Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Justa']
Reasumując w sytuacji super-stresowej nie wiem zupełnie jak nad nią panować.. Co mam zrobić jak zacznie odstawiać szopkę w autobusie? Bo niedługo zaczniemy dla sportu więcej nimi jeździć..[/QUOTE]
ja znam tylko jeden sposób, zupełnie nieklikerowy :diabloti: smycz do ziemi(smyczy zostawia się jakieś 10-15cm, tak żeby mogła spokojnie leżeć ale nie szaleć) i ośli upór ;)
u nas to nie działa, bo księciu nie położy się na twarde :evil_lol: ale on jest spokojny w autobusie ;) w pksie rozkładam mu ręcznik na podłogę i spokojnie zasypia

  • Replies 5.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Justa']Zdziwiłabyś się jakie ona koziołki fika jak się smycz nie daj Bóg napnie w czasie paniki :mdleje:[/QUOTE]
ale tu właśnie chodzi o to, żeby ona zobaczyła, że jej wygodniej jak się położy i spokojnie leży, i że nie da się zwiać ;) można też nagradzać za normalne zachowanie, można barować- no i dobrze, żeby autobus kojarzył się dojazdem w fajne miejsce

Posted

U nas na szczęście jest tak, że Fifka jakiś większych cyrków nie odstawia u weta :loveu:

W autobusie siedzi spokojnie, czasami jej się przyśnie, jeszcze jak częściej jeździły te stare autobusy to bała się otwierających się drzwi i od razu dostawała czkawki, ale potem zaczęłyśmy siadać dalej drzwi u już jest OK :)
Możesz panike Galiny w autobusie można wyklikać? Tyle, że nie wiem czy będzie tam zwracała uwagę na kliker i na smaki skoro tak się zachowuje, bo to strach chyba, tak?

Czekamy na zdjęcia z wiochy :loveu::loveu:

Posted

Justa napisał(a):

Pozatymw w jej mózg wbiło się przeświadczenie, że jeśli idziemy na przystanek to znaczy, że na kogoś czekamy więc jak podejżdża autobus to w pełnej gotowości zaczyna szukać kogoś znajomego :mdleje:

Dlatego omijam przystanki szerokim łukiem, bo pies szaleje na widok autobusu:evil_lol:

Posted

Oj dałabym fotki, ale niestety nie mam. Na wieś nie wzięłam aparatu, bo pogoda miała być okropniasta (choć w rezultacie było całkiem znośnie)

Pragnę zakomunikować, że wczoraj jaszczurzątko miało swoje 7 urodziny !!!
Tak więc sto lat piesku :p


(Komunikuję dopiero dziś, bo wczoraj po zajęciach nie wróciłam do domu, tylko ruszyłam na impreze pod akademik, z której wróciłam dzisiaj o 3 nad ranem. Pospałam do 11, wróciłam do domu a zaraz na zajęcia :loveu: :mdleje:
Ale muszę przyznać, że na tej mojej wecie ok, nauki sporo, ale jak się bawimy to na całego i najdłużej !)

Posted

[quote name='Justa']Oj dałabym fotki, ale niestety nie mam. Na wieś nie wzięłam aparatu, bo pogoda miała być okropniasta (choć w rezultacie było całkiem znośnie)

Pragnę zakomunikować, że wczoraj jaszczurzątko miało swoje 7 urodziny !!!
Tak więc sto lat piesku :p


100 lat Galiniastej!!!

(Komunikuję dopiero dziś, bo wczoraj po zajęciach nie wróciłam do domu, tylko ruszyłam na impreze pod akademik, z której wróciłam dzisiaj o 3 nad ranem. Pospałam do 11, wróciłam do domu a zaraz na zajęcia :loveu: :mdleje:
Ale muszę przyznać, że na tej mojej wecie ok, nauki sporo, ale jak się bawimy to na całego i najdłużej !)


Oj tak, bardzo fajnie było, oby do następnego razu :D:D:D

Posted

duzo kosteczek na torciku, kolorowych i pyszniutkich ,
radości góry i zabawy do umoru,
mało zmartwień, coraz mniej lęków,
jak najczęstszej obecności pańci w domku,
tego życzymy Betty z Tosiaczkiem (też 7letnim od kwietnia 2010) :)

wszakże 7 to szczęśliwa liczba! :loveu:

Posted

Dziękujemy wszystkim za życzonka ! :loveu:

Galeństwo ma się już jakby lepiej, znów biega i szaleje i po schodach też jest pierwsza. Może to jakieś przesilenie było zimowo-wiosenne. Ale badania krwi i tak zrobimy jak będę na praktykach w klinice.
U nas nic nowego - Galeństwo pojechało z rodziną na działkę, a ja ślęczę nad anatomią topograficzną. Mam alergię na ten przedmiot i odkładałam tak cały semestr, a teraz tyle tego urosło, że szok. Jednak niedobrze jak jest JEDNO zaliczenie na koniec, zamiast kilku w międzyczasie.
Znalazłam moje nowe powołanie - IMMUNOLOGIA ! :loveu: Chyba pierwszy przedmiot, którego uczyło mi się z narastającą satysfakcją :loveu:
Dobrze, że robi się teraz później ciemno, to możemy wieczorem sobie nawet pójść z jaszczurką na klikanie albo piłeczkowanie.

Znalazłam starocie (co widać po braku trawy), które jakościowo są do bani. Nie wiem jak mogłam tak cofnąć się w moich postępach fotograficznych :placz:








Ah Aniu, zapomniałabym - następny raz to nie wiem kiedy będzie jak pomyślę ile odchorowywałam :diabloti: Ale powiedziałam Przemkowi, że robi impreze po sesji :p

Beatko, podobno 7 to szczęśliwa liczba, a ja jestem z 7 i co? :mdleje:

Posted

[quote name='Justa']
Beatko, podobno 7 to szczęśliwa liczba, a ja jestem z 7 i co? :mdleje:


i to oznacza wszystko :) ze jestes silna osoba i podniesiesz sie niebawem.. bedzie Ci lepiej niz dotychczas ;)

fajne fotki .

Posted

Mam podejrzenie złamania k. środręcza V PRAWEJ ręki :mdleje: Przed sesją to tylko ja potrafię :placz:
Jadę na test z żywienia, a potem jak jakimś cudem zdążę to mam ortopedę na 2 końcu miasta umówionego..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...