Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja tylko delikatnie zasugeruję aby behawiorysta byl wybrany ze szczególna dokladnoscia...chodzi o to, zeby to byl ktos to mial do czynienia w swojej pracy z shar-peiami...dlaczego? bo juz nie jeden behawioryta pogorszyl tylko sytuacje zamiasta polepszyc...po prostu ta rasa jest bardzo specyficzna i dosc negatywnie potrafi zareagowac na wszelkie proby szkolenia nawet te pozytywne...powaznie...

  • Replies 138
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Niki-lidka']ja tylko delikatnie zasugeruję aby behawiorysta byl wybrany ze szczególna dokladnoscia...chodzi o to, zeby to byl ktos to mial do czynienia w swojej pracy z shar-peiami...dlaczego? bo juz nie jeden behawioryta pogorszyl tylko sytuacje zamiasta polepszyc...po prostu ta rasa jest bardzo specyficzna i dosc negatywnie potrafi zareagowac na wszelkie proby szkolenia nawet te pozytywne...powaznie...

Wiemy o tym:lol:. Na szczęście większość" treserów" nawet nie chce się podejmować pracy z szarpkami by nie nadwyrężyć swego image.

To Burbon. Szarpek wielkości protoplasty rasy o typowej psychice szarpejowej. Po 6 lekcjach zrobił się agresywny- do pogryzienia swej przyjaciółki bokserki włącznie. Po rezygnacji z zajęć wszystko wróciło do normy. Zszarpkiem powinien pracować tylko właściciel. Bechawiorzysta powinien z daleka korygować negatywne zachowania nie psa ale właściciela.

Posted

myslę, że bedzie dobrze ;) Państwo mają doświadzenie z szarpkami ;) z resztą Pani Renata czyta ten wątek, więc napewno wszystko co piszecie czyta :cool3:

Posted

Moja szarpkówna ukończyła szkolenie.
Grupowe :cool3:
Ale była wtedy młodą siksą.
Nie wpłynęło to w żadnym punkcie na jej charakterek: zaczepna jest do psów i ma niesamowicie silny instynkt myśliwski - na tropie kompletnie traci kontakt z otoczeniem. W efekcie nigdy nie spuszczam jej ze smyczy, chyba że na ogrodzonej posesji.

Poza tym jest wspaniałym kochanym pieskiem.

vito - co z caroolcią?

  • 2 months later...
  • 3 weeks later...
Posted

Dzisiaj rozmawiałam z Panią Szarkiego, ale oprócz tego mam maila, całego Wam zacytuję ;)
"Witam!!!
Jutro minie 3 miesiące jak Gucio jest z nami.... Zauważyłam na forum, że ktoś się interesuje losem Gutka .... bardzo mnie to cieszy
Gucio jest zdrowy, pełen zycia i wesoły ... Ze szkolenia zrezygnowaliśmy chyba po dwóch lekcjach ponieważ Gucio nie reagował na przysmaki (komendy) a jedynie wąchał trawę i szarpał za smycz i ja się stresowałam i on.... Problem Gucia i nasz polega na tym że Gucio bardzo źle reaguje na dźwięk jakiegokolwiek dzwonka (domofon, telefon, piekarnik, dzwonek do drzwi ) jest wtedy bardzo zdenerwowany i pobudzony. Żle reaguje także jak ktoś przychodzi do domu (zdarzyło się że lekko ugryzł naszego kolegę - który często bywa u nas i którego poznał już pierwszego dnia po przyjeździe). Jedyne rozwiazanie jakie znaleźliśmy jest takie że po prostu schodzimy z Guciem na dól jeżeli ktoś ma przyjść i jeżeli razem wchodzimy do domu to jest wszystko wporządku. Poza tym bardzo lubi zwracać na siebie uwagę..... Jest taki moment każdego dnia że zaczyna chodzić po pokoju i szuka co by tu wykombinować ... najpierw jego miśki idą do zabawy, później kapy z foteli i kanapy, później dywanik z łazienki a na koniec mój but , który jest przynoszony na środek pokoju.....czasami nawet dywanem nie pogardzi - także takie 15 minut i jakby tajfun przeszedł....Jedynym odwróceniem uwagi od tego może być wręczenie mu ucha wędzonego :-)). To zdarza się tylko wtedy jeżeli jesteśmy razem w domu. Gucio będąc sam w domu nic nie zrobi i jest grzeczniutki.
Jego zachowanie jest całkiem odmienne od zachowania naszego pierwszego shar peika Leonka i dlatego przyzwyczajamy się do Niego a i on zapewne do nas. Mamy do siebie już większe zaufanie - na spacerach (w parku, na łące) Gucio jest spuszczany ze smyczy (już od miesiąca) i słucha się . Poza tym ma bardzo dobry kontakt z psami. lubi sie bawić chociaż tylko przez chwilę bo coś kondycji nie ma za bardzo na długie bieganie. Reaguje już na imię.... co nas bardzo cieszy.
To tak w skrócie parę wieści z życia naszego Gutka ....
Pozdrawiamy bardzo serdecznie i życzymy powodzenia ......" :cool3:

no i fotki :multi: szkoda, że takie malutkie :eviltong:




  • 1 year later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...