Ty$ka Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 understandme napisał(a):Z tego co pamiętam, jak się idzie na Trzy Korony, jest tam bacówka, góral miał kilka podhalanów, może to jego? Byłam tam w zeszłym roku... Mogą być po tych psach. Te osoby, co widzą te podrostki codziennie na szlaku mówią, że parę miesięcy w okolicy był miot szczeniąt, ale nie wszystkie znalazły domy... tak czy inaczej te psy są w dość kiepskim stanie (nietragicznym, ale dość kiepskim) - mają obroże, ale są wychudzone (kleszczy brak), jedna z nich już jest obojętna na wszystko, nikt też ich nie szuka... i tak od jakiegoś czasu zdobywają szczyty raz po raz mając nadzieję, że ktoś je przygarnie. Tylko tyle informacji udało mi się uzyskać i tylko tyle wiem, więcej nie pomogę :( Quote
ElzaMilicz Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 [quote name='Ty$ka'] A psy strasznie chodzą mi po głowie, tak się strasznie obwiniam, że nie poszły za nami i nie przemyciliśmy je do busu... Ty$ka, nie wzięłaś od nikogo z miejscowych nr telefonu by móc nawiązać kontakt ? Quote
Ty$ka Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 [quote name='ElzaMilicz']Ty$ka, nie wzięłaś od nikogo z miejscowych nr telefonu by móc nawiązać kontakt ? Chol... nie pomyślałam o tym! Byliśmy tam grupą, kompletny chaos i zamieszanie, myślałam tylko, by zdobyć informacje o psach i sprawdzić ich stan, potem próbować przekabacić grupę (i samego księdza jako prowadzącego) do tego, by wziąć białasy, że nie pomyślałam... :( Przepraszam Was najmocniej :( Bardzo przepraszam :( Quote
Szarotka Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 O jej to az 3 dzisiaj, dwa szczeniaki i jeden od tego pana co umarl ......:(:( Quote
Camara Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 Ty$ka napisał(a):Chol... nie pomyślałam o tym! Byliśmy tam grupą, kompletny chaos i zamieszanie, myślałam tylko, by zdobyć informacje o psach i sprawdzić ich stan, potem próbować przekabacić grupę (i samego księdza jako prowadzącego) do tego, by wziąć białasy, że nie pomyślałam... :( Przepraszam Was najmocniej :( Bardzo przepraszam :( OK, mam już kontakt z właściwymi organami. Będzie wyjaśniany status tych psów. Quote
Ty$ka Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 Camara napisał(a):OK, mam już kontakt z właściwymi organami. Będzie wyjaśniany status tych psów. Bardzo Wam dziękuję za pomoc. Mam nadzieję, że historia szczeniaków zakończy się happy endem, czekam na relacje i mocno trzymam kciuki. Raz jeszcze bardzo przepraszam, że źle wzięłam się za pomoc tym psom. Quote
beta ata Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 Yyy, Ty$ka , Pieniński Park Narodowy jest w Pieninach, a nie w Karkonoszach! ;-) Karkonosze leżą w Sudetach, to sporo na zachód :-) To nie takie znów ważne, ale piszę tak dla ścislości informacji. No i gdyby psiaki były w Karkonoszach, to ja mogłabym coś... tego... i w ogóle... ;-) Pieniny to jednak za daleko, żeby "podskoczyć". Czy coś już wiecie o psinach? Ta jedna ma bardzo dlugie uszy, jakby miała cos ze spaniela... Może to podhalano-spanielki..? :-) Ogólnie - cudne. I biedne nieboraczki. Koniecznie piszcie, czy coś wiecie! Quote
mc_mother Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 Dziś jadą tam inspektorzy. Spróbują je namierzyć i zabrać. Quote
Karro Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 Dobrze, że coś ruszyło się w tej sprawie, Ty$ka nie przepraszaj, gdyby nie ty, nikt o tych psiakach nie dowiedziałby się! A ja trzymam kciuki za inspekcję ! :) Quote
Camara Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 mc_mother napisał(a):Dziś jadą tam inspektorzy. Spróbują je namierzyć i zabrać. o ile wiem, suki są już u właściciela wczoraj zostały odprowadzone przez pracowników PPN są własnością bacy (otrzymałam namiary na bacówkę) Quote
Ty$ka Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 Osz... szkoda, że to tak się skończyło :(. Nie da się odebrać właścicielowi tych psów? Przecież one wychudzone i zaniedbane są... Quote
Camara Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 Ich stan nie odbiega od standardu psów pracujących przy owcach. A nawet je przewyższa... jakkolwiek to brzmi... Ale skoro byli tam dziś inspektorzy z Bono, to może przekonali policję, burmistrza oraz powiatowego, że jest inaczej. Quote
libra. Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 [quote name='Fundacja Medor'][FONT=Arial]Wiernie trwał.[/FONT] [FONT=Arial]W okolicy wsi Kiki pod Łaskiem natrafiono na zwłoki mężczyzny . Wyszedł na grzyby do pobliskiego lasu, gdzie prawdopodobnie zasłabł i zmarł. Obok warował duży , biały pies i bronił dostępu do swego pana. Cicho skamlał i lizał go po twarzy. Wezwano nasz zespół interwencyjny, który odłapał psa. Dopiero wtedy policjanci mogli przystąpić do stosownych w takiej sytuacji czynności. Pies przyjechał do naszego gabinetu weterynaryjnego bardzo zszokowany. Po wyprowadzeniu z auta położył się i nie chciał wykonać żadnego ruchu. Pan Marcin zaniósł go do gabinetu a później do boksu. http://hotelzwierzat.com/aktualnosc.php?id=612 myślę ze to podhalan[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] a ja myślę, że dość już namieszaliście. Pies nie jest w chwili obecnej do adopcji. I być może nigdy nie będzie, bo najprawdopodobniej odbierze go rodzina zmarłego. Jeżeli tak się nie stanie to po kwarantannie , kastracji i poznaniu trafi do działu psów do adopcji, albo i nie zdąży, bo mam od samego początku osoby, które są nim zainteresowane - a i forum gotowe pomóc w adopcji. Taki wierny psiak wzruszył niejedną osobę. Ale.. mam dosyć odbierania telefonów w sprawie pieska wstawionego przez Medor na dogo. To nie jest jedyny pies w schronisku, są inne potrzebujące - to raz. A dwa - ja rozumiem Wasz marketing polegający na wrzucaniu nieswoich piesków na każdym możliwym forum, by być zauważalnym, ale może warto się zająć własnymi pieskami i nie utrudniać pracy innym, tym bardziej, że nie działacie w porozumieniu z nikim i z tego "marketingu" jest więcej szkody niż pożytku. I na koniec, z pohalanami też jestem w stałym kontakcie, więc nie marnujcie czasu. Aśka. Quote
Camara Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 Pierwszy raz słyszę, że rozpowszechnianie informacji o psie w potrzebie jest działalnością szkodliwą. Quote
wykrywka Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 Libra trochę przesadziłaś , ale to może z ... przemęczenia. To bardzo dobrze, że jest odzew, że są ludzie chętni do adopcji. Wykorzystaj to, proponuj inne psy, mówisz, że wiele ich w schronisku. A o czas innych, określony jako zmarnowany, się nie martw. Quote
beta ata Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 Camara napisał(a):Ich stan nie odbiega od standardu psów pracujących przy owcach. A nawet je przewyższa... jakkolwiek to brzmi... Ale skoro byli tam dziś inspektorzy z Bono, to może przekonali policję, burmistrza oraz powiatowego, że jest inaczej. No, tak... Oby. Quote
ElzaMilicz Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 To ile białasów jest w potrzebie na dzień 22 października 2012 ? 5latek z Kielc Dogsa Misia Boni Brus Podhalan w Wojtyszkach I Podhalan w Wojtyszkach II Podhalanka z Wojtyszek I Podhalanka z Wojtyszek II Puchatek Baca Kędziorek Wader Sunia z Szydłowca Sunia z Częstochowy Abi Wydaje mi się, że to jeszcze nie wszystkie. O! i taki jeszcze w Nowodworze: O Miśku aktualnie pod opieką Fundacji Pasterze i tym kolejnym, który już jest w drodze do nas nie ma przecież sensu wspominać. :cool1: Quote
Karro Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 Jest jeszcze: Brina Janosik pod opieką fundacji Bono Dolina pod opieką fundacji Bono Mirabelka pod opieką fundacji Bono Quote
Karro Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 ZAGINĄŁ 20 października 2012r owczarek podhalański w Modlibogowicach ( mógł uciec w okolice Jarocina, Kalisza) Pies ma 3 lata i wabi się Maverik. Zdjęcie pieska: http://images45.fotosik.pl/1291/8bc7b0e0ed5c1a53gen.jpg Quote
ktiger Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 (edited) Od wczoraj pod opieką Fundacji Pasterze jest Pinia wątek PINIA JUŻ W NOWYM DOMU Edited December 18, 2012 by ktiger sunia ma dom. Quote
ElzaMilicz Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 [QUOTE] numer ewidencyjny: [B]6079/12[/B] numer obroży: 049 [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/191/pagexxe.jpg/"][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/8590/pagexxe.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Do [B]Fundacji Pasterze[/B] dotarła prośba o pomoc dla [B]Dogsy[/B]. Z korespondencji z wolontariuszką wynika, że nikt na miejscu nie jest w stanie wykonać podstawowych badań, a działalność fundacji polega na robieniu ogłoszeń. :crazyeye: Zwróciliśmy się bezpośrednio do kierownictwa schroniska zapewniając suni dom tymczasowy, opiekę i leczenie. Otrzymaliśmy odpowiedź odmowną. Nie widzimy innej drogi pomocy [B]Dogsie[/B]. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.