Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='kinga']
- chyba, że alternatywnie wolisz małego czarnego kotka, z łapką odgryzioną przez szczura?


Kinga, na pewno się nie pomyliłaś ?
Może chcesz przywieźć szczura z łapką odgryzioną a nie odwrotnie :roll:

To będziecie na mnie czekać :lol:.
Ja niestety nie mogę wcześniej przyjechać, bo żeby być 2 godziny wcześniej to muiszę wyjechać 6 godzin wcześniej - jekieś te PKP jest dziwne.....

A tak zapytam jeszcze, patrzyłyście powroty??

  • Replies 604
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ale fajnie, się tak zbieracie razem, cieszę się że to już niedługo :multi:

aha, jak kto ma to kaloszki proszę brać, bo u mnie wszędzie trawa, jeśli trochę pokropi, to potem wszystkie buty przemakają, więc brać kto może

Gacusiowa, jak się pozbierasz w niedzielę na śniadanie, to przyjeżdżaj, a jak nie , to mnie odwiedzisz indywidualnie innym razem , bliżej masz :cool3:

Posted

[quote name='swan']ale fajnie, się tak zbieracie razem, cieszę się że to już niedługo :multi:

Swan, jesteś bardzo miła i gościnna,ale czy na pewno wiesz co robisz, bo jak One jednak zostaną (na zawsze:-o) i jeszcze jedno... ze strony koszalińskiego schronu ostatnio psy znikają,że niby adoptowane, a jak Kinga już je dla Ciebie pakuje :cool3:

Posted

to spuszczę z uwięzi moje lokalne stado i nagle się okaże, że pieszo do Koszlina jest szybciej niż pociągiem :evil_lol:

a psy przywiezione znikną nie tylko ze strony schroniska, ale nawet z powierzchni ziemi:evil_lol:

a jak dziewczyny zostaną to i dobrze, brakuje mi tutaj rąk do pracy, a sezon ogrodniczy w pełni :eviltong:

Posted

swan napisał(a):

a jak dziewczyny zostaną to i dobrze, brakuje mi tutaj rąk do pracy, a sezon ogrodniczy w pełni :eviltong:


Ha! Wydało się po co ona nas zapraszała!
Chce znaleźć sobie tanią siłę roboczą! :mad:
Moja karma dobrze wiedziała, że nie powinnam jechać.

:diabloti:

Posted

ych, no, taka fajna imprezka się zapowiada, ze szczuciem psami i w ogóle, a ja jednak się nie pojawię... :(
ale trzymam Cię swan za słowo i dziękuję za zaproszenie :)
chętnie pooglądam Twój piękny ogród :)

Posted

Oczywiście nie spodziewam się dziś odpowiedzi ....:placz:[/quote]

A ja się spodziewam, tzn. czekam i czekam , no chociaż na małą fotkę i co.... i 2.30 w nocy i nic:placz:

Posted

a miałyśmy coś pisać, nawet jakieś zdjęcie od razu wkleić, kinga nawet kabelek do aparatu wyciągnęła, ale jakoś rozmowa zeszła na inny temat i nam to uciekło

i tak kilka razy :evil_lol:


a teraz to dopiero jutro pewnie, ostatnie podróżniczki wskoczyły do pociągu w południe i teraz jadą, jadą , jadą do domu

i niektóre jeszcze długo pojadą :roll:

a wszystkie fotki ma kinga

a ja dopiero wstałam z odsypiania :oops: bo ja nie piję redbulla:cool1:

Posted

Kinga - czekamy na zdjęcia i na komentarze :razz:

Ja mysze napisać - MUSZE - swan, masz wspaniałe psy.
Poznałam już wcześniej Darme i Werę, ale one wtedy króciutko były u Ciebie. I widać, ze bardzo ię zmieniły, dopasowały do Ciebie i do siebie.
O Luśce nie wspomnę - jak ją widziałam te 2 lata temubyła dzikim zwierzątkiem kulącym ię za jakimiś pudłami. Teraz - wiadomo, płochliwa i nieufna - ale wyszła, oglądała gości, dała się pogłaskać, poszła na spacer - no cud miód malina.

Ale pierwszy raz widziałam Agę i Korala i jestem zachwycona jaki masz z nimi wspaniały kontakt. Przeciez to nie są psy żyjące w domu z Tobą, a tak wspaniale współpracują. Moje kurde pieszczoszki-sroszki nie reagują tak na zawołanie jak te dwa Twoje.
Kawał dobrej roboty kochana.
I widać ile serca im dajesz.

No o koteczkach to już w ogóle nie mówię :lol:

Posted

miód mi kochana na serce lejesz, bo ja nieustannie mam wyrzuty sumienia wobec Agi i Korala, że nie są razem z resztą , ciągle sobie powtarzam, że i tak mają lepiej niż tam gdzie były, ale jednak przez kontrast pomiędzy przytulaśną Darmą ciągle przy moich nogach i Werą wylegującą się na łóżku a tamtymi w szkółce, mającymi mnie na wyłączność tylko pół godziny dziennie

c'est la vie

a Luśka, szkoda że jednak jest tak nieśmiała wobec obcych ludzi, nie mogłam zaprezentować jej normalnego codziennego zachowania, kiedy to na spacerach zaczepia do zabawy, skacze jak pasikonik przez trawę, skacze na metr w górę sięgając mojej wyciągniętej dłoni, robiąc salta w powietrzu i śmiejąc się od ucha do ucha

no ale i tak dzisiaj już była bardziej śmiała niż wczoraj, więc to jednak kwestia przyzwyczajenia

nie mamy tutaj ciągle tylu przewijających się gości :p

Posted

[FONT=Comic Sans MS]BYŁYŚMY NA ZLOCIE U SWAN...[/FONT]

...w ilości sztuk 5.
W związku z tym, iż aparat mam jednostronny, a ja akurat byłam po jego DRUGIEJ stronie - pojawiam się incydentalnie...:oops:

ale byłam TEŻ :multi:


Jechałyśmy do swan...

samoglow koniecznie postanowiła pojechać tym:



- na szczęście udało nam się ją spacyfikować - i zajechałyśmy troszkę nowszym modelem:



ku naszemu zdziwieniu, swan okazała się być krasnoludkiem, ginącym wśród przydomowych traw:



Na początku byłyśmy troszkę nieśmiałe:



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...