tanitka Posted March 15, 2008 Author Posted March 15, 2008 celestynki, moze ktoś was dostrzeże? Quote
Agata_Emi Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Byłyśmy dzisiaj w Celestynowie, widziałyśmy sunię. w zasadzie to ona ani nie jest podhalanem ani goldenem :-) Można powiedzieć, że jest goldenopodobna :-), niechętnie wychodziła z budy (została wyciągnięta przez opiekunkę, ale jak tylko miała możliwość, to się schowała spowrotem i obserwowała nas "z okienka"). Była nami zainteresowana, ale wolała zostać w budzie (widać, że tam czuje się najbezpieczniej). Nie podeszła przywitać się przez kraty, w przeciwieństwie do jednego z kolegów z boksu - przytulaśnego, przesympatycznego kaukazopodobnego psiaka Sunia jest spokojna, grzeczna, wygląda sympatycznie, ale jest zdecydowanie za gruba Jest młoda więc warto ją wyciągnąć ze schroniska zanim wsiąknie tam na dłużej. Quote
tanitka Posted March 16, 2008 Author Posted March 16, 2008 dzięki Agata_Emi, że sie wybrałaś do niej:loveu: Quote
Agata_Emi Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 poogłaszamy ją gdzie się da, bo ona sama słabo się lansuje w porównaniu z kolegami z boksu :-))) Quote
Agata_Emi Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 W Celestynowie jest tyle wspaniałych psów :-( para bernardynów jest fantastyczna mała boksio-beagielka też a kaukazowaty kolega "goldenki" z boksu jest po prostu przesympatyczny :-) Ja jeszcze do dziś nie odchorowałam tej wizyty :-(((( Quote
GrubbaRybba Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Podniosę psiaki z celestynowa.... Boksio-beagle jest prześliczna. :loveu: Yoreczka urocza. Dziwi mnie to, że w dzisiejszych czasach, kiedy ludzie zabijają się o yorki, taka sunia siedzi w schronie. Młoda i śliczna. W głowie się nie mieści. Quote
GrubbaRybba Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Czy ta "yoreczka" jest wysterylizowana? Pytam, ponieważ może się skusić na nią jakiś hodoffca od siedmiu boleści. Quote
Erazm Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Dziewczyny, ona nie jest yoorkowata, może jest malutka:shake:, ale na zdjęciu wygląda na większą od yoorka,futerko też nie yoorkowe, yoork samiec powinien ważyć do 3,5 suka trochę mniej, nie pamiętam Quote
GrubbaRybba Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Erazm napisał(a):Dziewczyny, ona nie jest yoorkowata, może jest malutka:shake:, ale na zdjęciu wygląda na większą od yoorka,futerko też nie yoorkowe, yoork samiec powinien ważyć do 3,5 suka trochę mniej, nie pamiętam Ciotka, nikt nie mówi, że ona jest yorkiem po championach z papierami, ale jest bardziej yorkowa niż na przykład jamnikowa, czy bokserowa. :p Quote
Erazm Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Nie można wmawiać ludziom,że coś jest takie czy owakie, wiemy dobrze jak wyglądała sytuacja z psiakiem z Tomaszowa, mialam wiele szczęścia, bo zostałabym sama ze schorowanym, starym psem, który nawet nie leżał koło yoorka tak samo jak ta śliczna panienka. A tak wygląda yoork:eviltong: i nie wmawiać , że lalunia oprócz wspólnego praprzodka ma coś z nim wspólnego:mad::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
tanitka Posted March 18, 2008 Author Posted March 18, 2008 jak mam rozumieć twój post, chyba na zdjeciu widać jak pies wyglada? jeśli ktoś chce rasowego yorka to sobie kupuje z hodowli za parę seteczek, a nie bierze ze schroniska. Ten co bierze psa ze schroniska patrzy sercem a nie oczami. Quote
Erazm Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Oddając psa ze schroniska musimy posługiwać się rozumem, nie możemy oszukiwać ludzi tylko dlatego, żeby psa upchnąć. Później historie pseudorasopodobnych różnie się kończą. Nie wszyscy, którzy adoptują psy ze schronisk patrzą tylko sercem, mają wymagania zdrowy, młody, nieagresywny, podobny do... itp Prawda? Przecież gdyby było patrzenie tylko sercem nie byłoby starych, chorych, itd. Z odruchów serca wynikają czasem nieprzyjemne sytuacje, bo kiedy emocje opadną...:shake:. A moja reakcja jest taka , a nie inna bo miałam przypadki wyadoptowywania pseudopodobnych, gdzie wychodziły przeróżne sprawy i naprawdę wiem jedno nie można, urasawiać na siłę, ludzie którzy je wzieli patrzyli sercem, ale oni byli świadomi, że pies jest np. wielkości, maści jak jamnik, yoorek czy onek, a nie jamnikiem, yoorkiem czy onkiem. I nie trafia do mnie argumentacja, że pseudochodowcy sprzedają takie maluchy jako yoorki, bo rezultat takich oszustw widzimy w schroniskach. Absolutnie nie chciałam nikogo urazić, ale chodzi przeciez o to by psiak nie wrócił do schronu jak okaże się, że wazy kilka dobrych kilo więcej, że gubi sierść, albo że nie można przypiąć mu kokardki. Ludzie potrafią wymyślać setki historii o czym pewnie dobrze wiesz i mogłabyś na ten temat napisać trylogię. Quote
tanitka Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 w takim razie, czy ktoś jest chętny na zwykłe kundle z Celestynowa?:razz: Quote
Erazm Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Niezwykłe psiaki z Celestynowa czekają na niezwykłych ludzi- to brzmi lepiej Dziewczyny, napisałam ,że chodzi o nie wprowadzanie w błąd...Wlazłam na wątek, bo dostałam info na pm, moje działania są konkretne, nie jestem i nie będę w żadnym stowarzyszeniu, organizacji czy kółku różańcowym , robię to co lubię i na co mam ochotę. Jeszcze raz podnoszę, ze nie chciałam nikogo urazić, ale nie cierpię, gdy ktokolwiek wmawia mi, że różowe jest zielone. Na dogo jest dużo młodych, wrażliwych osób i co? Wezmą w odruchu serca psa na tymczas, a potem będą miały problem z wyadoptowaniem? Quote
Tundra Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Od lat zajmuje sie adopcjami psow ze schronisk. Kazdemu pieskowi "dopisuje" jakas rase- - zblizona do jego charakteru -zblizona do jego wygladu. Zdjecie tego nie odda. a w kazdym kundelku tkwi domieszka jakiegos rasowca, nawet jesli byla juz 10x mieszana. Odruch serca czy rozumu mozna weryfikowac kiedy pies i czlowiek maja mozliwosc sie poznac. Niezwyklych polskich kundelkow jest taaaaaaka masa- jak uchwycic ich urok i czar- a wszystkie, i te najpopularniejsze po prostu czarno-brazowe, sa tego warte. Sama mam corgi-mixa z Celestynowa, ale potrafia to wypatrzyc tylko prawdziwi znawcy tej rasy :-) Quote
GrubbaRybba Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Przeraszam za offa, ale sprawa jest niezwykle pilna. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108033 Dziś po południu zabiją sukę dobermankę i jej szczeniaki (już odchowane). Szukamy dla niech DT na już i transportu. Potrzebna też kasa. Psy są w Żyrardowie. POMOCY!!! Quote
Erazm Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Czy mała celestynowianka ma allegro? Podajcie wszystkie możliwe dane to je zrobię, tylko proszę ile waży, wiek itp Quote
tanitka Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Jutro mam nadzieję ukażą sie ogłoszenia o celestynkach w GW. Zobaczymy czy jakieś adopcje sie odbędą w Święta? pewnie nie, bo to ludzie o czym innym myślą, a nie o bezdomnych psinkach.:roll: Erazm nie jestem w stanie odpowiedzieć na twoje pytania dokładnie- zważyć to ją mogę w ręku i wiek określić na "moje oko":roll: Quote
Erazm Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Na ile oceniasz jej wagę, wiem , że brzmi to głupio, ale pomaga w ogłoszeniach Quote
GrubbaRybba Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Czy psy w Celestynowie są kastrowane / sterylizowane? Quote
Agata_Emi Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Dałam namiar na Celestynów dziewczynie, która chce adoptować dużego psiaka. Może bernardynom, kaukazowatemu albo jakiemuś innego dużemu psiakowi się poszczęści po świętach. Quote
Tundra Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 GrubbaRybba napisał(a):Czy psy w Celestynowie są kastrowane / sterylizowane? Sunie TAK! Psy wybiorczo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.