mar.gajko Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 joaaa napisał(a):No i wreszcie, reaktywacja! Zobaczcie jaki Bunia ma wózek! Gdzie ten wózek mamy zobaczyć? Quote
samoglow Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Moze lawenda? Moze agawa? To co zakwitlo :diabloti: Quote
swan Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 mar.gajko napisał(a):Sałata ci zdaje się zakwitła. W ogródku kwiatowym. no proszę, a nie myślałam, że tak szybko zgadniecie, czapki z głów:crazyeye: myślałam, że purpurowe liście zmylą :evil_lol: a faktycznie, posadziłam za późno i poszła w kwiat natychmiast, ale purpurowe liście z takimi żółtymi kwiatkami tak wdzięcznie wyglądały, że zostawiłam aż do października:p Quote
swan Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 joaaa napisał(a):No i wreszcie, reaktywacja! Zobaczcie jaki Bunia ma wózek! ależ joaaa, ja jestem z czytaniem na bieżąco:cool3: doskonale wiem o wózku, widziałam filmik, jak to Bunia pop......, musicie jej zderzaki dorobić :evil_lol: Quote
mar.gajko Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 swan napisał(a):no proszę, a nie myślałam, że tak szybko zgadniecie, czapki z głów:crazyeye: myślałam, że purpurowe liście zmylą :evil_lol: a faktycznie, posadziłam za późno i poszła w kwiat natychmiast, ale purpurowe liście z takimi żółtymi kwiatkami tak wdzięcznie wyglądały, że zostawiłam aż do października:p Ja to stary ogrodnik jestem:cool3: I nie raz "wytrząchiwałam" nasionka po tych pięknych kwiatkach:evil_lol: Quote
PaulinaT Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Mar.gajko - honor żeś nam uratowała! :modla: Z tymi kotami i kartonikami/koszyczkami/schowankami wszelakimi to jest dla mnie niezmiennie zadziwiające zjawisko. Nawet duży kot za wszelką cenę próbuje się wcisnąć do takiego schowanka - po kiego czorta?? :huh: I potem czasem znienacka (uwielbiam to słowo :p ) wyskoczyć na innego kota jak Filip z konopi :lol: Quote
kinga Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 PaulinaT napisał(a): Nawet duży kot za wszelką cenę próbuje się wcisnąć do takiego schowanka - po kiego czorta?? :huh: :lol: bo one głupie są, te koty. mają podusie. kocyki. człowiek dogadza, przenosi, podsuwa pod tyłki :cool3: a one co? - w koszykach z drewnem do kominka -a szczególnie preferują pełne drzazg szczapy - albo w pudełkach z klockami lego - najlepiej na jakiejś Nieskończonej Budowli - co skutkuje wrzaskiem: - WEŹ-TEGO-KOTA-BO-MI-NA-ZAMKU-ZASNĄŁ!! Quote
joaaa Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 He, he, albo w paczce, którą właśnie pakujesz i odeszłaś na chwilę. Ewentualnie jako kwiatki w skrzynce balkonowej. :p Mar.gajko, Bunia na wózku jest do oglądania w naszym wątku, linka w moim podpisie. Quote
mar.gajko Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 joaaa napisał(a):Mar.gajko, Bunia na wózku jest do oglądania w naszym wątku, linka w moim podpisie. Oglądnełam. I chyba ją kojarze tę słodzinę z opowieści Faro. Jaka szczęśliwa, jaka uchachana. Quote
swan Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 [quote name='joaaa']He, he, albo w paczce, którą właśnie pakujesz i odeszłaś na chwilę. Ewentualnie jako kwiatki w skrzynce balkonowej. :p albo w torbie z laptopem... albo w torebce (już wiem , po co kupuję takie wielkie :evil_lol:) albo na walizce ze srebrami rodowymi ;) jak Cerber jakiś:roll: Quote
joaaa Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Albo w za małym koszyku: Przepraszam Swan, ale nie mogłam się powstrzymać. Quote
kinga Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 joaaa - czapki z głów. tyle tylko mogłam napisac, bo umarłam. to Twoje? Quote
mar.gajko Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='joaaa']Albo w za małym koszyku: No jak tak można? Dlaczego TEN KOSZYK jest taki malutki:angryy: Bosz. Jak ten kot cierpi:shake: Quote
samoglow Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 I jak sie czujesz po smierci? Jak TAM jest? Quote
mar.gajko Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Ja tez mam rudziszka. Rarek jemu. Ale on arystokracja. Elegancja. Quote
joaaa Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Proszę bardzo, większy koszyk. Ale on w więszym koszyku robi się też większy: Rudy sypia w bardzo dziwnych pozach i miejscach. W ogóle, to bardzo specyficzny kot, złodziej i żarłoczydło. A psów nie boi się zupełnie. Więcej zdjęć na naszym watku, bo Swan mnie wreszcie pogoni. :p Quote
PaulinaT Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 joaaa napisał(a):Proszę bardzo, większy koszyk. Ale on w więszym koszyku robi się też większy znaczy się nadyma? kocham rude koty... :oops: Quote
mar.gajko Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='joaaa']Proszę bardzo, większy koszyk. Ale on w więszym koszyku robi się też większy: Rudy sypia w bardzo dziwnych pozach i miejscach. W ogóle, to bardzo specyficzny kot, złodziej i żarłoczydło. A psów nie boi się zupełnie. Więcej zdjęć na naszym watku, bo Swan mnie wreszcie pogoni. :p Etam, nie przejmuj się. swan tu rzadko bywa:p Quote
joaaa Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 PaulinaT napisał(a):znaczy się nadyma? kocham rude koty... :oops: No właśnie, nie mogłam znaleźć odpowiedniego słowa. Nadyma się, bo tak na prawdę wcale nie jest taki gruby jak na tych zdjęciach. :evil_lol: Quote
kinga Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 joaaa napisał(a):No właśnie, nie mogłam znaleźć odpowiedniego słowa. Nadyma się :evil_lol: joaaa - a sprawdzałaś kiedyś, JAK BARDZO potrafi się nadąć? ( dobrze odmieniłam? :oops:) czy on tak moze bez końca i bez końca....? - daj mu, proszę, jakiś megawielki koszyk ;) - nooo, są takie np. dla bernardynów :p - i potem koniecznie nam powiedz, czy stanął na wysokości zadania :evil_lol: Quote
swan Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 mar.gajko napisał(a):Etam, nie przejmuj się. swan tu rzadko bywa:p nonono :nono: :mad::mad::mad: Quote
swan Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 joaaa, to pierwsze zdjęcie rudaska cudne:lol: kot z uchwytem, bardzo poręcznie , nie potrzebujesz kuferka jak idziecie do weta :evil_lol: Quote
swan Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 a tutaj fotki z dzisiejszego spaceru cieszę się jak głupia, że mamy tego Bastera po sąsiedzku, bo od czasu, jak chodzi z nami na spacery, moje zwierzaki się wreszcie mają z kim bawić, same między sobą to bardzo nie bardzo, natomiast z nim to każda lubi, każda inaczej, Baster też się szybko nauczył, którą można pogonić, a która nie toleruje zupełnie kładzenia łapy na karku :cool1: a tutaj dokumentacja fotograficzna a na to wszystko ze stoickim spokojem patrzyła sobie kaczka :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.