asiuniap Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Psiak jest w Multivecie na Gagarina. Z tego co wiem dług już przekracza kwotę 400 zł. Wczoraj mial zostać zabrany do Azylu pod Psim Aniołem, ale zatrzymano go jeszcze i podano kroplówkę. Psiak jest oazą spokoju. Mimo tego, co go spotkało jest przyjazny do ludzi. Jest bardzo obolały, w odcinku lędźwiowym na poluzowane kręgi, był nieźle kopany. Azyl nie ma pieniędzy na leczenie. Jeśli możecie, bardzo prosimy o pomoc finansową. A także, jesli ktoś by mógł dać mu tymczas to byłoby wspaniale. W sprawie incydentu już działamy. infa będą rozesłane do Faktu, SE, metra, staramy się dostać do kamer. Quote
pumcia02 Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 dzięki asiuniap za info :) wstawie do pierwszego postu. kto zajął się kamerami itd? Bardzo prosimy o pomoc finansową. Fundacja Azylu pod Psim Aniołem, Warszawa, ul. Kosodrzewiny 7/9 03 1020 1042 0000 8802 0109 6528 z dopiskiem "Azor" Quote
malagos Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Wydawało by sie, ze bezdomni ludzie i bezdomny pies, to jakby towarzysze niedoli, ze się będą wspierać :shake: Quote
marzenkap Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 ja pie..... co im zawinił ten pies , nie wytrzymam co za gnoje :placz: Quote
elainfo Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 jest prawie identyczny jak moj Ciapek ( juz za TM).. MOI RODZICE STRASZNIE przezywali odejscie Ciapka.. od tamtej pory nie chca juz żadnego psa.. ale chyba im pokaże zdjęcia tego azorka .. podobienstwo jest naprawde uderzajace.. Quote
Olena84 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Ok już znalazłam info:), nawet wiem gdzie, jak bede mogla podjade i cos zapłace. Quote
pumcia02 Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 Olena84 super, przydałoby się żeby ktoś zrobil fotki ;) i dowiedzial się bezposrednio o kosztach i leczeniu całym ;) przyznam, nie załatwię tego szybko i bezposrednio (opłat i info) bo nie mam po prostu na to czasu elainfo spróbuj... Quote
dorota412 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Psiak jest tak piekny, ze powinien szybko trafic do domku. elainfo- "morduj" rodziców, moze DT? Quote
Olena84 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Aha, tak to jest jak człowiek zamiast sie uczyć siedzi na dogo i został wrobiony;). Dobrze spróbuje tam podjechać może w piątek, bo jutro nie mam samochodu, zrobie fotki, jak mi sie uda i wszystkiego sie dowiem. Quote
elainfo Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 pokaże pokaże ale dopiero w weekend.. błagam nie róbcie sobie nadzieji... bo przyznam wprost ,ze szanse sa znikome.oni strasznie długo walczyli o zycie Ciapka- niestety niewydolnośc nerek to straszna choroba..bardzo to przezywali.. Quote
pumcia02 Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 Olena84 napisał(a):Aha, tak to jest jak człowiek zamiast sie uczyć siedzi na dogo i został wrobiony;). Dobrze spróbuje tam podjechać może w piątek, bo jutro nie mam samochodu, zrobie fotki, jak mi sie uda i wszystkiego sie dowiem. jeszcze zobaczymy co powie jutro ortpeda, bo mozliwe że trzeba będzie już go stamtąd zabrać Quote
siekowa Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Jeśli zostanie jeszcze to pojadę jutro lub w czwartek do niego. :) Quote
dorota412 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 A do kliniki mozna tak po prostu wejsc i wszystko powiedza i wpuszcza (chodzi mi o konkretny przypadek), czy powolywac sie na kogos na kogo pies jest "zarejestrowany" Quote
Diegula Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Na Labradorach info jest prośba o informację jakie są koszty leczenia Azora i nr konta lecznicy na który można zrobić przelew... Quote
dorota412 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Czekamy na wiesci jak sie ma Azor i co powiedzial ortopeda Quote
asiuniap Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Diegula napisał(a):Na Labradorach info jest prośba o informację jakie są koszty leczenia Azora i nr konta lecznicy na który można zrobić przelew... Dziś się dowiem. Quote
eurydyka Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 2 sprawy: - w Lomiankach zaginal taki pies chyba 2 tygodnie temu i szukaja, ale na necie nie ma nr telefonu, napisalam zeby zajrzeli na dogo - jest niestety wiele niedomowien w sprawie finansow Azylu, radzilabym do czasu wyjasnienia spraw finansowych wplacac na klinike bezposrednio Quote
eurydyka Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 eurydyka napisał(a):2 sprawy: - w Lomiankach zaginal taki pies chyba 2 tygodnie temu i szukaja, ale na necie nie ma nr telefonu, napisalam zeby zajrzeli na dogo - jest niestety wiele niedomowien w sprawie finansow Azylu, radzilabym do czasu wyjasnienia spraw finansowych wplacac na klinike bezposrednio wlasnie dostalam info, ze labek z Lomianek sie odnalazl czyli temu biedakowi z metra trzeba szukac domu nadal Quote
Olena84 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Na jakich labradorach info?:oops: Ale można uznać na plus, że chociaż jeden pise więcej sie nie błąka. Nie zmienia to faktu, że labek szuka domu.. Quote
dorota412 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 No i co z tym ortopedą? Azor nadal w klinice? Quote
Diegula Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 [quote name='Olena84']Na jakich labradorach info?:oops: http://labradory.info/viewtopic.php?t=9041 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.