Czaka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 O chorobę skóry, to ja się nie bałam, bo Klara miała robione badania, a ja mam zaufanie do naszego weta. Natomiast martwi mnie jej brzusio. Czy wetka mówiła Wam jaki może być powód chorej trzustki? Karmy nie będę Wam przesyłać, ale zaraz po świętach prześlę parę złotych. Quote
Murka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Nie mam doświadczenia w chorobach skóry, więc czuję się pewniej, gdy ktoś potwierdził bezpieczność tych "placków" :cool3: No i trzeba było się dowiedzieć co z tym robić, bo tam są ranki i sierść jej wychodzi. Mam nadzieję, że Advocate załatwi sprawę :roll: Jak TZ wróci to zapytam czy coś jeszcze dziewczyny mówiły na temat trzustki. W każdym razie będziemy robić wszystko, aby sunię postawić na nogi. Sunia jest młoda, ładna, ma fajny charakter. Domek na pewno szybko się znajdzie jak sie ją doprowadzi do stanu używalności ;) Romek, dzięki za wszelką pomoc! :buzi: Quote
Tola Posted March 18, 2008 Author Posted March 18, 2008 Murka napisał(a): Sunia ma ok. 10 miesięcy, rok najwyżej. To jeszcze dziecko. Czy to pewne, że ona w schronisku była 1,5 roku? :crazyeye:Taką wadomosc dostałam od pracownika. Pamiętam sunię jeszcze z lata i nie była mniejsza:roll: Quote
Czaka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Nasz wet też dał jej 2- 2,5 roku , ale jaki to ma znaczenie. ;) Najważniejsze żeby szybko wyzdrowiała i znalazła dobry domek. :roll: Quote
agusiazet Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Murko, to może ja zasponsoruję suni tę karmę o której piszesz, zamiast wysyłać Wam pieniążki? Sprawdzę na Krakvecie ile kosztuje (tzn. na jaką jej ilość do kupienia mnie stać) i jeśli Wam pasuję prześlą kurierem na Wasz adres. Jeśli może być to prześlij mi, proszę, na PW Wasz adres dokładny, bo już usunęłam:) Quote
beka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 DZiewczyny, Dumka którą miałam z Krzyczkachprzez ponad miesiąc miała biegunkę. Była zarobaczona okropnie i miała lambrie.... dostawala aniprazol przez 3 kolejne dni...w dwóch seriach Quote
Czaka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Murko jeżeli Wam się to przyda, to Klara brała takie zastrzyki: Betamox LA, Metacam, Catosal Quote
Murka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Czyli przyjmijmy, że ma 1,5 roku :lol: Fotek jest tylko kilka, bo TZowi padły baterie w aparacie. Uszka w strupkach... Łokcie... Zadek :oops: widać ranki Brzuszek prawie goły pokryty małymi rankami Jutro postaramy się o zdjęcia całościowe ;) Klara super bawi się z Magią i wzajemnie. Magia u nas z żadnym psem się tak nie bawiła :roll: agusiazet, byłoby super z karmą! Romek, dzięki za info o lekach, przekażę dziewczynom ze Stalowej Woli. Jeśli chodzi o koszty: Doba suni u nas to 15 zł (duży pies), jeśli będzie karma to 10 zł. Dzisiaj wydaliśmy 61 zł na leki (advocate, antybiotyk i lek przeciwzapalny), przejazd do Zamościa (30 zł) i przejazd do lecznicy do Stalowej Woli (30 zł). Obawiam się że na tych wydatkach się nie skończy :( Gwoli wyjaśnienia dlaczego pojechaliśmy do Stalowej Woli do lecznicy: dziewczyny zajmują się tam bezdomnymi zwierzakami i mają duże doświadczenie z różnym przypadkami, jest w razie czego USG, RTG. Przyjmują nas zawsze, bez umawiania się, a koszty przejazdu są porównywalne do tego ile wet tutejszy policzyłby sobie za wizytę :roll: Quote
sacred PIRANHA Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 oj niedobrze to wyglada...swierzbowiec? Quote
Murka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Niki-lidka napisał(a):oj niedobrze to wyglada...swierzbowiec? Prawdopodobnie był. Możliwe że coś tam jeszcze zostało, ale jeśli zeskrobina w Zamościu nie wykazała pasożytów, to chyba jednak już go nie ma. Teraz jest to zastarzała infekcja bekteryjna, która przerodziła się w grzybicę, na szczęście nie jest tak zaawansowana, aby była zagrożeniem dla innych psów. Quote
Wola Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Murka napisał(a): [...]Przyjmują nas zawsze, bez umawiania się, a koszty przejazdu są porównywalne do tego ile wet tutejszy policzyłby sobie za wizytę :roll: Znam to. Jak moja sunia chorowała i w niedziele potrzebny był wet woleliśmy taksówką pojechać hen hen w dal gdzie zapłaciliśmy chyba z 10 zł, niż iść do weta który u nas w niedziele jest czynny a za to samo kasował nas chyba 50 zł. W każdym razie ceny nieporównywalne. Oby sunia szybko wyzdrowiała. miejmy nadzieję że z trzustką to nic poważnego... Ogłoszę na drugim forum że zbieramy pieniążki na karmę i leczenie. Może ktoś pomoże...:roll: Quote
AZ-IWONA Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Murka pieniążki już poszły. Pokaż pyszczek Klary :loveu: Quote
agusiazet Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Kasiu, to ja zamawiam w Krakvecie tą karmę, której nazwę napisałaś parę postów wcześniej. Poproszę Wasz adres na PW to kurier paczkę Wam przywiezie, ale to pewnie będzie po świętach. A Klarze zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka:) Quote
AZ-IWONA Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Ja myślę że te ponowne objawy z rozwolnieniem to z powodu następnej zmiany miejsca. :roll:Sunia jest wycieńczona schronem i każda zmiana to dla niej szok. :placz: Tak samo było z Delmą. Byla całkowicie wyleczona ale stres związany z następną zmianą środowiska zrobił swoje w wycieńczonym ciałku. Teraz to nie ta sama suńka.:multi: Szukajmy domku a Klara dojdzie do siebie szybciutko. :loveu: Quote
Murka Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 AZ-IWONA, pieniązki doszły (100zł) - dzięki! ;) Klara czuje się chyba lepiej, bo po nocy było czysto, żadnych rzadkich kupków w domu. Może to pogorszenie było faktycznie związane ze zmianą miejsca. Mam nadzieję, że to oznacza zmianę na lepsze ;) Fotek niestety nie mam nowych :-( TZ się nie wyrobił (teraz ma wszystkie psy pozadomowe na głowie), mam nadzieję, że jutro się uda :cool3: agusiazet, dzięki wielkie, już wysyłam PW. Quote
Tola Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 Ciesze się, ze Klara czuje sie troszke lepiej. Bardzo sie tu o nią wszyscy martwimy... Dziekuję wszystkim za pomoc finansową Quote
Czaka Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Bardzo się cieszę, że Klarcia ma się lepiej. Moim skromnym zdaniem, to chyba przestały działać antybiotyki, które brała u nas. Cały czas o niej myślałam, ale teraz musi być już tylko dobrze. :lol: Iwonka, Agusia stokrotne dzięki !!! :modla: Quote
AZ-IWONA Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Asiu, to mtobie należą się wielkie dzięki za uratowanie bidulki. Teraz to napewno będzie tylko lepiej ale potrzebny docelowy domek :lol: Dlatego tak ważne są zdjęcia. Klara ma charakter piękny więc domku przybywaj !!!! Quote
Murka Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 U nas rano pokazała się zima :crazyeye: Klara ma się bardzo dobrze ;) Znów po nocy było czyściutko, czyli biegunki nie ma :multi: i Klara zachowuje czystość :multi: Kupka co prawda nadal daleka od ideału :roll: ale zobaczymy jak będzie dalej. Poniżej parę fotek, które się udało dziś TZowi pyknąć (ciężko ją uchwycić w bezruchu ;) ). Ja się już czuję nieco lepiej więc jak dobrze pójdzie to lada dzień porobię suni ładne fotki do ogłoszeń :cool3: Quote
Tola Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Sliczne fotki; Klara wyglada na szczęśliwą:loveu: Zdrowiej nam Kasiu:lol: Quote
AZ-IWONA Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Miałam jednak racje że te rozwolnienia to ze stresu :eviltong: Teraz tylko może być lepiej :loveu: Suńka jest naprawdę ładna i miła , więc napewno znajdzie domek Quote
Czaka Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Wspaniałe zdjęcia! :loveu: A ja bardzo się cieszę, że obie macie się lepiej :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.