Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

LeCoyotte napisał(a):
:roflt: każda z czarnym sznupem i każda z czarnym nikonem:diabloti:



tak ale talentem fotograficznym zdecydowanie sie różnimy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

LeCoyotte napisał(a):
:roflt: każda z czarnym sznupem i każda z czarnym nikonem:diabloti:


I to nawet model ten sam :evil_lol: Dziwne, że jeszcze obiektywów nie mają takich samych :diabloti:

No, no :cool3: Super spacer zaliczyłyście :loveu::loveu::loveu:

Posted

LeCoyotte napisał(a):
:roflt: każda z czarnym sznupem i każda z czarnym nikonem:diabloti:


Ja tam powinnam wpasc:diabloti: z moim popieprzonym sznaucerem i srebrna cyfrowka:evil_lol:.

Posted

Doginka napisał(a):
:crazyeye:A cio to?:crazyeye:


Oglądaliśmy jamę brzuszną i jamę klatki piersiowej na świeżym, nieutrwalonym w formalinie psie.

Posted

Olusia napisał(a):
I to nawet model ten sam :evil_lol: Dziwne, że jeszcze obiektywów nie mają takich samych :diabloti:

2 obiektywy takie same były, ale modele NIKUSIÓW się trochę różniły:evil_lol:
Justa napisał(a):
Miałam dzisiaj egzenterację psa :loveu:

:crazyeye:A cio to?:crazyeye:

Posted

Justa napisał(a):
Oglądaliśmy jamę brzuszną i jamę klatki piersiowej na świeżym, nieutrwalonym w formalinie psie.


a fotkiii ?????

wiem, nienormalna jestem :evil_lol: trzymam na monitorze czachę lisa i kota i chcę oglądać jamę brzuszną psa

Posted

eria napisał(a):
a fotkiii ?????

wiem, nienormalna jestem :evil_lol: trzymam na monitorze czachę lisa i kota i chcę oglądać jamę brzuszną psa


Fotek nie mam, bo miałam całe ręce we krwi i nie było jak robić, że nie wspomnę - nie było czym.
A widok niesamowity.
Nienormalna? Dobrze byś się czuła na WMW :p

Posted

malawaszka napisał(a):
o rany, a ja własnie jem śniadanie :mdleje: :shake: ja bym się tam dobrze nie czuła :shake:


Wiecie, powiem Wam, że te godziny ćwiczeń na prosektorium znieczulają na wiele rzeczy. Coś co wydawałoby się kiedyś czymś strasznym, staje się codziennością.
Dostaliśmy psa wyeliminowanego z hodowli, uśpionego z powodu agresji. Człowiek patrzy na niego jak na preparat, pomoc naukową - nie jak na zwierzę, z którym ktoś kiedyś wychodził na spacer, które biegało za piłeczką, merdało ogonem. To tylko skóra, kości, trzewia.
Widok niesamowity - po raz pierwszy w życiu miałam możliwość zobaczyć to wszystko takie, jakie wygląda w rzeczywistości, jest takiego koloru jak powinno, tam gdzie być powinno. A ja mając 3/4 anatomii za sobą i ogarniając już gdzie co leży i po co, jak jest zbudowane i dlaczego tak a nie inaczej mogłam to wszystko zobaczyć, co więcej sama sobie porozcinać, pozaglądać - dla mnie to świetne doświadczenie.

I nasuwa mi sie taka refleksja, że pies czy każde inne zwierze - to nie ciało, nie cztery łapy, nie ogon, nos - pies to dusza. Wracam do domu i nie patrzę na Galinę - o tak, po tej stronie śledziona, tu mięśnień ramienno głowowy, tam łuk jarzmowy, tu żyła szyjna zewnętrzna. To takie rozgraniczenie tego, co robię na zajęciach, a być może i w przyszłej pracy, a co innego to małe żywe co mam w domu. Preparaty do nauki to preparaty, a żywe zwierzęta to żywe zwierzęta.
Na czymś uczyć się musimy, niestety. I rozwiewając wszelkie pytania i domysły - psy, które dostajemy albo są usypiane, bo nic już nie da się zrobić - był tez bernardyn po skręcie żołądka, albo z powodu agresji, jak ten nasz. Nie zbieramy ich z ulicy. Właściciel podpisuje zgodę, że ciało może być wykorzystane przez studentów.

- - -

Chciałam się pochwalić, że póki co na studiach wszystko do przodu :multi: Aż człowiekowi chcę się uczyć, jak przynosi to efekty. I powiem Wam, że coraz bardziej to wszystko wkręca.. :loveu:

- - -

A jeśli chodzi o Galeństwo..
Dziewczęta tak pochwaliły moją żmudną pracę nad jej wyglądem zewnętrznym, że takie sobie poprawki czynię co któryś dzień i męczę biedne zwierzątko :razz: Mała stawia coraz mniejsze opory, ja wciąż tak do końca nie wiem co jak i gdzie i do której linii, ale spoko - nauczę się i jak być może za 2-3 lata w domu moim zawita przepiękne sznaucerze dziecko, to od początku do końca będę je robić sama.
To wciąga :diabloti:

Fotki będą, jak zajdzie to beznadziejne słońce :p

Posted

trochę Cię rozumiem bo byłam kilka ładnych razy przy sterylkach - i jak początkowo jak widziałam to robiła mi się słabo tak teraz już mnie nie rusza, więc można się przyzwyczaić, ale nie mam zapędów do fascynacji tym :lol: ale dobrze, że Ty masz bo dobry wet powinien :cool1:

Posted

Fotki będą, jak zajdzie to beznadziejne słońce


przeczytałam ten cały elaborat powyżej, poczułam że jesteś bratnia dusza :evil_lol: a Ty mi tu na koniec wyjeżdżasz z tym zacytowanym tekstem !!!!! :mad::mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...