swan Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 wiewiora1 napisał(a):,,to ona w schronie szlajala sie ze mna po lasach i na budach ze mna spala,,,ze i tak moje uczesania szly na marne,,,,:cool3: wiewióra, to Ty spałaś na budach :crazyeye: coś mi chyba umknęło:evil_lol: bo nie wyglądałaś :eviltong:;) a zdjęcia zaraz wklejam:loveu: Quote
wiewiora1 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 oj Swan ,,to wspominam najczesciej,,,,,serio!!!!!kiedy robilo sie cieplo,,i slonce wychodzilo a juz bylam zmeczona,,,,wypuszczalam,,czarna ,alaske i jeszcze inne pociechy na luz do Koliego,,i razem z nimi kladlam sie na olbrzymiej budzie,,,,i zamykalam oczy na dlugi czas!!!!oj bylo wspaniale,,, Tak na marginesie wspomne ze na ta bude zaden nie robil,,,bo wiedzial ze to nasze legowisko ,!!!!:evil_lol: Quote
swan Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 no to uwaga, idzie seria specjalnie dla wiewióry :cool3: Quote
wiewiora1 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 ooooo ja nie moge ,,,ale to zdjecie jest piekne!!!!A ona taka puchata i szczesliwa!!!!kurczaczki tak wspaniale oglada sie zdjecia psa ktorego sie kochalo w schronie!!!!a ktory ma teraz raj za zycia!!!!!:loveu:Radosc pelna piersia widac u Darmy jak nic!!!!! Quote
swan Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 no tak , dużo takich zdjęć nie mam, bo ona na zawołanie tak szybko przybiega, że trzeba się nieźle sprężyć, żeby choć jedno pstryknąć, zanim będzie przy nogach :evil_lol: a teraz kociambry Quote
wiewiora1 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 ooo jakie powsinogi!!!!laza sobie jak paniska po lakach!!!A jak czarna upatruje sie na koty?pewnie je zlewa jak zawsze!!!:razz: A pamietasz jak ci uciekla pierwszego dnia i szukalas ja caly dzien,,,po kolana zanuzona w sniegu???:eviltong: Quote
swan Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 i jeszcze seria stfora nie-czarnego Lusia wystawowa Lusia na grzybobraniu Lusia sfinks Lusia wodołaz Quote
swan Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 no, Lusinka jest śliczności, to prawda a tego dnia, co Darma nawiała, to ja do końca życia nie zapomnę ja prawie tam płuca wyplułam, dosłownie, przedzierając się przez zaspy z nosem przy ziemi, żeby nie zgubić jej śladów,ech :cool1: z kotami Darma się całkiem dogadała na początku się ich rzeczywiście bała, do tego stopnia, że koty mogły podejść do jej miski jak jadła, a ona się natychmiast odsuwała i oddawała jedzenie :crazyeye: po jakimś czasie się to unormowało i już potrafiła warknąć, jak kot był zbyt bezczelny poza tym koty strasznie nachalnie obserwuje i śledzi jak prawdziwy śledczy, czasem jak ja skarcę kota, to Darma poprawia, to znaczy kłapie im nad karkiem zębami ona w ogóle takie przedłużone ramię sprawiedliwości jest, jak Werę skarcę, to ona też zaraz powtarza to samo, łobuzica ona pewnie w poprzednim wcieleniu była policjantką :evil_lol: Quote
wiewiora1 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Po prostu wzielas bardzo inteligentna psine,,,tylko troche kablara i lizuska jest skoro na swoich donosi i ich karci!!!!paskuda!!!!! Quote
PaulinaT Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 No masz ci los. Człowiek wchodzi, szuka - a tu ciiiisza. :mad: Quote
swan Posted March 15, 2008 Author Posted March 15, 2008 no co , naprodukowałam się ostatnio więcej niż Ty przez cały miesiąc :mad: to teraz sobie odpoczywam :lol: a zaraz będę pisać na wątku Luśki, bo mam dużo do opowiedzenia a jeśli chodzi o resztę stada, to już wiem jak Koral uciekał POD siatką, POD naciągniętym drutem, szparą wielkości max 15 cm :crazyeye: jak przeciągał rozpłaszczone jak żaba biodra, to skowyczał, ale przełaził dalej, głupol:mad: jestem w trakcie konstruowania doczepki do obroży, która mu to uniemożliwi dzisiejszy prototyp rozwalił wczołgując się pod kontener magazynowy :mad:, jutro będzie kolejna próba:p Quote
PaulinaT Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 agent nad agenty kochana - ja się produkuję i produkuję od tego produkowania to mnie boli głowa... teraz trochę popatrzę na cudze produkcje ;-) Quote
swan Posted March 15, 2008 Author Posted March 15, 2008 agent i akrobata wiecie jak wygląda taka ewolucja na deskorolce,? takie coś że na takiej skoczni półokrągłej podjeżdża się pod górę do samej krawędzi i wyskakuje w powietrze, przez chwilę taki skoczek ma nogi nad głową i ręką sobie musi tą deskę trzymać, a potem spada na dół i zjeżdża? tak robi Koral tylko bez deskorolki kojec ma pionową siatkę, a potem siatka jest podwyższona i nachylona do wnętrza kojca więc Koral odbija się z ziemi, podskakuje, nogami wszystkimi czterema :crazyeye: opiera się na tej siatce ukośnej nad głową, odbija się od niej i ląduje z powrotem na cztery łapy na ziemi widziałam to wielokrotnie nie udało mi się uwiecznić na filmie ani na fotografii gdyby mi się udało, pewnie wygrałabym Worlds Press Photo :evil_lol: Quote
swan Posted March 15, 2008 Author Posted March 15, 2008 mnie za to zawsze niezmiennie fascynują pozycje, jakie przyjmują zwierzaki do spania Pusia pilnująca kartonika albo śpiąca na wyżynach szafek kuchennych Wera próbująca się wpasować w ciasny kącik choć częściej zdecydowanie korzysta z naszego łóżka :roll: Kacper od zawsze uwielbiający komputer Puma oczywiście rozwalona na wielkim łóżku Kacper jak nie komputer, to musi przytulić ładowarkę do telefonu :evil_lol: albo przynajmniej być blisko kserokopiarki :lol: Quote
schroniskoJozefow Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 technike chlopak lubi ;] a Puma ma sliczne zielone oczka! Quote
PaulinaT Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 hihihiiii przytulić ładowarkę :lol: :lol: :lol: Quote
wiewiora1 Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 o przepraszam bardzo ,,,,,,,,,a jak darma sypia???? Quote
swan Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 zdjęcia Darmy na łóżku i na fotelu są na pierwszej stronie :cool3: ale to były wyjątkowe sytuacje, generalnie Darma śpi na swoim legowisku pod biurkiem koło łóżka, na początku,a potem się przenosi pod drzwi na taras na chłodną podłogę, bo na legowisku jest jej za ciepło :p Quote
wiewiora1 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Cala czarna w schronie tez zawsze glosno sapala i nie mogla ze mna usiedziec w biurze,,,,,,:razz: Quote
swan Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 już wszystkie pogody mieliśmy tego roku, moje narcyzy zostały przykryte czapą śniegu dobrze, że to szybko stopniało, a dzisiaj deszcz i można popisać tutaj na dogo aha, wiecie jakich my gości mamy tutaj??? dzisiaj na spacerze wystraszyłam mewę z naszego stawu, za to kaczki krzyżówki, co u nas mieszkają od lat, jakoś się nie płoszyły za to na ścieżce trafiliśmy na królika, prawdziwego, nie zająca, takiego kicka fajnego z białym ogonkiem i uszkami, nawet też za bardzo płochliwy nie był, gdyby nie obecność psów,to pewnie bym mogła bardzo blisko podejść a w zeszłym tygodniu były dwa bociany na wyspie na stawie a dwa tygodnie były u mnie żurawie, parę razy nas odwiedziły w przeciągu paru dni tu mi się udało jednego uwiecznić bieżących zdjęć nie mam, bo TZ zabrał mi aparat na wyjazd :shake: i tam zostało parę ostatnich zdjęć i filmików, no ale za kilka dni to odzyskam a poza tym z wieści to nowości dużo u już-nie-takiej-dzikiej Lusi , które to zostały zaktualizowane na jej osobnym wątku no i do tego okazało się, że moje ponad półroczne przeprawy z Agą i Koralem dały przynajmniej połowiczny sukces, bo Aga już nie ucieka, przybiega na każde zawołanie, więc już może na spacery wychodzić luzem i serce rośnie, jak widzę, jak swobodnie biega i ma uśmiech na mordzie Koral niestety jest chyba stracony dla szkolenia do czasu, aż będzie na tyle stary , że nie będzie miał siły uciekać :mad: więc wychodzi na spacer na halti i długiej lince jak jest na lince, reaguje na każde nawet ciche przywołanie, jak się odpina linkę, to tak, jakby mu się uszy zatykały i koniec z pracą z psem i można go wołać i wabić na dowolne smakołyki, bez rezultatu :shake: no ale spacer z jednym psem na lince a drugim luzem to już normalka, a nie mordęga, więc jest dobrze Quote
PaulinaT Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Gości masz na terenie pierwsza klasa. I że udało Ci się żurawia uchwycić - gratulacje! Lecę do Luśki - ciekawam co u pawie-dzikiego psa :cool3: Quote
swan Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 jak zobaczyłam tego żurawia, to prawie się poryczałam ze wzruszenia poczułam się co najmniej tak, jakby mi na pole z lasu wyszedł co najmniej żubr ale sobie potem poczytałam i się okazało, że żurawie z konieczności już nie są takie płochliwe jak niegdyś, bo dzięki temu, że są pod ochroną no i mają rezerwaty, zaczęły przybierać na liczbie i zaczęło im być ciasno w tych odludnych terenach i zaczęły przebywać na terenach bliżej domostw ludzkich no i ja miałam ten zaszczyt szkoda, że tylko parę razy:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.