Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

understandme napisał(a):
Z tego co pamiętam, jak się idzie na Trzy Korony, jest tam bacówka, góral miał kilka podhalanów, może to jego? Byłam tam w zeszłym roku...

Mogą być po tych psach. Te osoby, co widzą te podrostki codziennie na szlaku mówią, że parę miesięcy w okolicy był miot szczeniąt, ale nie wszystkie znalazły domy... tak czy inaczej te psy są w dość kiepskim stanie (nietragicznym, ale dość kiepskim) - mają obroże, ale są wychudzone (kleszczy brak), jedna z nich już jest obojętna na wszystko, nikt też ich nie szuka... i tak od jakiegoś czasu zdobywają szczyty raz po raz mając nadzieję, że ktoś je przygarnie. Tylko tyle informacji udało mi się uzyskać i tylko tyle wiem, więcej nie pomogę :(

  • Replies 725
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ty$ka']
A psy strasznie chodzą mi po głowie, tak się strasznie obwiniam, że nie poszły za nami i nie przemyciliśmy je do busu...

Ty$ka, nie wzięłaś od nikogo z miejscowych nr telefonu by móc nawiązać kontakt ?

Posted

[quote name='ElzaMilicz']Ty$ka, nie wzięłaś od nikogo z miejscowych nr telefonu by móc nawiązać kontakt ?
Chol... nie pomyślałam o tym! Byliśmy tam grupą, kompletny chaos i zamieszanie, myślałam tylko, by zdobyć informacje o psach i sprawdzić ich stan, potem próbować przekabacić grupę (i samego księdza jako prowadzącego) do tego, by wziąć białasy, że nie pomyślałam... :( Przepraszam Was najmocniej :( Bardzo przepraszam :(

Posted

Ty$ka napisał(a):
Chol... nie pomyślałam o tym! Byliśmy tam grupą, kompletny chaos i zamieszanie, myślałam tylko, by zdobyć informacje o psach i sprawdzić ich stan, potem próbować przekabacić grupę (i samego księdza jako prowadzącego) do tego, by wziąć białasy, że nie pomyślałam... :( Przepraszam Was najmocniej :( Bardzo przepraszam :(


OK, mam już kontakt z właściwymi organami. Będzie wyjaśniany status tych psów.

Posted

Camara napisał(a):
OK, mam już kontakt z właściwymi organami. Będzie wyjaśniany status tych psów.

Bardzo Wam dziękuję za pomoc. Mam nadzieję, że historia szczeniaków zakończy się happy endem, czekam na relacje i mocno trzymam kciuki. Raz jeszcze bardzo przepraszam, że źle wzięłam się za pomoc tym psom.

Posted

Yyy, Ty$ka , Pieniński Park Narodowy jest w Pieninach, a nie w Karkonoszach! ;-) Karkonosze leżą w Sudetach, to sporo na zachód :-) To nie takie znów ważne, ale piszę tak dla ścislości informacji. No i gdyby psiaki były w Karkonoszach, to ja mogłabym coś... tego... i w ogóle... ;-) Pieniny to jednak za daleko, żeby "podskoczyć".
Czy coś już wiecie o psinach?

Ta jedna ma bardzo dlugie uszy, jakby miała cos ze spaniela... Może to podhalano-spanielki..? :-) Ogólnie - cudne. I biedne nieboraczki.
Koniecznie piszcie, czy coś wiecie!

Posted

Dobrze, że coś ruszyło się w tej sprawie, Ty$ka nie przepraszaj, gdyby nie ty, nikt o tych psiakach nie dowiedziałby się!
A ja trzymam kciuki za inspekcję ! :)

Posted

mc_mother napisał(a):
Dziś jadą tam inspektorzy. Spróbują je namierzyć i zabrać.


o ile wiem, suki są już u właściciela
wczoraj zostały odprowadzone przez pracowników PPN
są własnością bacy (otrzymałam namiary na bacówkę)

Posted

Ich stan nie odbiega od standardu psów pracujących przy owcach.
A nawet je przewyższa... jakkolwiek to brzmi...
Ale skoro byli tam dziś inspektorzy z Bono, to może przekonali policję, burmistrza oraz powiatowego, że jest inaczej.

Posted

[quote name='Fundacja Medor'][FONT=Arial]Wiernie trwał.[/FONT]
[FONT=Arial]W okolicy wsi Kiki pod Łaskiem natrafiono na zwłoki mężczyzny . Wyszedł na grzyby do pobliskiego lasu, gdzie prawdopodobnie zasłabł i zmarł. Obok warował duży , biały pies i bronił dostępu do swego pana. Cicho skamlał i lizał go po twarzy. Wezwano nasz zespół interwencyjny, który odłapał psa. Dopiero wtedy policjanci mogli przystąpić do stosownych w takiej sytuacji czynności. Pies przyjechał do naszego gabinetu weterynaryjnego bardzo zszokowany. Po wyprowadzeniu z auta położył się i nie chciał wykonać żadnego ruchu. Pan Marcin zaniósł go do gabinetu a później do boksu.

http://hotelzwierzat.com/aktualnosc.php?id=612 myślę ze to podhalan[/FONT]

[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]

a ja myślę, że dość już namieszaliście. Pies nie jest w chwili obecnej do adopcji. I być może nigdy nie będzie, bo najprawdopodobniej odbierze go rodzina zmarłego. Jeżeli tak się nie stanie to po kwarantannie , kastracji i poznaniu trafi do działu psów do adopcji, albo i nie zdąży, bo mam od samego początku osoby, które są nim zainteresowane - a i forum gotowe pomóc w adopcji. Taki wierny psiak wzruszył niejedną osobę. Ale.. mam dosyć odbierania telefonów w sprawie pieska wstawionego przez Medor na dogo. To nie jest jedyny pies w schronisku, są inne potrzebujące - to raz. A dwa - ja rozumiem Wasz marketing polegający na wrzucaniu nieswoich piesków na każdym możliwym forum, by być zauważalnym, ale może warto się zająć własnymi pieskami i nie utrudniać pracy innym, tym bardziej, że nie działacie w porozumieniu z nikim i z tego "marketingu" jest więcej szkody niż pożytku. I na koniec, z pohalanami też jestem w stałym kontakcie, więc nie marnujcie czasu. Aśka.

Posted

Libra trochę przesadziłaś , ale to może z ... przemęczenia.
To bardzo dobrze, że jest odzew, że są ludzie chętni do adopcji. Wykorzystaj to, proponuj inne psy, mówisz, że wiele ich w schronisku. A o czas innych, określony jako zmarnowany, się nie martw.

Posted

Camara napisał(a):
Ich stan nie odbiega od standardu psów pracujących przy owcach.
A nawet je przewyższa... jakkolwiek to brzmi...
Ale skoro byli tam dziś inspektorzy z Bono, to może przekonali policję, burmistrza oraz powiatowego, że jest inaczej.


No, tak... Oby.

Posted


To ile białasów jest w potrzebie na dzień 22 października 2012 ?


5latek z Kielc
Dogsa
Misia
Boni
Brus
Podhalan w Wojtyszkach I
Podhalan w Wojtyszkach II
Podhalanka z Wojtyszek I
Podhalanka z Wojtyszek II
Puchatek
Baca
Kędziorek
Wader
Sunia z Szydłowca
Sunia z Częstochowy
Abi

Wydaje mi się, że to jeszcze nie wszystkie.

O! i taki jeszcze w Nowodworze:




O Miśku aktualnie pod opieką Fundacji Pasterze i tym kolejnym, który już jest w drodze do nas nie ma przecież sensu wspominać. :cool1:

  • 2 weeks later...
Posted

[QUOTE]
numer ewidencyjny: [B]6079/12[/B]
numer obroży: 049


[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/191/pagexxe.jpg/"][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/8590/pagexxe.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE]



Do [B]Fundacji Pasterze[/B] dotarła prośba o pomoc dla [B]Dogsy[/B].

Z korespondencji z wolontariuszką wynika, że nikt na miejscu nie jest w stanie wykonać podstawowych badań, a działalność fundacji polega na robieniu ogłoszeń. :crazyeye:

Zwróciliśmy się bezpośrednio do kierownictwa schroniska zapewniając suni dom tymczasowy, opiekę i leczenie.
Otrzymaliśmy odpowiedź odmowną.

Nie widzimy innej drogi pomocy [B]Dogsie[/B].

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...