Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 470
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wesoło jak cholera...

W tej chwili mam 6 psów, 7 kotów, 4 gołębie, królika, 6 świń, Aga w szpitalu, Pałek kaszle od serca, Atena wymaga diagnostyki - rak, Piksi smarowania szyi, 3 koty do kroplenie oczu, Pysi II trzeba umówić amputację oczka, Mikesz ma kastrację, Gaba sterylkę. Białka ma chory brzusio, Kornicha jest świeżo ciachnięta.

W czwartek pól dnia spędziłam latając z ósemką szczeniaków ze śmietnika, piatek też pół ratując zapyziałego psiego staruszka (samo pranie i strzyżenie trwało lekko dwie godziny...).

Dziś byłam całe popołudnie, aż do 23 na interwencji z demi i Iryskiem. Jutro lece pomóc Demi, bo zabrała sunię do siebie i z 3 kotami z podwórka na sterylki....

------------------------------------------------------------------
A Pikunia akurat czuje się tfu, tfu, wspaniale, lata jak torpeda, na podwórku kółka ino zakręca, Pałka gryzie, Krę zaczepia, Gabie się na portkach wiesza.... ;)

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Wesoło jak cholera...

W tej chwili mam 6 psów, 7 kotów, 4 gołębie, królika, 6 świń, Aga w szpitalu, Pałek kaszle od serca, Atena wymaga diagnostyki - rak, Piksi smarowania szyi, 3 koty do kroplenie oczu, Pysi II trzeba umówić amputację oczka, Mikesz ma kastrację, Gaba sterylkę. Białka ma chory brzusio, Kornicha jest świeżo ciachnięta.

W czwartek pól dnia spędziłam latając z ósemką szczeniaków ze śmietnika, piatek też pół ratując zapyziałego psiego staruszka (samo pranie i strzyżenie trwało lekko dwie godziny...).

Dziś byłam całe popołudnie, aż do 23 na interwencji z demi i Iryskiem. Jutro lece pomóc Demi, bo zabrała sunię do siebie i z 3 kotami z podwórka na sterylki....

------------------------------------------------------------------
A Pikunia akurat czuje się tfu, tfu, wspaniale, lata jak torpeda, na podwórku kółka ino zakręca, Pałka gryzie, Krę zaczepia, Gabie się na portkach wiesza.... ;)


W lecznicy wet, w której pracuje kilka osób w szpitalu zawsze było mniej zwierząt. :roll:
Cóż, moge CI tylko życzyć dużo siły:lol:

Posted

Ulv, popatrzna to inaczej, masz sforę kochanych zwierzaków...przecież one tak Cię kochają, tak dbają o to, abyś się nie nudziła...a Ty tego nawet nie dostrzegasz:mad: :shake:

  • 2 weeks later...
Posted

Cholera! Cholera, cholera, cholera!!!!!

Pikunia ZNÓW sobie zrobiła krzywdę, tym razem lejąc sie z kotem :-( Niestety bardzo mocno ją boli, siedzi w dziupli i płacze, delikatne wyjmowanie żeby iść do weta skończyło sie rozdzierającym krzykiem i dziurą w moim paluchu..... :-(:-(:-(

Na razie ma przez trzy dni dostawac leki, jeśli nie przejdzie to RTG i zobaczymy.... tak mi strasznie żal, ze maleńka cierpi, ale z drugiej strony długo było dobrze, a jak jest dobrze, to nie ma weselszego psiaka niż Pi.

Posted

O, już wiem, gdzie jest mój telefon.... :oops:

A Piki... Piki nie chodzi :shake: ma porażone łapki, jedna jej się wogóle podwija... dostaje leki, steryd, p/zapalne i aescin, w piatek robimy RTG, ale jeśli drut puścił (a wygląda, że tak...), to... to nie będzie dobrze... :placz:

Posted

Nie mam siły pisac... stan Piku drastycznie sie pogorszył. Jeszcze wieczorem dała się namówić na siku, fakt, że ja zarzucało, ale sikneła i zjadła kolację. W nocy się rozpiszczała, musiała sie znmów urazić. A dziś nie wstaje, ma słabe odruchy w łapkach, leży, nie chce jeść. Sikneła bezwiednie. Jej szanse maleją....

Jeśli to to co wygląda, to prawdopodobnie nie da się zrobić poprawki na naruszonym kręgosłupie.

*****, mam dość.

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Nie mam siły pisac... stan Piku drastycznie sie pogorszył. Jeszcze wieczorem dała się namówić na siku, fakt, że ja zarzucało, ale sikneła i zjadła kolację. W nocy się rozpiszczała, musiała sie znmów urazić. A dziś nie wstaje, ma słabe odruchy w łapkach, leży, nie chce jeść. Sikneła bezwiednie. Jej szanse maleją....

Jeśli to to co wygląda, to prawdopodobnie nie da się zrobić poprawki na naruszonym kręgosłupie.

*****, mam dość.

I co robić w takiej sytuacji ?

Posted

niech to diabli :diabloti: ,za dużo ostatnio tych przykrych zdarzeń :-(
Trzymajcie się,trzeba żyć dalej dla tych,którzy nas nadal potrzebują.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...