*Merleka* Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Suerte tak nazwaliśmy malca. Jest przesłodki !! Więcej info na Jego stronie http://www.nowydomek.tsx.pl/ Quote
Ulka18 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Prosimy o wiadomosc. Czy trzeba psiaka gdzies oglaszac? Quote
*Merleka* Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 To troszkę informacji. Psiak nadal przebywa u mnie. Ale potrzebny mu stały domek. :)Wraz z mężem zabraliśmy Go z Schroniska. Stwarzając mu tymczasowy dom. Odkąd jest z nami jest chory. Mieliśmy nadzieje, że to nic poważnego. :( Niestety okazało się to bardziej skomplikowane. Suerte jest pod stałą opieką Vet-a. Więc jeżeli psiak miał by pójść do stałego domku. To musi mieć tam dalej kontynuowane leczenie. Jest kochany. Mimo choroby nauczył się choćby chodzenia na smyczy Wcześniej się po prostu kład na ziemi. Uwielbi być głaskany !!!! Quote
Ulka18 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Merleka, a na co choruje Merlus? Czy juz by sie nadawal do adopcji. Jest kilka intensywnie oglaszanych kolakow, moze zostana jakies wolne domy. Quote
*Merleka* Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 Ulka 18 Suerte ma ostre zapalenie płuc. Non stop wysoko utrzymującą się gorączkę. Trudno mi ocenić czy się nadaje do adopcji. Zależy to od warunków jakie stworzy mu nowa rodzina Mimo gorączki jest dość silny. Sama się dziwie, że przy tak wysokiej gorączce. Chodzi i merda ogonkiem. Na pewno musi mieć zapewnioną opiekę Weterynaryjną. I dużo miłości, to duży pieszczoch. :loveu: Quote
Ulka18 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Matko, zapalenie pluc :shake: Pewnie leczenie bedzie trwalo ze 2-3 tygodnie. Podesle ten watek na watki kolakow Cezara i Bonda. Tam ogloszenia allegro przyniosa na pewno po kilka domow. Quote
Reno2001 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Ulka18 napisał(a):Matko, zapalenie pluc :shake: Pewnie leczenie bedzie trwalo ze 2-3 tygodnie. Podesle ten watek na watki kolakow Cezara i Bonda. Tam ogloszenia allegro przyniosa na pewno po kilka domow. Jak dla mnie najlpiej by było, żeby małego wyadptować po wyleczeniu. Stres związany ze zmianą miejsca i opiekunów może wydłużyć leczenie. Ale to można juz ustalić spokojnie z nowym domkiem :cool3:. Quote
Edi100 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Ulka18 napisał(a):Matko, zapalenie pluc :shake: Pewnie leczenie bedzie trwalo ze 2-3 tygodnie. Podesle ten watek na watki kolakow Cezara i Bonda. Tam ogloszenia allegro przyniosa na pewno po kilka domow. Zapaleniue Płuc powazna sprawa:( Zdrowiej Pięknisu. Cezar ma na 99% domek i chyba Go zawiozę we wtorek do Tarnowskich Gór (osobiście:evil_lol:).Oczywiście sensowne kontakty zostawiam a nóż się cos wykluje. Quote
Reno2001 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Edi100 napisał(a):Zapaleniue Płuc powazna sprawa:( Zdrowiej Pięknisu. Cezar ma na 99% domek i chyba Go zawiozę we wtorek do Tarnowskich Gór (osobiście:evil_lol:).Oczywiście sensowne kontakty zostawiam a nóż się cos wykluje. No proszę, proszę jak szybko. Takie psiaki to się rozchodzą "ino mig". Żeby inne też miały tyle szczęścia :roll:. Quote
Edi100 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Reno2001 napisał(a):No proszę, proszę jak szybko. Takie psiaki to się rozchodzą "ino mig". Żeby inne też miały tyle szczęścia :roll:. Też bym chciała, ale to nie zalezy ode mnie:( Quote
Reno2001 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Edi100 napisał(a):Też bym chciała, ale to nie zalezy ode mnie:( To niestety nie zależy od żadnej z nas...:shake: Quote
*Merleka* Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Suercik wczoraj nie najlepiej się czuł. :( Nie chciał za bardzo jeść, picie wmuszałam w Niego. I wczoraj został w Klinice. Jak dzwoniłam późnym wieczorkiem miał się lepiej.Za to ja czuje się dziwnie. I za nim tęsknię. :placz: A teraz troszkę info od znajomej, która bardzo nam pomaga. I jestem Bardzo wdzięczna za tą Pomoc. „~Wieści z lecznicy : Suercik jest żywszy niż wczoraj, niestety nadal ma temperaturę (wczoraj wieczorem mierzyłam mu i miał 40,2 st C.) Dzisiaj zjadł śniadanko i czeka na podanie następnych leków i kroplówek Pozdrawiam. „ „ Jest poprawa , ale nie ma się co cieszyć póki co... Jest źle. Obustronne, rozległe zapalenie płuc i oskrzeli... Niska saturacja (wysycenie krwi tlenem), duszność, krwioplucie... Być może to powikłanie choroby zakaźnej np. nosówki. Mam nadzieję że leki (dwa antybiotyki i metronidazol) i leki p/gorączkowe + kroplówki ustabilizują sytuację... Mimo to jak na tak poważny stan Suerte ma niezwykłą wolę walki. Z takimi wynikami to stan ogólny zazwyczaj jest poważniejszy. Chłopak sie nieźle trzyma. Jest po za tym bardzo posłuszny - przychodzi na wołanie, grzecznie zostaje w lecznicowej klatce, cierpliwie znosi zabiegi ... Ogólnie piesek jest super . Wczoraj uważnie mu sie przyglądałam - mocna kość, coś z bordera albo Aussika iskrzy mu w oczach... Jakby go jak będzie zdrowy nakręcić np na dekiel Czekam na interpretację badań krwi ... Więcej info później.” A teraz troszkę z mojej strony. Interpretacje badań krwi poznałam. Nie czuje się w stanie opisać wyników. Krótko pisząc, nie jest najlepiej. Suerte zostanie jeszcze w klinice. Ale i tak jadę niedługo do Niego. :loveu: Quote
Reno2001 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Merleka, dobrze, ze on trafił do was. Ja myslę, że na razie należy skupic się jedynie na leczeniu psa. na domek przyjdzie czas jak wyzdrowieje. Quote
*Merleka* Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Też jestem tego zdania. Na razie najważniejsze jest aby wyzdrowiał. Byłam u Niego. Ucieszył się i nie chciał leżeć. To dobry znak, ma dużo siły by walczyć. Cały czas stał i dawał główkę do głaskania. Zawiozłam mu zabawki. :) Mam nadzieję, że dzięki nim i swojemu ręcznikowi. Poczuje się jak w domciu. Quote
*Merleka* Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Więści z Lecznicy "Suerte poszedł spać. Zamknęłam go w klateczce z zabawkami. Zafundował nam atak padaczki. Zwymiotował jedzenie. Temperatura zaczęła rosnąć - 39,6. Wyczyściłam mu nos z ropy - lepiej oddycha. Mimo tych "atrakcji" merdał ogonem i po luminalu beztrosko nasikał w lecznicy . Tak więc jutro ciąg dalszy historii... Dobranoc." Quote
bodzia78 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 *Merleka* napisał(a): Interpretacje badań krwi poznałam. Nie czuje się w stanie opisać wyników. Krótko pisząc, nie jest najlepiej. Uzupełnię za to tę część .: Suerte ma anemię (najprawdopodobniej efekt niedożywienia) i lekko podwyższone wskaźniki wątrobowe - że tak ogólnie ujmę - zrobi się mu suplementację żelaza i wit z grupy B. Bardzo niski hematokryt w związku z powyższym. Nieznaczna leukocytoza - norma do 12000 a jest 12500. OB prawidłowe - albo lab się walnęło albo jego organizm ma niezwykłe właściwości adaptacyjne... Drżenia i skurcze mięśni głowy oraz linii grzbietu mają podłoże w infekcji układu nerwowego - jonogram prawidłowy. Nie jesteśmy wstanie pobrać płynu mózgowo rdzeniowego (boję się że nie wytrzymałby premedykacji) ale na 99% po prostu to NOSÓWKA . Jutro przed oklepywaniem zrobię mu inhalację żeby ułatwić ewakuowanie wydzieliny z oskrzeli. Dzisiaj był na prawdę dzielny - z pupa na moich kolanach podczas drenażu ułożeniowego po oklepywaniu :) Dobranoc :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.