Matusz Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 masz rację mła tele :) takie świeże powietrze to nie ma nic lepszego od niego :loveu: ten zapach trawy... a mój rower też spaprany:roll: i nie mam na czym jeździć:shake: miłego dnia!:loveu: Quote
Justa Posted May 10, 2009 Author Posted May 10, 2009 Gala sierotowata :eviltong: Weekend weekend i po weekendzie :placz: Teraz się zacznie..:shake: Quote
madzior_ka Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 oj jak Gala na tej fotce wygląda sierotowato to nie powiem jak Denis wygląda momentami :lol: a co do weekendu masz racje - ledwo pszyszedł a już minął (mimo ze miałam czterodniowy...) a jeszcze mechanika i matma czekają by spędzić z nimi miłe popołudnie, ech.... tobie tez zycze powodzenia w nowym tygodniu! Quote
Korenia Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Justa napisał(a):Teraz się zacznie..:shake: Oj zacznie... ostra jazda bez trzymanki - 3 matury... Gala wcale niesierotowawa! :mad: Quote
Doginka Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Właśnie wróciłam z łikendu:p Foteczki widziałam:loveu:, ale czytadła ponadrabiam innym razem;) Quote
Justa Posted May 10, 2009 Author Posted May 10, 2009 ariss napisał(a):to ja trzymam kciuki za ten tydzień:p Za ten tydzień to jeszcze nie ma za co, bo tylko biochemia i porawa praktyka z moczowopłciowego. Ale dalej to masakra :mdleje: Kolosik ze skóry i narządów zmysłów, anatomii ptaka, histologia prkatyczna i teoretyczna, łacina z całego roku, praca ze zwierząt egzotycznych, genetyka, ochrona środowiska, agronomia - a to wszystko jeszcze PRZED sesją :loveu: Już nie będę wspominać, że w sesji 2 olbrzymie egzaminy z 2 najgorszych na I roku przedmiotów :mdleje: Quote
Helga&Ares Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Justa napisał(a):Za ten tydzień to jeszcze nie ma za co, bo tylko biochemia i porawa praktyka z moczowopłciowego. Ale dalej to masakra :mdleje: Kolosik ze skóry i narządów zmysłów, anatomii ptaka, histologia prkatyczna i teoretyczna, łacina z całego roku, praca ze zwierząt egzotycznych, genetyka, ochrona środowiska, agronomia - a to wszystko jeszcze PRZED sesją :loveu: Już nie będę wspominać, że w sesji 2 olbrzymie egzaminy z 2 najgorszych na I roku przedmiotów :mdleje: Justa wiernie Ci kibicuję i trzymam kciuki - jesteś zdolna Kobitka, na pewno dasz radę!!;) Quote
ariss Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Justa napisał(a):Za ten tydzień to jeszcze nie ma za co, bo tylko biochemia i porawa praktyka z moczowopłciowego. Ale dalej to masakra :mdleje: Kolosik ze skóry i narządów zmysłów, anatomii ptaka, histologia prkatyczna i teoretyczna, łacina z całego roku, praca ze zwierząt egzotycznych, genetyka, ochrona środowiska, agronomia - a to wszystko jeszcze PRZED sesją :loveu: Już nie będę wspominać, że w sesji 2 olbrzymie egzaminy z 2 najgorszych na I roku przedmiotów :mdleje: :mdleje: kogoś:stupid: Jak ja się ciesze, że mi została mgr:pchoć po podobnych do Twoich przejściach egzaminacyjnych cos nie mogę jej skończyć:evil_lol: Quote
eria Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Gala wzrok ma na powyższej focie jakby miała zaraz się na kogoś rzucić i podgryźć :evil_lol: zaglądałaś do metryki czy ona nie ma pitbulla w rodzinie ? :evil_lol::evil_lol: Quote
weszka Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Śliczna sierotowata dziewczynka :loveu: A egzaminy :crazyeye: ale co to dla Ciebie - dasz radę :lol: Quote
madzior_ka Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Oj no to po tym co napisałaś tym bardziej trzymam Justa za ciebie kciuki - na pewno dasz radę! Quote
Agappe Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Justa napisał(a):Gala sierotowata :eviltong: http://img11.imageshack.us/img11/6015/dsc0642.jpg Weekend weekend i po weekendzie :placz: Teraz się zacznie..:shake: łapki się porozjeżdżały, a tu od razu, że sierotowata :mad: Quote
Justa Posted May 16, 2009 Author Posted May 16, 2009 Galcia ostatnio jakaś smutna.. Od wtorku dużo śpi, leży, nie lata z zabawkami po mieszkaniu sama - ale jak ją zachęcam do zabawy to się bawi. Byłam z nią we wtorek na lotnisku, biegała normalnie za piłeczką, a w środę chwilkę pobiegała, ale jakos tak bez pasji.. :-( Je normalnie, koopki normalnie, siku koloru normalnego - martwiłam się że może bebszja, ale w ciągu 4 dni chyba powinno coś więcej się rozwinąć (?) Przeszukałam ją, ale żadnego kleszczora nie ma. Po schodach jakoś ciężko jej wchodzić (no chyba, ze na góze stoi pełna micha). Jeśli się nie polepszy do poniedziałku, to chyba czeka mnie wizyta u weterynarza. Jakieś badanie krwi? Martwię się, że może to serce.. :shake: Quote
Agnes Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Justa napisał(a):martwiłam się że może bebszja, ale w ciągu 4 dni chyba powinno coś więcej się rozwinąć (?) Przeszukałam ją, ale żadnego kleszczora nie ma. gdzies mi sie obilo o uszy, ze babeszja moze sie rozwinac po dluzszym czasie od momentu wbicia kleszcza. Zreszta choroba dosc szybko postepuje to chyba po 4 dniach Galina by byla w gorszym stanie. Ciezko stwierdzic, przyczyn moze byc mnostwo, choc fakt, ze tak nagle to dziwne... Nie pije wiecej wody, nie siusia wiecej? Justa napisał(a):Jeśli się nie polepszy do poniedziałku, to chyba czeka mnie wizyta u weterynarza. Jakieś badanie krwi? Martwię się, że może to serce.. :shake: przy sercu to znowu chyba nie te objawy - meczy sie? jak z oddychaniem? temp ma? Quote
LeCoyotte Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 jak tam Galinka?:cool3: Agnes napisał(a):gdzies mi sie obilo o uszy, ze babeszja moze sie rozwinac po dluzszym czasie od momentu wbicia kleszcza. hmm to prawda? Kilka dni temu znalazłem napitego kleszcza i skoro do tej pory nic Sambie nie było to myślałem, że wszystko w porządku i można o nim zapomnieć... :roll: Quote
Agnes Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 LeCoyotte napisał(a):hmm to prawda? Kilka dni temu znalazłem napitego kleszcza i skoro do tej pory nic Sambie nie było to myślałem, że wszystko w porządku i można o nim zapomnieć... :roll: wiesz co...pewna nie jestem, duzo czytam o kleszczach, wiec moglo mi sie cos "pokopac" - najlepiej podpytac weta Quote
Agnes Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Justa napisał(a):Przestawiłam się na nocny tryb uczenia, więc cały dzień na pełnych obrotach - uczelnia -dom-uczelnia-dom. A około godziny 22 zasiadam dzielnie do nauki i potrafie tak siedzieć do 4. podziwiam - do tej pory tak nie potrafie:placz: Justa napisał(a):Ah ! Dzisiaj miałam zaliczenie z łaciny. I do przodu ! Ochrona środowiska - hmm. Bez komentarza :diabloti: laciny gratuluje co do tego drugiego...ekhm tego to i ja nie lubie:diabloti: Justa napisał(a):A teraz same przyejmności - anatomia, histologia, anatomia, histologia.. skoro tak mowisz:roll::evil_lol: Justa napisał(a):A co do Galiny, jest już lepiej. Wróciła do siebie, ale trochę jej odpuściłam, bo jednak te 6 lat to już nie taki młody piesek. Trochę bieganka i odpoczynek i znów chwilka bieganka. To mój pierwszy pies, więc ciężko było mi dostrzec tą granicę, ale powoli się uczę ;) czlowieka caly czas sie uczy:evil_lol:a tak serio - moze to i faktycznie wiek, choc podobno u malych psow to ten wiek sie troche "opoznia", a moze w praktyce jest inaczej - chodzi mi o to, ze 6 lat jak na malego psa to nie duzo:eviltong: Quote
Justa Posted May 18, 2009 Author Posted May 18, 2009 Przepraszam, że tak bez informacji, ale zabiegana jestem, że hej.. Przestawiłam się na nocny tryb uczenia, więc cały dzień na pełnych obrotach - uczelnia -dom-uczelnia-dom. A około godziny 22 zasiadam dzielnie do nauki i potrafie tak siedzieć do 4. Całe szczęście zajęcia mam raczej popołudniu, więc rano spanie do 10 mam zapewnione ;) Ah ! Dzisiaj miałam zaliczenie z łaciny. I do przodu ! Ochrona środowiska - hmm. Bez komentarza :diabloti: A teraz same przyejmności - anatomia, histologia, anatomia, histologia.. A co do Galiny, jest już lepiej. Wróciła do siebie, ale trochę jej odpuściłam, bo jednak te 6 lat to już nie taki młody piesek. Trochę bieganka i odpoczynek i znów chwilka bieganka. To mój pierwszy pies, więc ciężko było mi dostrzec tą granicę, ale powoli się uczę ;) Aktualnie wyczesałam jej podszerstek, zrobiłam kocią łapkę, podcięłam pod brzuchem i jakość włosa jest o niebo lepsza :loveu: Aktualnie już prawie kupiłam maszynkę - mam nadzieję, że do końca tygodnia uda mi się to uczynić już naprawdę :multi: Kojot, weterynarzem nie jestem, ale wydaje mi się, że te choroby odkleszczowe występują wtedy gdy kleszcz wypluje truciznę do naczynia krwionośnego, w które jest wessany. A wypluć może, kiedy będziesz go usuwał na przykład. Jak trucizna dostanie sie do krwiobiegu, to rozprowadza się dość szybko, więc jeśli objawy nie wystąpią w ciągu kilku dni, to chyba nie ma już obaw.. Ale z tego co wiem bebeszjoza raz nabyta może powracać. Zaznaczam, ze to nie są informacje sprawdzone :eviltong: Quote
malawaszka Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Justa napisał(a): Wróciła do siebie, ale trochę jej odpuściłam, bo jednak te 6 lat to już nie taki młody piesek. Trochę bieganka i odpoczynek i znów chwilka bieganka. To mój pierwszy pies, więc ciężko było mi dostrzec tą granicę, ale powoli się uczę ;) a widzisz, a dziwiłaś się jak pisałam, że Luncia coś ostatnio też nie taka jak kiedyś :placz: w ogóle to muszę zrobić jej badania kontrolne dla spokojności :roll: Quote
Justa Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 Ale miałam dzisiaj historię :mdleje: Jadę sobie samochodem z koleżanką, jesteśmy już na bemowie - w zasadzie na głównej ulicy na bemowie - 3 pasmówka, tory tramwajowe i te sprawy. Patrzę sobie bezwiednie przez szybę, a po scieżce rowerowej kica sobie sarna :mdleje: Jakoś tak wogole nie dotarła do mnie ta informacja - do czasu aż sarna nie wskoczyła nam pod koła :-o Żeby tego było mało przewróciła się na jezdni i leży. My zahamowałyśmy, zrobił się korek, ludzie trąbią, sarna przerażona leży, ale oddycha. Podniosła sie po chwili i pokicała dalej :-o Niestety nie wiem nic o jej dalszych losach.. Pewnie przybiegła z lotniska, była dość młoda, odłączyła się od stada - szanse ma marne :shake: :-( A tak pozatym anatomia. histologia. histologia. histologia. anatomia. I tak w kółko. Mój mózg stał się rozgotowanym kalafiorem. Za niecały tydzień ostatnie kolokwium z histologii od którego zależy mój egzamin w terminie zerowym. Trzymajcie mocno kciuki, żeby wystarczyło mi wytrwałości w przygotowaniu się.. :roll: Co do Galiny - jest już dobrze. Humorek się poprawił, ale zaczynam wdrażać nowy system spacerów i ruchu. Już nie szalone bieganie za piłką do upadłego. Więcej spracerków z niuchaniem - mnie też się to przydaje, bo mózg sobie dotleniam - pies zdecydowanie zyskuje w czasie sesji ;) W domu jestem dość sporo czasu, więc 3 45min spacery dziennie ma zapewnione :diabloti: Żyć nie umierać.. :eviltong: Maszynki nie ma w hurtowni i czekam :angryy: Quote
weszka Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Biedna sarenka :shake: Justa co do Galińskiej to chyba musisz wdrożyć zasadę którą wpoiła mi moja wetka przy Buni, że "za starszego sznaucera trzeba myśleć". Bo sznaucom zawsze się wydaje że są młode, zwinne i mają power na 100%, a później pańcia ratuj :p Quote
Justa Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 weszka napisał(a): Justa co do Galińskiej to chyba musisz wdrożyć zasadę którą wpoiła mi moja wetka przy Buni, że "za starszego sznaucera trzeba myśleć". Bo sznaucom zawsze się wydaje że są młode, zwinne i mają power na 100%, a później pańcia ratuj :p Otototo.. ona jak taki chomik goopi, który może zabiegać się w kołowrotku na śmierć :mdleje: Quote
Justa Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 Pytanko do sznaucero-znawców. Oto Galeństwo - co poprawić? Zdjęcie takie sobie, bo cieżko ustawić psa, który nigdy uczony tego nie był, światło słabe a aparat na końcówce baterii, ale to nieważne. Wogóle tak patrząc, to chyba za mało wyciągnięte ma łapy do tyłu, co? Nie bardzo wiem co zrobić z tymi przednimi łapami, bo dość długi włos już jest i jak się wyczesze i umije to spoko, ale gorzej jak już się to włosiny posklejają :mdleje: Tyłek, uszy i przedpiersie nie zrobione jeszcze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.