Justa Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 No to mam WAKACJE :loveu: Napisałam wszystko, ale jak mi to sprawdzą to inna sprawa - niemniej starałam się i dałam z siebie wszystko ;) Dziękuję wszystkim za wsparcie :loveu: Quote
Bonsai Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Super!!! Wiedziałam, że będzie dobrze!! Nie ma siły, żebyś nie zdała - gratulacje!! :) :) :) Quote
Justa Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 Na pewno to wszyscy umrzemy :diabloti: Wyniki będą pewnie w czasie gdy ja będę oporządzać krówki w oborze, ale i tak już na to wpływu nie mam ;) Quote
Bonsai Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 No i oprócz śmierci pewne jest jeszcze jedno - płacenie podatków. :p Quote
betty_labrador Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='Bonsai']No i oprócz śmierci pewne jest jeszcze jedno - płacenie podatków. :p[/QUOTE] to nic w porównaniu z końcem świata :diabloti: udanych wakacji Justynko :loveu: Quote
Shel Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='Justa']Na pewno to wszyscy umrzemy :diabloti: [/QUOTE] To też. :diabloti: Quote
anetta Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Justa! Geniuszu Ty, gratuluję :klacz::klacz: Jak to do sierpnia, buuuuuu:-( A z tym rowerem to nie przesadzili? żeby siodełko wymieniać? :evil_lol: A gdzie serwisujesz? kurcze, muszę dać swój bo strasznie mi zaczął skrzypieć i piszczeć, szału dostaje :evil_lol: Czuje się jakbym na jakimś badziewiu jeździła :evil_lol: Quote
Doginka Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Przecież innej opcji nie było, nie ma i nie będzie:lol: Od samego początku wiedziałam, że dasz radę:klacz: Miłego doglądania krówek Ci życzę:buzi: Quote
NightQueen Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 No i jakoś poszło ;) gratuluje zdanych egzaminów, teraz to już wakacje masz więc możesz zdjęcia pstrykać :diabloti: Quote
LeCoyotte Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 [quote name='Justa']No to mam WAKACJE :loveu: [/QUOTE] No to świetnie!!! Brawo Justyś:) to teraz meridka poszła w ruch:lol: i buty do biegania pewnie też.. [quote name='Justa'] Ponadto wczoraj pojechałam na lifting roweru po ostatnim wypadku i tak wogóle na przegląd, bo już ze 3 lata nie był. No i efekt jest taki, że wymienili mi pół roweru - właściwie wszystko poza ramę, siodełkiem, kierownicą i kołami.. :mdleje: Jak to dobrze, że chłopaków z tamtąd znam..[/QUOTE] Rok temu też wymieniłem 3/4 części w moim dziesięciolatku;) Teraz przyszła kolej na resztę. I dodatkowo oś suportu się prawie rozleciała (kupiłem najtańszy bo zabrakło kasy, to teraz mam nauczkę:evil_lol:) i to po jednym roku! Baw się dobrze z mućkami:cool3: Quote
Justa Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 Jakby ktoś pytał to WRÓCIŁAM ! Dużo by opowiadać, ale zastrzyków narobiłam się tyle, że dorobiłam się odcisków :diabloti: Odbierałam własnoręcznie poród wyciągając cielaka - który potem reagował na mój głos radośnie wywijając całym sobą :loveu: Pomagałam łatać wykrwawiającą się krowę (pęknięta żyła mleczna) - lało się z niej jak z kranu. Do woli kładałam rękę per rectum - namacałam się macic, jajników i cielaków. A pozatym doiłam, jeździłam traktorem, ścieliłam, niańczyłam cielaki które są tak słodkie jak małe szczeniaki (!) naganiałam, współuczestniczyłam w inseminacji. No i wszędzie wszechobecna kupa. Tak, myślę, że tak to można podsumować. I wiele wiele innych, ale to może na inną okazję, bo jestem właśnie po 7h w samochodzie. W każdym razie gdyby nie to, że to raczej nie praca dla kobiety.. to kto wie, może bym się skusiła. W każdym razie lęku do krów się pozbyłam A ponadto - zdałam ostatni egzamin (byli łaskawi po 3 tyg ogłosić wyniki) i w dodatku na pięknie 4 ! (dodam, że 5 nie było) i bardzo się cieszę, bo to był jedyna 4 na której mi naprawdę zależało w tym roku. I tym sposobem jestem studentką III roku medynycy weterynaryjnej SGGW w Warszawie !!! :loveu: Dziękuję raz jeszcze wszystkim za kciuki :loveu: - - - Galina zarośnięta, ale jadę na 2 tygodnie na działkę odpocząć, to ją doprowadzę do porządku. Rodzina ją moczyła 2 razy dziennie więc możecie sobie wyobrazić, że wygląda jak wypłosz. Z nowości jeszcze - w sierpniu idę do kliniki na cały miesiąc - 5 dni w tygodniu średnio po 8h :mdleje: No ale cóż, może zaprocentuje w przyszłości ;) Quote
Unbelievable Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Justa napisał(a): I tym sposobem jestem studentką III roku medynycy weterynaryjnej SGGW w Warszawie !!! :loveu: :multi: :multi: cieszymy się razem z Tobą :loveu: Quote
Bonsai Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Witam!! :) Ale miałaś atrakcji przez ostatnie tygodnie. :razz: Zazdroszczę Ci doświadczenia, jakie nabywasz, ja ze swoją wiedzą to mogłabym jedynie kawę w kancelarii parzyć. :p A jakieś wakacje sensu stricto Ci się szykują? Quote
Justa Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 Unbelievable napisał(a)::multi: :multi: cieszymy się razem z Tobą :loveu: :loveu: Bonsai napisał(a):Witam!! :) Ale miałaś atrakcji przez ostatnie tygodnie. :razz: Zazdroszczę Ci doświadczenia, jakie nabywasz, ja ze swoją wiedzą to mogłabym jedynie kawę w kancelarii parzyć. :p A jakieś wakacje sensu stricto Ci się szykują? Wiesz, tak na dobrą sprawę to moja wiedza też jest jeszcze niczym - żadnych klinicznych przedmiotów tak naprawdę nie miałam. Ale praktyka tez kliniczna nie była tylko hodowlana, więc bardziej zootechniczna. Co sobie podpatrzyłam to moje, a to co mi pozowlili robić - nigdy nie wiadomo kiedy się przyda ;) A do kliniki idę z własnej woli, bo niestety tylko 2 obowiązkowe praktyki kliniczne mnie czekają a w czasie roku czasu nie ma. Zresztą to sama przyjemność (wyłączając zmęczenie) - bo człowiek wszystkiego ciekawy i aż pali się do pracy. Zobaczymy jak to będzie.. A co do wakacji to działka ze znajomymi, a reszta to jak zwykle - spontanicznie ;) U mnie jest raczej tak, że dzwoni telefon że domek rezerwują i za 2 dni jadę. Nie lubię planować na zaś czegoś co nie jest konieczne do planowania. Nie umiem się wtedy zrelaksować :diabloti: A caluśki wrzesień wolny mamy Olu ! :loveu: W sierpniu jak będzie trochę chłodniej to z psami się koniecznie widzimy ! Quote
kaho Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Powiem tylko ....WOW i GRATULACJE:multi:. To teraz juz tylko zasluzony odpoczynek:thumbs:. W takim razie bawcie sie dobrze i czekamy na nowe fotki;). Quote
Agappe Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 ojoj aż mi ciarki przeszły na myśl o tej krwi i innych takich.. to zdecydowanie nie dla mnie ale serdecznie gratuluje!!! :) Quote
Doginka Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 A ja Ci zazdroszczę:lol: Takie malutkie cielątka są sweetaśne:loveu: I gratuluję zdanych egzaminów:klacz: No i gratuluję Ci STUDENTKO III ROKU :multi::klacz:MOŻESZ BYĆ BAAAAAAARDZO DUMNA Z SIEBIE!!!:klacz: Quote
ariss Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Bardzo się cieszę, że wyjazd się udał, doświadczyłaś tam nowych, cudownych rzeczy:lol:, dzięki którym nawet wszechobecna kupa stała się przyjemna:evil_lol::diabloti: Wypoczywaj na działeczce i przywieź duuuuuuuuuuuuużo foteczek:loveu: Quote
eria Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Ty wiesz że Ci normalnie zazdroszczę tych praktyk w oborach ? :) GRATULACJE!! Quote
Justa Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 Pamiętacie tę panienkę? :) Wróciłyśmy z działki i ciąg dalszy szalonych wakacji trwa. W poniedziałek mam się stawić na 14 w klinice całodobowej na bemowie gdzie zaczynam praktyki. Jestem lekko przerażona, ale mam nadzieję, że będzie fajnie. Wiecie, najbardziej boję się, że mi się nie spodoba i co ja wtedy zrobię? Będąc na III roku studiów? Zdjęć trochę jest, ale przez ten miesiąc na wsi przestał mi być potrzebny do życie komputer, więc muszę się na nowo oswoić ;) Quote
Agnes Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 O Justa tez wrocila:evil_lol: Cos "wylysiala" Ci panienka:lol: Dawaj fotosy dawaj:eviltong: Nie wierze, ze nie spodoba Ci sie na praktykach - czytajac to jak opisujesz swoje studia, widac ze to jest Twoja pasja. Oczywista rzecza jest fakt, ze studia a praca to dwie rozne rzeczy, ale...;) Quote
Bonsai Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Justa napisał(a): W poniedziałek mam się stawić na 14 w klinice całodobowej na bemowie gdzie zaczynam praktyki. Jestem lekko przerażona, ale mam nadzieję, że będzie fajnie. Wiecie, najbardziej boję się, że mi się nie spodoba i co ja wtedy zrobię? Będąc na III roku studiów? Ja też się boję. Sporo moich znajomych już coś robi w kierunku przyszłej pracy - czy to praktyki, staże, czy to praca w sekretariacie w kancelarii - zawsze to jakieś doświadczenie. A ja się boję, że nie dam rady, że mi się nie spodoba, mnóstwo strachów mam. :eviltong: Dlatego na razie wakacjuję. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.