malawaszka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 ja mieszkam w Dąbrowie - czy mogę jakoś pomóc??? :razz: Quote
Peter Beny Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 No pewnie będziesz mogła :razz: Na dodatek to twoja ulubiona rasa , widzę :lol: Jak nie ja to ty , czekamy na info ;) Quote
GrubbaRybba Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 Dziękuję wam kochani za chęć pomocy. :loveu: Niestety ludzie z Dąbrowy nie odezwali się. Nie odbierali też wczoraj telefonów.Nie odpisali ma maila. Mam chyba zbyt duże wątpliwości co do tego domku. Niby mili ludzie, mówili, że bardzo Sarę chcą, że wyprawka już czeka. A tu nagle takie milczenie. Sama nie wiem... mam wątpliwości. Reno proponowała transport 30 marca. Mam nadzieję, że do tej pory coś się wyjaśni. Jeśli ludzie zaczną postępować w sposób odpowiedzialny i wzbudzą moje zaufanie ponownie, poproszę was kochani o wizytę przedadopcyjną. Do tej pory jednak zawieszamy sprawę. Nie zaryzykuję wysłania psa w nieodpowiedzialne ręce i do osób, które nie są na 100% pewne. Quote
ocelot Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Chyba domku innego trzeba szukać. A już mieliśmy nadzieję Quote
majqa Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Chyba, że tym ludziom przytrafiło się coś istotnie poważnego/ losowego i nie pomyśleli by odezwać się w sprawie suni tyle, że to istotnie by musiało być coś, przez duże C.:-( Quote
GrubbaRybba Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 majqa napisał(a):Chyba, że tym ludziom przytrafiło się coś istotnie poważnego/ losowego i nie pomyśleli by odezwać się w sprawie suni tyle, że to istotnie by musiało być coś, przez duże C.:-( To prawda, też o tym myślałam. Poczekamy, zobaczymy... Narazie nie widać innego domku na horyzoncie... i tak mamy ręce związane. Quote
GrubbaRybba Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 Dostałam smsa od kobiety z Dąbrowy, że przepraszam że nie odbierała telefonu, ale była na uczelni. Potem jeszcze chyba chciała coś napisać, ale sms się urwał. Drugi przyszedł pusty. Zadzwonię wieczorkiem, może coś się dowiem. Przy okazji wystawiłam Sarę na allegro i alegratka. Quote
ocelot Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Kurcze to może jeszcze będzie dobrze. Daj znać w razie czego. Quote
majqa Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Saruś nie ma tego złego. Poczytałam i myślę, że niewiele straciłaś. Quote
GrubbaRybba Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Pani z Dąbrowy nie zadzwoniła, nie napisała, ogólnie milczenie... Moim zdaniem źle to wygląda... Wystawiłam Sarę na allegro i alegratkę i szukamy domku. Quote
GrubbaRybba Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Taki_sobie_ktoś dziękujemy za pomoc finansową i propozycję zakupu transporterka. :Rose::Rose::Rose: My i psiaki jesteśmy dozgonnie wdzięczni. :loveu: Quote
GrubbaRybba Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Przeraszam za offa, ale sprawa jest niezwykle pilna. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108033 Dziś po południu zabiją sukę dobermankę i jej szczeniaki (już odchowane). Szukamy dla niech DT na już i transportu. Potrzebna też kasa. Psy są w Żyrardowie. POMOCY!!! Quote
elainfo Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 GrubbaRybba napisał(a):Pani z Dąbrowy nie zadzwoniła, nie napisała, ogólnie milczenie... Moim zdaniem źle to wygląda... Wystawiłam Sarę na allegro i alegratkę i szukamy domku. Rybo a jak ta pani sie nazywa.. czytałam ostatnio na innym forum o pani z Dabrowy.. podejrzanej i niezrównoważonej..coprawda ona intersowała sie głównie bullowatymi...i najlepiej z drugiego konca polski ma na imie ewelina.. Quote
GrubbaRybba Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 elainfo napisał(a):Rybo a jak ta pani sie nazywa.. czytałam ostatnio na innym forum o pani z Dabrowy.. podejrzanej i niezrównoważonej..coprawda ona intersowała sie głównie bullowatymi...i najlepiej z drugiego konca polski ma na imie ewelina.. Witaj Elu. :) Ta pani ma na imię Ilona. Jest studentką, mieszka z rodzicami. Ma kota. Nigdy nie miała psa. PS - jak tam kicia? Quote
elainfo Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 GrubbaRybba napisał(a):Witaj Elu. :) Ta pani ma na imię Ilona. Jest studentką, mieszka z rodzicami. Ma kota. Nigdy nie miała psa. PS - jak tam kicia? ma sie dobrze.. ale szukamy DS wciąż.. Quote
GrubbaRybba Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Mam odpowiedź od pani Ilony. Może macie jakieś pomysły, jak rozwiązać ten problem.... Witam. Przyznam szczerze, że wstrzymanie adopcji suni miało 2 powody. Pierwsze, moja szczęśliwie zdobyta okresowa praca, drugi - nasza kotka. Nie myslimy o całkowitym odrzuceniu pomysłu adopcji suni, ale prosze pomóc rozwiac mi pewną ważną wątpliwość. Moja mama " pożyczyła" na dzień psiaka znajomych, by sprawdzić reakcje naszej kotki. Nie spodziewalismy się, że bedzie az tak gwałtowna. Z relacji mamy wynika, że kicia nawet będąc w innym pokoju kilkakrotnie podejmowała " szarżę" na psiaka, kilka razy chyba mu się ostro oberwało :(. Kotka nie wychodzi na dwór, nie ma kontaktu z innymi zwierzakami, może to było powodem jej zachowania, lecz mimo to... Zastanawiamy się, czy nie będzie dręczyć suni i czy w ogóle możliwe jest, by przy tak negatywnym nastawienu oba zwierzaki sie zaprzyjaźniły... :( Quote
ocelot Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Nie wiem. Mój Maks jeździ okresowo z nami do teściów. Tam jest kotka. Oboje się nie lubią, czasami dochodzi do awantur, ale po jakimś czasie zaczynają się unikać i nie wchodzą sobie w drogę. Quote
maciaszek Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Na pewno na początku będzie "gorąco"... Mam wątpliwości czy to dobry pomysł, żeby narażać sunię na taki stres. Skoro kot atakuje nawet, gdy psa nie widzi, gdy ten się nim nie interesuje... :(. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.