Ulka18 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Wspaniale, ze Klarunia juz niedlugo pojedzie do domu :klacz: Quote
Ulka18 Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 To juz dzisiaj Klarunia wyrusza po nowe zycie. Mam nadzieje, ze wiecej psow z Zamoscia uda sie uratowac. Quote
Murka Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Ulka, do Oświęcimia Klara pojedzie dopiero w czwartek ;) Quote
Ulka18 Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Tak, tak, do Oswiecimia w czwartek z Ciocia Jogi. Pomylilo mi sie, ze dzisiaj sroda i ze dzisiaj pojedzie juz do Niska :oops: Quote
Tola Posted May 20, 2008 Author Posted May 20, 2008 Trzymam kciuki in czekam na relacje z podrózy i nowego domciu:p Quote
Murka Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Przyszła wpłata 100 zł, dzięki Alaa :loveu: Zaraz odwozimy Klarę do Niska, do mojej mamy. Jutro koło południa jogi ją odbierze i zawiezie do Krakowa, gdzie spotka się ze swoim Panem :multi: A ja korzystam, że mi dogo działa i robię rozliczenie Klary: Stan na 15 maj wynosił -154.70 zł Wpłaty: 100 zł AZ-IWONA 100 zł Alaa Razem: 45.30 zł Koszty: 90 zł - hotelowanie od 16 do 21 maja 45.30 zł - 90 zł = - 44.70 zł Czyli dług Klary to 44.70 zł Quote
Murka Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Klara już w rękach swoich Pańciów!!! jogi stwierdziła, że Państwo baaardzo mili i w ogóle super. Wypytali ją o wszystko co dotyczy Klary. No i sunia będzie się nazywać Lara w sąsiedztwie jest Klara więc trzeba było jakoś zmienić, a my często wołaliśmy na nią Lara, więc na to imię świetnie reaguje. Do długu Klary muszę doliczyć jeszcze wczorajszy dowóz suni do Niska (30 zł), transport do Krakowa jogi podarowała suni gratis <b>Czyli do spłacenia jest 74.70 zł Quote
Ulka18 Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Klara już w rękach swoich Pańciów!!! jogi stwierdziła, że Państwo baaardzo mili i w ogóle super. No to jak Jogi tak stwierdzila, to znaczy, ze to dobry domek :lol: Oby Lara szybko i bezbolesnie sie w nim zaaklimatyzowala. Quote
agusiazet Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Klaruni wszystkiego najlepszego we własnym domku!!! Quote
Terhenetar Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Dziękujemy wszystkim za pomoc w drodze Larci do nowego domku...czekamy na wieści Quote
Wola Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 super :) też chętnie bym zobaczyła zdjątka z domu :) Quote
Murka Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 P.Piotr czytał cały wątek uważnie, może się odezwie :roll: Quote
Tola Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 To czekamy. A Klarze zycze nieustajacego szczęscia:loveu: Dobrze ze po tylu cierpieniach ma swoje miejsce na ziemi:loveu: Quote
klakia Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Witam, Klara (u nas jednak wołamy Lara i też reaguje) chyba już się zaaklimatyzowała. Pierwszy dzień był dla niej taki niepewny. Śmialiśmy się, że mamy psa z ADHD, bo praktycznie całe popołudnie biegała po domu, nawet na chwilę spokojnie nie usiadła. Piątek był już spokojniejszy, a teraz w sobotę jak tylko się nią nie zajmujemy to spokojnie leży na swoim posłaniu. Każdy ruch z naszej strony to reakcja Lary - chce by się nią cały czas zajmować. Aha i wczoraj wieczorem dopiero usłyszeliśmy jaki ma głos. Nie ma żadnego problemu z czystością i nie zabiera naszych butów do gryzienia. Uwielbia jednak spędzać czas w domu, gdy jest w ogrodzie a otworzymy drzwi ona jest już w środku. Nie miała chyba do czynienia z rowerami, bo wczoraj zaczęła łapać koła i gryźć je. Zaczyna też pilnować swojego terytorium - obszczekuje przejeżdżajacych rowerzystów. Dzisiaj zrobimy jej kąpiel. I jeszcze pytanie o zdjęcie szwów po sterylizacji (bo nie mogę dodzwonić się do jej Pani weterynarz). Są zostawione i kiedy mam je wyciągnąć? To na razie tyle - aż tyle :) a fotki dodam po weekendzie (muszę je zrobić) Quote
klakia Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Przepraszam, zapomnieliśmy się przedstawić. Klakia to po prostu nowi opiekunowie Klary - Lary. Podziwiammy wszystkich, którzy zaangażowali się w ratowanie tego psa. Pozdrawiamy z Zatora (4 tysięczna miejscowość pomiędzy Oświęcimiem a Wadowicami, a może słyszał ktoś o Dolinie Karpia - to właśnie tu ) Quote
Ulka18 Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Śmialiśmy się, że mamy psa z ADHD, bo praktycznie całe popołudnie biegała po domu, nawet na chwilę spokojnie nie usiadła. Piątek był już spokojniejszy, a teraz w sobotę jak tylko się nią nie zajmujemy to spokojnie leży na swoim posłaniu. Klakia, witamy na forum :klacz: Cieszymy sie, ze dolaczyliscie do grona dogomaniakow i to takich, ktorzy adoptowali psa po przejsciach. Klarunia na pewno ADHD nie ma, ale musiala pozwiedzac nowy dom, poznac kazdy zakamarek. Teraz jest juz pewniejsza, wiec tak nie biega z zaciekawieniem. A to ze sie bedzie pchac do domu i domagac Waszego towarzystwa, to normalne, moje suczki tez tak robia. No chyba, ze ktos jest na podworku. Wszystkie owczarki przekladaja obecnosc czlowieka nad inne wartosci. Klarunia jest wiec prawdziwym owczarkiem. Quote
jogi Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 tu Pani weterynarz:) Klara -Lara ma szwy wchłanialne, ale już jest całkowicie wygojona, więc można je ściągnąć (one wchłaniają się do 6 tyg) Quote
Tola Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 Klakia - witamy i dziekujemy za Klarę:loveu: Czekamy na zdjecia suni z nowego domciu. Quote
Murka Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 klakia, witajcie :multi: Cieszę się, że Lara (my też ją tak nazywaliśmy) tak szybko się zaklimatyzowała i nie sprawia problemów. Ona ma masę energii, ale jest bardzo karna i bardzo szybko się uczy. Potrafi np. siad i dośc ładnie aportuje. Jeśli chodzi o rowery, to muszę uprzedzić, że atakuje również taczkę i koła jadącego traktora :lol: A że chętnie przebywa w domu - ona uwielbia towarzystwo człowieka i nie może sie nacieszyć tym, że ona jest jedna, a ludzi tyle (u nas było odwrotnie ;) ). Quote
klakia Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 I jeszcze koła kosiarki do trawy. Nie można kosić gdy jest w ogrodzie :lol: A dzisiaj potargała na strzępy worek z ziemią torfową. Poza tym faktycznie jest karna, choć musimy popracować nad łapaniem rąk w zęby - szuka tam nagród, które dostaje gdy ją uczymy. Zdjęcia będą dzisiaj wieczorem (szukamy kabla do komputera :lol:) Quote
Ulka18 Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Kosiarki do trawy chyba zaden pies nie lubi :cool1: kosiarka jest dla psow za glosna, dodatkowo rusza sie, wiec nie wiadomo co to jest.....moze suczki na czas koszenia musza byc zamkniete w domu. No i zajec trzeba psu zapewnic sporo, bo sam je sobie znajdzie :cool3: Jesli Klara lubi pileczke, to moze aportowanie, to meczace zajecie i daje tez radosc psiakowi. Quote
klakia Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 mam zdjęcia, ale mam problemy z wstawieniem ich do odpowiedzi. Proszę o podpowiedź Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.