Jump to content
Dogomania

ONkowata sunia Lara- jednego dnia straciła wszystko Teraz ma wspaniały dom:)


Recommended Posts

  • Replies 530
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ogłaszam wszem i wobec, że dług Klary w hoteliku został spłacony :multi:

Przyszła dziś wpłata na Klarę 100 zł od p.Piotra z Zamościa :roll:

Co więcej, pozostał naddatek: 25.60 zł. Nie jest to wielka suma i proponuję, aby przekazać go na utrzymanie szczeniaczka z Zamościa, którym jogi mnie tydzień temu obdarowała :roll:
Chyba, że ktoś ma inny pomysł ;)

Posted

[quote name='Murka']Ogłaszam wszem i wobec, że dług Klary w hoteliku został spłacony :multi:

Przyszła dziś wpłata na Klarę 100 zł od p.Piotra z Zamościa :roll:

Co więcej, pozostał naddatek: 25.60 zł. Nie jest to wielka suma i proponuję, aby przekazać go na utrzymanie szczeniaczka z Zamościa, którym jogi mnie tydzień temu obdarowała :roll:
Chyba, że ktoś ma inny pomysł ;)
Pan Piotr spadł nam z nieba;)
Dziekujemy.

Posted

U suni wszystko w porządku. Ma straszny apetyt, mimo, że dajemy jej o 25% więcej karmy niż jest w zaleceniach producenta, cały czas szuka jedzenia. Jak tylko widzi nagrody w ręce to robi wszystko po kolei, żeby tylko dostać coś do jedzenia.
Uczymy ją podstawowych komend. Okazało się, że wcześniej już potrafiła miejsce i zostań. Niestety smycz nie jest jej mocną stroną - jest tak zainteresowana światem wokół, że nos przy ziemi i ciągniee....eemy. Za to nauczyliśmy ją zostawić w spokoju kosiarkę i prawie już nie interesuje się rowerem, który prowadzimy przy niej idąc na spacer.
A tak w ogóle, to jesteśmy bardzo zadowoleni, że jest z nami, ona chyba też bo rano nie za bardzo skłonna jest wychodzić na ogród - woli zostać z nami w pokoju :-)

Posted

Larunia pochodzi ze schroniska, gdzie psy byly glodzone, na pewno ten apetyt zostanie jej na dlugo, dlugo. I zawsze bedzie szukac jedzenia.
I waszego towarzystwa, bo dla psow po przejsciach wlasny pan jest najwazniejszy....
Super, ze juz sie przekonala do kosiarki i rowera. Widac, ze Larunia robi postepy i szybko sie uczy :klacz:

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Tak, z (K)Larą wszystko OK, dalej zjada a raczej połyka wszystko i jest bardzo żywa i wesoła. Niestety wstaje jak dla mnie troche za wcześnie, bo już o 5.30 :-)
Zdjęcia dołożymy jak trochę przytyje :-)
pozdrawiamy

Posted

A moze tak byly budzone psy w schronisku, gdy pracownik przychodzil na 6 do pracy? Trzeba powoli przestawic Lare na inna godzine, pomoże w tym fizyczne zmęczenie i duzo zajec z sunia.

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='klakia']i jeszcze jedno - udało się po wyłaczeniu antiwira :-)

Jak się wabi ta sunia może "Xena" proszę sprawdzić jak reaguje na te imię ??szkoda że wcześniej tutaj nie zajrzałem aż mi łezka po płyneła jak zobaczyłem ją wygłodzoną w schronisku ale z tego co piszecie już jest bardzo dobrze, postanowiłem pomagać takim bezdomnym psom i szukał im domów.

  • 2 weeks later...
Posted

Lara ma się b.dobrze, choć jednak musi mieć karmę dla psów alergicznych. Najopraewdopodobniej jest uczulona na karmę z kurczakiem. Kupiliśmy taką i niestety po kilku dniach musieliśmy kupić Brita z jagnięciną bo miała biegunkę. Po zmianie karmy wszystko wróciło do normy.
Jak wrócę do domu sprawdzę czy reaguje na imię Xena. A jeśli tak, to co to będzie oznaczało?
pozdr

  • 3 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Chyba to jednak nie były problemy tylko z karmą. Mimo powrotu do brit lamb&rice dalej ma rozwolnienie. Byliśmy u lekarza i dał lekarstwa, ale podejrzewa nawrót nurzeńca. Jeśli będzie się drapać mamy za kilka dni zjawić się u niego znowu na badania i kolejną kurację antynurzeńcową. :-(
Z tego co się dowiedziałam na dogomanii to częsty przypadek nawrotu tej choroby. Coż będziemy leczyć.
A poza tym to wesoły i chętny do zabawy pies, który jest ciekawy wszystkiego - nadal próbujemy uczyć chodzenia na smyczy, bo tak naprawdę jak idziemy z nią to wygląda jakby to ona nas wyprowadzała. :-)

Posted

Klakia,
nie znam sie na nurzencu, moze sa dogomaniacy, ktorzy mieli z tym do czynienia i wiedza jak sie go leczy.
Co do ciagniecia na smyczy, to jakies szkolenie by sie przydalo.
Sunia na pewno nie miala gdzie sie nauczyc poprawnego chodzenia na smyczy.

Posted

klakia napisał(a):
Chyba to jednak nie były problemy tylko z karmą. Mimo powrotu do brit lamb&rice dalej ma rozwolnienie. Byliśmy u lekarza i dał lekarstwa, ale podejrzewa nawrót nurzeńca. Jeśli będzie się drapać mamy za kilka dni zjawić się u niego znowu na badania i kolejną kurację antynurzeńcową. :-(
Z tego co się dowiedziałam na dogomanii to częsty przypadek nawrotu tej choroby. Coż będziemy leczyć.
A poza tym to wesoły i chętny do zabawy pies, który jest ciekawy wszystkiego - nadal próbujemy uczyć chodzenia na smyczy, bo tak naprawdę jak idziemy z nią to wygląda jakby to ona nas wyprowadzała. :-)

Skontaktuje się z AZ-IWONA; miała podobny problem ze swoją suką, mysle, ze cos doradzi.
Tylko tak mogę pomoc

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...