Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 710
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo przepraszam :oops:, ale ostatnio wszystko sie na mnie wali w tempie straszliwym. Już nie bardzo wiem w co ręce wsadzić :angryy:
Co do Vivuni - wizyty przedadopcyjnej w lecznicy dzisiaj nie było. Jesteśmy z Panią umówione na czwartek (no bo różne obowiązki obie mamy:oops:).
A wcześniej o mało nie zeszłam z tego świata ze stresu - mój stary telefon komórkowy odmówił współpracy i numeru telefonu do domku potencjalnego NIE BYŁO:diabloti: Pozostałe numery telefonów też szlag trafił - te do tych pozostałych domków też :-(:-(:-( Jak widać, jednak straciłam te potencjalne domki :oops: - jednak jestem pewna że i jeden i drugi domek będzie szukał psich bidoków. Tylko tyle pozostaje mi na pocieszenie - przepraszam bardzo, że nawaliłam :-(

Posted

Telefon nawalił, nie Ty, więc się nie przejmuj. Też przydałoby mi się wymienić własnego rupiecia i widziałam nawet tu nokię na bazarku, ale groszem nie śmierdzę więc nic z tego:oops:
Czekamy na czwartek z niecierpliwością! Ale się państwu poszczęści jeśli to oni dostaną Vivunię:cool3:

Posted

Rewelacyjne zdjęcie!!! Beka, no po prostu nie mam słów, dziękujemy!!!:loveu::Rose:
A czwartek jest dla mnie podwójnie ważnym dniem - i ze względu na Vivunię, i ze względu na moją przyszłość. Właśnie się piecze moje pożegnalne ciasto, jutro składam wypowiedzenie w obecnej firmie, a od czwartku już chcą mnie widzieć w nowej. Aaaaa... Ale mam stresa:oops: Będę robić rzeczy niby nie trudne, ale nie miałam z nimi nigdy wcześniej do czynienia, boję się i koniec:oops:

Posted

[quote name='beka']Byłam w lecznicy z moja sunia. Widziłam Vivę. Superancka sunia. Mam nadzieje że dom juz blisko....


Beka - to chyba w przedpokojach byłaś przyjmowana :diabloti: No bo normalnie to panienki czyli Vivunia i Pulpecik to w piernatach a nie na gołej podłodze leżą ;)
Zdjęcie przepięknościowe :loveu: DZIĘKI :loveu::loveu:

Posted

Wizyty nie było :oops: Dziecko się rozchorowało i Pani nie mogła się z domu na dłużej ruszyć. W sobotę rano jadę po Panią (przy okazji dom zobaczę :diabloti:) i JEDZIEMY PO VIVĘ:loveu:
A Viva narozrabiała - chciała "zagryźć" małą suczkę, która była z wizytą w lecznicy :roll: Na szczęście krzywdy żadnej suni Viva nie zrobiła, ale połowa personelu lecznicy na Vivę "obrażona" jest i biedna Vivunia uwiązana teraz jest :cool1:
A w lecznicy pojawiła się prześliczna sunia z trzema szczeniaczkami - szczeniaczki do mamy kompletnie nie podobne i bardzo tłuściutkie, a mama bardzo zabiedzona. Ciekawe czy psiaki mają wątek na dogo?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...