Iza i Fidel Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Wczoraj poznym wieczorem moj syn bedac na spacerze z psem znalazl 2 pieski.Wlasciwie to Fidel je znalazl.Zawisl na nimi i ruszyc sie nie chcial. Nie moglismy malych zostawic na dworze,w domu tez nie za bardzo...Fidel jest grzeczny i mysle ,ze nic by pieskom nie zrobil.Slinil sie na ich widok strasznie,nie odstepowal na krok,ale mysle,ze celowo krzywdy by nie zrobil.Troche malo delikatny jest jak to bokser,ale nie byloby zle.Najgorzej z Kicia,bo ta ewidentnie nie chciala w domu szczeniakow.Normalnie polowala na nie !!!:crazyeye: Chcialam,aby przyzwyczaili sie do siebie,nawet maluch polizal Kicie po pyszczku,ale ta pokazala mu zeby:angryy: Nocke maluchy spedzily u mojego syna w pokoju.Pojadly,pobawily sie ,popiszczaly troche i poszly spac.Maluchy to piesek i suczka.Nie wiem ile maja tyg,moze z 8-9.Sa czyste i radosne. Wspaniale sie razem bawia.Nawet juz szczekaja !! Moze maja wiecej niz 9 tyg? Beda chyba sredniej wielkosci pieskami.On jest grubszy,ale to moze jest zludne,bo ma lekko falowana siersc.Ma biale,malutkie znaczenia na pyszczku i lapkach.Ona jest drobniejsza,rezolutniejsza i cala czarna.Siersc ma gladka. Niestety musialam zawiezc je do Strazy Miejskiej w Złotoryi,gdyz nie dalabym rady zajac sie szczeniakami (nawet na tymczasie),swoim zwierzyncem oraz domem,praca i dziecmi. Sytuacja jest o tyle dobra,ze szybko ich do schronu nie przyjma.Legnica nie chce,a Dzierżoniow tez jakies problemy robi.Maluchy beda wiec conajmniej tydzien w Strazy Miejskiej.Ukaze sie ogloszenie w prasie i moze znajda domy. Ja rowniez szukam im domow.Zaraz bedzie aukcja. Tel.do Strazy Miejskiej-600375000 Z dwojga maluchow została tylko malutka sunia !!! Pieska zabral policjant ze Złotoryi. Piesek suczka Pomozcie im znalezc dom !! Quote
oktawia6 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Izo proszę Cię nie pisz tylko o Dzierżoniowie litości proszę......no może KRzyczki lub Olkusz? o.k. Chrcynno:razz: Quote
Jaaga Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Do mnie dzwonił pan, który szuka niedużego szczeniaka. U nas w schronisku nie ma żadnego. Pan ma zadzwonić jutro. Może jakiś transport znalazłby się? Gdyby się udało, to myślę że drugie maleństwo też mogłoby przyjechac. Tylko proszę o wiadomość na PW, bo nie sledzę wątków na bierząco. Quote
Iza i Fidel Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 oktawia6 napisał(a):Izo proszę Cię nie pisz tylko o Dzierżoniowie litości proszę......no może KRzyczki lub Olkusz? o.k. Chrcynno:razz: Czemu nie pisac o Dzierzoniowie??:crazyeye: Nic nie rozumiem... Wiesz,oni w Strazy Miejskiej tak mowili. Jutro sie do nich przejde i spytam o maluchy. Zrobilam im aukcje,domu szuka im tez pare moich znajomych. Moze cos sie uda.... Acroba mowi,ze maluchy wg.niej maja ok.7 tygodni:-( Quote
BIANKA1 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Aż mi serce stanęło :cool1: Ta mała wygląda zupełnie jak moja tymczasowiczka :-( Quote
Iza i Fidel Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 Faktycznie Bianko bardzo podobne sa ! Z allegro nikt sie nie odzywal...Pytalam wsrod znajomych i tez nikt ich nie chce,nawet na DT...:placz: Quote
oktawia6 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 przecież możesz je wziąc na tymczas Iza: masz jednego pieska i kotka: czy tylko tacy frajerzy jak ja w kawalerce po 7 psów:errrr:-i to nowej zażynają się czy jak np. obecna tutaj Bianka-ona ma większe: dom z ogrodem Quote
Jaaga Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Co z małymi? Może jednak jakiś transport znalazłby się:roll:. Dziś będzie dzwonił pan o szczeniaczka i nie wiem, co mu powiedzieć. Quote
BIANKA1 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 oktawia6 napisał(a):przecież możesz je wziąc na tymczas Iza: masz jednego pieska i kotka: czy tylko tacy frajerzy jak ja w kawalerce po 7 psów:errrr:-i to nowej zażynają się czy jak np. obecna tutaj Bianka-ona ma większe: dom z ogrodem Oktawio , ja mam jeszcze 2 szczeniaki bez pełnej odporności . Nie sztuka nabrać tymczasów . Z każdej strony Ciotki mnie o to proszą . Oprócz dachu nad głową muszę zapewnić im bezpieczeństwo . Co się stanie , jesli nowe maluchy przyniosą wirusa ? Wirusa nie da się zamknąć w jednym pokoju . Już przerabiałam to z kociętami :-( Dopóki nie wydam tych szczeniąt , które mam , lub dopóki nie nabiorą odporności poszczepiennej , nie wezmę szczeniaków , bo jest to dla nich zagrożeniem życia . Quote
Iza i Fidel Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 Oktawio,jak slusznie napisala Bianka-nie sztuka nabrac zwierzat,trzeba im zapewnic bezpieczenstwo.Ty nie pracujesz i nie masz dzieci.Szkoda,ze mieszkanko male,bo naprawde umiesz postepowac ze zwierzetami. Co z tego,ze mam dom z ogrodem? Mam niebezpieczne schody,ktore lada tydzien beda rozbierane i robione na nowo.Zreszta remont mam nie tylko przy schodach.Najgorsze jest to,ze mojego meza praktycznie nie ma.Jak jest to zajety remontem.Dzis w nocy np.wyjechal do Niemiec.Wroci i pojdzie spac,bo to 900km w jedna strone.Dzieci ,dom i zwierzyniec sa na mojej glowie. Zuzka ma zajecia-trzeba ja prowadzac 3x w tygodniu.Konrad juz duzy ,wiec jego tylko oprac i ugotowac.No i praca...Teraz juz koncowka,ale dzis jade do Legnicy.Moja kota niby wychodzaca,ale wychodzi dopiero ok.17tej.Wraca ok.22ej.Ona jest niebezpieczna ! Wladek tez narzeka,ze male piszcza,ze sikaja...Ty masz TZa za soba...A ja co mam zrobic? Poklocic sie o maluchy? Wiesz,ze gdybym mogla to bym wziela je do siebie.Chcialam suczke w ogole zostawic,ale przestraszylam sie jak kota na nia napadla.Wiem,ze nie dam rady.Jak psa przyzwyczajalam do kota to kaganiec na pysk,smycz i jakos sie dalo.Tu bylo o tyle lepiej,ze kot sobie da rade,bo ucieknie,a takie malenstwo,ktoremu sie lapki rozjezdzaja? Chyba by mi serce peklo,jakby moja kota cos im zrobila....No i ja mam gore nie zamykana.Gdyby bylo inaczej,to sprawa bylaby prosta,bo moi byliby na dole,a maluchy na gorze. Oktawio,uwierz mi,ze po tych schodach nawet ludzie boja sie chodzic ! Fidel kilka razy spadl z nich.Sa spie...na maxa ! Czekamy na inspektora i rozbieramy je.Zostaly zrobione systemem gospodarczym i przerobione jak komus pasowalo...Jak zostana rozebrane to bedziemy brykac po drabinie jakis czas,a Fidel juz wcale nie wejdzie na gore. Przeciez ja juz mialam 2 koty i 2 psy podrzucone.Cale szczescie,ze to bylo lato i moglam im zrobic miejsce w pomieszczeniu gospodarczym.Zreszta im udalo sie bardzo szybko znalezc domy.Zadne z tych zwierzat nie moglo byc w domu.Wiesz,mojemu Wladkowi to na reke,ze pies i kot nie toleruja innych zwierzat,bo on po prostu nie chce.On chce gdzies pojechac,a ja nie jade,bo mowie,ze nie zostawie zwierzat z moimi rodzicami (nie nadaja sie).Ja nie chce nigdzie jezdzic.Biorac psa wiedzialam,ze to wyrzeczenia i nie musze jezdzic.Dlatego wszystko jest na mojej glowie. Quote
patryska Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Witam. Od dłuższego czasu zaglądam na dogomanię ,czuję tylko bezradność i smutek ...no i złośc ,ale są i osoby takie jak Wy ,podziwiam Was za to co robicie ,jak pomagacie i wogóle jesteście wielkie dziewczyny ,szacunek z mojej strony.Mogłabym dać tymczas tym psiakom ,ale pod warunkiem ,że pomożocie znaleźć im domek...tylko jeszcze nie jestem pewna czy jesteśmy odpowiednimi osobami ,bo mam dwoje dzieci (w wieku roczek i dwa i pół roku) i psa ,ale to jeszcze szczenior ma skończone pół roku ,wiem ,że mogłoby być ciężko ,ale chyba lepiej u nas jak do schroniska ,prawda?Mieszkamy w Polkowicach to blisko Złotej (tam mam teściów ,transport to nie problem)Nie wiem...proszę o radę ,chcę pomóć ale nie wiem czy nie porywam się z motyką na słońce ,pzdr. Quote
BIANKA1 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 patryska napisał(a):Witam. Od dłuższego czasu zaglądam na dogomanię ,czuję tylko bezradność i smutek ...no i złośc ,ale są i osoby takie jak Wy ,podziwiam Was za to co robicie ,jak pomagacie i wogóle jesteście wielkie dziewczyny ,szacunek z mojej strony.Mogłabym dać tymczas tym psiakom ,ale pod warunkiem ,że pomożocie znaleźć im domek...tylko jeszcze nie jestem pewna czy jesteśmy odpowiednimi osobami ,bo mam dwoje dzieci (w wieku roczek i dwa i pół roku) i psa ,ale to jeszcze szczenior ma skończone pół roku ,wiem ,że mogłoby być ciężko ,ale chyba lepiej u nas jak do schroniska ,prawda?Mieszkamy w Polkowicach to blisko Złotej (tam mam teściów ,transport to nie problem)Nie wiem...proszę o radę ,chcę pomóć ale nie wiem czy nie porywam się z motyką na słońce ,pzdr. Jeśli czujesz , że fizycznie podołasz , to spróbuj . Mogę dać Ci radę :cool3: Ogrodz maluchy w jakimś kącie . Wtedy nie będą brudziły w całym mieszkaniu , będą bezpieczne , nie pogryzą kabli , nie spadną . Będziesz mogła swobodnie wyjść z domu . Do sikania połóż w kojcu stary ręcznik . Na spanie daj niski wymoszczony karton , jeśli nic innego nie masz . Maluchy powinny dość szybko znaleść dom . Do jedzenia nie dawaj mleka , bo mogą dostać biegunki . Dziewczyny pewnie jeszcze coś dopiszą , a ja pędzę , bo dostałam 3 ślepe kociaki :roll: Jak coś , to pisz . Quote
patryska Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Fizycznie podołam ba nawet psychicznie ,ale zdaję sobię sprawę na co się piszę .Napiszę więcej po powrocie męża z pracy ,bo narazie uświadomiłam go tylko przez telefon:-o Quote
Iza i Fidel Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 Wiecie co,nie bylam w strazy,bo moj samochod sie zepsul w Niemczech:placz: Musialam pojechac tam po mojego meza.Jestem padnieta...Cale szczescie,ze nic sie nikomu nie stalo. Patryska,co do szczeniakow to napewno bedziemy szukac im domu !! Jaaga ma dom dla jednego,ale potrzebny jest transport do Katowic.Zreszta Jaaga mowila,ze moze wziasc oba. My zostalismy z jednym autem,ktore najpewniej bedzie wolne w dzien wolny od pracy,czyli niedziele.Mozemy wtedy podwiezc maluchy do Wroclawia ,jesli maja jechac do Jaagi. Do Polkowic to rzut beretem faktycznie,wiec pozostaje tylko ustalenie szczegolow.Patryska podaje swoj nr.tel.gdybyscie chcieli przyjechac po maluchy-0607418725.Jutro rano,ok.9tej bede w strazy i napisze co z malymi.Teraz tam nikogo nie ma ,nawet nie ma sensu dzwonic. Szczeniaki sa na allegro,wiec i tak szukamy im domu. Acha,Patryska gdybyscie chcieli maluchy na DT to trzeba je zabrac do weta.W Zlotoryi jest wet,ale do niego normalni ludzie ze swoimi zwierzetami nie chodza.Na moje oko pieski byly czyste,ale trzeba je odrobaczyc. Quote
oktawia6 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 trzeba miec dobrego TZ-a widzę, że w większości to nie zgadzają się trzeba ładnie poprosic to się zgodzi! zgodzi się jak ładnie poprosicie nawet na tygrysa na tymczasie:cool3::evil_lol::eviltong: Bianka-ja tylko porównanałam ,zę TY masz dom ja 30 m kw-w tym sensie! uwarzam, że zapieprzasz ostro przy szczeniakach-bierzesz dużo na swoją głowę-to miałąm na myśli! Quote
BIANKA1 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 oktawia6 napisał(a):trzeba miec dobrego TZ-a widzę, że w większości to nie zgadzają się trzeba ładnie poprosic to się zgodzi! zgodzi się jak ładnie poprosicie nawet na tygrysa na tymczasie:cool3::evil_lol::eviltong: Bianka-ja tylko porównanałam ,zę TY masz dom ja 30 m kw-w tym sensie! uwarzam, że zapieprzasz ostro przy szczeniakach-bierzesz dużo na swoją głowę-to miałąm na myśli! Wczoraj dostałam 3 -2 dniowe kociaki . :cool3: Zawsze coś się przytrafi . Normalnie brak sił .:oops: Quote
Iza i Fidel Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 Mam wiesci o pieskach.Otoz pieska bierze znajomy straznikom policjant.Suczka zostalaby,ale maz Patrycji dzis po nia przyjedzie:multi: Patrycja daje jej DT.Potrzebny jest staly dom.Nie jest juz to takie pilne jak do tej pory,ale domek trzeba poszukac.Dzieki Patrycja !!:Rose: Quote
BIANKA1 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Bardzo się cieszę , że wszystko dobrze . Maleńka też znajdzie domek . Quote
Iza i Fidel Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 BIANKA1 napisał(a):Bardzo się cieszę , że wszystko dobrze . Maleńka też znajdzie domek . Bianko,a jak Twoje koty? Skad Ty masz takie malenstwa?? Podziwiam Cie ,ze w ogole umiesz sie nimi zajmowac.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.