Helga&Ares Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 wieści około 18...idę do niej o 16 Quote
Od-Nowa Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 czekamy i chuchamy w dłonie. musi się udać. wiem,że to się tak łatwo pisze ale musi.... Quote
Martinee Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 napewno będzie wszytko good czekaj zadzwonie do Helgi Quote
Od-Nowa Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 mam nadzieje,że wet ma głowe na karku. czy mozna jej podać (chyba nazwa) zylexis, to podobno w takich cieżkich stanach wyciąga. bardzo szybko podnosi odporność... Helga mam nadzieje napisze coś więcej... co dostała .. jak jeszcze można pomóc... Quote
Martinee Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 ona sama mało wiee :( bo z nią rozmawiałam :( pozostaje tylko czekac z tego co mowi wet Quote
Od-Nowa Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 to niemożliwe taka niemoc. pojechałabym do niej natychmiast... gdyby to tylko miało coś zmienić. dla mnie, jest moja... Quote
Helga&Ares Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 więc tak. Byłam u niej. Jest bardzo słaba...jednak co mnie zadowoliło, to merdający ogonek, który mnie powitał.Pojawiła się nadzieja. Siedziałam z nią kilka godzin. Dostała kroplówkę wzmacniającą z glukozą. Często wymiotuje. Jakieś paskudztwo się do niej doczepiło, jakiś wirus...zaatakował przewód pokarmowy, nie dokońca to parwo. Jest w dobrych rękach. Słabiutka, chudzineczka. Jutro pewnie też do niej pójdę. Quote
Od-Nowa Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 no to dziś nie zasne... ona jest w Gaju czy w Poznaniu?? Quote
Martinee Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 tak Gaj jest niedaleko Poznania ( niedaleko 50 km ) Quote
Od-Nowa Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 ale niespodzianka :loveu: bidna mała no... czy moge zadzwonić jutro do tej lecznicy czy nie za bardzo?... znalazłam sobie już numer... Quote
Helga&Ares Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 powiedz, ze dzwonisz w sprawie słomki, która jest w szpitaliku. I dzwoń od rana ;) Quote
Od-Nowa Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 dzwoniłam do lecznicy. Lekarza głównego (?) nie było, będzie dopiero za ok1,5 godziny wiec będę dzwonić ponownie. Pani która odebrała powiedziała,że Słomka dziś czuje się lepiej niż wczoraj. Ale tak na prawdę to nic nie znaczy bo wymioty dalej i widmo operacji również. Lekarz który ma przyjść będzie wiedział jak przebiegła noc i więcej o jej stanie bo ją prowadzi. Słomka tak się cieszy na widok człowieka.... musi być dobrze!!!! następne wieści wkrótce... Quote
Helga&Ares Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 czekamy na kolejne wieści... a ta Pani zajmuje się Słomusią...spacery etc Quote
Od-Nowa Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Maleńka wychodzi na prostą:loveu:nie było dziś wymiotów. Słomusia jest radośniejsza i jest nieźle. Jeżeli taki stan się utrzyma to za kilka dni będzie mogła opuścić szpitalik... o operacji nie ma mowy (poranne wieści zatem zupełnie niekonkretne) maleńka wraca do zdrowia ;) ale kciuki dalej trzymamy!! Quote
Martinee Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 mowiłam wam nasze kciuki działają cuda :D:D:D Słomeczko zdrowiej zdrowiej nam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.