Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O, mój ulubiony temat :diabloti:
Podczytuję sobie od dawna i wychwytuję głownie wątki o studiach. :lol:

Justa, jeśli można spytać, ile miałaś % z matur?

A żeby nie było że tak przylazłam i gadam od rzeczy, mnie tam się podoba Galinowa grzywka. ;]

  • Replies 5.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pozwolę sobie zacytować kilka cennych zdań (spośród setek) z seminarium z immunologii, które mieliśmy z przemiła panią z Chile:

Kilka retrowirusy izolowane od psów klasyfikowano jaki lentowirusy ale nie można mówić o wirusowego niedobooru odpornościowy


łysienie i zanik grasicy kotów występuje kociątach rasy birma


:loveu:

Posted

Infortune. napisał(a):
O, mój ulubiony temat :diabloti:
Podczytuję sobie od dawna i wychwytuję głownie wątki o studiach. :lol:


Mamy coś wspólnego.. :evil_lol:

Justa, napisałaś, że masz rok w plecy. Poprawiałaś maturę?

O, widzę jakiś nowy język na wecie :diabloti:
A zdjęć jak zwykle mało, za mało! A takie ładne robisz.

Posted

psiulka napisał(a):
Mamy coś wspólnego.. :evil_lol:

Justa, napisałaś, że masz rok w plecy. Poprawiałaś maturę?

O, widzę jakiś nowy język na wecie :diabloti:
A zdjęć jak zwykle mało, za mało! A takie ładne robisz.


Poprawiałam, ale tak dla sportu tylko w zasadzie - no i nie poprawiłam. Wypadłam już z obiegu, rosliny czy jakaś ekologia to tematy raczej mi obce :diabloti:

Taaa.. i weź człowieku coś skorzystaj na takich seminariach jak bardziej skupiam sie na przełożeniu sobie tego na j. polski :mdleje:
Kiedyś robiłam ładne :placz:


Jutro i we wtorek mam w sumie 4 kolokwia. W czwartek i w piątek egzamin praktyczny z mikro(je)bów.
Mam wrażenie, że nic nie umiem, mam odruchy wymiotne na widok notatek, książek i pytań :mdleje:
Ale noc jest długa..

Posted

o Rety Justa. To wspolczuje.. ja bym nie wyrobila chyba przy takim trybie nauki. Chyba dobrze ze nie poszlam na weterynarie jak zamierzalam :)

to ucz sie szybciej zeby spotkanie wypalilo. W koncu sie zdecydowalas spotkać:)

Posted

Betty - nie pamietasz już jaki jest tryb nauki na studiach? :evil_lol: Przez większość czasu się obijasz, by potem w czasie sesji harować na śmierć do 4 nad ranem i przyrzekać sobie, że w następnym roku akademickim będziesz uczyć się systematycznie (tere fere). :diabloti:

Posted

Bonsai napisał(a):
Betty - nie pamietasz już jaki jest tryb nauki na studiach? :evil_lol: Przez większość czasu się obijasz, by potem w czasie sesji harować na śmierć do 4 nad ranem i przyrzekać sobie, że w następnym roku akademickim będziesz uczyć się systematycznie (tere fere). :diabloti:



bardzo dobrze to pamietam :D obiecanki obiecankami a zycie płynie dalej...:P
Ale uwierz mi ze w pracy regularność zabija..

Posted

Ależ gości :loveu:

[quote name='Matusz']Bedę 3mał kciukasy, tylko mi napisz od której :P

I co? Trzymałeś? :diabloti:

[quote name='betty_labrador']o Rety Justa. To wspolczuje.. ja bym nie wyrobila chyba przy takim trybie nauki. Chyba dobrze ze nie poszlam na weterynarie jak zamierzalam :)

to ucz sie szybciej zeby spotkanie wypalilo. W koncu sie zdecydowalas spotkać:)

Wyrobiłabyś wyrobiła, kwestia przyzwyczajenia ;)
Ja tak się wkurzam, ale wiadomo że gdybym nie chciała to bym się nie uczyła.
Szybciej nie szybciej - dopiero 25 będę po wszystkim..

[quote name='Bonsai']Betty - nie pamietasz już jaki jest tryb nauki na studiach? :evil_lol: Przez większość czasu się obijasz, by potem w czasie sesji harować na śmierć do 4 nad ranem i przyrzekać sobie, że w następnym roku akademickim będziesz uczyć się systematycznie (tere fere). :diabloti:

Z tą systematycznością to w zasadzie nie ma wyjścia, bo non stop jakieś zaliczenia, koła i inne szajstwo.. Ale i tak się boję egzaminu - najbardziej z mikrobów bo ustny i zrobię z siebie debila :placz:

[quote name='kaho']Witamy sie serdecznie :hand:.
http://img514.imageshack.us/img514/6839/dsc1163.jpg - piekna jest:loveu:.
Wieczorkami zapoznamy sie z Wasza galeryjka;) (aby nic nam nie umknelo :cool3:) i mamy nadzieje na wspolny spacer:lol:.

Witamy witamy !
Cieszę się, że mój dzieciak się podoba :loveu:
Wszystkie spacerki mam zamiar zrealizować po sesji :p

[quote name='Doginka']Justa, ja trzymam kciuki:thumbs: Powiesz kiedy puścić?:hmmmm:

Sylwia, jakby to powiedzieć.. 25 czerwca można spokojnie puścić :lol:

[quote name='gosiulaa']Witamy się pierwszy raz... śliczny psiak :loveu:

Witam i dziękuję :p

- - -

No to dzisiejszy dzień sparwił, że mam 2 zaliczenia mniej na głowie. Z ruska zaliczyłam próbny egzamin na 4,5 :loveu: Fizjologia wysiłku.. hmm.. coś napisałam :diabloti:
Jutro immuny i wirusologia.
Czwartek i piątek egzamin z mikro :placz:
Wtorek egzamin z żywienia.
Czwartek egzamin z fizjologii.
21-23 mikroby egzamin ustny :placz:
24 egzamin z ruska.
25 egzamin z immunologii.

A potem, jak dożyję.. To chyba oszaleję ze szczęścia :mdleje:

Póki co wyglądam dramatycznie, pod oczy pudru wartwa podwójna, a nawet potrójna. Dzień z nocą mi sie przestawił. Szkoda gadać.

Postaram się o fotki jak tylko znajdę wolną chwilę !

Trzymajcie się kochani :loveu:

Aha... i ja też trzymam kciuki ;)

Posted

Justa napisał(a):
...Sylwia, jakby to powiedzieć.. 25 czerwca można spokojnie puścić :lol:...

Ok:thumbs: To do 25 będę cięła sznupy jak kaleka bez kciuków:lol:

Posted

Justa napisał(a):

Z tą systematycznością to w zasadzie nie ma wyjścia, bo non stop jakieś zaliczenia, koła i inne szajstwo.. Ale i tak się boję egzaminu - najbardziej z mikrobów bo ustny i zrobię z siebie debila :placz:

No tak, ale nie zaprzeczysz, że mimo wszystko student zawsze stara się działać tak, by jak najmniej się narobić. :diabloti:
Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale ja mam wszystkie egzaminy, prócz jednego, ustne...

Posted

Bonsai napisał(a):
No tak, ale nie zaprzeczysz, że mimo wszystko student zawsze stara się działać tak, by jak najmniej się narobić. :diabloti:
Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale ja mam wszystkie egzaminy, prócz jednego, ustne...


Oj widzę że pora sprzyja studentom :diabloti:

Nie zaprzeczę, jasne.. ale jakoś mi sumienie nie pozwalają lecieć ze wszystkiego na ściągach.. Hmm a powinno mnie pocieszać? Niektórzy lubią ustne, ale jak mniemam Ty niekoniecznie..

Mózg mi wyparował :placz:

Posted

Justa napisał(a):
Oj widzę że pora sprzyja studentom :diabloti:

Nie zaprzeczę, jasne.. ale jakoś mi sumienie nie pozwalają lecieć ze wszystkiego na ściągach.. Hmm a powinno mnie pocieszać? Niektórzy lubią ustne, ale jak mniemam Ty niekoniecznie..

Mózg mi wyparował :placz:


Ależ ja nie ściągam. :) Nigdy nie ściągałam, już zawsze wolałam iść nieprzygotowana. Z resztą - u mnie w zasadzie nie da się ściągać, ćwiczenia to wyrywanie z listy do ustnej odpowiedzi przed całą grupą. :> Więc albo ktoś wie, albo nie i tyle. :)

Co do egzaminów ustnych... Też za nimi nie przepadałam, budziły we mnie strach. Ale chcąc nie chcąc, musiałam się z nimi oswoić i już nie budzą mojego przerażenia. :)

Mój mózg też już odmawia posłuszeństwa... Chyba nie będę czekać aż ptaki zaczną mnie torturować. Idę spać. :)

Posted

pfff czasami nie ma wyjscia i sciagac trzeba:diabloti: i ja nie widze w tym nic zlego pod warunkiem, ze sa to przedmioty mniej wazne w przyszlosci tzw zapychacze:lol:

Justa - kciuuki :kciuki:

Posted

strasznie brzmią te Twoje egzaminy.. chociaż zakładam, że moje również brzmiałyby strasznie dla Ciebie :razz:
kciuki nam zdrętwieją jak będziemy tak wszyscy trzymac przez ponad 2 tygodnie :evil_lol::evil_lol:


ale jak już niektórzy puszczą kciuki za Justę to ja poprosze do 2 lipca :cool3:

Posted

Bonsai napisał(a):
Ależ ja nie ściągam. :) Nigdy nie ściągałam, już zawsze wolałam iść nieprzygotowana. Z resztą - u mnie w zasadzie nie da się ściągać, ćwiczenia to wyrywanie z listy do ustnej odpowiedzi przed całą grupą. :> Więc albo ktoś wie, albo nie i tyle. :)


a ja ściągałam:diabloti: i robiłam perfekcyjne ściągi:loveu: do tej pory na uczelni krążą i ułatwiają życie innym studentom:diabloti: ale powiem Wam jedno za robienie ściąg zabierałam się wtedy gdy albo nie miałam czasu ogarnąć wielkiego materiału, albo były to przedmioty totalnie mnie nie interesujące, albo czytałam 20 razy tą samą jedną stronę i po jej zakończeniu dalej czułam się jakbym nic nie przeczytała(takie dni są najgorsze, ale niestety czasem są) Pamiętam jak na pierwszym roku(kiedy to było:roll:) facet zabrał mi wszystkie ściągi (całą książkę streszczoną alfabetycznie) jeszcze przed zaczęciem się egzaminu:crazyeye: :oops: i wiecie co dostałam 5! Bo przy robieniu ściąg można naprawdę bardzo dużo się nauczyć!:diabloti:

Posted

Na egzaminie to już w ogóle nie da się u mnie ściągać, bo jak - na ustnym? ;) Ale racja, czasami z chęcią poszłabym na łatwiznę przy przedmiotach, które mi się nie przydadzą i mnie totalnie nie interesują.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...