ulvhedinn Posted September 25, 2008 Author Posted September 25, 2008 RTG był! Niestety okazało sie że Piku jednak sie trochę popsuła, ale strasznej tragedii nie ma, powinno sie utrzymać, tak jak jest. oczywiście rtg w narkozie, bo wariatka się wiła jak piskorz. Zastrzyk oprotestowała tak głośno, jakby ją co najmniej przekroili!!!!! Oczywiscie ciocia ulv panikara jak dziecko zasnęło to tylko z drżeniem patrzyłam, czy oddycha i liczyłam sekundy pomiedzy wdechami... :oops: Piku ma założony jescze na troche kołnierzyk, juz lżejszy... Wybudzona Pi zaczęła głośno protestowac, próbowała capnąć weta w palec, a na koniec usadziła malowniczą kupkę na środku poczekalni..... :razz: Quote
justynavege Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 ciocia ux kochana wystawila bazarek kolejny dla PIku :lol: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10957935#post10957935 Quote
Poker Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 zdolna dziewczynka:evil_lol:, do wszystkiego :eviltong: Quote
ulvhedinn Posted September 25, 2008 Author Posted September 25, 2008 Zajrzyjcie jeszcze tu, to moja nowa kota...: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121389 :shake: Quote
uxmal Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 A ja znowu o tym samym:) Czy ktoś wpłącił z bazarkow? Quote
justynavege Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Magda gdzie jesteś? bo obawaim się czy Ty po kota pod Kraków nie poejchałas tam jakiś dziki kotowaty po lasach gania ;) Quote
BIANKA1 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 justynavege napisał(a):Magda gdzie jesteś? bo obawaim się czy Ty po kota pod Kraków nie poejchałas tam jakiś dziki kotowaty po lasach gania ;) :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
ulvhedinn Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Niestety właśnie sobie umieram po kawałku... zaziębiłam sobie zapalenie oskrzeli.... :oops: a.. mam gorączkę- 36,4 co oznacza okropny skok, bo ostatnio mam 35,2.... :shake: i właśnie wróciłam z pół-żywym kociakiem z ostrego dyżuru, oczywiście na piechotę w deszczu :shake: Quote
justynavege Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 herbatkę Magduś z cytrynką i do łóżka Quote
BIANKA1 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 justynavege napisał(a):herbatkę Magduś z cytrynką i do łóżka Dzisiaj zawiozę ULV zakupy za pieniązki od Figi :loveu: Uwzględniłam herbatki malinowe , soczek malinowy i miód :lol:oraz cytrynki , pomarańcze i kiwi . Postawimy Ciotke na nogi :multi: Quote
justynavege Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Bianeczko super :loveu: i od razy przywiążcie ją do łóżka zeby nie latałą po tym wietrze :lol: Quote
mysza 1 Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 I jak Piku się miewa? Tytuł wątku dramatyczny:shake: Quote
ulvhedinn Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 Łojezu.... Pikusia świetnie :diabloti: Rozrabia na całego, lata jak torpeda, szaleje... Ustawia wszystkie zwierzaki w domu, nawet Gapa się jej boi (nooo... ja też bym się bała jakby mnie coś ucięło najpierw w łapę potem w nos...). Z Conanem Piku urządza bijatyki, zazwyczaj na moim łóżku- reszta stada stoi dookoła i kibicuje :evil_lol: Piku to ogólnie mała terrorystka, np. ponieważ umie sama zejść z łóżka, ale wgramolić sie juz nie, to kiedy zejdzie się napić w nocy, to potem stoi i szczeka z irytacją, żebym ją podniosła. Do "dziupli" żadne zwierzę, nawet Gap nie ma prawa zajrzeć. Jedzenie Pi jest nietykalne (tzn. ja mogę jej z dzioba coś wyjąć, ale każdego zwierza wita przy misce wściekły warkot...)... ...a potem popatrzy na człowieka tymi swoimi niewinnymi guziczkami, sprzeda całusa- i każdy jest zaraz ugotowany. Pikusia świetnie potrafi wykorzystywac urok osobisty, w związku z czym stanowi ulubienicę całego podwórka, a ja musze zdawać regularne realcje ze stanu jej zdrowia ;) Quote
ulvhedinn Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 Kiedy własnie nie mogę, co chce wejśc na początek watku, to mi wyskakuje cały ekran literek i dziwnych słów (pewnie jakiś dziki kod komputerowy)... może jutro... Quote
ulvhedinn Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/f99/koci-aniol-rekodzielo-na-moje-zwierzaki-122770/#post11064964 ...anielski bazarek na stadko ;) Quote
justynavege Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 ulvhedinn napisał(a):Kiedy własnie nie mogę, co chce wejśc na początek watku, to mi wyskakuje cały ekran literek i dziwnych słów (pewnie jakiś dziki kod komputerowy)... może jutro... myslalam ze to tylko u mnie takie cuda w pierwszym poscie Lidki zniknelo mi cale rozliczenie , mam nadzieję ze wroci :-( Quote
ulvhedinn Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 No i żeby nie było tak pięknie, to Pi ZNOWU ma kłopoty.... tym razem zrobiło jej się okropniaste odparzenie i rana na szyi pod ostatnim opatrunkiem :-( Już jest rozebrana, wysmarowana i zaantybiotykowana, ale rana jest wstrętna, slimacząca i śmierdzi... :-( Przy badaniu szyi musiała zostać zakagańcowana :oops: bo usiłowała zeżreć mi wetkę. Nawet obejrzeć sie nie dała na spokojnie, a już zastrzyk skwitowała wściekłym wrzaskiem i warkotem. No agresywny pies jak nic :mad: Zresztą zainteresowanego nią innego czterołapnego pacjenta w poczekalni też przywitał dziki warkot...... Usiłuję ją nauczyć prawidłowego zachowania, ale to delikatnie rzecz biorąc trudne. A jednoczesnie potrafi być najsłodszą, najdelikatniejszą przylepką, jak czegoś chce- ot, komediantka, zołza moja kochana! Quote
auraa Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Typowa przedstawicielka "rasy" maluchów:lol: Quote
ulvhedinn Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Jak mawiała moja babcia "małe jak palec, a złe jak padalec" :evil_lol: Quote
auraa Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Ja twierdzę,ze to zachowanie"Albo będą się ze mnie śmiali . Albo będą się mnie bali.":lol: Quote
ulvhedinn Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Coś w tym jest- małej boi się całe moje stado :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.