Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuję wszystkim za gratulacje :loveu:

Oczywiście nie nudzę się.. We wtorek miałam kolokwium z anatomii, a w czwartek mam już kolejne :loveu:
Pozatym staram się wyściubić resztki czasdu na życie prywatne i padam codziennie o 22 jak mucha :shake:

Z nowości - wyskubałam połowę Galiny PALCAMI :mdleje: Albo nie umiem posługiwać się trymerem, albo naprawdę lateksowymi rękawiczkami robi się to łatwiej, szybciej i przyjemniej (?)
Jak się okazało podszerstek ma zabarwienie ciemnobrązowe i jaszczurka nie wygląda w tej chwili zbyt wyjściowo.. Ale mam nadzieję, że szybko odrośnie, w międzyczasie jak Ewcia wróci zrobi nam głowę i szyjkę i może szkuszę się wówczas na fotki :cool3:
A jak tak dalej pójdzie to wogóle przestanę korzystać z usług fryzjerskich i będe malutką robić sama. Byleby fajny włos odrósł, bo inaczej się zdenerwuję.

A i w tym miejscu do sznauceromaniaków pytanie mam - wyrwałam okrywówkę, został podszerstek. Okrywówka odrośnie i jak mam wyrwać podszerstek? :-o Skoro teraz ani trymer ani rękawiczka go nie wyciąga? Prawda, jest bardzo krótki, ma może ze 3-4mm.. Czy może wogóle się go nie wyciąga?
Zaznaczam, że nie chcę jej skubać do całkowitego łysa i wolałabym na raty. Tylko jak?
Wstyd, prawie od 6 lat mam sznaucera :mdleje:

Posted

Cześć Mucha:diabloti:
Widzę, że wszyscy odgruzowują swoje psiaki:evil_lol: Ja już od jakiegoś tygodnia skubię na raty (tak bardzo bardzo na raty:lol:) i też palcami:cool1: Jakoś nie przekonują mnie trymery. Palcami łatwiej, szybciej i przyjemniej! :evil_lol:
Rok temu miałem też niemały problem z tym krótkim podszertskiem;) Jak odrosła okrywówka to wyczesałem go trymerem i gumowym zgrzebłem. Trochę roboty jest przy tym, bo on krótki, dlatego w tym roku teraz nie ruszałem podszerstka przed skubaniem (ma jakieś 3cm), także później myślę, że będzie łatwiej go usunać;)

Posted

Ooooo jednak przekonalas sie do skubania:razz:. Ja podszerstek tylko trymerami wyjmuje;), mam taki z bardzo gestymi zebami, ktory nie wyciaga ani jednego wlosa okrywowego, tylko podszerstek. Mysle, ze powinnas czegos takiego poszukac, ale mini nie skubalam, a mojej do lysa nie robie, bo z niej sie wszytskiego nie wyrwie:niewiem:

Posted

Justa, już Ci mówię jak to się robi:
Zanim zaczniesz skubać palcami, to najpierw wyjmujesz podszerstek trymerkiem np. Mars M330, potem dopiero rwiesz okrywówkę;)
No, ale Ty zaczęłaś na odwrót, więc teraz poczekaj aż odrośnie włos okrywowy i dopiero jak będzie miał z półtora cm to trymerkiem wyciągniesz podszerstek;) - M330 nie potnie włosa okrywowego, więc śmiało możesz go użyć:p

Posted

Doginko ja celowo to robię na raty, bo nie chcę, żeby Galina była łysa. Ale może masz racje - najpierw wyciągnąc podszerstek, poczekać aż odrośnie i dopiero okrywówkę - choć nie widzę różnicy i tak będzie latać raz w samym podszerstku, raz w samej okrywówce ;)
A powiedz mi czy ten Mars to do każdego rodzaju sierści się nadaje? Bo Gordon i Raper mają ewidentnie inny włos od Galiny.
Ty albo Ewa macie może ten trymer i mogłabym go sobie przetestować jak już trochę ten włos odrośnie? Bo tak kupować w ciemno nie chciałabym..
Może doradziłabyś mi jakąś maszynkę tak do 300zł ? (w kontekście - głowa, szyja, tyłeczek. pies niewystawowy jak wszyscy wiemy, na własny użytek)
Ale się wkręciłam :cool3:

Dzisiaj jej jeszcze uda trochę podskubię i przy ogonie, bo wczoraj miała już dość - wiadomo nieprzyzwyczajona. Byłam na dworze i przy świetle dziennym gorzej wygląda to czego jeszcze nie wyrwałam niż ten rudawy podszerstek :diabloti:
Z tym wielkim łbem wygląda conajmniej śmiesznie, ale wszystko jest zaplanowane - głowa zostanie zrobiona jak już odrobine sierść odrośnie :loveu:

Beatko obawiam się, że takie cudo się do sznaucerzej sierści nie nadaje ;) Ona wymaga szczególnej troski i opieki.. nie na darmo wymyślili trymery - a przecież trymerem nie robi się psów gładko czy długowłosych ;)

Posted

pytanie do wet-mistrza :cool3::cool3:
od 5 lat czekałam na pewną lisią czachę :diabloti: i wreszcie jest pięknie,całkowicie objedzona i niebawem z lasu przeniesie się na moje biurko do towarzystwa dla kota :diabloti:
Tylko jako ze to lis,mam pewne obawy - jak radzisz- jak zdezynfekować tą czachę ?

Posted

eria, ja sama nie preparowałam.. ale słyszałam, że ludzie używają perhydrolu, z tym, że ponoć ciężko go dostać.
Można też w bielince, tylko kości stają się wówczas kruche.
Jak chcesz, to jeszcze popytam , bo aktualnie u mojej koleżanki suszy się świniaczek na strychu - zapytam czym go potraktowała ;)

Ja tam mam psa wyjedzonego przez mrówki i żyję :diabloti:
Ale w sumie ja się 4 godziny tygodniowo grzebię w mięsie, więc może mam wyższą odprność na pasożyty i inne świństwa :diabloti:

Posted

mam już kota na biurku od paru lat i żyję a tego lisa to nie podaruję, tak długo czekałam aż się rozłoży :evil_lol::loveu:
moja kiciambra (nie dezynfekowałam w ogóle)
http://newfie.republika.pl/88.JPG

lisa bym jednak zdezynfekowała jakoś,dlatego pytam Justę jaki ma pomysł. Czy tylko wrzątek ? czy spirytusem ? czy wodą utlenioną?

Posted

eria napisał(a):
wiadomo,trzeba to zdezynfekować jakoś,dlatego pytam Justę jaki ma pomysł. Czy tylko wrzątek ? czy spirytusem ? czy wodą utlenioną?


A to on już całkowicie rozłożony jest?
Jeśli tak, to ja bym go niczym nie traktowała ;) Przecież nie będziesz z nim spać i go tulić.. :eviltong:
A myślę, że mrówki zrobiły już swoje ;)

Posted

Justa, nie umiem Ci doradzić maszynki, bo sama mam Moser o dużej mocy - te ponad 40 W są najlepsze;)
Natomiast nie wiem jak to jest z innymi psami ale u tych wystawowych im mniej podszerstka na show tym lepiej, dlatego ja wyciągam podszerstek u Rapera co tydzień a u Gordona co 2 tygodnie. Dzięki temu okrywówka jest czarna(ale to wrodzone) a podszerstek, który zawsze jest trochę jaśniejszy lub wpadający w brąz po wyrwaniu nie przebija przez okrywówkę i nie ma problema:p
Jakbyś teraz zobaczyła Gordona, to powiedziałabyś, że to ciemny pieprzak, ale jak okrywówka odrośnie na conajmniej 2 cm, to podszerstek wyrwę właśnie marsikiem M330 i po bólu.Ten mars nie tnie włosa okrywowego i możesz go śmiało użyć na Jaszczurce;)
Problem mam tylko z łapami, bo po zimie włos jest strasznie odbarwiony i wygląda jakby był brązowy i wyblakły:angryy: Ale jak odrośnie to go zetnę i będzie ok;)
Ewa gassirowa też ma ten M330;)

Posted

Justa napisał(a):
A to on już całkowicie rozłożony jest?
Jeśli tak, to ja bym go niczym nie traktowała ;) Przecież nie będziesz z nim spać i go tulić.. :eviltong:
A myślę, że mrówki zrobiły już swoje ;)


tak , juz jest czyściutka czaszka, tak jak kota powyżej :lol:
co ciekawe nie ma żadnych innych kości , tylko czaszka

Posted

Ja miałam kiedyś czaszkę krowy:evil_lol:, ale ktos mi ja wywalil:angryy:, moze uznaliz, ze to nieodpowiednia zabawka dla 6-cio latka:hmmmm:.....

Justa wydaje mi sie, ze M330 bedzie odpowiedni, on wyciaga ladnie z mojej twardej siwej, ale tez z miekkiego, pofalowanego Scooby'ego, a to sa naprawde dwie skrajnosci;). Jak sie nauczysz poslugiwac trymerkami to fajny zestaw wychodzi razem z M320 i M326. Jednak jezeli chodzi o podszerstek, smialo mozna zamowic M330. Co do wyrywania okrywowki, to ja najpierw robie trymerem, a drobiazgi palcami. Wole trymer bo idzie mi tak zdecydowanie szybciej on powyciaga chociaz te najluzniejsze, a reszte paluszkami sie przejedzie;).

Co do maszynki moim faworytem jest oster, ale uzywam 45 watowke, nie wiem jak wychodzą tansze maszynki ostera. Te do 300zl maja jakies 5-10 watow, nigdy czyms takim nie robilam i szczerze nie wiem czy to jest wogole warte zachodu, bo za dwa razy tyle kupisz prawdopodobnie maszynke, ktora starczy na wszystkie sznpy do konca zycia:razz:.

Posted

ariss napisał(a):
nie mam takiego marsa:shake:ale mam inny trymer to podszerstka:loveu:

:crazyeye:A kto się wreszcie pojawił:crazyeye::diabloti:
Ty nie masz, ale ja mam;), więc możemy się kiedyś umówić z Justynką i wypróbować - ja wezmę marsika, a Ty podtyrymujesz:diabloti::razz:

Posted

Ewa mowisz o tym co ja probowalam sobie na Hebe w Bydgoszczy? Wyciaga faktycznie bardzo fajnie i wg mnie nie ma roznicy bo tak jak M330 nie rusza okrywowki. Porownywal ktos moze M329 z M330?

Posted

M326 nieumiejętnie używany może pokaleczyć psa i ściąć okrywówkę;)Dlatego dla początkujących lepiej nie polecać:cool3:
329 nie widziałam nawet na oczy:shake:
M330 w pełni bespieczny nawet dla laika!!!:p - bardzo ładnie wyciąga podszerstek, nawet ten najcieńszy;)

Posted

Doginka napisał(a):
:crazyeye:A kto się wreszcie pojawił:crazyeye::diabloti:
Ty nie masz, ale ja mam;), więc możemy się kiedyś umówić z Justynką i wypróbować - ja wezmę marsika, a Ty podtyrymujesz:diabloti::razz:


najgorsza robota dla mnie:evil_lol::diabloti:

puzzle-tak ten z pomarańczową rączką:loveu:ja go uwielbiam:loveu::loveu::loveu:

Posted

Ja takiego do uwielbiania mam z granatowa raczka, niestety nie jestem sobie w stanie przypomniec z jakiej on firmy jest:-(, a szkoda bo powtorzylabym zakup:loveu:.

Justa co do tanszych maszynek, to wydaje mi sie, ze najlepiej popatrz w germapolu i wybierz jakas ze znanej firmy z jak najwieksza moca;).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...