Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 536
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czy konsultowaliście się jeszcze z innymi lekarzami? W takich przypadkach jest to konieczne, nie można polegać na jednej opinii.
Mojej koleżanki 13 letni pies jest po operacji raka prostaty - w tej chwili biega skacze i żyje pełnią życia.
Nie przemawia do mnie informacja, że może nie przeżyć narkozy - po to robi się szereg różnych badań, żeby być pewnym że można podać psu narkozę, w ciemno się jej nie podaje. Z tym akurat jestem na bieżąco, bo dopiero co sama to przechodziłam ze swoją suczką.

Posted

byłam już u kilkunastu (nawet za miastem ) i wszędzie to samo! że guz jest tak duzy , ze jakby się go wycielo (czego zrobić się nie da , bo pohłonął kilka flaków) to pies by nie przezyl on jest ogromny ok. 30-35 cm!!! i mówią , żeeby narazie to zostawić , a jak pies nie będzie mógl chodzić to należy go uśpić a on już powoli przestaje :-(:-(:-(

Posted

bylam z nim na spacerze i caly czas płakalam , potykal się , prawie się przewrócił , i jest osowiały już nawet się tak nie cieszy jak mnie widzi

zachowuje się jakby czekał na smierć a to może się stać w każdej chwili:-(:-(:-(

Posted

niestety już niedługo będzie taka śliczna ...
ustaliłam z mamą , że jak do soboty się pogorszy to niestety douśpienia , bo on już się męczy przy chodzeniu zalatwianiu a tu jest najważniejsze dobro psa a nie nasze...

i znów mam powód do placzu

Posted

no bo chyba lepiej dla psa żeby nie cierpial , niż żeby sam umarl w męczarniach...
<płacz>

a mama się tak do niego przywiązala ,że będziemy mieli nastepnego psa (a niedawno mówiła , ze psa w ogóle nie będzie a atosa wzięliśmy , bo już go znaliśmy wcześniej a jak dziadek umarł , to pies by trafil albo do schronu albo do nas więc wybraliśmy a poza tym to jakie ma szanse na adopcje ogromny , spasiony, agresywny do niektórych psów , dominujuący i glównie stary 8 letni pies???

Posted

chciałyśmy , żeby byl w domu i mialyśmy to uczynić w lato , bo w zimę to mu jest za gorąco i się męczy dyszy, co chwila biega się napić , a pozatym jak zostaje w domu sam dłużej niż 5 minut , to wyrywa klaki z dywanów
a w lato mialyśmy go przyzwyczaić , bo w domu klima jest i byloby mu wtedy dobrze ale teraz no cóż on sam ucieka , a nic na silę

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...