Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 604
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

swan, a tydzień później nie dałoby rady?
z tym zlotem?

powiem szczerze, dlaczego - u nas w domu Dzień Dziecka jest dość honorowany, a 1 czerwca to właśnie ów dzień.

niby można ten dzień dziecka przełożyć, ale my i tak w zalataniu wszystko dzieciakom przekładamy :oops:, bo ciągle jakieś terminy nie pasują, więc trochę szkoda by było...

Guest Mrzewinska
Posted

Jesli Luska kradnie pantofle, to znaczy, ze dojrzala psychicznie do szkolenia, do aportowania. A wtedy dopiero sie zdziwisz, jak ona sie rozwinie w sloneczku wspolpracy z czlowiekiem!!!!

Zofia

Posted

ona różne rzeczy kradnie, ciuchy z fotela, ręcznik z wanny itp

raczej takie miękkie :roll:

pani Zofio, ja mam problem z tym szkoleniem, bo chcę coś z nimi robić, szczególnie że ostatnio widzę, że im się po prostu ze mną nudzi a ja mam mało czasu tylko dla nich

aportowanie można tylko w pojedynkę, a to oznacza,że pozostałe dwa psy siedzą w domu i dalej się nudzą

a potem mam mało czasu na spacer z nimi

czy mogę coś innego co się niekoniecznie robi w pojedynkę?

zastanawiałam się nad namiastką agility, mam tutaj pieńki, kłody, żerdzie, zrobić sobie na początek coś do przeksakiwania, coś do przejścia wzdłuż, jakiś slalom, jak się uda i się wciągną, to obręcz, pochylnię i tunel już jakoś się postaram wyprodukować

może takie coś by pasowało dla większej ilości psów naraz,mogę je brać wszystkie, dwie odstawiam na chwilę na bok, z jedną przebiegam trasę, potem biorę następną, czy to też taki konflikt pomiędzy psicami może wywołać jak aportowanie?

Posted

może rzeczywiście dzień dziecka to nie najlepszy termin :oops:

wieczorkiem muszę skonsultować z rodzinką i spróbujemy kolejny termin, nie wiem czy 7-8 mogę, bo 7 urodziny chrześnicy w innym mieście, ale brata z kolei nie ma bo na delegacji i nie wiem czy w ten weekend akurat będą wyprawiać

potem w kolejny ja wyjeżdżam z miasta :roll:

potem jest 21 czerwca, mam wolny i można by zrobić zlocik

to wieczorem rzucam nowy termin i zobaczymy czy Wam podpasuje, tylko proszę nie być baaaardzo wymagającym, bo przecież zawsze jest tak, że komuś jakiś weekend nie pasuje, albo się sprężymy albo wyjdzie jak dwa lata temu, że przyjechały dwie osoby :evil_lol:

Posted

O mamuniu, jak ja bym chciała przyjechać. :placz:
Ale pewnie nie dam rady, ze wzgledu na Feniksa, który
nie chce wychodzić na dwór ani z wójciem wetem, ani z moim ojcem.
Chyba, że przeprowadzę expresowe nauczanie.

Posted

swan napisał(a):


potem jest 21 czerwca, mam wolny i można by zrobić zlocik

:evil_lol:


swan, a czy to czasem nie jest termin zakończenia szkoły? :mdleje:
wiesz, rozdanie świadectw, gala, kwiaty, itp...

choć na dobrą rękę - szkoła kończy się w piątek a weekend następuje PO nim... ;)

Posted

łoj matko, no widzisz, ja nie dzieciata i stąd taka niedoinformowana :oops:

to dajcie znać czy koniec szkoły dyskwalifikuje ten termin czy nie:p

możemy lecieć przecież dalej w kalendarzu, w końcu lato dopiero się zaczyna :evil_lol:

Guest Mrzewinska
Posted

Niestety wszelkie proby szkoleniowe musi sie zaczynac w pojedynke, potem to juz mozna wiecej psow zająć jednocześnie. Ale podstawowe hasla, zeby pojely to w grupie bardzo trudno.
O przeszkody psy sa zazdrosne jak o aport.
Mozna, gdy jeden jako tako chodzi przy nodze, zaczac chodzenie we dwa, zostawianie na siad i waruj i powrot do psow z nagradzaniem kolejnym. Mozna przywolywac na dwie rece. Mozna - ale to trzeba miec bardzo opanowana dyscypline w grupie - robic polowanie na latajacy talerz, jak to robil Tomasz Pecold - wyrzucal, biegly wszystkie, ale zlapac i przyniesc Tomkowi mial prawo tylko psi szef. Nie wiem, na ile u Ciebie jest stabilna struktura stada. Pozostawanie na siad i waruj mozesz robic w grupie na poczatek.

Zofia

Posted

Co wracam ze spaceru z psiurami to się muszę tutaj wypisać, żeby z Wami się podzielić

Lusia jutro ma zdejmowane szwy

i, pani Zofio, się nie sprawdziło straszenie, że dopiero się zacznie jak zacznie swędzieć ;)

udało mi się a na Lusi się goi jak na przysłowiowym psie :p

przed chwilą mi zrobiła karuzelę na spacerze

ciągle oczywiście chodzi na flexi, tak samo jak Wera, a po obejściu naokoło całego pola dostała świrka i zaczęła gonić naokoło , dopadać do butów, zaczepiać do gonienia, poszczekiwać i cieszyć się jak wariatka :loveu:

próbowałam ją przystopować, bo babulec ciągle przecież ma szwy i nie powinna tak szaleć, ale z marnym skutkiem , po chwili się uspokoiła

ale patrzeć na tą radość, patrzeć że ją nic nie boli i operację zniosła jakby nigdy nic, to jest dla mnie niezły wzór do naśladowania :evil_lol:

aha, z bieżących osiągnięć, dzisiaj był dzień suchego chleba, zostają mi takie małe kromeczki , to je zasuszam i co jakiś czas daję po jednej psom, lubią sobie poskrobać i zęby trochę poczyszczą

dałam Darmie, poszła z tym na legowisko
dałam Werze, zaniosła na nasze łóżko :mad: to zgoniłam na legowisko
dałam Lusi, zaniosła na swoje legowisko do klateczki :multi:

duży krok do przodu, myślę że faktycznie teraz będziemy mogli ją spokojnie traktować jak stałego domownika

ciekawa jestem, czy uda się ją przyzwyczajać do zostawania poza klatką, albo czy jak będzie miała to schronienie w klatce ale z możliwością wyjśćia, bo drzwiczki będą otwarte, to czy będzie dalej buszować po domu niszcząc różne materiałowe rzeczy, czy sobie odpuści i wybierze klateczkę.....

Posted

jak sobie przed chwilą popatrzyłam, jak Lusia ociera się o sofę, to się zaczęłam zastanawiać, czy ona przypadkiem nie uczy się zachowań również od moich kotów ...:hmmmm:

Posted

Żeby bardziej pomieszać, to proszę nie przed 20-ym, bo to są księgowe terminy :diabloti:. Po 25 bardzo proszę. :diabloti:

Oczywiście żartuję, bo jak trzeba, to na głowie stanę a przyjadę.:p

Kinga, Ty mi o takich rzeczach (czytaj zlotach) dzwoń i mów, bo u mnie od tygodnia w ogóle dogo nie działa !!!:mad:

Jeszcze by mi sprzed nosa takie spotkanie uciekło !!

Posted

Mrzewinska napisał(a):
-.... wyrzucal, biegly wszystkie, ale zlapac i przyniesc Tomkowi mial prawo tylko psi szef..... Zofia

Nieniejszym uroczyście odszczekuję wszystkie inwektywy pod adresem mojego młodszego psa :oops:. Piłeczkę przynosi tylko szef :oops: (ale co się nabiegają obaj to ich ;) )
A Lusia - przeurocza. Podziwiam swan - niewielu byłoby w stanie dokonać tego co ty zrobiłś.

Posted

karina1002 napisał(a):
Ż
Kinga, Ty mi o takich rzeczach (czytaj zlotach) dzwoń i mów, bo u mnie od tygodnia w ogóle dogo nie działa !!!:mad:

Jeszcze by mi sprzed nosa takie spotkanie uciekło !!


nie uciekłoby ci, kochana :p
czuwam.

ps: TYCH z Krakowa nie będzie.
ze niby daleko...:roll: (tak mówiła Camara :angryy:)

Posted

kinga napisał(a):
nie uciekłoby ci, kochana :p
czuwam.

ps: TYCH z Krakowa nie będzie.
ze niby daleko...:roll: (tak mówiła Camara :angryy:)


a to ja się odsunęłam geograficznie przez te dwa lata?? :mad:

dwa lata temu Camara miała być, odwołała w ostatniej chwili bo coś się stało i nie mogła:cool1:

a teraz to już na starcie odpuszcza ??? :watpliwy:

Posted

Ło matko, to z wwy ponad 400km. :crazyeye:
Cały czas kombinuję, jakby Feniksa spacyfikować, żeby wychodził z innymi
na dwór.
A może będziemy już w domku, bo widzę, że termin się przesuwa. :cool3:

Posted

swan napisał(a):


dwa lata temu Camara miała być, odwołała w ostatniej chwili bo coś się stało i nie mogła:cool1:

a teraz to już na starcie odpuszcza ??? :watpliwy:


.... starzeje się.....? :niewiem:

:diabloti:

Posted

joaaa, co to te marne 400 km, 400 km, to mój TZ dwa razy w tygodniu do i z lotniska w Wawie musi dojechać, a potem jeszcze leci, jak będzie budowa gdziekolwiek bliżej niż na Ukrainie, to dojazd będzie spacerkiem :p

a tak zmieniając temat na ulubiony przez kingę :cool3: to dzisiaj było wyjmowanie szwów

wszystko rewelacja, Lusia jest po prostu wzorowym pacjentem (poza tym że jak wysiadła na parkingu z kontenterka i zobaczyła pod łapami znajomy żwirek, to zrobiła w tył zwrot i uciekła do kontenerka :evil_lol:) i goi się na niej też wzorowo, jeszcze dwa dni w kubraczku na wszelki wypadek i gotowe :multi:

a po zachowaniu to widać od wczoraj że już jest zdrowa, po operacji nie uciekała z domu ani przez płot, a od wczoraj znowu muszę pilnować drzwi, bo wymyka się jak są niedomknięte , przełazi przez płot i chodzi sobie nad strumyk albo nad stawek :mad:

ale już dzisiaj na spacerku szkolimy na przychodzenie, w ogrodzie sama bez nadzoru nie jest tak więc mam na nią oko :diabloti:

Posted

[quote name='karina1002']Żeby bardziej pomieszać, to proszę nie przed 20-ym, bo to są księgowe terminy :diabloti:. Po 25 bardzo proszę. :diabloti:

Czyli ten 28 bylby dobry? No, zglaszac sie, kto moze :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...