Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Justa']

Próbuję się dobić od kilku dni do Ciebie na gg, a tu zero odzewu :placz:
ODEZWIJ SIĘ !!![/QUOTE]

ja nie miałam żadnych wiadomości od Ciebie:mdleje:

[quote name='NightQueen']

W ogóle to chciałam powiedzieć, że jestem w szoku, nie pamiętam kiedy ostatnio było tyle zdjęć na raz ! w tym wątku i kiedy Ty byłaś tu taka aktywna :evil_lol:[/QUOTE]

a Ty każdemu wyliczasz czas spędzony tutaj:evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti:

  • Replies 5.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ariss napisał(a):

waszko, pamiętasz Galcię z 2005r? Oglądałam dzisiaj Galerię sznaucerów, aż mi się łezka w oku zakręciła ;)
http://img849.imageshack.us/img849/6628/dsc036794ji.jpg

Jak nie ona!:lol: wielkogłowa Gala;)

Justa napisał(a):
Tak jak Ewa napisała, ale wszystko zależy od umiejscowienia, ilości, psa dodatkowo - Ewy psy są tak totalnie bezstresowe, że pewnie nie sprzeciwiały się za bardzo, Gasska miała jedynie na kłach - a pomyśl - pies, który się wierci, niecierpliwy, miniatura, która ma kamień na trzonowcach a jest tam z tyłu tak mało miejsca że cięzko nawet szczoteczką sięgnąć do końca (wiem po sobie).
Pozatym często problemem jest fakt, że kamień jest też pod dziąsłem. Często jest zapalenie dziąseł, co psa po prostu boli i co? Władujesz mu się z czymś do pyska jak go wszystko w środku boli?


Dzięki za info;) Ogólnie Samba ma bielutkie zęby, trochę przy dziąsłach tego kamienia ma. I da ze sobą wszystko zrobić i nieruchomo siedzi, ale przy okazji się stresuje mocno, więc pewnie lepiej nie ryzykować 'na żywca'.

Posted

Dzięki za info;) Ogólnie Samba ma bielutkie zęby, trochę przy dziąsłach tego kamienia ma. I da ze sobą wszystko zrobić i nieruchomo siedzi, ale przy okazji się stresuje mocno, więc pewnie lepiej nie ryzykować 'na żywca'.


Dobrze byłoby to wyczyścić, a potem dbać o higienę jamy ustnej pastą do zębów i szczoteczką (nie ma co wierzyć w cudowne działanie pasty którą smaruje się zęby :diabloti:) - trzeba szorować i tyle. A ja od siebie na przyszłość polecam stoma-żel. Dużo lepsza od orozyme.


A ja niedawno wróciłam z dyżuru. Duuuużo się dzieje, szpital pełen zwierząt, a ja zmęczona ale przeszczęśliwa. Tam czuję, że żyję :loveu:

Posted

Zazdroszczę takich praktyk ! Ale niestety nie zazdroszczę tej całej nauki...dlatego też nie wybieram się na weta, bo wiem, że mogłabym sobie nie dać rady z pojęciem tego wszystkiego, a jeśli nawet zdałabym w jakiś nieuczciwy sposób to na pewno nie byłoby to fair w stosunku do przyszłych pacjentów. A teraz w Polsce takich wetów jest od groma... Ale trzymam kciuki za Ciebie :)!!

Mam jeszcze pytanie- jaką szczoteczką myjesz zęby Galinie? Bo ja musiałam na szybko kupić jakąś pastę ze szczoteczkami no i niestety padło na trixie, które jest dupne, ale cóż..i gdy szoruje Fifce paszcze, strasznie szybko dziąsła się czerwienią no i zaczynają trochę krwawić, a wtedy już kończę co zaczęłam żeby nie pogorszyć sprawy.

Posted

A ja niedawno wróciłam z dyżuru. Duuuużo się dzieje, szpital pełen zwierząt, a ja zmęczona ale przeszczęśliwa. Tam czuję, że żyję :loveu:
Skąd ja to znam, zabieg za zabiegiem,narzędzia fruwają, w poczekalni 'czarno', brak miejsc w szpitalnych klatkach, człowiek lata z włosem rozwianym i potem na czole przez 7 godzin w pełnym skupieniu i na pełnych obrotach a jak wychodzi, to nie wie jak się nazywa.... Ale jaka potem satysfakcja !!!! wczoraj miałam taki dzień , środa zabiegowa, myślałam ,że umrę :loveu::evil_lol:

Posted

Kashdog napisał(a):
Zazdroszczę takich praktyk ! Ale niestety nie zazdroszczę tej całej nauki...dlatego też nie wybieram się na weta, bo wiem, że mogłabym sobie nie dać rady z pojęciem tego wszystkiego, a jeśli nawet zdałabym w jakiś nieuczciwy sposób to na pewno nie byłoby to fair w stosunku do przyszłych pacjentów. A teraz w Polsce takich wetów jest od groma... Ale trzymam kciuki za Ciebie :)!!

Mam jeszcze pytanie- jaką szczoteczką myjesz zęby Galinie? Bo ja musiałam na szybko kupić jakąś pastę ze szczoteczkami no i niestety padło na trixie, które jest dupne, ale cóż..i gdy szoruje Fifce paszcze, strasznie szybko dziąsła się czerwienią no i zaczynają trochę krwawić, a wtedy już kończę co zaczęłam żeby nie pogorszyć sprawy.


Wiesz, we mnie wpojono - mierz wysoko - i tego się trzymam. Dlaczego od razu skazywać się na porażkę? Mnie się wydaje, że problem weterynarzy w Polsce polega w większości na tym, że nie chcą dalej się kształcić - po prostu. Często spotykam się też z postawą 'wiem wszystko najlepiej' - wydaje mi się, że trochę pokory i każdy mógłby być lepszy.
Ciężko ocenić jak to ze mną będzie, ale staram się :)
A co do Ciebie, jeżeli już teraz masz takie wątpliwości to faktycznie - lepiej odpuścić, bo z każdym rokiem niestety wątpliwości przybywa.. Ale pojawiają się też takie przebłyski - tak to jest to! - u mnie po każdym dyżurze właściwie ;)

Co do szczoteczki to my mamy taką dla dzieci z miękkim włosiem. Galinie też poczatkowo trochę dziąsła krwawiły, ale to normalne bo dziąsło nieprzyzwyczajone. To tak jak człowiek, który nitki nie używa na codzień - raz użyje to i dziąsło krwawi, po czasie ten problem znika.


ariss napisał(a):
szczoteczkę najlepiej ludzką;) te psie są do bani!


Czyżbyś zaczęła myć sukom? :diabloti:

eria napisał(a):
Skąd ja to znam, zabieg za zabiegiem,narzędzia fruwają, w poczekalni 'czarno', brak miejsc w szpitalnych klatkach, człowiek lata z włosem rozwianym i potem na czole przez 7 godzin w pełnym skupieniu i na pełnych obrotach a jak wychodzi, to nie wie jak się nazywa.... Ale jaka potem satysfakcja !!!! wczoraj miałam taki dzień , środa zabiegowa, myślałam ,że umrę :loveu::evil_lol:


:loveu: Wiedziałam że mnie zrozumiesz !!! :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Dzień dobry :)
A ja po naszym wczorajszym spacerku pierwszy raz umyłam Brunowi zęby :) użyłam w tym celu szczoteczki, pasty, mamy i podstępu !
a podstęp był taki, że mama zięła zaspanego psa na ręcę a jak w tym czasie szur szur i gotowe :D

Posted

Montelka napisał(a):
Dzień dobry :)
A ja po naszym wczorajszym spacerku pierwszy raz umyłam Brunowi zęby :) użyłam w tym celu szczoteczki, pasty, mamy i podstępu !
a podstęp był taki, że mama zięła zaspanego psa na ręcę a jak w tym czasie szur szur i gotowe :D


Oooo jesteś !!! :loveu:

Posted

Montelka napisał(a):
Skoro już udało mi się zarejestrowac to postanowiłam troche się odzywac,a nie śledzic w milczeniu wszystkie wątki :)


Lepiej galerię zakładaj Brunkowi !!!

Posted

LeCoyotte napisał(a):
Uczesać? Ostrzyć? Wytrymować? Nie ma sprawy:diabloti:


Wiedziałam, że mnie zrozumiesz :loveu: :diabloti:
To wiesz co? Może mojego przyszłego średniaka też machniesz gdzieś na 2 planie? :diabloti: :lol:

Posted

mmm...... mój Bruno jest taki ładny, gdy zdjęcie robi mu ktoś inny a nie ja !
Nie widziałam go dwa dni i już sie stęskniłam :)
Widzę,że Galina też była na działce :)

Posted

Monte, to zdjęcie to akurat średnio oddaje jego piękno :p
Ale jesli chodzi o moje refleksje to męcz go fizycznie, coby miał tak pokaźną klatę jak Galeństwo :diabloti:

A Galinka owszem była, wiejski burek mój :loveu:


Dobranoc wszystkim, bo rano znów dyżur ;)

Posted

Montelka napisał(a):
oj wiesz jak to jest - właściciel zawsze uważa,że jego pies jes najcudowniejszy na świecie :]


Hehe, to chyba tylko ja wciąż widzę jakieś mankamenty Galiny :lol: Aczkolwiek kocham ją najbardziej na świecie :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...