Doginka Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 [quote name='Justa']...[size="1"]Obcinam włosy - jak najszybciej ! Justa NIEEEEEEEEEEEE!!! To tak, jakbyś obcięła Galince brodę! Masz takie piękne włosy!:loveu: A praktyki na bank Ci się spodobają - wiem to, czuję to, bo już trochę wiem na co Cię stać. Zawsze się boisz przed egzaminami, a później 4, 5 i chyba poniżej nie spadasz, więc teraz też tak będzie;-) Strach ma wielkie oczy:lol: Quote
Justa Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 Kochani, jestem po drugim dyżurze i już i jestem póki co bardzo zadowolona :) Sama robię zastrzyki, zdjemuję wenflony, zakładam kroplówki, zapuszczam kropelki, mierzę temperatury, dzisiaj pobierałam krew. A tak to jest tak duża klinika, że właściwie cały czas coś się dzieje (choć jestem tylko na dole w szpitalu) - z tych ciekawszych rzeczy dzisiaj byłam przy cesarce i pomagałam badać kociaka chorego na panleukopenię. Także jak zwykle nie było czego się bać ;) Quote
Agnes Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 MOWILAM!!!! Powodzenia w dalszym praktykowaniu sie! Quote
Bonsai Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 To ogromne gratulacje!!! Cieszę się, że to był strzał w dziesiątkę. Może Twój sukces zmotywuje mnie do podobnych kroków z moją karierą zawodową. ;) ;) Quote
Justa Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 Ogólnie jestem najmłodszą studntką tam, bo są tylko dziewczyny z IV roku i stażyski na chirurgii. Ale staram się. W przyszłym tygodniu mam 12godzinny dyżur :mdleje: Quote
Shel Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Pocieszę Cię, że stażyści w Grey's Anatomy mieli 36-godzinny dyżur :diabloti::evil_lol: Niee no ten film na pewno źle na mnie wpływa. Po całodniowym oglądaniu śniło mi się, że mój pies ma raka :-o:lol: Quote
ariss Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Justa, ale się za Tobą stęskniłam:loveu: Foty wspólne są REWELACYJNE:loveu::loveu::loveu: ale reszta też niczego sobie:lol: Ciesze się, że praktyki Ci się podobają, wiesz co chcesz robić w życiu, znalazłaś idealną rasę dla siebie- wszystko układa się po Twojej myśli:lol: Bajka:lol: Quote
kaho Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 http://img535.imageshack.us/img535/1389/dsc0268iii.jpg super fotka:thumbs:, trzymamy kciuki za powodzenie dalszych praktyk:kciuki:;). Quote
Justa Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Agnes, tak wiem - mówiłaś, ale nie byłabym sobą gdybym trochę nie ponarzekała ;) Ola, ja nie wiem jak to u Was wygląda, ale u nas wystarczającej ilości praktyk uczelnia nie zapewnia i po prostu nie mam gdzie tego wszystkiego się nauczyć - stąd decyzja o poświęceniu części wakacji. Ale nie żałuję, czas szybko leci, nie chodzę tam z przymusu i nie mam poczucia, że coś mnie omija ;) Shel, zapewniam Cię, że w Polsce też są takie dyżury - chociażby na ratownictwie w karetce. Ewcia, wieki Cie nie było i nie odpisujesz mi na gg :placz: Też się stęskniłam bardzo bardzo ! I musimy się w końcu zobaczyć ! Może wyślę Ci mój cudowny grafik to jakoś się umówimy, mmm? Gdyby wszystko układało się po mojej myśli, to byłoby zbyt pięknie.. Ale jeśli chodzi o praktyk, studia i i rasę to prawda, jest doskonale ;) haho, dziękuję - jeszcze 3 tygodnie :] Jestem już lekko zmęczona po pierwszym tygodniu, ale daję radę. Podstawowe rzeczy ogarnęłam, czas leci nadwyraz szybko (w porównaniu do tych ciagnących sie godzin w MC'syfie), ludzie bardzo fajni, więc nie narzekam. Postanowiłam w końcu wziąć się z Galiny uzębienie, bo jest w opłakanym stanie, porozmawiałam z lekarzami i mam nadzieję, że uda się to załatwić w tym miesiącu.. Musze na poczatek tylko zrobić testy na leki znieczulające, przebadać krewkę, a przy zabiegu konieczna jest obecnośc anestezjologa ze względu na alergię. Mam nadzieję, że nie ma żadnych zmian w nerkach, wątrobie i serduchu przez ten kamień, bo niestety dowiedziałam się wielu nieciekawych rzeczy na temat spustoszeń w organizmie prze to :shake: A pozatym tak udało mi się poustawiać dyżury, że na 5 dni pod koniec sierpia urywam się nad nasze polskie morze, nad którym nie byłam przeszło 8 lat :loveu: Galiny resztki z działki I nowy nabytek mojej przyjaciółki - wspaniały jest :loveu: Tylko niestety ja + moje 70mm + konie to nie jest dobre połączenie.. Miłego dnia (tygodnia) dla Was ;) Quote
Agnes Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Wyglada na mlodego :) Czy to ta znajoma co juz wczesniej szukala i "znam" ja z forum konskiego? Quote
Shel Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 [quote name='Justa'] Shel, zapewniam Cię, że w Polsce też są takie dyżury - chociażby na ratownictwie w karetce. Podałam tylko przykład ;-) Quote
Justa Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Nowy nabytek ma 3 lata i jest rasy trakeńskiej. Agnes, tak ta sama i sądzę że możesz ją znać z forum końskiego, ale nie wiem jaki ma nick. Konik nazywa się Dragon Heart. Quote
Bonsai Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Cieszę się, że pierwszy tydzień praktyk był taki udany. :) Jak widać strach ma wielkie oczy, będę musiała wziąć z Ciebie przykład. A tak poza tym, to liczę, że gdy się spotkamy, to poopowiadasz mi więcej o swojej pracy, to na pewno bardzo ciekawe. :) Gdzieś pisałaś, że pasuje Ci piątek... Jeśli to nadal aktualne, to ja się piszę z Piegusem. Jesteśmy bez Pikselka :( ,więc jesteśmy mobilni i w związku z tym to nie muszą być już pola . ;) Quote
Justa Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Bonsai napisał(a):Cieszę się, że pierwszy tydzień praktyk był taki udany. :) Jak widać strach ma wielkie oczy, będę musiała wziąć z Ciebie przykład. A tak poza tym, to liczę, że gdy się spotkamy, to poopowiadasz mi więcej o swojej pracy, to na pewno bardzo ciekawe. :) Gdzieś pisałaś, że pasuje Ci piątek... Jeśli to nadal aktualne, to ja się piszę z Piegusem. Jesteśmy bez Pikselka :( ,więc jesteśmy mobilni i w związku z tym to nie muszą być już pola . ;) Ten piątek? Ja chętnie, chyba że wypadnie mi coś pilnego, ale nie sądzę ;) A mogłabyś przyjechać tutaj do nas na Bemowo? Mamy las, gdzie można połazić.. A jeśli chodzi o Galeństwo to ona długo nigdzie nie jeździła i ogólnie panienka się nieco stresuje niestety i długie wyprawy to troche odpadają. Od metra masz jeden autobus do nas który jedzie 10-15 minut. Masz moje GG? 1886751. Może tak łatwiej będzie się umówić ;) Quote
betty_labrador Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 o. a ja?? to nastepnym razem sie moze uda..;) Quote
Bonsai Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 (edited) Okej, Bemowo może być, przynajmniej mnie oprowadzisz i przy następnym spacerze w tych okolicach nie będę musiała skakać przez płot. :evil_lol: Moje gg 4586861. Ale teraz jestem w Kaliszu i nie mam tu gg. Najłatwiej złapać mnie na maila lub facebook. Edited January 11, 2012 by Bonsai Quote
Doginka Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Moje posty omijasz, ale i tak napiszę -WIEDZIAŁAM, ŻE SPODOBAJĄ CI SIĘ PRAKTYKI:eviltong: Quote
niunka04 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Ojć na Bemowie jest superaśnie jak z psem;) cześć cześć wam;) Quote
Justa Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 [quote name='Doginka']Moje posty omijasz, ale i tak napiszę -WIEDZIAŁAM, ŻE SPODOBAJĄ CI SIĘ PRAKTYKI:eviltong: Przepraszam, odpisałam tak ogólnie, ale oczywiście miałaś rację. Cieszę się, że tak we mnie wierzysz :loveu: [quote name='betty_labrador']o. a ja?? to nastepnym razem sie moze uda..;) Z weekendami w tym miesiącu Beatko u mnie ciężko niestety, ale we wrześniu jak najbardziej ! [quote name='niunka04']Ojć na Bemowie jest superaśnie jak z psem;) cześć cześć wam;) Nie da się ukryć, że fajnie jest tylko zastanawiam się gdzie pójdziemy.. ;) - - - A mnie póki co minął 2 tydzień praktyk. We wtorek miałam 14 godzin dyżuru i myślałam, że zasnę na stojąco, ale jakoś dałam radę. Najgorzej jest zdecydowanie wtedy, kiedy nie można pomóc.. Od ponad tygodnia zajmowaliśmy się kotkiem który przyszedł z guzem na dolnej powiece. Okazało się, że to nowotwór złośliwy - już dał przerzuty na wargę górną i opuszki łapek. Nie wiadomo co dzieje się w środku.. Kot przemiły, łasi się, mruczy, można bez problemu wszystko przy nim zrobić, ale niestety.. :( Ludzie którzy przychodzą są nieraz tak upierdliwi, że człowiekowi ręce opadają.. :mdleje: No i mam za sobą pierwsze popieszczenie przez kocie pazury - zostawił mi piękne odbicia 10 pazurków na ręce :diabloti: A potem podrapał własną pańcię (która wyprosiła nas z gabinetu twierdząc że jest nas za dużo :mdleje:) Mamy 3 tygodniowego Yorka, który przyjechał w opłakanym stanie, z podejrzeniem parwowirozy, ale teraz tak jakby mu się poprawia, test na parwo wyszedł ujemny. Kot z poparzonym językiem, w którego jak nie wleję strzykawką jedzenia, to nic nie będzie jadł.. Martwi mnie to, bo teraz przez 4 dni mnie nie będzie i pewnie nikomu nie zechce się go karmić, bo jest oporny :( Pies który 2 razy w ciągu 2 tygodni wypadł z 1 piętra :mdleje: Nie wiem jak to możliwe, żeby właściciel był tak nieodpowiedzialny.. I wiele wiele innych - sytuacja i pacjenci zmieniają się codziennie. A ja mam wciąż dylemat co zrobić z Galińskimi zębami, bo niestety prawdopodobnie bardzo ją te zęby i dziąsła bolą, a nasza pani doktor nie pracuje już u nas w lecznicy i muszę ją złapać jakoś inaczej. Bardzo boję się, że maleństwo będzie miało problem z tą narkozą :shake: Ale z drugiej strony należałoby to zrobić.. Quote
Doginka Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Nie wiem, co Ci poradzić na te ząbki Galusi, ale wiem, że ból zęba jest straszny, dlatego chyba lepiej zaryzykować narkozę:hmmmm: Lepiej zadbać wcześniej o zębiszcza;-) no tak, ale Galcia jest alergikiem i znowu problem:sad: Quote
MM. Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Zazdroszczę Ci tych praktyk... Chociaż czasami bywa trudno, to warto dalej poświęcać swój czas dla wzywających pomocy zwierzów ;) Przeraziła mnie ta wiadomość o psie, który wypada z I piętra :-o W ogóle to fajnie focicie :lol::loveu: Quote
Justa Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 [quote name='Doginka']Nie wiem, co Ci poradzić na te ząbki Galusi, ale wiem, że ból zęba jest straszny, dlatego chyba lepiej zaryzykować narkozę:hmmmm: Lepiej zadbać wcześniej o zębiszcza;-) no tak, ale Galcia jest alergikiem i znowu problem:sad: No niestety przez ten cholerny kamień tylko krok od chorób serca, watroby i nerek :shake: Wymyśliłam, że wyjmę historię choroby z kliniki i pojadę skonsultować się do naszej pani alergolog - spytam jakie jest ryzyko, jakie mogą być skutki, bo jakoś stomatolog mnie w tej kwestii nie zaspokaja. Zobaczymy, w poniedziałek idę na dyżur, to zacznę coś działać w tym kierunku. No i czas najwyższy robić regularne badania krwi. Weterynarze psa 8 letniego uważają już za starszego.. [quote name='Caachou_']Zazdroszczę Ci tych praktyk... Chociaż czasami bywa trudno, to warto dalej poświęcać swój czas dla wzywających pomocy zwierzów ;) Przeraziła mnie ta wiadomość o psie, który wypada z I piętra :-o W ogóle to fajnie focicie :lol::loveu: Szkoda, że 3/4 kotów i mniej więcej 1/3 psów nie jest z tej pomocy w żaden sposób zadowolona, a wręcz broni się zaciekle. Koty sa najgorsze - ale to już kwestia wychowania.. Bo to nie jest normalne, że się zwierze nie da nawet dotknąć i atakuje przy próbie włożenia miski z żarciem :mdleje: A ten pies to jakaś porażka jest - nie dośc, ze rozpuszczony do granic możliwości, przy braku uwagi wyje tak przeraźliwie, że nie da się wytrzymać i trwa to dopóki się ktoś do niego nie odezwie. Może tak kilka godzin bez przerwy :mdleje: Natomiast właściciel dostał niezłą reprymendę od nas i miejmy nadzieję, że zamontuje jakieś kratki na tym balkonie.. Choć nie wyobrażam sobie wciąż jak pies może WYPAŚĆ, psy są zazwyczaj nadwyraz ostrożne jeśli chodzi o wysokości. Quote
Doginka Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 8-letni pies na wystawach może startować w weteranach:lol: Quote
Justa Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 Doginka napisał(a):8-letni pies na wystawach może startować w weteranach:lol: A chcesz może wystawić Galinę? :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.