Sweet Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Oj.... bedzie dobrze;) nie martw sie za dużo na zapas:):) Czekamy na informacje o Atosiku...
Onomato-Peja Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 wiesz co nie jest dobrze ma ogromnego guza i sie dosłownie zesrał ze strachu jutro dowiemy się wszystkiego , bo znów na cechową mama muci jechać z wynikami
Sweet Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Ojej... biedny psiak... Oby tylko nie było najgorzej... i byl z wami ładne pare lat...
Onomato-Peja Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 to się okaże jutro chciałam zrobić dzisiaj fotki atosika z taką cud boksią , ale baterie ciągle nienaładowane... będą na 100% jutro a koleżanka jednak dziś do schronu nie jechała ...
Onomato-Peja Posted March 29, 2008 Author Posted March 29, 2008 no kurczę... mama miala iśc i jakoś nie idzie... ale najważniejsze jest to , że go nie boli i się nie męczy a lekarz powiedzial , że w tym stanie to niektóre psy już umierają,nie mogą chodzić, zalatwiać się a on biega skacze koopkę robi z 4 razy dziennie a soosiu już nie licze , bo on głównie zaznacza teren (ma prostate) i wet. powiedział , że epiej mu tej operacji nie robić, bo 1. jest już stary i może się niewybudzić z narkozy 2. nic nie wskazuje, żeby się męczył i go coś bolalo 3.jest bardzo aktywny a po operacji nie będzie mógł biegać przez kilkanaście tygodni 4. operacja jest bardzo bolesna a nawet niewiadomo ile jeszcze pozyje dzisiaj na 100% będą foty
Onomato-Peja Posted March 29, 2008 Author Posted March 29, 2008 z tą panią byliśmy na piaskach... [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/1533/dscf2792qo3.jpg[/IMG] ma na imię Lili ale ja mówię na nią liliput , bo jak na mieszańca boksia jest bardzo...,bardzo... mala (poniżej kolan [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/9625/dscf2790yq0.jpg[/IMG] a teraz atos wariatos [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/8225/dscf2794ex4.jpg[/IMG] i znów lilka [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/8587/dscf2799qc5.jpg[/IMG] i znów antonio [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/8849/dscf2798bi9.jpg[/IMG]
Junka Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 no pewnie, ze tak. Wreszcie uraczyłaś nas fotkami :multi::evil_lol:
Tepes Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 [COLOR=Blue]Witam Witam:) Fajną Atos ma kumpelkę:) [/COLOR]
Onomato-Peja Posted March 29, 2008 Author Posted March 29, 2008 a jutro będą foteczki saby - saba to ten psiak którego moja koleżanka miala wziąc ze scronu - dzisiaj dotarla naprawdę przesłodki szczeniol a teraz powrót do lili , atosa i piasków [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/9203/dscf2793kc1.jpg[/IMG] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/5559/dscf2802zh0.jpg[/IMG]
Onomato-Peja Posted March 29, 2008 Author Posted March 29, 2008 tak tak tak będą z sabą w okolicach 8-10 a z lili w okolicach 13-15 17-19 21-23
Onomato-Peja Posted March 29, 2008 Author Posted March 29, 2008 a nick tej przygarniarki to psiara__55555
Onomato-Peja Posted March 30, 2008 Author Posted March 30, 2008 więc tak zrobilam dużo zdjęć sabie ale na żadnym jej nie widać , bo albo są mega rozmazane , ale są uchwycone tylko ogonek ,łapka... więc ich nie wstawiea zdjecia ze spaceru z lilą wstwię po spacerku popoludniowym o 15
Onomato-Peja Posted March 30, 2008 Author Posted March 30, 2008 i znowu ma ataki dziś się zaczął potykać i ma sztywne łapy i nie może zrobić koopki a wet powiedzial,ze to bardzo zle i znów cały czas płaczę
Sweet Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 :(:(:(:(:( biedny atosik:(:(:(:( nie płacz już.... to i tak nic nie da... tylko atos bedzie się smucił ze jego pani płacze...:(:(
Marta_Ares Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 biedak :-( byliscie u weta?? dostal cos na to?
Onomato-Peja Posted March 30, 2008 Author Posted March 30, 2008 nie ma na to nic to jest rak ! prostata! ja nie moge tak poprostu nie plakać to jest już krok do smierci a ja tego nieprzezyje ,w duhu umrę razem z nim
Onomato-Peja Posted March 30, 2008 Author Posted March 30, 2008 niewiadomo nie bolało go do dziś ale czy teraz .. tego nie wiem ale wiem , ze chyba najbardziej to boli mnie , bo psa o którym zawsze marzylam (a mam go tylko 8miesięcy) spotyka coś strasznego i już tylko krok do smierci wet powiedzial , ze jak się zacznie potykac i przewracać to może być już paraliż a po paraliżu następuje zgon
Marta_Ares Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 moj Bouli :-( [*] tez mieszanka z Onkiem dostal kiedys takiego paralizu tylnych lapa, wet stwierdzil ze to jakas najciezsza odmiana nosowki dostawal zastrzyki i sie poprawilo po tym paralizu zyl jeszcze 2 lata. Tylko nie mogl sie przemeczac biegac itp W grudniu ubieglego roku dostal takiego paralizu w budzie i niestety nic juz nie pomoglo:-( musielismy podjac ta najtrudniejsza decyzje, ale w moim przypadku, pies sie meczyl skomlal nie wiedzial co sie z nim dzieje dlaczego nie moze wstac,a le Bouli mial juz prawie 14 lat wierze ze Atosowi sie poproawi i dlugooo bedzie jeszcze z Toba
Recommended Posts