Justa Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 [quote name='Matusz']a no zaraz koniec tej pracy :) i nigdy więcej :diabloti: ja w miarę zadowolony z wypłaty... a co to za działeczka pod Poznaniem? Twoja?:razz::diabloti: nigdy więcej? a to czemu? ja za rok wracam :eviltong: w miarę.. może masz za wyoskie wymagania, chłopaku? :diabloti: nie nie moja, małgorzaty - kiedyś ją na zdjęciach gdzieś tu pokazywałam(znaczy małgorzatę, nie działkę :p). dokładnie w Powidzu :cool3: Quote
eria Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 no własnie też muszę tego kła przykleić ale jakoś nie mogę się za to zabrać:evil_lol: a stoi sobie dla ozdoby,obok leży kość niewiadomego pochodzenia :evil_lol:( kilku wet. którzy mnie uczyli oglądało i nie wiedzą :-o) Quote
Justa Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 eria napisał(a):no własnie też muszę tego kła przykleić ale jakoś nie mogę się za to zabrać:evil_lol: a stoi sobie dla ozdoby,obok leży kość niewiadomego pochodzenia :evil_lol:( kilku wet. którzy mnie uczyli oglądało i nie wiedzą :-o) ozdoby :mdleje: chociaż Reksio stoi na głośniku. czy to jakiś fetysz? :evil_lol: zrób zdjęcie, może ja mym wprawnym okiem rozpoznam :diabloti: choć jak to kocia kostka, to cięzko będzie, bo koty mają te kości wyjątkowo opływowe i podobne do siebie :roll: Quote
eria Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 ona wygląda jakby od kurczaka ale jest dłuuższa, stawiałabym na jakieś ptactwo typu indyk :lol: a tą czachę moją cudna:loveu: już tez dawno miałam zabrać do ogrodu na sesję :shake: :evil_lol: co do ozdób - marzy mi się od lat wielu czaszka krowy, taka bez rogów..... Quote
Matusz Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 [quote name='Justa']nigdy więcej? a to czemu? ja za rok wracam :eviltong: w miarę.. może masz za wyoskie wymagania, chłopaku? :diabloti: nie nie moja, małgorzaty - kiedyś ją na zdjęciach gdzieś tu pokazywałam(znaczy małgorzatę, nie działkę :p). dokładnie w Powidzu :cool3: tylko wy jaką macie stawkę a jaką my mamy... to i tak od 1 sierpnia dostałem całe 50 gr podwyżki :evil_lol: a to temu, że u nas jest wyzysk na maxa za "marne" pieniądze.... przypominam, nasz ostródzki mc jest zawsze na 1 miejscu w całej PL pod względem zarobionych pieniędzy( a to dlatego, że leży na trasie Warszawa-Gdańsk) a kurna płacą mniej niż u was, i weź ich zrozum. ja potrzebuję trochę innej pracy, coś na komputerze robić, etc...;) a no to już wiem, do której Małgorzaty, tej ze zdjęć:lol: Quote
Justa Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 [quote name='eria']ona wygląda jakby od kurczaka ale jest dłuuższa, stawiałabym na jakieś ptactwo typu indyk :lol: a tą czachę moją cudna:loveu: już tez dawno miałam zabrać do ogrodu na sesję :shake: :evil_lol: co do ozdób - marzy mi się od lat wielu czaszka krowy, taka bez rogów..... no na ptactwie to ja się nie znam :shake: i podejrzewam, że mało który wet się zna :eviltong: co za problem? wystarczy skoczyć na wydział wety, tam w październiku mnóstwo ogłoszeń o sprzedaży czach :cool3: ew. możesz zajść do rzeźni, może odstąpią Ci całą głowę, a potem cudnie sobie ją ugotujesz :loveu: [quote name='Matusz'] tylko wy jaką macie stawkę a jaką my mamy... to i tak od 1 sierpnia dostałem całe 50 gr podwyżki :evil_lol: a to temu, że u nas jest wyzysk na maxa za "marne" pieniądze.... przypominam, nasz ostródzki mc jest zawsze na 1 miejscu w całej PL pod względem zarobionych pieniędzy( a to dlatego, że leży na trasie Warszawa-Gdańsk) a kurna płacą mniej niż u was, i weź ich zrozum. ja potrzebuję trochę innej pracy, coś na komputerze robić, etc...;) a no to już wiem, do której Małgorzaty, tej ze zdjęć:lol: No prawda, że wyzysk jest. Może nie na cąły rok, ale na wakacje mnie sie taka praca podobuje - pod warunkiem jeszcze, że fajni ludzie są. U mnie byli, dlatego szkoda było mi MC opuszczać. Pisałam juz gdzieś, jak mnie na supporting wysłali na wylotówkę z Warszawy.. masakra totalna :shake: Więcej nie pojechałam (całe szczęście :mdleje:) Quote
malawaszka Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 hahaha no to się dziewczyny o czaszkach rozgadały :evil_lol: parę ładnych lat temu przywiozłam ze Szwecji wielką czaszkę łosia :cool3: Quote
eria Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 co do rzeźni -dowiadywałam się - to są niebezpieczne odpady podlegające utylizacji - tak mi wtedy odpisali na maila ;) na szybko cyknęłam http://i33.tinypic.com/28gqj5e.jpg http://i34.tinypic.com/5ze73c.jpg http://i36.tinypic.com/o7jdw4.jpg Quote
betty_labrador Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 ja tez lubie czaszki, ale zawsze balam sie wciąć z lasu :] Quote
eria Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 noo nasz wet mnie ochrzanił za tą czachę :evil_lol: bo nie wiadomo na co ten kot padł :roll: ale to było silniejsze ode mnie :diabloti: Quote
Justa Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 [quote name='malawaszka']hahaha no to się dziewczyny o czaszkach rozgadały :evil_lol: parę ładnych lat temu przywiozłam ze Szwecji wielką czaszkę łosia :cool3: załóżmy klub czachomaniaków :evil_lol: [quote name='eria']co do rzeźni -dowiadywałam się - to są niebezpieczne odpady podlegające utylizacji - tak mi wtedy odpisali na maila ;) na szybko cyknęłam http://i33.tinypic.com/28gqj5e.jpg http://i34.tinypic.com/5ze73c.jpg http://i36.tinypic.com/o7jdw4.jpg niebezpieczne odpady? fajnie, ja sie w tym cały rok babram :evil_lol: a ta kostka to tak na pierwszy rzut oka wygląda jak piszczel :eviltong: [quote name='betty_labrador']ja tez lubie czaszki, ale zawsze balam sie wciąć z lasu :] a masz w lesie? :loveu: kochaaaana, to ja przyjeżdżam z plecakiem i idziemy na grzyby :diabloti: noo nasz wet mnie ochrzanił za tą czachę bo nie wiadomo na co ten kot padł ale to było silniejsze ode mnie na co by nie padł, raczej wszystko zginęło w czeluściach wrzącej wody w garnku. galina i ya Quote
Agnes Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Justa co do: Chociaż fajnie byłoby spotkać się w lesie Kabackim z Agnes i Azą.. Tylko jak suńki na siebie zareagują, to nie wiem :shake:Jesli to jest suczka ktora nie startuje z zebami to i moja nie wystartuje. Jesli to nie jest dog albo owczarek niemiecki to tez nie bedzie problemu. Jesli to labek golden itp - raczej takich psow sie nie boimy a jak pies lagodny - to i szybko problem "lekowy" mija ;) Byle nie byla za duza grupa psow - bo wtedy moja sie gubi i kompletnie nie korzysta ze spaceru;) Wszystko do dogadania - tak mysle:eviltong: my tez mamy czaszki :P na polach - kiedys moja madra Aza wyciagnela podczas zabawy duza byla, a ja wywalilam do ogrodu obok zeby psy sie bardzo nie interesowaly ;) Quote
Justa Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 Agnes napisał(a): Jesli to jest suczka ktora nie startuje z zebami to i moja nie wystartuje. Jesli to nie jest dog albo owczarek niemiecki to tez nie bedzie problemu. Jesli to labek golden itp - raczej takich psow sie nie boimy a jak pies lagodny - to i szybko problem "lekowy" mija ;) Byle nie byla za duza grupa psow - bo wtedy moja sie gubi i kompletnie nie korzysta ze spaceru;) Wszystko do dogadania - tak mysle:eviltong: Tosia to przełagodna, przurocza Flatka :loveu: :multi: Także myślę, że będzie ok. Grupa 2,5 psa (Galinę liczymy jako połowę :lol:) Quote
betty_labrador Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 YTosia moze jedynie zalizac drugiego psa/suke na smierc :D :lol: ok zapraszam do lasu :diabloti: z plecakiem. Widzialam naprawde sporo czaszek po drodze ;) jelonek, pies, sarna, cos w stylu lisa... :D kusi?:> a co do moich terenow tu jest raj dla psow :D wiec Galina watpie zeby padla ;) Quote
Justa Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 betty_labrador napisał(a):YTosia moze jedynie zalizac drugiego psa/suke na smierc :D :lol: ok zapraszam do lasu :diabloti: z plecakiem. Widzialam naprawde sporo czaszek po drodze ;) jelonek, pies, sarna, cos w stylu lisa... :D kusi?:> a co do moich terenow tu jest raj dla psow :D wiec Galina watpie zeby padla ;) Hmmm. a czym tam do Ciebie się jedzie, WKD? Quote
Agnes Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Justa napisał(a):Tosia to przełagodna, przurocza Flatka :loveu: :multi: Także myślę, że będzie ok. Grupa 2,5 psa (Galinę liczymy jako połowę :lol:) to w takim razie nie widze problemu;) tylko ja mojej na obcym terenie nie spuszcze wiec i nie bardzo moge sie zapuszczac w jakies inne tajemnicze miejsca;) chyba ze to miejsce jest fajne dla psow:eviltong: no nic jakby co ja jestem chetna na spotkanie - w trojke rowniez:multi:byle w sierpniu bo we wrzesniu wyyybyywaam ;) daleko:eviltong: Quote
Justa Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 Agnes napisał(a):to w takim razie nie widze problemu;) tylko ja mojej na obcym terenie nie spuszcze wiec i nie bardzo moge sie zapuszczac w jakies inne tajemnicze miejsca;) chyba ze to miejsce jest fajne dla psow:eviltong: no nic jakby co ja jestem chetna na spotkanie - w trojke rowniez:multi:byle w sierpniu bo we wrzesniu wyyybyywaam ;) daleko:eviltong: Toć na Kabaty przyjedziemy :cool3: Byleby ktoś po mnie do metra wyszedł, bo się zgubię na 100% :placz: ja wracam jakoś 25 (?) to dam Wam ZNAK :diabloti: Quote
Agnes Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Justa napisał(a):Toć na Kabaty przyjedziemy :cool3: Byleby ktoś po mnie do metra wyszedł, bo się zgubię na 100% :placz: ja wracam jakoś 25 (?) to dam Wam ZNAK :diabloti: aaaa to luuuz ;) spoko ja po Was wyjde :) spotkamy sie w metrze i sie nie zgubisz:eviltong:i nawet odprowadze z powrotem:eviltong: Quote
Justa Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 Agnes napisał(a):aaaa to luuuz ;) spoko ja po Was wyjde :) spotkamy sie w metrze i sie nie zgubisz:eviltong:i nawet odprowadze z powrotem:eviltong: o dzięki Ci dobra kobieto :mdleje: Quote
malawaszka Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 betty_labrador napisał(a): ok zapraszam do lasu :diabloti: z plecakiem. Widzialam naprawde sporo czaszek po drodze ;) jelonek, pies, sarna, cos w stylu lisa... :crazyeye:cokolwiek to niepokojąco brzmi bo takie rzeczy nie powinny się walać po lasach - zalatuje kłusownictwem i sama nie wiem czym jeszcze :shake: bo co innego jak czasem się trafi na jedną sarnią czaszkę - bywa - sarny zdychają w lesie też, ale nie masowo :-o Quote
betty_labrador Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Justa napisał(a):Hmmm. a czym tam do Ciebie się jedzie, WKD? z dworca wilenskiego jedzie autobus podmiejski- okkolo 35 minut :) Agnes napisał(a):to w takim razie nie widze problemu;) tylko ja mojej na obcym terenie nie spuszcze wiec i nie bardzo moge sie zapuszczac w jakies inne tajemnicze miejsca;) chyba ze to miejsce jest fajne dla psow:eviltong: no nic jakby co ja jestem chetna na spotkanie - w trojke rowniez:multi:byle w sierpniu bo we wrzesniu wyyybyywaam ;) daleko:eviltong: ja tez nie widze, nasze suki sie zgodza mysle ;) u mnie jest super miejsce dla psow. Odludzie totalne-tzn za lasem, w lesie w sumie oprocz sezonu grzybobrania rowniez i niedziel czasem. Kolezanka przyjezdza do mnie czesto z psami bo tylko tu moze wybiegac porzadnie swoje piesy. W wawie nie ma gdzie. Justa napisał(a):Toć na Kabaty przyjedziemy :cool3: Byleby ktoś po mnie do metra wyszedł, bo się zgubię na 100% :placz: ja wracam jakoś 25 (?) to dam Wam ZNAK :diabloti: jasne umowimy sie pod wyjsciem z metra albo pod ziemia :) Quote
Agnes Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Justa napisał(a):o dzięki Ci dobra kobieto :mdleje: alez prosze:eviltong: jak wezmiesz swoja szkielko (body mi nie potrzebne:eviltong:) to zrobie WSZYSTKO:evil_lol: Quote
betty_labrador Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 malawaszka napisał(a)::crazyeye:cokolwiek to niepokojąco brzmi bo takie rzeczy nie powinny się walać po lasach - zalatuje kłusownictwem i sama nie wiem czym jeszcze :shake: bo co innego jak czasem się trafi na jedną sarnią czaszkę - bywa - sarny zdychają w lesie też, ale nie masowo :-o zaraz kto powiedzial ze to masowo? :roll: wlasnie sporadycznie, ja w ciagu 6 lat jak tu mieszkamy spotkalam do max 10 czaszek. Moze moj opis wygladal zbyt makabrycznie ;) klusownictwa nie ma na bank, inaczej Tosca i znajome psy tzn moich znajomych i latajace luzem wiejskie nie pobiegalyby za dlugo zywe ;) ambony tez sa za lasem a zawsze bezpiecznie tam chodze i nikt z nich nie strzela przez te 6 lat jak tu zyjemy. wlasnie spotyka sie martwe zajace-moze z 3 razy spotkalam, raz czaske lisia, raz psia, ostatnio malego jelenia. a nie ze na kazdym kroku :diabloti: Quote
Justa Posted August 10, 2008 Author Posted August 10, 2008 Agnes napisał(a):alez prosze:eviltong: jak wezmiesz swoja szkielko (body mi nie potrzebne:eviltong:) to zrobie WSZYSTKO:evil_lol: aaaaa.. to tylko o szkiełko chodzi, nie no luzik :eviltong: :lol: mała wymiana sprzetem? :diabloti: Quote
Agnes Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 betty_labrador napisał(a):u mnie jest super miejsce dla psow. Odludzie totalne-tzn za lasem, w lesie w sumie oprocz sezonu grzybobrania rowniez i niedziel czasem. Kolezanka przyjezdza do mnie czesto z psami bo tylko tu moze wybiegac porzadnie swoje piesy. W wawie nie ma gdzie. ja o tyle lubie swoj las - hm lasek? ze jak pies poleci za zwierzyna to nie zginie mi na 5 godzin - bo las az tak duzy nie jest ;) i nie ma duzo zwierzyny - zajace jakies czy wiewiory to tak, ale malo a moja mysliwiec wiec lata za tym jak glupia:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.