paros Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 PILNE!!!! Przepraszam za offa, ale jest piękny, młody Onek w potrzebie. Nie ma jeszcze 2 lat. ONek jest rasowy, piękny i nie jest wykastrowany. W przybazarowym sklepiku jest ogłoszenie, że jego pan musi go oddać:-( Pan ma 80 lat i idzie na dniach do szpitala i nie wiadomo jak długo tam będzie .... :shake: Psiak jest prześliczny, ten pan adoptował go rok temu - psiak był podobno bity przez poprzedniego właściciela:-( PILNIE TRZEBA GDZIEŚ GO ZABRAĆ zanim pseudohodowca go zauważy!!! Quote
ocelot Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Brenda już u Gajowej. [SIZE=2]Zwiedza podekscytowana ogród. Quote
GrubbaRybba Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 [quote name='ocelot']Brenda już u Gajowej. [SIZE=2]Zwiedza podekscytowana ogród. Cioteczki dziękujemy za przewiezienie suni i DT. :loveu::Rose::loveu: Papudraczek, za te transporty z Tomaszowa to chyba nigdy ci się nie odwdzięczę. Quote
beka Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 WIdziałam Brendę :) Fajniutka sunia i taka uległa.. Ale pachnie malo fajnie hihihi, ale to nic wypierze sie ją. Jest bardzo podobna do Rubi którą miłam na dt. Quote
ocelot Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Ja nie wytrzymałam i dzwoniłam do gajowej, więc wiem, ze się z Brendą poznałyście.;) Chyba jest uległa, w kojcu skulona, w budzie, smutna taka żabcia, ale wróci o normy. One wszystkie w tym naszym schronie "pachną". Bardzo przestraszona? Papudraczku nie dałaś Gajowej książeczki zdrowia, brałaś ze schronu? Quote
*Gajowa* Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Brenda zaraz po przyjeżdzie długo zwiedzała ogród /Gaja w tym czasie była zamknięta w domu/. Biegała sobie dobrą godzinę jedząc trawkę i zapoznając się z ciekawymi zapachami. Potem błyskawicznie pochłonęła obiad /już w kojcu/ i poszła spać do wygodnej, dużej budy wymoszczonej słomą. Jest troche wystraszona ale jestem pewna, że szybko zaadoptuje sie do nowych warunków. Wczoraj wieczorem niespodziewanie przywieziona została ONka z małym szczeniaczkiem i ta suka troche wszystkich terroryzuje niepozwalając się zbliżyć do malucha. Muszą sie wszyscy do siebie przyzwyczaić i bedzie dobrze. Tak naprawde więcej czasu będę miała dopiero w czasie świąt i wtedy planuję zapozanie z Gają. Acha kąpiel jest absolutnie konieczna ! Quote
Wola Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 ach te zapachy... w schronisku już tak bywa :roll: każdy chyba pies adoptowany od nas (z Gdyni) przechodzi pranie :evil_lol: tak jest chyba wszędzie. Dobrze że sunia już cała i zdrowa jest na miejscu :) teraz tylko zaaklimatyzować się i wszyscy będą szczęśliwi :lol: Quote
majqa Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 A pełnia szczęścia przyjdzie gdy ostatecznie znajdzie się docelowy domuś! Quote
GrubbaRybba Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Gajowa, jeszcze raz dziękuję za DT dla Brendy. :Rose: Papudraczku, jeszcze raz dziękuję za transport Brendy. :loveu: Cieszę sie, że Brenda jest już bezpieczna. Na pewno szybko się zaaklimatyzuje. Czekamy zatem na zdjęcia z DT. :razz: Jak będą zdjęcia, porobię ogłoszenia. Quote
*Gajowa* Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 ocelot napisał(a):Brenda już lepiej? Przestałaś się bać i kulić dziewczynko? Bredna jest bardzo wystraszona, boi sie podniesinego głosu ... dziś próbowałam zainteresować ją patyczkiem ale zaraz przywarła do ziemi. Jest bardzo spokojna, miła, liże mnie po rękach. Narazie spacerki tylko pod kontrolą nie ufam jej jeszcze i nie wiem co potrafi. Wydaje mi się że z Gają porozumienia raczej nie będzie :shake: ale będziemy próbować... Quote
majqa Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Czyli ktoś na nią musiał krzyczeć...bida poddaje się ale owszem trzeba mieć na nią oko. Pewno na dniach ujawni się w pełni jej charakter. Quote
ocelot Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Nie wiadomo co dziewczynka przeszła:shake: Ale teraz może być już tylko lepiej Quote
GrubbaRybba Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 Bidulka, taka wystraszona. :-( Może ktoś ją bił, skoro na patyk tak reaguje. Oby w końcu zauważyła, że człowiek to także miłe stworzenie, że głaszcze, przytula i może być przyjacielem, nie katem. Powodzenia Brendusiu! Quote
majqa Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Sprawuj się jak najlepiej kochanie i nie podpadaj!;) Quote
*Gajowa* Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Brenda adoptuje sie powoli do nowych warunków. Jeszcze czasem zdarza się jej załatwić w kojcu ale coraz rzadziej . Ma ogromny apetyt - rzuca sie na jedzenie bidulka. Miała biegunkę ale dziś już kupale całkiem dobre. Czy Brenda miała zapuszczone kropelki na pchły i kleszcze ? Ciocia beka pstryknęła dziś parę fotek ale pogoda paskudna i nie wiadomo czy coś bedzie widać. Quote
ocelot Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Kropelek na pewno zapuszczonych nie miała. Powinna byc teoretycznie odrobaczona. Pewne jest jednak tylko, ze jest zaszczepion przeciwko wściekliźnie. Quote
*Gajowa* Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Zakropiłam Brenduli kropelki na pchły i kleszcze. Sunia rozkręca sie jest coraz śmielsza... Dziś zrobiłam spotkanie z Astonem /nieduzym mixem kaukaza /. Na początku była wystraszona /Aston z kojca powarkiwał na nią/ doszło do małego spięcia ale po kilku minutach zaczęły sie ładnie bawić, biegać. Brenda cały czas prowokowała swego partnera do zabawy - ona jest jeszcze młodym psiakiem. Brenda jest czujna i zaczyna stróżować. Quote
Volt Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Sunia na owczarku http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=13189&PID=669985#669985 Quote
GrubbaRybba Posted March 22, 2008 Author Posted March 22, 2008 Ciotki i Wujkowie oraz oczywiście psiaki ;) Życzę Wam Wszystkim Wesołych Świąt!!! Quote
Wola Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Volt zdublowałeś ogłoszenie ;) już tam sunię dawno wstawiłam ;) Quote
ZUZANNA11 Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Możemy by zmienić tytuł, że sunia na DT... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.