Jo37 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Tola napisał(a):Spróbujemy w środę znależć małą; moze jeszcze jest... Bardzo dziękuję . Quote
Tola Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Jak miewa sie Fryziulka? Jak uszy? Trochę lepiej? Quote
Murka Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Uszy trochę mnie martwią, bo pojawiły się na nich delikatne ranki, jakby się sunia drapała w nie i je sobie poraniła :roll: W czwartek możemy zawieźć ją do Lublina na kontrolę, tylko nie wiem czy będzie wówczas ten wet co ją leczył? :roll: Quote
mariee Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Za Fryzie w klinice rachunek jest 648,00 zl, z poprzednich psow 391, 55 zl nadplaty, trzeba doplacic 257 zl.wezme rozliczenie,zeskanuje i wstawie na watek. Dr, prowadzacy Fryzie jest w czwartek od godz.11:00, dzwonilam dzisiaj i umowilam wizyte na godzine 12:00. Quote
Murka Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Oki, to jutro na 12.00 Fryzia będzie w Lublinie ;) Mam nadzieję, że grzybica nie powróciła :-( Quote
Tola Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Jo37 napisał(a):Śliczna sunia . Mam nadzieję ,że szybko znajdzie dom . Mam też prośbę - w pierwszym poście na 1 i 3 zdjęciu jest sunia czarno- ruda . Czy mogłabym się dowiedzieć czy jest jeszcze w schronisku . Ma mordkę identyczną jak moja Amber . Jest 3 podobne sunie:roll: Quote
Tola Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Murka napisał(a):Oki, to jutro na 12.00 Fryzia będzie w Lublinie ;) Mam nadzieję, że grzybica nie powróciła :-( Złe wiadomosci:roll: Mam nadzieję, ze będzie wszystko dobrze. Będe trzymać kciuki. Quote
Jo37 Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Sorry za off . Czy udało się Wam sprawdzić w schronisku czarno-rudą sunię . Quote
Ra_dunia Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Trzymam kciuki, żeby z Fryzią było wszystko ok :) Quote
Murka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Fryzia ma nadal drożdżaki w uszach :shake: W klinice nie mogła pozostać ze względu na finanse :roll: Także Fryzia wraciła do nas, ale kochani jeśli któryś z naszych podopiecznych złapie grzybka będziemy musieli obciążyć kosztami sponsorów Fryzi, bo umawialiśmy się, że pies przyjeżdża do nas wyleczony bez możliwości zarażenia innych zwierząt. Gdybyśmy mieli tylko swoje psy to pół biedy, ale odpowiadamy za inne zwierzaki u nas mieszkające. Fryzia musi nosić kołnierz, aby nie drapała sie w uszy, nie kopała itp. Musi mieć codziennie czyszczone uszy. Umówiliśmy się z Niki-lidką, że "zatrudnimy" do tego celu naszego lokalnego weta. Codziennie będziemy musieli stawić się u niego w lecznicy. No i oczywiście nadal Fryzia musi przebywać w izolacji. Quote
Tola Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 To nie jest dobra wiadomość, czy to nawrot choroby czy Fryzia wyjechała z kliniki niedoleczona... TZ Murki rozmawial dzisiaj ze mną, trudno mi bylo podjąc decyzję czy Fryzia zostaje w klinice, doba kosztuje 24 zl a juz jest dług... Quote
Murka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Z tego co zrozumiałam, to wyleczony został grzyb na zewnętrznej stronie uszu i na skórze, natomiast nie zajrzano do uszu Fryzi :razz: A tam się zagnieździła drożdżyca... Drożdżyca podobno nie jest tak bardzo zaraźliwa (musi być bezpośredni kontakt psa z chorymi uszami), wiec miejmy nadzieję, że jeśli Fryzia nie kontaktowała się z innymi psami to będzie ok. Dziwne te kliniki, bo w tej na Janowskiej był bokser z Zamościa i porobili mu cuda wianki, EKG, prześwietlenia klatki piersiowej, morfologię... a do uszu też nie zajrzeli :crazyeye: Quote
Ra_dunia Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Biedna psina. Mam nadzieję, że szybko da się ją wyleczyć i że inne psiaki będą zdrowe. Quote
sacred PIRANHA Posted September 19, 2008 Author Posted September 19, 2008 no przykra skomplikowana sytuacja, rzeczywiscie drozdzaki nie sa tak zarazliwe...moj psiak mial je i mimo bezposredniego kontaktu z drugim nie zarazil...trzymam wiec kciuki... co do pobytu suni w klinice to ja udostepnilam tylko swoje konto na ktorym byly pieniazki z leczenia poprzedniej suni...usunelam sie teraz z pomocy ale skoro pieniazki tam byly to po co mialy lezec, mam nadzieje ze Fryziula nie zarazi zadnego innego piesa bo juz w klinice jest dlug (dokladna rozpiske ile bylo a ile naliczono za pobyt przeskanuje mariee) i to spory wiec dodatkowe koszty niepotrzebne:( Quote
Murka Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Fryzia to uciekinierka :mad: Prawdopodobnie potrafi przechodzić płot (w kołnierzu!!!), bo innego wyjścia nie ma (jest jeszcze rowek melioracyjny, ale tam raczej ciężko by się było Fryzi przecisnąć, bo jest beton). Już dwa razy ganialiśmy za nią. Tyle dobrze, że podchodzi bez obaw do ludzi i nie ma większego problemu ze złapaniem jej. Nie ma bata, będzie wychodzić tylko na lince! :razz: Quote
Panca Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 chyba zamojskie Fryzie to lubia sie czolgac pod siatka-moj Fryzio za kotem wczolgal sie na dzialki - dobrze ze udalo mu sie z powrotem przecisnac bo musialbym go na plecach wynosic:diabloti: Quote
Murka Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 U nas jest drewniany płot, nawet jakby się podkopała (sprawdzaliśmy dokładnie, żadnego podkopu nie ma), to ciężko by jej było się prześliznąć w kołnierzu. Także pozostaje tylko prześlizganie się NAD płotem :razz: Quote
Tola Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Tego to się po Fryzi nie spodziewałam:crazyeye: Quote
Panca Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 psy w schronisku ukrywaja swe prawdziwe "ja"Fryzio tez byl najpierw super lagodny a tak naprawde jest samcem alfa ,dominujacym i bywa agresorem:roll:bedzie szkolony tymczasem pozdrawiamy Fryzie -psotke:diabloti: Quote
bigos Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Czy zbieracie kaskę na Fryzię? Jest jakieś konto? Chciałabym wpłacić mały grosz, tyle ile mogę na dzień dzisiejszy:cool1: Quote
sacred PIRANHA Posted September 23, 2008 Author Posted September 23, 2008 w tej chwili jest dkug po Fryzi na koncie kliniki no i Fryziasta jest u Murki w hoteliku wiec pieniazki na pobyt tez trzeba zbierac, wiec jak wolisz:) nr konta do kliniki moze podac mariee na PW :) nr konta do hoteliku do Murki poda pewnie Murka:) Quote
Ra_dunia Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 Ale z Fryzi to istny Houdini ;) Nie dość, że nie wiadomo którędy się wydostała to jeszcze w kołnierzu... no no - zdolna dziewczyna ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.