Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W efekcie mamy skrajności: pana lat na oko sześćdziesiąt, w okularkach, wywlekanego na spacer przez okagańcowanego i zakolczatkowanego red nose'a, zawsze na ten sam trawniczek i na pięć minut - faktycznie pies zabezpieczony, ale jakie życie mu ten facet zgotował? , pośrodku znanego hodowcę bulli którego psy już parę zwierząt porządnie uszkodziły, ale przecież sa takie kochane i mają slodkie brzuszki a z drugiej strony skali beznadziejnego bałwana dla ktorego jedynym narzędziem komunikacji z biedną pitką jest walenie jej pejczem właściwie na każdy jej ruch (bo "to jest taka rasa że nie można jej pozwolić żeby weszła na głowę"). Brrr.


:crazyeye:

zenada! poprostu

  • Replies 569
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Berek napisał(a):


Najśmieszniejsze że prawdziwe nerwy zaczęły się od prostego stwierdzenia że TTB są w zasadzie psami delikatnymi. O kurczę, no zupelnie jakby to było cosik zlego czy wstydliwego...
A chyba sporym problemem dla psa jest, gdy - w sumie pelen dobrych chęci - przewodnik z zasady traktuje go trochę zbyt hmmmm "prosto" wierząc w rózne niezbyt odpowiadające rzeczywistości rzeczy...

W efekcie mamy skrajności: pana lat na oko sześćdziesiąt, w okularkach, wywlekanego na spacer przez okagańcowanego i zakolczatkowanego red nose'a, zawsze na ten sam trawniczek i na pięć minut - faktycznie pies zabezpieczony, ale jakie życie mu ten facet zgotował? :shake: , pośrodku znanego hodowcę bulli którego psy już parę zwierząt porządnie uszkodziły, ale przecież sa takie kochane i mają slodkie brzuszki :shake: a z drugiej strony skali beznadziejnego bałwana dla ktorego jedynym narzędziem komunikacji z biedną pitką jest walenie jej pejczem właściwie na każdy jej ruch (bo "to jest taka rasa że nie można jej pozwolić żeby weszła na głowę"). Brrr.
:angryy:


Berek mam wrażenie że pod wieczór zaczynasz mówić trochę od rzeczy :razz:
To co teraz wymieniłaś pokazuje jak dla mnie kompletny brak tematu z twojej strony. No już wiemy że są wg ciebie te psy cienkie w sportach cywilnych, i się je zle szkoli... tylko skąd ten wniosek.. oprócz filmików... ?? Dużo takich psów przeszło przez twoje ręce??

Posted

"zenada! poprostu"


Wiem!

To wszystko znane mi przypadki.

Temu *&$%%*@ z pitbullką mam ochotę tę sukę po prostu ukraść. :angryy:

Katica - moja wypowiedź dotyczyła, jak to już wyjaśniam Apbt powyżej, obserwowanych przeze mnie przypadków - wynikających według mnie dokladnie z tego powodu - braku wiedzy, wiary w mity.
Więc nie rozumiem, czemu Cię to tak oburza - że ludziska postepują zgodnie ze swoją świętą wiarą? Przecież tak jest...

Posted

Katica napisał(a):
A ja cię proszę o nie przekręcanie moich wypowiedzi... To ktoś podawał inne rasy które również niezwycięzone przeszukują rumowiska, pytając się czy to sprawka też g. u nich itd... a ja tylko podałam że pity też w USA to robiły i robią do dzisiaj... O gameness mówiłam w troche innym znaczeniu...

Sorki, biję się w wątłe piersi, to Zbyszek zaczął o ratownikach, nie Ty :oops:

Ale to już są Twoje słowa, nic nie przekręciłam ;)
Katica napisał(a):
I przede wszystkim psy ratownicze szkoli się do tego, i to latami, a hodowcy pita liczą na to że ta cecha, da im zwycięstwo bez morderczych treningów, i tak też się często dzieje, w przypadku wybitnych psów.

Posted

to nie ma związku z game-a tylko z zawziętym charakterem, agresją do zwierząt, czy po prostu chęcią ciągnięcia czy wiszenia.


mieszanka teriera i buldoga skupiona w gietkim ciele , probowalam to wyjasnic ale zalewanewane to bylo game i uporczywie z tym wizane , ta cecha objawia sie nie tylko w prostej postaci ....

Posted

Mokka napisał(a):
Sorki, biję się w wątłe piersi, to Zbyszek zaczął o ratownikach, nie Ty :oops:

Ale to już są Twoje słowa, nic nie przekręciłam ;)

mokka tak moje, tylko dotyczyły się już innej dyscypliny :)

Guest ursa81
Posted

Wspaniałe predyspozycje i niebywały talent bullowatych do psich sportów, ratownictwa - oczywiste! Niech tylko nikt więcej nie pisze, że najwspanialsze osobniki to te wygrywające w walkach psów.

Posted

ursa81 napisał(a):
Wspaniałe predyspozycje i niebywały talent bullowatych do psich sportów, ratownictwa - oczywiste! Niech tylko nikt więcej nie pisze, że najwspanialsze osobniki to te wygrywające w walkach psów.


NIKT tak nigdy nie napisał. JEDYNIE, że tak akurat jest, że psy z 1 miejsc na zawodach to takie ktore maja czerwono w pedzie. Nikt nie stwierdził, że te co walczą są dobre w sportach!!!!

Berek to o co ty wogole pijesz z tymi przykladami?
Ja mam sasiada co mieszka sobie sam z zonka, 60 na karku, odszedl mu wlasnie przed rokiem ONek na zawał, kupił kolejnego kundla i w 8 tygodniu kazal mu po schodach chodzić, a jego jedyna aktywnoscia dotchczas (9 msc) i zapewne przez kolejne 7 lat bedzie wychodzenie na siku i rzucanie sie na inne pieski. Tego psa jest mi równie mocno żal, ale chyba nie atek o tym jakcy ludzie i do jakiego trybu życiu biorą takie a nie inne psy?

Posted

ursa81 napisał(a):
Wspaniałe predyspozycje i niebywały talent bullowatych do psich sportów, ratownictwa - oczywiste! Niech tylko nikt więcej nie pisze, że najwspanialsze osobniki to te wygrywające w walkach psów.

Tylko kawał historii tej rasy pokazuje że jedno jakże często wynikło z drugiego... i to wam cały czas próbujemy powiedzieć... czasu się nie cofnie. Nie popieramy walk, jednak one stworzyły właściwie tą rasę, i są/były jej nierozłącznym elementem.

Posted

arjuna napisał(a):
:crazyeye:o matko! co ma game do szukania ludzi w rumowiskach?? to przecież jakieś brednie!

jesli jednak tak uwazacie, to proszę o jakieś rzetelne badanie, że to właśnie ta cecha(niezbyt często spotykana zresztą) pomaga pitom w ratowaniu ludzi...

"zbyszek" ktokolwiek to jest-chyba się trochę zapędził w swych twierdzeniach..
na marginesie-jedynym sposobem na dowiedzenie się, czy dany pies jest game-jest game test, polegający na ostrym sparingu z przeciwnikiem(czasem z dwoma lub trzema)...idąc za tym-gameowy pies, który szuka ludzi w rumowiskach był także sprawdzany w psich walkach-a to już ma się nijak do idei "precz z walkami"..

tak wiec jak to niby jest:D
determinacja to nie game.


co do fresbe a game-to bładzisz, a te dwie sprawy mają się nijak do siebie. game test, który okresla czy pies jest game-sprowadza na psa zagrożenie jego zdrowia i życia, powiem nawet, że jest tzw. deep game, a pies z tego typu cechą pójdzie na śmierć, choć wie, że przegra z silniejszym-jak to Twoim zdaniem ma się to do zabawy we freesbe?:crazyeye:nie szukaj związków tam gdzie ich nie ma.

co do reszty Twojej wypowiedzi to się zgadzam, jest związek między gryzakiem a latającym talerzem, jednak w temacie game -powinnaś się podszkolić, by nie pisać głupot;)

co do ostatniego pytania: nie wiem, ale zapytaj Dony czy raggnarra-oni wiedzą.

Kurczę, Mokka, idziemy łeb w łeb. Ja też się pogubiłam :lol:

Arjuna, czy powyższym tekstem chciałaś przekonać nas, że APBT to najnormalniejsze na świecie, super socjalne pieski? :niewiem:

ps.
Nazwy kennelu nie podam, taka już ma plotkarska natura ;) Ale to jedna z tych hodowli, co gameness w pitach pielęgnuje i ma w rodowodach swoich psów "zajadłych przodków".
---
Edit.
A przynajmniej tak twierdzi. Ta moja znajoma o tym doborze hodowlanym pod kątem "gameness" 8)

Guest Mrzewinska
Posted

Co do ratownictwa - w profesjonalnie prowadzonym ratownictwie nie ma mowy o rywalizacji miedzy psami, rasami psow, grupami ratowniczymi. Psy i ludzie pracuja po to, aby inni mogli zyć. Pies, ktory przez cale zycie nie znajdzie zaginionego czlowieka moze byc rownie dobry jak ten, ktory znalazl dziesieciu - po prostu w terenie przeszukiwanym przez tego psa i jego przewodnika nie bylo zaginionych ludzi.
Zawody psow ratowniczych to juz zupelnie inna bajka.
W zadnej grupie ratowniczej, pracującej naprawde, nie tylko na zawodach, nie moze pracowac pies, ktory potrafilby zagryzc innego psa z grupy, ktorego od zagryzienia innego psa powstrzymuje tylko rozkaz wlasciciela.
Po prostu byloby to dodatkowym utrudnieniem w organizacji pracy.


Piszac o nabijanych obrozach pisalam o obyczajach ludzi. Nie adresujac tego do rasy - mnie poharatal takimi cwiekami ubranie akurat bokser.
Piszac o psach, podkreslalam i podkreslam jedno - czy to ON, czy pit, czy bokser, czy rotty czy golden, jesli nie potrafi samorzutnie pohamowac agresji wobec poddajacego sie innego psa, nie jest dla mnie normalnym psem i nie powinien byc rozmnazany. Rozmnazanie psow, ktore tego nie potrafia, uwazam za zbrodnie na gatunku. I tyle ode mnie w tym temacie.

Zofia
PS chyba nikt z PT rozmowcow nie podejrzewa, ze psy ratownicze pracuja z milości do czlowieka?

Posted

ursa81 napisał(a):
Wspaniałe predyspozycje i niebywały talent bullowatych do psich sportów, ratownictwa - oczywiste! Niech tylko nikt więcej nie pisze, że najwspanialsze osobniki to te wygrywające w walkach psów.



a gdzie to było napisane?
walki były i beda i są hodowle specjalizujące sie tylko w robieniu takich psów.
sa też hodowle skupiające się na psach sportowych(chodzi o sport ttb), a wkrótce(mam nadzieję) powstanie w kraju hodowla skupiająca się na hodowaniu pita idealnego do szkolenia.
każdy z tych psów będzie inny i każdy z nich będzie miał walecznych przodków(w końcu kurcze jakoś ta rasa powastała) i zapewne nieliczny odsetek będzie game(większość pewnie nie zauwazy, ze pies tę cechę posiada).

reasumując-choc geny to bardzo dużo, to równie ważną częścią wychowania i uczenia psa są czynniki egzogenne. pit bulla można dobrze wyszkolić, można wyuczyć w nim chęć do psich sportów(jeśli w nim jej nie ma)-a jednym z najważniejszych czynników wpływających na te umiejętności jest człowiek. bo sęk w tym, by tak silny pies nie trafł na barana, który go zmarnuje lub stworzy zagrożenie dla innych.

Edit: Do Mrzewińska: rozumiem Twoje zdanie, moje jest takie, że tylko taki pies(pit bull) nadaje sie do rozrodu. Ideałem jest pies waleczny w stosunku do zwierząt, a łagodny w stosunku do ludzi. Duża część terrierów(nie tylko pit bulli) taka właśnie jest. jest rozmnażana, hodowle prosperują, jednak tylko na pit bullu skupia się nagonka, ze jest taki paskudny do zwierząt.

Posted

Angel, ratunku - mniej tej gameness, pliiiz, i mniej podejrzliwości.
:cool1:
Chodziło mi dokladnie o to: że jeśli "przeciętny ludź" kupuje sobie pita i slucha wyłącznie o tym że to twardziel nieprzeciętny, po prostu sama stal i żelazo - to zaczyna go traktować od początku źle, niegodnie z tym, jak taki pies de facto powinien być prowadzony - a to, jak słusznie pisze choćby Pawel_Dona, jest naprawdę trudne i musi być z ogromnym wyczuciem, raczej taka żelazna ręka w aksamitnej rękawiczce.
Tzw. ogół jednak (i to jak widac, choćby na filmach zachodnich ktore tu oglądaliśmy, także osoby hodujące i szkolące te psy) ma problem głównie z brakiem aksamitu - ale (jak wspomniany tu hodowca bulli) niekiedy - choć rzadziej - z brakiem żelaza.

W mojej wypowiedzi nie twierdzę że tacy a nie inni ludzie kupują sobie pity - nieświadomi, czy głupi, czy beznadziejni. :angryy:
Za to uważam że "gębę" rasie przyczepiają często (nieświadomie) sami jej hodowcy i przewodnicy.

Guest ursa81
Posted

Angel_ napisał(a):
NIKT tak nigdy nie napisał.


Pisał, pisał:

Tak mam pitbulkę, i pita na warunku hodowlanym... Oba to są psy których dziadkowie, a w przypadku psa, i rodzice walczą. Mają w papierach ROMy i Ch... doskonale wiem co ta rasa sobą reprezentuje, i ty mi napewno niczego nowego nie powiesz Proponuję tobie kontakt z prawdziwymi pitami i poobserwowanie ich w swoim naturalnym środowisku. Nie obwołam się znawcą bo sama swoich psów do walki przygotowywała nie będę, mamy zupełnie inne plany. Ale doskonale widzę o co im chodzi, i co je najbardziej nakręca i cieszy.


Jest dużo dobrych kenneli które hodują psy sportowe- wp, hj, tow, springpole, itd itp pity są świetne w tych sportach... nie da się jednak zaprzeczyć że ich przodkowie stawali do walki właśnie w ringu, i też dlatego obecnie one osiągają takie a nie inne wyniki.


Fakt faktem tak jak pisze apbt_sól że walki swoją świetność mają już za sobą, ale są jeszcze prawdziwe "mecze" w których to pies jest wartością, gdyby nie to nie powstawałyby psy- legendy.


Co do porównania pita w ringu do boxera... w czasie walki też są rundy, ktoś przerywa, są handlerzy którzy stopują psy itd itp. Psy również zdobywają punkty, są pewne elementy które są oceniane... To tak tylko w kwestii informacyjnej...
Zdecydowanie wolę pita jako psa sportowego- w sensie sportów jak wymieniła apbt_sól czyli wp, hj, sp itd. A wogole to świetnie się z nimi pracuje w posłuszeństwie czy IPO, i tu bym widziała głownie rozwój tej rasy.


Stopują w sensie odciągają, rozdzielają... nikt nie mówi że robią to ot tak... ale wybacz ja nie mogę tu opisać wam jak to wygląda... nie ma takiego sensu...
Rany się nadają do szycią pewnie często i tak jest, ale czy szyją te psy w narkozie?! Ja myślę że nie zawsze...

Posted

Ech.... Angel, Angel...
:roll: :roll: :roll:
Cóz tu rzec. I śmieszno, i straszno.
:shake:
Nie da rady rozmawiać merytorycznie. Po prostu nie da.

P.S. Katica - ta wypowiedź nie dotyczyła Ciebie, ma się rozumieć. Mozemy się podgryzać, ale pewnie w sumie jak już doprecyzujemy "co poeta ma na myśli" okaże się że podobnie myślimy na pewne tematy.

Posted

asher napisał(a):
Kurczę, Mokka, idziemy łeb w łeb. Ja też się pogubiłam :lol:

Arjuna, czy powyższym tekstem chciałaś przekonać nas, że APBT to najnormalniejsze na świecie, super socjalne pieski? :niewiem:

ps.
Nazwy kennelu nie podam, taka już ma plotkarska natura ;) Ale to jedna z tych hodowli, co gameness w pitach pielęgnuje i ma w rodowodach swoich psów "zajadłych przodków".
---
Edit.
A przynajmniej tak twierdzi. Ta moja znajoma o tym doborze hodowlanym pod kątem "gameness" 8)



nie-moim tekstem chciałam ci wykazać braki w Twojej wiedzy o game..

co do znajomej, skoro pielęgnuje cechę game to znaczy, że puszcza na siebie psy. pozostaje mi pogratulować jej "wspaniałego" kennelu o tajemniczej nazwie, a Toibie znajomych.

nazwy hodowli nie ma-innymi słowy kolejna plotka, czyli "kolega kolegi mi powiedział, że..." zamiast powielać takie ploteczki-poczytaj o rasie. w necie jest wszystko na ten temat, łącznie z oryginalami artykułów prawdziwych hodowców pit bulli z całego świata.

Posted

Katica napisał(a):
Angel nie dramatyzuj, ja widze po ostatniej wypowiedzi Berek, że jednak jest jakaś nić zrozumienia ;)


Ciena dramatu nie ma w mych słowach ;) Wątek był juz na bardzo dobrej drodze do pewnego porozumienia, jednak pewne sprawy wciąż to od nowa i odnowa są zaczyna i od nowa rozwlekane ;) Napewno nie przezemnie 8-)

berek twoje przesycone na oko ironią pościki są już chyba powoli żenujące ;)

Posted

Angel, Twoje wypowiedzi już od pewnego czasu takie były. Zwłaszcza gdy na próby rozmów merytorycznych reagujesz głownie ad personam.
:lol:
Ale zawsze istniej opcja "ignoruj", wiesz. Po co się stresować niepotrzebnie.
:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...