majqa Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [quote name='Reno2001'][quote name='millka&max'] (...) A można prosic o rozwinięcie tej kwestii :cool3:???[/quote] Dołączam się do pytania. :razz: Quote
millka&max Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 o nie nie... napewno nie do powielania krówek:) Tylko jako towrzysza zycia a raczej towarzyszke:) Tylko tak jak pisałam musimy sprawdzić czy max zaakceptuje Ciri. Quote
Reno2001 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Do Olsztyna jest kawał drogi. Nie wiem czy da rade pojechac z Krówka tylko po to, aby sprawdzic reakcje Maxa. To sa koszty i czyjs czas. A jak Max reaguje na inne psiaki??? I W JAKIM ON JEST WIEKU??? Quote
millka&max Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Max ma 2,5 roku:) A do psów ma różne reakcje dlatego warto sprawdzic. A to max i jego przyjaciółka Gaja:) [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74432&page=35[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74432&page=64[/url] Quote
Wet-siostra Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Jakaś perspektywa dla Krówki...Nareszcie...Na DOGO,jak już wiem,nie ma rzeczy niemożliwych,więc pewnie jakiś sposób się znajdzie.Choc z drugiej strony ja Koliego brałam na żywioł,nie wiedząc jak moja suka zareaguje....Po prostu-serce piknęło,powiedziało:ten pies będzie mój-i nic więcej się nie liczyło.Owszem,na początku Tyrsa nie przywitała Koliego zbyt przyjaźnie...Ale na dziś wszystko robią razem,jedzą z jednej miski i w ogóle.Więc może po prostu wziąść Krówkę do domciu i popilnować,aż się doszczekaz drugim psiakiem? A co do osądzania-jestem na DOGO od niedawna,a już zdążyłam poznać temat i odczuć na sobie "przychylność"pewnej cioteczki...Łatwo jest mówić,osądzać,potępiać,gdy nie zna się sytuacji danej osoby...Ja osobiście DIF podziwiam,jest moją"najlepszejszą"-najlepszą-przyjaciółką i jestem z nią cały czas myślami.Trzymaj się,kochana!!!DAMY RADĘ!!! Quote
kaja555 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Jeżeli Max nie jest ewidentnie agresywny do wszystkich psów (a nie jest, jak widać ze zdjęć ;)), to nawet jeżeli o jakąś zabawkę będą mieć na początku scysję z Ciri, to w ciągu max. 2 tygodni się zgrają na sto dwa;) Quote
Isadora7 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [QUOTE]Ja osobiście DIF podziwiam,jest moją"najlepszejszą"-najlepszą-przyjaciółką i jestem z nią cały czas myślami.Trzymaj się,kochana!!!DAMY RADĘ!!![/QUOTE] I jest laską :loveu::loveu::loveu: i ma Ciri laske :loveu::loveu::loveu: i ma ten, noo tego no ........ na punkcie psiaków. O i tyle. Quote
emilia2280 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Ale numer. Czy jest ktos z Olsztyna moze? Jesli dojdzie do transportu Krówki, byloby dobrze miec kogos na miejscu do ewentualnej pomocy milce we wzajemnym zakochaniu piesków :razz: Quote
kaja555 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Milka, ja miałam moją Kaję (taki kundelek hienowaty) i przyjechała raz do mnie Kaja mojej siostry (z Ameryki he he:evil_lol:). To był Jack Russel Terrier, mały dominant. Moja Kaja łagodna, ale też czasem potrafiła pokazać, że to jej dom. No i jak to małe do mojej Kaji zaczęło podskakiwać, ustawiać ją, to normalnie śmiać się chciało. Kaja Amerykanka szczerzyła do mojej zęby, ale tylko z tej strony gdzie był pies, z drugiej warga opuszczona żebyśmy nie widzieli, bo by za to opieprz dostała;). No i minęło tak parę dni. Potem jak jedna dostałą jeść, to czekała aż druga dostanie. Na spacerze sikały w to samo miejsce:) Nawet się razem w jeziorze wykąpłay na spacerze, a potem wytarzały w kupie końskiej...:evil_lol: Jedna się zatrzymałą, to druga na nią czekała. Kumpele że aż żal było je rodzielać. Kaja Amerykanka po miesiącu wróciła do Nowego Jorku, a moja hienka jej po domu szukała :-( Quote
millka&max Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Uważam ze to zbyt powazna decyzja zeby wziasc pieska i potem oddac jak sie nie zaakceptuja. Wole sprawdzic a max odrazu reaguje albo pozytywnie albo negatywnie.I nikt mnie nie przekona zeby wziasc a potem sie zobaczy. Quote
Wet-siostra Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Jak już wcześniej pisałam nie sprawdzałam reakcji mych zwierząt przed adopcją.O Kolim wiedziałam tyle,co z Mojego Psa(neta jeszcze wtedy nie miałam)Decyzję podjęłam w ciemno-i nie żałuję.Koli to NAJWSPANIALSZY i NAJUKOCHAŃSZY pies na świecie!!!!A teraz biorę na DT DWA różne psy,Kapsla i Kersa.Też w ciemno,też na żywioł.Pewnie,że mogą się pojawić problemy.ale to człowiek jest panem sytuacji.Nie boję się konfliktów.Parę dni i zwierzaki same się między sobą doszczekają.Moim zdaniem,jeśli coś w sercu pika,że TEN pies to właśnie TEN-po prostu się go bierze.A reszta z czasem się układa.Pewnie,że mogą być konflikty.Gdzie ich nie ma????Ale wszystko można przezwyciężyć.Powodzenia,Króweczko!!!!! Quote
Margo05 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Witam :) Śliczna panienka z tej Ciri :loveu: Nie mam pieska i nigdy nie miałam. Warunki niestety nie pozwalały. Mam jednak 2 koty (dla odmiany po kocurkach teraz dwie koteczki :evil_lol:). Najpierw we wrześniu trafiła do mnie Makusia. Mały dzikusek ułaskawiony metodą :tak długo będziemy Cię kochać aż ty nas pokochasz". Udało się. W listopadzie dawna opiekunka tymczasowa Makusi miała problem z dwójką jej rodzeństwa. Nie miała gdzie ich wziąć na czas remontu. Zaproponowaliśmy jej tymczasowy tymczas. Przyjechała z koteczką Kornelką i kocurkiem Matołkiem. Makulinda dostała białej gorączki. Syczała, prychała, nie chciała wejść do pokoju, w którym było jej rodzeństwo. Na ręce dawała się brać z dyżym oporem i prychaniem na wszystkie strony. Jeżyła się przy każdej próbie wejścia do pokoju z kotkami. Stwierdziliśmy "trudno, siła wyższa, jakoś sobie poradzimy". Kocia spędziły noc z dala od siebie. Nowe pochowane, nasza wtulona w nas. Na drugi dzień Makusia zaczęła bojowo zaczepiać kotki. Trwało to w sumie ze trzy dni. A potem... miłość wielka zapanowała :evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=14bdbfee18b41d06][IMG]http://images32.fotosik.pl/193/14bdbfee18b41d06m.jpg[/IMG][/URL] Kocia powoli zaczęły się zbliżać do siebie coraz bardziej i bardziej. Po pewnym czasie razem spały, razem się bawiły, razem jadły a nawet kuwetkowały :evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=edd5ad6f6dc2345c][IMG]http://images27.fotosik.pl/183/edd5ad6f6dc2345cm.jpg[/IMG][/URL] Żyć bez siebie nie mogły :) [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=fd100f183e3837e6][IMG]http://images32.fotosik.pl/193/fd100f183e3837e6m.jpg[/IMG][/URL] Mieliśmy mały kłopot z tymczasem, bo nie bardzo się na niego nadajemy:cool3: W efekcie Kornelka została z nami, a Matołek znalazł nową towarzyszkę życia, pannę Coco, u naszej Mamy :) Do czego zmierzam. Gdybyśmy zasugerowali się pierwszą reakcją Makusi, koteczki nie byłyby teraz z nami. Postawiliśmy na cierpliwość i się udało. Skoro więc Maks to raczej towarzyski chłopak to z pewnością doszczeka się z Ciri :evil_lol: Quote
Wet-siostra Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Właśnie,właśnie!!!Moja Tyrsa na widok Koliego zjeżyła się i wystawiła zęby.Panie,które go przywiozły spanikowały,co to będzie???Nawet myślały,by go może nie zostawiać...Gdybym wtedy się wystraszyła,Koli nie byłby ze mną!Ale jest i naprawdę się z sunieczką zaprzyjaźnił!!!Zwierzęta lepiej się między sobą dogadują,niż niektórzy ludzie...:evil_lol: Quote
GameBoy Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 u mnie jest łomot z każdym tymczasem przez okolo 3-4 dni ale pies z suką szybko się dogada i ustali hierarchie - trzeba im dac sie dotrzec bez wtracania sie (chyba, ze jest za ostro) Quote
Hotel KADIF Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 [quote name='millka&max']WItam :) mam podobna krówke:) i mam pytanie. Jestem z Olsztyna czy jest mozliwosć przyjechania z krówka do nas? nie bardzo mam jak sie dostac do Wawy. a chciałabym zobaczyc czy moj max zaakaceptuje Ciri. jest sliczna i wymarzona dla maxa:) Pozdrawiam i czekam na kontakt moj email: [EMAIL="millka@go2.pl"]millka@go2.pl[/EMAIL][/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: [B]Normalnie nie mogę!!!! Naprawdę chcesz ją???? [/B] Wydaje mi się, że nie ma potrzeby sprawdzania Maxa ;). Jestem pewna, że pokocha ją od razu!! To pies a to suczka-szczenię jeszcze :evil_lol:. Na 100 % ją pokocha! Moje trzy psy, w tym dwie suki, zaakceptowały ją od razu. Nie mam możliwości przyjechania do Olsztyna tylko na sprawdzenie (koszty, czas mojego męża-to on jeździ z psami). Ale w każdej chwili mogę ją od Ciebie odebrać, zgodnie z umową adopcyjną, którą podpiszemy. [quote name='millka&max']Uważam ze to zbyt powazna decyzja zeby wziasc pieska i potem oddac jak sie nie zaakceptuja. Wole sprawdzic a max odrazu reaguje albo pozytywnie albo negatywnie.I nikt mnie nie przekona zeby wziasc a potem sie zobaczy.[/quote] Czasami potrzeba kilku dni zanim psy się do siebie przyzwyczają. Nie wystarczy jedno "wąchnięcie" i już. Naprawdę nie ma sprawy...jak coś będzie "nie halo" od razu przyjeżdżam i zabieram Niunię! I na pewno nikt nie będzie miał do Ciebie pretensji. Moja Pinia wróciła z nieudanej adopcji po dwóch miesiącach ...i już u mnie została na zawsze :diabloti:. Ale jestem pewna, że nie będzie takiej opcji. Poza tym Max z Gają super się przyjaźnią także jestem przekonana, że nie będzie problemu!! :loveu: Qrcze... wyobrażasz sobie miny ludzi jak wyjdziesz z dwoma "krowami" na spacer!!! :roflt::roflt::roflt: Quote
Charly Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 wedlug mnie opcja całkiem porządna. fajnie by bylo dla dwoch krowek. Co dwie krowy to nie jedna:evil_lol::multi: Quote
Ziutka Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [quote name='DIF'] Qrcze... wyobrażasz sobie miny ludzi jak wyjdziesz z dwoma "krowami" na spacer!!! :roflt::roflt::roflt:[/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: cała Anulka :loveu: Quote
Cekinka13* Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 No rzeczywiście, jak to będzie wyglądało, co sobie ludzie pomyślą, dwie krowy na spcerze?? :crazyeye: :lol: :lol: Quote
Hotel KADIF Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 No dobra! Emocje opadły... czas na konkrety i....pytania :razz: Ile masz lat, czym się zajmujesz, mieszkasz w bloku czy w "domku, czy masz dzieci, ile miałaś w życiu zwierząt, czy jesteś gotowa podpisać umowę adopcyjną w przedstawionej przeze mnie formie, czy wysterylizujesz Krówkę, czy zgadzasz się na wizyty po-adopcyjne itd.itd :evil_lol::evil_lol: Proszę o odpowiedzi na wątku, na priv lub na maila [email]anndif@gmail.com[/email] :cunao: Quote
majqa Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Tylko swatka ma ręce pełne roboty, bo kawaler dalekooooo, że hohoho... Quote
kaja555 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Tak jak powiedziała Charly - co dwie krowy to nie jedna :evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.