charakterystyczne cechy tych ras.
Kolejna rzecz to posty które nie pozwalaja sie nikomu kto ma inne rasy czuc sie bezpiecznie. Bo zapwenienie ze walk juz nie ma, a z drugiej strony nie postawianie jasno sytuacji ze było to złe, sprawia ze nie do końca moge uwierzyc ze dba sie o pokojowy nurt w hodowli.
TAk z boku wygląda na to ze wielu ludziom imponuje to ze były to psy walczace, ze chciałby pielęgnowac te ceche w liniach, ze bardzo ich rajcuje obrona w wykonaniu ich pies pozorant bo dodatkowo czuja sie bardziej silni przy tym psie.
Takze ukierunkowanie sie w pracy wyłacznie na łup bo mój pies tylko na łup chodzi, jest siegniecie do nurtu IPO bo jest to taka powazniejsza metoda dla psa obrończego.

NAwet nie dziwi sie mnie ze Zosie Mrzewińską razą obroze z cwiekami. Bo jakos tak wszystko razem wskazuje ze to idzie w złym kierunku cąłosci wizerunku.

Zapytałam Cie ile osób z tych licznie uczeszczajacych na obronę, cwiczy ślad. Nie odpowiedziałas wprost. Ale doskonale wiemy ze nikt. Ty tez nie cwiczysz sladu. Prawda?
Ale obrona jak widzisz wszystkich kreci. A dlaczego? Tyklo nie mów ze to daletgo ze psy maja problem z psychika i chca je umocnić. Znam kilkadziesiat innych lepszych sposobów tylko nie byłyby tak atrakcyjne, bo pies nie idzie na człowieka aby z nim walczyć.

Jak widzisz nawet Ci co szkola pity, amstafy niekoniecznie robią im dobra reklamę jako rasie. To nie pracuje na dobry wizerunek tej rasy. To ni epracuje takze na swiadomosc ludzi którzy kupuja te rase. A akurat psy bojowe czy obronne powinny trafiac do ludzi doswiadczonych, którzy kupno opieraja na pełnej swiadomosci i dużej wiedzy o tej rasie. A nie na błednej opni którą być moze ktos sobie wyrobił na podstawie własnie takiego filmiku, nawet małe dziecko potrafi poradzic sobie z tym psem.
Czy po to aby sobie kupic dobrego ochroniarza.
Wiesz mimo wszystko wolałabym aby obrone z pozorantem robili wyłącznie Ci ludzie którzy swiadomie chca psa przygotować do egzaminu IPO do klasy użytkowej, albo do startów na zawodach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...