Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jasne że to nie zaszkodzi...ale nie nastawiaj się.... Oni z własnej wygody mają sumienie zaprowadzic tego psiaka do weta, trzymać go przy podawaniu zastrzyku, patrzeć mu w oczy i zająć się przeprowadzką......
Naprawdę podziwiam Twoją wiarę w ludzi... Ja już chyba za długo juz się tym zajmuję.........

  • Replies 274
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

w ogóle mi dogo wczoraj nie chodziło, mam marny internet w domu:shake: a sprawa pilna!
Cezarek ma czas do końca kwietnia, tak mi ten człowiek powiedział. Już z nim próbowałam rozmawiać, ale to osoba w typie "miejsce psa jest w budzie". Myślę, że Cezarek nigdy nie wszedł do domu u nich. Uważają, że pies do mieszkania się nie nadaje i koniec, a tak serio to myślę, że nie chcą mieć kłopotu - spacery itp, przy budzie radził sobie sam z tym.
Nie miał źle, wygląda na odkarmionego, taka kuleczka z niego, nie siedzi na łańcuchu, biega sobie luzem, jest łagodny, trochę wystraszony jak przychodzi ktoś obcy, ale ufny.
Facet zadzwonił do schroniska, bo chciał go oddać, ale w schronie nie przyjmują, poza tym sami mu powiedzieli, że on sobie nie da rady z tymi oczami. Wzięli jego telefon i przekazali mnie, żebym coś pomogła...

Posted

Niektórzy ludzie traktują psy jak przedmioty i nie jest dla nim niczym dziwnym pozbycie się w taki czy innymi sposób tego przedmiotu. Ileż to razy słyszałam, że "szkoda kasy na uśpienie, lepiej dać sąsiadowi na piwo a sprawę załatwi raz dwa".

Prosimy chociaż o tymczas dla Cezara!!!!

Posted

KrystynaS napisał(a):
Aaaaa czyli ten gość chce oddać psa dlatego, że nie chce aby Cezar przebywał w jego mieszkaniu (nowym), bo wg niego dla psa to tylko podwórko z budą. :mad: Czy tak??? I sprawa chorych oczu nie zaważa na jego decyzji???

no własnie oczy facetowi tyle lat nie przeszkadzały, więc myślę, że to nie to... dla niego dla psa podwórko z budą, takie jest jeszcze często podejście ludzi na wsi...:-(

Posted

Tak jak Klifa - bialego akite co sprzedano razem z dzialka a wlasciciel nowy mial swoje psy i Klifa zamknal w klatce w ktorej praktycznie nie miał możliwości ruchu. Pies zabrany w trybie interwencji przez EMIR niestety nie udalo sie go uratowac :-( Lepiej, żeby taki los Cezarka nie spotkał.

Posted

wiecie zanim załozyłam wątek starałam sie przetłumaczyć, bo dla psa najlepsze byłyby dwa wyjścia - albo zamieszkać z ukochanym opiekunem, albo zostać w znanym sobie od małego miejscu. Niestety:shake:

Posted

proszę pomózcie go podnosić i ogłaszać, czas tak szybko mija! zrobiłam plakaciki może komuś wysłać do rozwieszenia?

Posted

Do góry!!
Ja kiedyś miałam psa o imieniu Cezar. Był to pies niezwykle dostojny i mądry ale też bardzo twardy. Potrafił dać sobie rade w niemal każdej sytuacji. Liczę, że i jego imiennik nie da się łatwo pokonać.

Posted

Dea napisał(a):
podobno "te czerwone plamy mogą byc wylewami skutkiem urazu jakiego doznał" wg jednego okulisty

Czyli co? Właściciel rąbnął go czymś w głowę? A może "nieproszeni goście" na posesji?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...