Villemo Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 To niech ktoś inny foci!! Ty tylko sprzętu użycz! Quote
Lemoniada Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Moja śliczna suniu, jak tam, Ci dzionek mija?:loveu: Quote
Villemo Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Paznokcie sobie maluje i dzieciaka musi przypudrować... Wszak chyba dziś sesja foto? Quote
Aleksandra59 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Napisałam, że sfocę, to sfocę:diabloti:. Tylko teraz najgorszy czas w lecznicy - dzikie tłumy. Muszę poczekać trochę. Quote
Villemo Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 A peeeeeeewnie, że poczekaj. A do której dziś jest czynne? Quote
Aleksandra59 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Villemo napisał(a):A peeeeeeewnie, że poczekaj. A do której dziś jest czynne? :crazyeye: - to całodobowa lecznica :diabloti: Quote
Aleksandra59 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Jak przyszłam dalej był młyn i sama musiałam focić, niestety :oops: Jak przyszłam Vivunia leżała tak: Ja się ewidentnie Vivuni źle kojarzę, ona się mnie po prostu boi :oops: Sfocenie Pulpecika było trudne, bo byłam sama. Wyszło to tak: A tu Pulpecik lezie do cyca: Quote
iwop Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Jakie to dziecko cudne! :loveu:Ale do mamusi wcale niepodobne :cool3: Quote
Aleksandra59 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 iwop napisał(a):Jakie to dziecko cudne! :loveu:Ale do mamusi wcale niepodobne :cool3: Iwop ja rozumiem, że Ty teraz w genetyce siedzisz ;) - ale co Pulpet do tatusia nie może być podobna :evil_lol: W końcu nie znamy bandyty, który porzucił ciężarną :lol: Quote
iwop Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Aleksandra,Villemo macie rację:roll: teraz jestem w pełni uświadomiona, że lwy, niedźwiedzie i w ogóle prawie wszystkie samce to zwykłe świnie! :evil_lol: Quote
Aleksandra59 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 iwop napisał(a):Aleksandra,Villemo macie rację:roll: teraz jestem w pełni uświadomiona, że lwy, niedźwiedzie i w ogóle prawie wszystkie samce to zwykłe świnie! :evil_lol: Iwop - a co ze świniami, tj. przepraszam wieprzami Quote
Aleksandra59 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Nikt Vivuni i Pulpecika nie odwiedza :-( Niestety ta pani, która była w lecznicy ogladać Vivunię nie pojawiła się z mężem. Będę musiała Pidzej poprosić, żeby ogloszenia porobiła. Tylko jeszcze jakiś sensowny tekst trzeba wykombinować. Pomyślę, pomyślę.... Podopwiedzi mile widziane :diabloti: Quote
Villemo Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Ja właśnie zaglądam! Viva ma jeszcze trochę czasu... Musi Pulpeta odchować. Ktoś się zakocha. Nie ma innego wyjścia. Quote
Lemoniada Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Jak to nie zagląda - ja myślę o Vivuni cały czas!! Śliczna, czarna królewna, tęsknię za nią, ale nie mogę przygarnąć, no, nie mogę:oops: Quote
lavinia Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 a Viva dzis szczekała na wszystkich i generalnie wcale nie chciała siedzieć przy swoim Pulpeciku - przyklejała nochala do szyby w drzwiach i wyrażnie dawała znać, że chętnie by sobie poszła na trochę... niestety, ja już wychodziłam, więc nie zabrałam jej na spacer Quote
Aleksandra59 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 lavinia napisał(a):a Viva dzis szczekała na wszystkich i generalnie wcale nie chciała siedzieć przy swoim Pulpeciku - przyklejała nochala do szyby w drzwiach i wyrażnie dawała znać, że chętnie by sobie poszła na trochę... niestety, ja już wychodziłam, więc nie zabrałam jej na spacer Lavinia - jak to Vivunia szczekała na wszystkich, to niemożliwe :oops: Co znowu charakter suni się zmienia :crazyeye: Quote
Lemoniada Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Może się jej córcia dała we znaki? I postanowiła wyrwać się choć na chwilę. Charakter może nie tyle się zmienia co dopiero ujawnia. Ja ją i tak zapamiętałam jako samą słodycz:loveu: Quote
Martulinek Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Mieszkam niedaleko tej lecznicy. Wieczorami mogłabym wyjść z Vivą na spacer. Chociaż tyle mogę pomóc. Jeśli się przyda, to daj znać. Quote
Aleksandra59 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Martulinek napisał(a):Mieszkam niedaleko tej lecznicy. Wieczorami mogłabym wyjść z Vivą na spacer. Chociaż tyle mogę pomóc. Jeśli się przyda, to daj znać. Martulinek - Ty bardzo lubisz wychodzić z psami na spacer i wozić chore koty do lecznicy :loveu: Ja też mieszkam blisko, ale Vivunia bardzo mnie się boi (chociaż jakos tam wybawiłam ją z opresji, ale zafundowałam też kilka niemiłych przeżyć:oops:) i nie bardzo chcę ją stresować spacerami. Dobrze wiesz, że w lecznicy Vivunia ma dobrą opiekę, ale jakbyś mogła ... :loveu: :loveu: Nie wiem czy się uda taki spacer, bo po urodzeniu Pulpeta ze spacerami były problemy. Jednak jak pisze Lavinia coś się tam przełamało :diabloti: Quote
Villemo Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Każda świeżo upieczona mama ma prawo chwilę odpocząć od swojej pociechy! Quote
Martulinek Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Aleksandra59 napisał(a): nie bardzo chcę ją stresować spacerami. Dobrze wiesz, że w lecznicy Vivunia ma dobrą opiekę Tak, tak. Ja dawno już nie miałam do czynienia z mamusiami i nie pomyślałam, że przecież Viva ma dziecko i może nie mieć teraz ochoty na dodatkowe spacery. Widziałam ją jeszcze przed porodem. Na każde powiedziane do niej słowo reagowała merdaniem ogona i gdyby nie smycz na której była uwiązana, przybiegłaby do głaskania. Bardzo sympatyczna sunia. W tej lecznicy przez 2 tyg był Farcik, suczka z ulicy po wypadku, z objawami neurologicznymi, obrzękiem mózgu i ostrożnym rokowaniem, a jednak udało się lekarzom ją uratować. Odwiedzałyśmy Farcika z koleżanką w miarę możliwości i mamy takie same odczucia - dobra opieka i życzliwa atmosfera dla zwierząt i ludzi. Odezwałam się tak na wszelki wypadek ;) Quote
Aleksandra59 Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 pidzej napisał(a):Oczywiście czekam na sygnał dt ogłoszeń. Pidzej - przepraszam, umęczona pracą jestem i jakoś brak mi weny :oops: Ale myślę, myślę ....... Vivunia musi zresztą Pulpeta wykarmić - także jeszcze co najmniej 5 tygodni przed nami na spokojne szukanie domku dla Vivuni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.