Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 256
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

auraa napisał(a):

Znowu nie można wstawić :angryy:

ja też nie mogę-do swego podpisu-piszę pw do Misiaczek i ona rach ciach pomaga, napisz prośbę-ona mod to zrobi!;)

Posted

Dzień jak codzień Misiek i Atos. Misiek cały czas napastuje Atosika a ten nie pozwala sobie w kaszę dmuchać i awantura :cool3:
Nie miałam serca oddac go na noc do klatki. On tak śpi. Posłanie ma 3m. dalej ale musi być z nami.
tu na zabałaganionym podwórku w trakcie ocirplania domu. Syf wszędzie. to są zdjęcia z telefonu.

Posted

Allegro ma wznowione. Z Gazety nikt nie dzwoni:shake:. Misiek czuje się lepiej i bardziej rozrabia. Razem z ciotką Felą śmiałyśmy sie jak taki cielaczek niezgrabnie wdrapuje sę na wersalkę. Teraz wskakuje z miejsca ale najlepiej z rozpędu prosto na moje kolana.. (ponad 10 kg.)daje buzi i pędzi dalej bo nie ma czasuuuuu.:lol:

Posted

identycznie ale to identycznie zachowanie jak u Jacusia Auroo!!! on tak dobiera się do Dandisia-a Dandi to maluszek 5 kg-ale ujarzmia Jacentego-od tyłu go dominuje łapą go Gryfek w kaszę sobie też nie daje dmuchac, Dyziek to nawet szarżował na niego:evil_lol: ponad 10 kg-to ile dokładnie?

na ostatnim zdjęciu jest identyczny jak Jacuś-tylko nie ma krawatki białej - ma skarpetki-podkolanówki brązowe.

ja dzisiaj nie podniosłam Misia bo zajęta cały dzień dopiero do kompa wieczorem siadłam:-(.
P.S. zdjęcia jak na komórkę wcale nie najgorsze! może byc!

Posted

wczoraj wieczorem byliśmy z Fredziem i Misiem na spacerze. Atosik został w domu, bo jego potem i tak trzeba nieśc. Nie chcę, żeby Misiek odzwyczaił się od chodzenia na smyczy. Kiedy wracaliśmy i już byliśmy niedaleko od domu ale jeszcze na sąsiedniej ulicy Misiek tak wyrwał do przodu że ciekawa gdzie tak biegnie popuściłam mu smycz. Misiek skręcił w naszą ulicę i zatrzymał się przed furtką. On biedny bardzo boi się obcych psów a one bez przerwy szczekały zza płotów.

Posted

[quote name='auraa']
wczoraj wieczorem byliśmy z Fredziem i Misiem na spacerze. Atosik został w domu, bo jego potem i tak trzeba nieśc. Nie chcę, żeby Misiek odzwyczaił się od chodzenia na smyczy. Kiedy wracaliśmy i już byliśmy niedaleko od domu ale jeszcze na sąsiedniej ulicy Misiek tak wyrwał do przodu że ciekawa gdzie tak biegnie popuściłam mu smycz. Misiek skręcił w naszą ulicę i zatrzymał się przed furtką. On biedny bardzo boi się obcych psów a one bez przerwy szczekały zza płotów.

drugi Jacuś!:loveu:

Posted

dzis Misio miał gości. Bardzo się bał biedaczek. Mają przyjechac jeszcze raz, żeby sie przyzwyczaił. Zobaczymy co z tego będzie.

Posted

mojej zuli przeszło już po dwóch latach, ale całym jej przeżyciem był dość krótki pobyt w izolatce w schronisku: nie była bita ani porzucana, tylko po prostu nieprzyzwyczajana do człowieka. ;-(

Posted

auraa napisał(a):
dzis Misio miał gości. Bardzo się bał biedaczek. Mają przyjechac jeszcze raz, żeby sie przyzwyczaił. Zobaczymy co z tego będzie.

Ile te psiaki musiały przeżyć, ze takie są nieufne do obcych :shake: Moją Dalię mam od szczeniaka, 4 lata już, to ta znaleziona w worku na szosie, a do tej pory brana na ręce siusia ze strachu :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...