CASIA&ttb Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 czasmi nawet pity są w stanie zyć w zgodzie innymi psami... Obrazek Obrazek Obrazek większość z psów z rankingu które wstawiła Apbt to pity był 1 stafik i kilka amstafów Quote
CASIA&ttb Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 VALKIRIA.1 napisał(a):i Lotar, bullterier :evil_lol: dobrze prawisz ciotka :diabloti: (zapomniałam o Lotarku :oops:) Quote
LALUNA Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 arjuna napisał(a)::crazyeye:o matko! co ma game do szukania ludzi w rumowiskach?? to przecież jakieś brednie! jesli jednak tak uwazacie, to proszę o jakieś rzetelne badanie, że to właśnie ta cecha(niezbyt często spotykana zresztą) pomaga pitom w ratowaniu ludzi... "zbyszek" ktokolwiek to jest-chyba się trochę zapędził w swych twierdzeniach.. Zbyszek o ile sie zorientowałam, to osoba którą psajonują zachowania wilków, behawioryzm, sposób porozumiewania sie tego dzikiego przodka psa, zachowania socjalne wilków współpracuje albo ma kontakt z węgierskim badaczem wików. Oprócz tego jest zdaje sie włascicielem amstafa a do tego zajmuje sie trudnymi przypadkami bulowatych kiedy własciciele sobie nie radza. Dobrze zapamietałam Zbyszku? Chociaz moze Zbyszek sam zarekomenduje swoją osobę i jego znajomosc bulowatych. na marginesie-jedynym sposobem na dowiedzenie się, czy dany pies jest game-jest game test, polegający na ostrym sparingu z przeciwnikiem(czasem z dwoma lub trzema)...idąc za tym-gameowy pies, który szuka ludzi w rumowiskach był także sprawdzany w psich walkach-a to już ma się nijak do idei "precz z walkami".. tak wiec jak to niby jest:D determinacja to nie game. To jak to sie ma do sensu sprawdzania psa w sportach typy przeciaganie liny, wiszenie na oponce, ciągniecie ciężaru? No i teraz dochodzimy do sedna. Czyli hodowcy nie maja pojecia na temat hodowli pita która by miała zachowac owe game. I albo ida na uda sie nie uda czyli pełna loteria, albo sprawdzaja osobniki do rozmnozenia w walakch. I teraz kolejne pytanie. Własciciele pisza ze pit bez game to nie pit itp . A skad w takim razie wiedza czy ich pit jest prawdziwym pitem z game, czy nie podróba amstafowata. Skoro game mozna jedynie sprawdzic w walkach, a przeciez załozylismy ze psy w Polsce nie walczą a jedynie sprawdzaja sie w uciagach. co do fresbe a game-to bładzisz, a te dwie sprawy mają się nijak do siebie. game test, który okresla czy pies jest game-sprowadza na psa zagrożenie jego zdrowia i życia, powiem nawet, że jest tzw. deep game, a pies z tego typu cechą pójdzie na śmierć, choć wie, że przegra z silniejszym-jak to Twoim zdaniem ma się to do zabawy we freesbe?:crazyeye:nie szukaj związków tam gdzie ich nie ma. dzą No cóz, skoro mineło juz co najmniej 50 lat ( tak tu podano) odkad nie ma walk psów, czyli nie ma gdzie sprawdzac pita, to zostają inne sporty które mogą sprawdzic pewne cechy temperamentu. A na nie składaja się: -wytrzymałosc - zdolnosc - determinacje - popęd łupu - kondycje i takie tam. Czesc tych cech jest sprawdzalna takze na zawodach dla pitów. Majac taki obraz bedę wiedziec czym ce****e sie pit , w czym przewyższa inne rasy, albo w czym nie przewyższa. Na marginesie bardzo mi sie podobał cytat hodowczyni astów o ich temperamencie ( umieszczony zdaje sie przez Apbt_sól jest zgodny z moimi obserwacjami szkoleniowymi co do tych psów) co do reszty Twojej wypowiedzi to się zgadzam, jest związek między gryzakiem a latającym talerzem, jednak w temacie game -powinnaś się podszkolić, by nie pisać głupot;-) co do ostatniego pytania: nie wiem, ale zapytaj Dony czy raggnarra-oni wiedzą. No ja nie wiem kto powinien sie przeszkolić :lol: Po pierwsze miedzy gryzakiem a frisbee nie do końca jest zwiazek. Bo po pierwsze dobry pies frisbee musi miec rozwinięta fazę poscigu za łupem, złapanie łupu i przyniesienie. Nie ma tutaj elementu "zagryzania" szarpania "zdobyczy" czyli walki chyba ze na koniec przyniesienia poszarpiemy sie z psem. W gryzaku jest faza wyskoku aby złapac łup i trzymac w walce bo łup nie mozna zabrac, bo łup sie rusza, bo pies nie panuje nad łupem skoro go nie moze zabrac tam gdzie chce. JAk widzisz inne fazy charakteryzuje ta czynnosć. Co do pytania. Ja nie musze się pytac Dony czy raggnarra. Ja wiem. Ale Ty tez powinnas to wiedzieć, skoro twierdzisz ze wiesz co to game. Czyli nic innego jak poęd walki. Jezeli byś znała dokładnie ten poped. To byś wiedziała o nim wszystko. Czyli to jak działa, jak go rozwijac i jak modulować, oraz jak go inaczej jeszcze uzykac i z czym on sie wiąże. Ten sam poped walki uzyskuje się w szkoleniu IPO u każdej innej rasy. Tylko rózni sie tym, ze jest on skierowany zgodnie z przeznaczeniem wilkowatych na inny gatunek. I bazuje na dwóch popedach zsumowanych, albo na kazdym z osobna bez udziału drugiego. W zaleznosci co chcemy uzsykac i jaki popęd walki modelujemy go podczas szkolenia. Ta wiedza pozwala ocenic charakter psa, przydatnosc do szkolenia i uzyskanie efektu który sobie założylismy. Bez zbytnich niespodzianek. Bo jest on kontrolowany przez człowieka bo zgodny z jego załozeniami tak modulowany. Quote
LALUNA Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Casia_i_Figa napisał(a): większość z psów z rankingu które wstawiła Apbt to pity był 1 stafik i kilka amstafów Casiu nikt nie neguje tego czasem. Czy mogłabys wstawic który to amstaf a który to pit? Quote
Apbt_sól Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Czarna suka to pitka a zołty pies to ast:) Quote
CASIA&ttb Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Suki: 1. Honney Bee 56,08 (830/14,800) 2. Runa 52,82 (1310/24,800) 3. U. T. Mi Mi 51,44 (1070/20,800) 4. Corrida 47,03 (950/20,200) 5. Busy 46,52 (1070/23,000) 6. Miss Death 46,45 (1310/28.800) 7. Tekila 44,39 (830/18,700) 8. Asia 41,15 (1070/26,000) ast 9. Nika 40,57 (710/17,500) 10. Arvena 37,97 (710/18,700) 11. Crazy 36,41 (710/19,500) 12. Kema 34,56 (470/13,600) 13. Tajga 29,10 (710/24,400) 14. Figa 28,17 (710/25,200) 15. Izyda 15,98 (350/21,900) 16. Extasy --- (---/23,600) Psy: z przelicznikiem 1. Rasmus 1670 / 29,8 = 56,04 2. Storm 1070 / 19,5 = 54,87 3. Nestor 950 / 17,8 = 53,37 4. Amokk 1070 / 20,2 = 52,97 5. Staffik 950 / 18,2 = 52,20 stafik 1. Rasmus 56,04 (1670/29,800) 2. Storm 54,87 (1070/19,500) 3. U. T. Nestor 53,37 (950/17,800) 4. Amok 52,71 (1070/20,300) 5. Staffik 52,20 (950/18,200) stafik 6. Staff 52,19 (1190/22,800) 7. Ramzes 49,43 (1310/26,500) 8. Rixon 47,64 (1310/27,500) 9. Dracula 47,14 (1070/22,700) 10. Gruby 45,96 (1310/28,500) 11. Rino 45,15 (1070/23,700) 12. Lotar 44,58 (1070/24,000) bullterier 13. Artur 44,40 (1310/29,500) 14. Biszkopt 43,18 (950/22,000) 15. Rojber 43,15 (1070/24,800) 16. Shark 42,81 (1310/30,600) 17. Torque 41,85 (950/22,700) 18. Gryf 40,94 (1310/32,000) 19. Corleone 40,29 (830/20,600) 20. Mago 39,34 (1310/33,300) 21. Diesel 38,63 (1070/27,700) 22. Niko 36,96 (950/25,700) 23. Abacus 34,85 (1070/30,700) 24. Herod 33,81 (1190/35,200) 25. Kefir 33,49 (710/21,200) 26. Tofik 30,67 (1190/38,800) 27. Yoshi 25,41 (470/18,500) 28. Jazzman 24,08 (590/24,500) 29. Tajson 21,93 (590/26,900) 30. Hugo 20,00 (590/29,500) amstaff MOST - RASMUS BIS - HONNEY BEE SPRINT kat. do 20kg.: 1. Storm 13,35 2. Staffik 14,53 kat. 20-25kg. 1. Busy 11,12 2. Rino 11,85 3. Dracula 12,19 4. Corrida 12,85 5. Pandora 12,87 6. Amok 13,34 7. Corleone 13,47 8. Jazzman 13,47 9. Staff 13,85 10. Izyda 15,22 kat. pow. 25kg. 1. Tofik 10,25 2. Rasmus 10,56 3. Mago 10,68 4. Artur 10,81 5. Herod 10,90 6. Diesel 11,25 7. Tajson 11,34 8. Muza 11,69 9. Abacus 11,85 10. Brutus 11,91 11. Miss Death 12,00 12. Figa 13,28 13. Hugo 15,16 14. Wito 16,59 15. Asia 22,44 H.J suki: 1. Busy 210 2. Arvena 206 3. Miss Death 205 4. Tigra 200 5. Pandora 195 6. Vega 180 7. Extasy 170 8. Izyda --- H.J. psy: 1. Gryf 215 2. AC/DC 210 3. Rino 210 4. Ramzes 205 5. Torque 200 6. Abacus 200 7. Rasmus 200 8. Staff 195 9. Dracula --- 10. Shark --- co zostało na czarno to pity(choć nie daje głowy że jakiegoś psa-nie pita- pominęłam) Quote
LALUNA Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 co zostało na czarno to pity(choć nie daje głowy że jakiegoś psa-nie pita- pominęłam) Dzieki. ;) Czyli tak naprawde trudno powiedzieć cos o amstafach, czy są gorsze bo jest ich zbyt mało w tych zawodach, aby mozna tu te dwie rasy porównac. Czy amstafy sie w to nie bawia? Dlaczego tak mały jest udział tej rasy? Quote
Dona__ Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Pani Zofio! No właśnie... czytanie ze zrozumieniem :roll: . Nie napisałam przecież, że PT to bździna, tylko że W PORÓWNANIU z SCHH3 zdanie PT to bździna !!! Dlatego, że jak zapewne wszyscy wiedzą egzamin SCHH nawet 1 stopnia jest o wiele bardziej skomplikowany i wymaga również w kwestii posłuszeństwa znacznie więcej niż zdanie PT. Samo zdanie PT nie jest aż tak skomplikowane - co innego kiedy chce się faktycznie to PT perfekcyjnie wypracować (co do zdania egzaminu NIE JEST KONIECZNE). Dlaczego tak mówię - np. moja suka zdała PT na ocenę doskonałą w wieku roku, teraz ma 3,5 roku a ja W DALSZYM CIĄGU mam co piłować, dalej pracuję nad dokładnością, tempem itp. I pewnie będę pracować do końca, bo takie już mam dziwne podejście, że zawsze uważam, że da się jeszcze lepiej ;) . A ile pracy trzeba włożyć w dobre PT, zwłaszcza z psem problemowym też wiem - i jako posiadaczka takiego właśnie egzemplarza i dlatego, że przyjeżdżają na nasze wyjazdowe szkolenia, czy przychodzą do mnie ćwiczyć w grupie różni ludzie - właśnie po to, żeby nauczyć się jak i co z psem ćwiczyć - często są to psy z problemami, bo tak się składa, że dopóki problemów nie ma mało kto się szkoleniem interesuje. LALUNA napisał(a):No i kolejne pytanie. Dona moze do Ciebie bo to Ty umiesciłas filmiki ze szkolenia i psiałas ze współpracujecie z jakims szkoleniowcem. POwiedz napewno uczestniczysz w zjazdach z obrony. Ile pitów i amstafów pojawia sie na takich zjazdach z obrony sportowej? TAk aby trenowac do IPO. Tak - u nas na wyjazdowych szkoleniach psy ćwiczą PT/IPO . Zasadniczo są to zjazdy właśnie dla TTB, chociaż zdarza się że pojawi się pies innej rasy, lub zwyczajny kundelek. Na jednym trzydniowym spotkaniu może być max 20 psów, z tego teoretycznie 15 może ćwiczyć obronę - w praktyce zazwyczaj ćwiczy ją tyle ile przyjedzie, czyli wszystkie. To jest tylko i wyłącznie kwestia tego, że fizycznie jeden pozorant nie jest w stanie ćwiczyć z większą ilością psów. Chętnych mam przeważnie dwa razy tyle (zawsze jest lista rezerwowa) - i pierwszeństwo przy wpisywaniu na listę mają psy ze stałego składu tych szkoleń - czyli te, które jeżdżą systematycznie (na każde lub co drugie spotkanie). Musiałabym spojrzeć na listy żeby dokładnie powiedzieć ile jest psów ze stałego składu - na oko podejrzewam, że około 25 (może być parę więcej). Z tego jedna sucz CDB i dwie bullterrierki - reszta asty, pity i te bez papierów w typie obu ras. Z tego wszystkiego jest kilka psów w miarę zdolnych - reszta to psy z większymi lub mniejszymi problemami (przeróżnymi). Wiele ćwiczy IPO żeby poprzez kontakt z pozorantem pracować nad problemami w kontakcie z człowiekiem, poprawiać pewność siebie itp. Z takich powodów m. in. ćwiczy IPO moja suka - która kompletnie nie ma w tym kierunku zdolności - jest to u niej bardziej na zasadzie pracy nad psychiką, niż ma związek z programem IPO. A czemu pytasz ? Quote
Katica Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 LALUNA napisał(a):Angel mogą jeszcze nie isc na inbred tych przodków a skupić sie na okazach najlepszych sportowo w uciagu. Bedzie to lepsza linia hodowlana, tym bardziej ze inbred zbyt mocny nie jest zbyt korzystny zdrowotno i psychicznie itd. I to nie tyczy sie akurat pitów, ale ogólnie inbredów zagęszczajacy populacje genową. Laluna część hodowli już tak robi, jednak za krótko jest hodowla pita sportowego w Polsce żeby mówić już o tendencji hodowlanej... ja bym sobie tego bardzo życzyła... FHK sami o sobię mówią, że hodują pieski z zacięciem na gryzaczek :) Jednak agresja do innego psa jest póki co wpisana w tą rasę, tak jak w inne rasy inne ich cechy negatywne (nie wiem np Beagle mają ponoć tendencje do ucieczek :) tak wiem kiepskie porównanie ale dla właściciela uciekający pies nie jest niczym fajnym, tak jak dla innego agresywny). O tym czy hodowcy postępują rozsądnie hodując czasami na chybił trafił, oczekując że z czerwono-zielonego pedu wyjdzie im świetny sportowiec nie będę debatowała, bo nie ja hoduję. Może jest to błędne, ale póki co, właśnie z takich skojarzeń wychodzą rewelacyjni sportowcy :) i już o tym pisałam, ale napiszę jeszcze raz. Zanim dojdzie do tego aż się utworzy linia pita sportowego, minie jeszcze sporo czasu, więc nie ma co wybiegać na przód. Może wyjaśnie też dlaczego póki co psy na zawodach to często psy agresywne do innych psów... z prostego faktu, jest to dość nowy sport, nowa pasja, i jeszcze do niedawna w zawodach brały udział głownie psy z kenneli, a wiadomo jak to wygląda. Teraz zaczyna się to zmieniać, coraz więcej osób prywatnych nabywa psy ze sportowych hodowli i trenuje z nimi i startuje... i tu jest szansa... ale te psy już nie są takie agresywne, ludzie je socjalizują, mają po kilka w domu... czy one coś osiągną i zostaną rozmnożone i może dadzą fajny kierunek w hodowli,.... czas pokaże. Filmiku z prawdziwej walki raczej nikt tu nie wstawi... Sajo _ co do zawziętości w ringu i gaszenia korektą. Zauważ że są tu 2 rodzaje emocji, przynajmniej ja to tak widzę- w jednej jest praca z człowiekem, w drugiej jest agresja (do innego psa! Tak hodowano tę rasę aby osobniki były cięte na inne psy, ale do człowieka nie... być może stąd się bierze fakt iż z pitem człowiek musi postępować jak to ktoś napisał, żelazną ręką w aksamitnej rękawiczce! Quote
LALUNA Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 A czemu pytasz ? Jak sie domyślasz pytanie było podchwytliwe. ;) Mam juz obraz ile psów cwiczy to IPO. Bowiem wszedzie ( zreszta nie tylko w Twoich postach) używa sie słowa IPO. Cwiczymi IPO, pit sie nadajae super do IPO itd. A teraz wymien mi ile psów z tych co cwicza IPO ćwiczy ślad. Ile z tych psów cwiczy samo posluszństwo. A ile z tych psów cwiczy posłuszeństwo i ślad. Bowiem mówiac o IPO, mówimy o sporcie które z zalozenia jest sportem o trzech próbach. Posłuszeństwo, obrona, slad. Ktos kto tego wszystkiego nie cwiczy nie moze mówić ze cwiczy IPO. Moze być ze cwiczy elementy obrony sportowej, ale nie IPO. Wiele ćwiczy IPO żeby poprzez kontakt z pozorantem pracować nad problemami w kontakcie z człowiekiem, poprawiać pewność siebie itp. Tego nie bardzo rozumiem. Pies z problemami z kontaktem z człowiekiem cwiczy IPO. Zazwyczaj psy z problemami sa odrzucane z obrony bo nie tym powinno naprawiac sie problemy w kontakcie z obcym czlowiekiem. Za problem uwazam nieufnosc, strachliwosc. Czy to sa te problemy? Quote
Katica Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 LALUNA napisał(a):Dzieki. ;) Czyli tak naprawde trudno powiedzieć cos o amstafach, czy są gorsze bo jest ich zbyt mało w tych zawodach, aby mozna tu te dwie rasy porównac. Czy amstafy sie w to nie bawia? Dlaczego tak mały jest udział tej rasy? Laluna podejżewam że dlatego iż wlascicielom nie chce się z nimi pracować, jest naprawde niewiele astów ktore mają zacięcie do sportu, które chcą przeciągać samochód bo pan stoi 10m dalej i trzyma gryzaczek :) niektóre nawet oponki nie chcą ruszyć z miejsca... Wśród ast, osobnik który chce godzinami wisieć na gryzaku to wyjątek, u pitów ten który nie chce to wyjątek... ;) Właściciel stafika - jest wymieniony w rankingu, musi z nim trenować 4xtyle co z drugim psem apbt. A właściwie to apbt jego trenuje ;) Tu właśnie pojawia się ta spora róznica temperamentu. Oczywiście że można to zmienic, ale to wymaga chęci od właściciela. Quote
Apbt_sól Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 LALUNA napisał(a):Dzieki. ;) Czyli tak naprawde trudno powiedzieć cos o amstafach, czy są gorsze bo jest ich zbyt mało w tych zawodach, aby mozna tu te dwie rasy porównac. Czy amstafy sie w to nie bawia? Dlaczego tak mały jest udział tej rasy? Znaczna czesc ast ze tak pwiem nie ma "drgu" a i wlasnciele wybrali kanape lub spacerki na okolo bloku. tlumaczac nie spozyta energie na spacerach ADHD(takim psim w dobrym slowa znaczeniu - zeby nie bylo) . A wykorzystanie jej nijakie . Sa jednak wlasciele ast , ktorzy nakladem pracy wydobyli co lkepsze do tych sportow i psy calkiem niezle sobie daja rade . Szkada wlasnie ze jest ich tak , malo . Drugą sprawa jest przykladowo sprawa wygladu u ast ceniony jest zbedny tluszcz o ktorym mowia iz to masa miesniwa , u apbt , takowy jest zbedny do tego treningi i odpowiednia dieta, tworzy w efekcie koncowym suchego psa w najwyzszej formie startwoej. Ale ta forma nie jest oczywiscie caloroczna na zime pieski ida w tlyszczyk wlasnie po to by pozniej spotegowac wszystko na forme, wydolnosc , wytrzymalosc. sumą tego jest kipiacy pies na torze . i optymistycznie dwa samce. http://img177.imageshack.us/img177/6893/dscf0617edited1ry5.jpg Quote
LALUNA Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Właściciel stafika - jest wymieniony w rankingu, musi z nim trenować 4xtyle co z drugim psem apbt. A właściwie to apbt jego trenuje ;-) Tu właśnie pojawia się ta spora róznica temperamentu. A jaka jest kontuzjowosc wsród pitów w tym sporcie? Chodzi mo o zerwanie wiezadeł krzyzowych Quote
Apbt_sól Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 o dziwo znikoma - ja nie slyszlalam by pies na torze cos zerwał, , byc moze genetyka , bardziej lekka zwarta budowa ma tutaj cos do powiedzenia.Gdzie wiezadla , sciegna , kosciec przez lata generowaly na sile sprezystosci? trudno powiedzieć. nie ma wiekszej wymiany psow na zawodach i wetedy widac ze psy ubiegloroczne startuja dalej w formach jak najbardziej dobrych , brak kulawizn i blizn , zreszta nikt by sie pokusil puscić psa z taka przebyta kontuzja . Coz wiele czesciej slyszy sie o zerwaniu wiazadel u ast , tych otylych siedzacyhc na kanapach az zal. Quote
LALUNA Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Coz wiele czesciej slyszy sie o zerwaniu wiazadel u ast , tych otylych siedzacyhc na kanapach az zal. Myśle ze bardziej jest to związane z budowa psa. Ast jest chyba bardziej krępy i przysadzisty? A jak pit ma sie do tego ze w stanach mozna amstafa rejestrowac jako pita i na odwrót. Pity w rodowodach maja chyba amerykańskie linie. Jezeli to jest tak wymieszane to skad wiecie co jest pitem a amstafem w rodowodzie? Quote
Dona__ Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 LALUNA napisał(a): Jak sie domyślasz pytanie było podchwytliwe. ;) Mam juz obraz ile psów cwiczy to IPO. Bowiem wszedzie ( zerszta nie tylko w Twoich postach) używa sie słowa IPO. Cwiczymi IPO, pit sie nadajae super do IPO itd. A teraz wymien mi ile psów z tych co cwicza IPO ćwiczy ślad. Ile z tych psów cwiczy samo posluszństwo. A ile z tych psów cwiczy posłuszeństwo i ślad. Bowiem mówiac o IPO, mówimy o sporcie które z zalozenia jest sportem o trzech próbach. Posłuszeństwo, obrona, slad. Ktos kto tego wszystkiego nie cwiczy nie moze mówić ze cwiczy IPO. Moze to być elementy obrony sportowej, ale nie IPO Nie jestem niestety w stanie odpowiedzieć dokładnie na to pytanie. Póki szkolenia były w Kozienicach, ślad był robiony. Posłuszeństwo ćwiczą wszystkie psy. Czy ćwiczą ślad - ciężko mi powiedzieć - jest on tłumaczony tym którzy chcą go ćwiczyć i myślą o zdawaniu w przyszłości egzaminu (czy IPO czy PTT). Czy ćwiczą go "u siebie" naprawdę nie mogę stwierdzić - mogę powiedzieć tyle, że osoby z tymi lepszymi psami, które myślą o zdaniu egzaminu POWINNY go ćwiczyć. Jedyne co mogę z całą pewnością powiedzieć, to że jeden pies ma PTT zdane. Ze śladem często jest problem na zjazdach, bo ciężko jest mi znaleźć ośrodki gdzie są tereny na ćwiczenie śladu - nad czym bardzo ubolewam. Ale niestety - najczęściej musi nam wystarczyć niezbyt wspaniały i niewielki teren do ćwiczeń. Ogólnie ze znalezieniem ośrodka zawsze jest problem i naprawdę na głowie muszę stawać żeby znaleźć taki, który spełnia chociaż te podstawowe warunki które są konieczne do zorganizowania ćwiczeń :cool1: . W ogóle przez te dwa lata nabrałam przeświadczenia, że właściciele ośrodków to jakiś odrębny gatunek, z którym wyjątkowo ciężko dojść do porozumienia :cool1: . LALUNA napisał(a):Tego nie bardzo rozumiem. Pies z problemami z kontaktem z człowiekiem cwiczy IPO. Zazwyczaj psy z problemami sa odrzucane z obrony bo nie tym powinno naprawiac sie problemy w kontakcie z obcym czlowiekiem. Za problem uwazam nieufnosc, strachliwosc. Czy to sa te problemy? A właśnie poprzez IPO pięknie można nad tymi problemami pracować. I nie jest to wcale jakiś nasz wymysł ;) . Nawet nad agresją spowodowaną lękiem. Tylko trzeba potrafić to robić - Mariusz potrafi. Do niego trafia od dawna bardzo dużo psów z problemami, często są to psy dla których jest to ostatnia deska ratunku przed decyzją o uśpieniu. I on umie poprzez trening je z tych problemów wyciągać. Tu byś musiała wgłębić się w temat... Ja w związku z problemami mojej suki rozmawiałam kiedyś i z różnymi behawiorystami - również oni przychylili się do tego typu "terapii" poprzez umiejętnie prowadzony trening obrony sportowej. A, że tego typu psy się "odrzuca". Owszem - jeżeli ktoś wybiera do treningu tylko te psy, po których widać, że mogą osiągnąć dobre efekty. Jest wielu takich szkoleniowców, którzy albo nie potrafią poprzez ten trening pracować nad problemami, albo zwyczajnie nie chcą tracić czasu na takie psy - bo z góry wiadomo, że u nich ciężko liczyć na spektakularne efekty w postaci pięknie zdanego egzaminu. Quote
Katica Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Tak to prawda kontuzje są znikome. Wynika to też z tego faktu, że psy są dość intensywnie przygotowywane do zawodów, trening kondycyjny, wytrzymałościowy (to chyba to samo znaczenie ;)) plus siłowy. To tygodnie a czasami miesiące cięzkiej pracy. O dziwo nawet HJ gdzie psy wyskakują na ponad 2 metry, żadko zdarzają się kontuzje, mimo że nie raz, nie złapią gryzaka i lądują :) jak koty na 4 łapy ;) Psy są w niskich wagach, o mocnych mięsniach i wyćwiczone. Zapraszam na zawody, najbliższe w maju w Bolęcinie koło Krakowa, kolejne - i chyba najlepsze z najlepszą atmosferą, w Zbrosławicach :D we wrześniu, tam można obejrzeć najwyższy poziom :D Tak wyglądają pity w formie na zawody... Quote
LALUNA Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Tu byś musiała wgłębić się w temat... Wgłebiłam. Z trzema psami trenowałam IPO, jedna z nich miała wyszkolenie IPOIII NA reszte odpowiem potem. Ide na trening ;) Quote
Dona__ Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Ale mi nie chodziło o wgłębienie się w temat stricte IPO ;) . Tylko o temat ćwiczeń sportowo-obronnych w kontekście pracy nad problemami ;) . Quote
Katica Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 LALUNA napisał(a):Myśle ze bardziej jest to związane z budowa psa. Ast jest chyba bardziej krępy i przysadzisty? A jak pit ma sie do tego ze w stanach mozna amstafa rejestrowac jako pita i na odwrót. Pity w rodowodach maja chyba amerykańskie linie. Jezeli to jest tak wymieszane to skad wiecie co jest pitem a amstafem w rodowodzie? Ast jest taki dlatego że tak chcą jego hodowcy i w tę stronę eksterierową idą ... Wymiaru jeśli chodzi o wzrost są w obu rasach zbliżone. Ja dokładnie nie pamiętam na czym to polega, więc nie będę się rozwodzić. Apbt napewno będzie wiedziała :) - o podwójnej rejestracji. Skąd my to wiemy co jest co... rodowody psów które są w PL (zarówno ast jak i pit) są na tyle czytelne, że wystarczy to aby stwierdzić. Pozatym nikt nie wypiera się tego że ta rasa powstała z jednej :) Reszte tłumaczy historia rasy, ale ja już nie będe jej tu cytowała... Quote
Katica Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Dona_Paweł napisał(a):Ale mi nie chodziło o wgłębienie się w temat stricte IPO ;) . Tylko o temat ćwiczeń sportowo-obronnych w kontekście pracy nad problemami ;) . Ja chciałabym też dodać conieco o tym co pisze Dona. Moja suka miała spory problem z lękiem i strachliwością. I w miare jak dojrzewała, ten stan mimo moich starań od jej szczenięctwa, nie poprawiał się. Reagowała panicznym strachem na obcych dobrze zbudowanych mężczyzn, nie daj Boże żeby byli ubrani na ciemno. Szczerze, to jadąc na zjazd, które właśnie organizuje Dona, a na których szkoli rragnar, byłam pewna że moja suka, właśnie przez te swoje problemy, nie będzie ćwiczyła elementow IPO. Bardziej patrzyłam pod kątem posłuszeństwa i nauczenia się dobrej pracy z takim psem, a druga rzecz to kierowała mną ciekawość jak pracują ttb bo na szkoleniach ich spotkać fajnie wyszkolone jest bardzo trudno. Na początku suka tylko miała kontakt z pozorantem, kładł się przy niej, bawił, tulił... ona była sparaliżowana strachem że ktoś taki się do niej zbliżał, oczywiście nic na siłe, ale poświęcenie pozoranta było dla mnie szokujące. Kto widział ten wie o czym piszę. To był 1 trening, juz na 3 pies zaczął odważniej wychodzić na plac, ale jej praca nadal polegała bardziej na strachu niż na popędzie łupu. Dopiero na 5 treningu suka zaczęła wspołpracować, łapać pięknych chwytem klin w rożnych "pozycjach". Ja nie jestem specjalistą od ipo, wiem na czym polega, co się znajduje w której klasie, i tyle. Moja suka napewno nie będzie tego ćwiczyła wyczynowo, ale wiem że dzięki tym treningom stała się bardziej pewna siebie i mniej lękliwa, a to dla mnie bardzo istotne. Quote
Apbt_sól Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Pewnie dlatego ze hodowcy apbt , dobierali do rozrodu psy z czystych linii apbt i nie iwazali je z ast . choć byl przypadek ze ast game i on wlasnie mial taka rejestracje , tylko ze wzgledy na owa ceche lub byl to przypadek. Zanim przystapiono do podwojnej rejestracji psow byly juz wyznaczone kierunki apbt i wlasnie ztych kilku czystych lini byla czerpna krew, krew gdzie inbredy szły na wlasciwego psa lub tez na inne cechy dla nich cenne . sledzac rodowody latwo zauwazyc ze nie dolewali jak im sie chcialo . Do tej pory sa kontynowanie linie takie jak np. jeep,Colby, Frisco,Red Boy, Jocko . coz wielka czesc old apbt jest red nose co wykluczalo je jako ast. ale nalezy tez pamietac sobie ze wiele z tamtych ast wciaz byly bliskie apbt , lecz rowniez i pod wzgledem eksterieru nie nadaly sie do krzyzowania apbt . jesli sie zarejestruje ast jako apbt , papier to nie wszytko - bo jesli plynie w takowym od dawien dawna krew ast to pit z niego zadny a nazwac kazdy moze. Hodowcy w tych rzadko decydowali sie na skojarzenia z ast bo i po co . psy podwojnie rejestrowane , to psy wystawowe , poprostu szersze mozliwosci w wystawach. przykladowo linia ast Ruffiany pochodza od psow Colbyego a to apbt .... tak wiec rozmijaly sie drogi jednych i drugich,jedni na eksterier a drudzy na uzytkowosc. jak napisalam zawile to przepraszam.;/ Quote
Dona__ Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Mała ilustracja tego co opisała Kasia ;) - Trening pierwszy (lipiec): http://img84.imageshack.us/img84/1175/obraz013dt4.jpg http://img398.imageshack.us/img398/5613/obraz014te4.jpg http://img84.imageshack.us/img84/4837/obraz015vz2.jpg http://img217.imageshack.us/img217/1628/obraz017st3.jpg http://img217.imageshack.us/img217/5688/obraz002br5.jpg http://img217.imageshack.us/img217/4095/obraz008cv7.jpg http://img84.imageshack.us/img84/7740/obraz011rj4.jpg http://img217.imageshack.us/img217/1008/obraz016ib6.jpg Trening wrześniowy: http://img223.imageshack.us/img223/1320/obraz010aeb5to5.jpg http://img84.imageshack.us/img84/479/obraz011afd7zy6.jpg http://img217.imageshack.us/img217/5154/obraz012awd2ww2.jpg http://img399.imageshack.us/img399/2120/obraz015akb9zk2.jpg http://img399.imageshack.us/img399/9176/obraz120abr5ji4.jpg http://img399.imageshack.us/img399/2759/obraz124atv5bj9.jpg http://img231.imageshack.us/img231/9058/obraz133abj9ru6.jpg http://img231.imageshack.us/img231/6343/obraz126atw9ma5.jpg I jeszcze wspomnę o Taco. To pies po ciężkich przejściach, wzięty ze schroniska w wieku półtora roku, na widok faceta kładł się ze strachu, kiedy ktoś podniósł rękę sikał pod siebie. Dzięki treningom przestał się bać (nie tylko na placu). Nie boi się krzyku, podniesionej ręki, pałki, nie wystraszy go strzelanie z bata. http://img217.imageshack.us/img217/576/obraz188abq3jq4.jpg http://img231.imageshack.us/img231/912/obraz171atg3hr3.jpg http://img217.imageshack.us/img217/4038/obraz151agw1.jpg http://img231.imageshack.us/img231/9978/obraz136amt8.jpg Quote
Czarne Gwiazdy Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Ale zdaje mi się, że zarówno Pani moderator, jak i cała reszta zeszła troszkę z tematu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.